znaczacy > sci.* > sci.historia

Smok Eustachy (02.04.2017, 01:44)
Hipoteza (smiala): Nasze ugrupowanie w 1939 bylo ofensywne. Przewidywany
scenariusz wydarzen: Niemcy wchodza w ta cala dziure na pólnoc od Armii
Kraków, gdzie zostaja zdruzgotani przez kontratak Armii Prusy i w ogóle
ze skrzydel. W tym momencie Kutrzeba rusza na Berlin.
Konieczne elementy planu
1. gen. Stachiewicz pudrowal informacje wywiadu o niemieckiej armii i
jej mozliwosciach.
2. gen Stachiewicz byl przeciw niszczycielom, w sensie aby nie odplywaly
do Anglii.

Przeslanki:
1. Ustawienie wojsk 1 wrzesnia.
2. Powstrzymanie Kutrzeby przed udzieleniem pomocy Rommlowi do 5
wrzesnia. Byl wciaz szykowany na ten caly Berlin.
3. Jednostki nie otrzymaly map rejonów, gdzie wkrótce mialy walczyc
(cofajac sie).
4. Nie kopali rowów przeciwpancernych i innych umocnien,
5. Wrazenie, ze marszalek Rydz-Smigly toczyl nie te bitwe.

Powojenne relacje postfactum to natomiast fejk z przyczyn oczywistych.
Robert Tomasik (02.04.2017, 17:36)
W dniu 02-04-17 o 01:44, Smok Eustachy pisze:
> Hipoteza (smiala): Nasze ugrupowanie w 1939 bylo ofensywne. Przewidywany
> scenariusz wydarzen: Niemcy wchodza w ta cala dziure na pólnoc od Armii
> Kraków, gdzie zostaja zdruzgotani przez kontratak Armii Prusy i w ogóle
> ze skrzydel. W tym momencie Kutrzeba rusza na Berlin.
> Konieczne elementy planu
> 1. gen. Stachiewicz pudrowal informacje wywiadu o niemieckiej armii i
> jej mozliwosciach.
> 2. gen Stachiewicz byl przeciw niszczycielom, w sensie aby nie odplywaly
> do Anglii.


To by spoczely na dnie Zatoki Gdanskiej.
> Przeslanki:
> 1. Ustawienie wojsk 1 wrzesnia.
> 2. Powstrzymanie Kutrzeby przed udzieleniem pomocy Rommlowi do 5
> wrzesnia. Byl wciaz szykowany na ten caly Berlin.
> 3. Jednostki nie otrzymaly map rejonów, gdzie wkrótce mialy walczyc
> (cofajac sie).
> 4. Nie kopali rowów przeciwpancernych i innych umocnien,
> 5. Wrazenie, ze marszalek Rydz-Smigly toczyl nie te bitwe.
> Powojenne relacje postfactum to natomiast fejk z przyczyn oczywistych.


Moim zdaniem zatrzymalibysmy sie na Wale Pomorskim.
Smok Eustachy (02.04.2017, 19:40)
W dniu 02.04.2017 o 17:36, Robert Tomasik pisze:
>> 2. gen Stachiewicz byl przeciw niszczycielom, w sensie aby nie odplywaly
>> do Anglii.

> To by spoczely na dnie Zatoki Gdanskiej.


Teraz to wiesz. A Stachiewicz byl szpecem od lukrowania. W sensie, ze
Niemcy maja co prawda dwa tysiace czolgów ale z krzywymi lufami i
krótkimi gasienicami itp.

> Moim zdaniem zatrzymalibysmy sie na Wale Pomorskim.

Wez se mape i popatrz, czy Wal Pomorski stal Kutrzebie na drodze do Berlina
J.F. (02.04.2017, 22:03)
Dnia Sun, 2 Apr 2017 01:44:22 +0200, Smok Eustachy napisał(a):
> Hipoteza (śmiała): Nasze ugrupowanie w 1939 było ofensywne. Przewidywany
> scenariusz wydarzeń: Niemcy wchodzą w tą całą dziurę na północ od Armii
> Kraków, gdzie zostają zdruzgotani przez kontratak Armii Prusy i w ogóle
> ze skrzydeł. W tym momencie Kutrzeba rusza na Berlin.
> Konieczne elementy planu
> 1. gen. Stachiewicz pudrował informacje wywiadu o niemieckiej armii i
> jej możliwościach.
> 2. gen Stachiewicz był przeciw niszczycielom, w sensie aby nie odpływały
> do Anglii.


A co maja do tego planu niszczyciele ?

> Przesłanki:
> 1. Ustawienie wojsk 1 września.
> 2. Powstrzymanie Kutrzeby przed udzieleniem pomocy Rommlowi do 5
> września. Był wciąż szykowany na ten cały Berlin.


A logistyka ?
Zapasy i transport mial, czy z furmankami na ten Berlin ?

A nasi sztabowcy chyba znali sily Niemcow i wiedzieli jakie sa szanse
dojscia.

No ale jakby tak z zaskoczenia w pociagiem pancernym do Berlina :-)

J.
RadoslawF (02.04.2017, 23:29)
W dniu 2017-04-02 o 22:03, J.F. pisze:

>> Przeslanki:
>> 1. Ustawienie wojsk 1 wrzesnia.
>> 2. Powstrzymanie Kutrzeby przed udzieleniem pomocy Rommlowi do 5
>> wrzesnia. Byl wciaz szykowany na ten caly Berlin.

> A logistyka ?
> Zapasy i transport mial, czy z furmankami na ten Berlin ?


Do tego to Niemcy panowali w powietrzu.

> A nasi sztabowcy chyba znali sily Niemcow i wiedzieli jakie sa szanse
> dojscia. I dlatego nie próbowali.


Pozdrawiam
Smok Eustachy (03.04.2017, 00:26)
W dniu 02.04.2017 o 22:03, J.F. pisze:
> Dnia Sun, 2 Apr 2017 01:44:22 +0200, Smok Eustachy napisał(a):
> A co maja do tego planu niszczyciele ? No ich obecność była elementem planu tryumfu.


>> Przesłanki:
>> 1. Ustawienie wojsk 1 września.
>> 2. Powstrzymanie Kutrzeby przed udzieleniem pomocy Rommlowi do 5
>> września. Był wciąż szykowany na ten cały Berlin.

> A logistyka ?
> Zapasy i transport mial, czy z furmankami na ten Berlin ?


No a z czym?

> A nasi sztabowcy chyba znali sily Niemcow i wiedzieli jakie sa szanse
> dojscia.


Armia niemiecka w tym momencie byłaby już zniszczona.
n (06.02.2019, 12:28)
Dokladnie tak jak Wicher i Gryf.
Czyli nawet nie w bitwie artyleryjskiej, lecz zostalyby zatopione przez niemieckie lotnictwo.
Polska sie szykowala do wojny, ale nie do tej, która nastapila (podobnie jak Francja).

-----
n (06.02.2019, 12:30)
No jasne, pierwsze pytanie: ciekawe kto miałby niszczyć lotniska Luftwaffe.
Kawaleria?

-----
Robert Tomasik (06.02.2019, 22:24)
W dniu 06-02-19 o 11:28, n pisze:
> Dokladnie tak jak Wicher i Gryf.
> Czyli nawet nie w bitwie artyleryjskiej, lecz zostalyby zatopione przez niemieckie lotnictwo.
> Polska sie szykowala do wojny, ale nie do tej, która nastapila (podobnie jak Francja).


Zawsze sie zastanawiam, czemu oni zostali w porcie. Wydaje mi sie, ze na
pelnym morzu o wiele trudniej by je bylo zniszczyc.
Robert Tomasik (06.02.2019, 22:33)
W dniu 06-02-19 o 11:30, n pisze:
> No jasne, pierwsze pytanie: ciekawe kto miałby niszczyć lotniska Luftwaffe.
> Kawaleria?


ŁOŚe. Teoretycznie się do tego nadawały. A Kawaleria? Pewnie kilka
lotnisk znajdowało się w takiej odległości, że rajd kawalerii byłby
teoretycznie wykonalny. Obrzucić granatami, albo nawet ostrzelać czułe
miejsca z karabinu.
J.F. (07.02.2019, 11:06)
Użytkownik "Robert Tomasik" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:5c5b4484$0$498$65785112...
W dniu 06-02-19 o 11:30, n pisze:
>> No jasne, pierwsze pytanie: ciekawe kto miałby niszczyć lotniska
>> Luftwaffe.
>> Kawaleria?


>ŁOŚe. Teoretycznie się do tego nadawały. A Kawaleria? Pewnie kilka
>lotnisk znajdowało się w takiej odległości, że rajd kawalerii byłby
>teoretycznie wykonalny. Obrzucić granatami, albo nawet ostrzelać
>czułe
>miejsca z karabinu.


Z zaskoczenia byc moze mozliwe, bo w pare godzin po wybuchu wojny to
kon jednak za wolny.

Poza tym zalozmy ze unieszkodliwisz te w odleglosci do 30km od
granicy,
ale dalsze zostana.
To ile samolot potrzebuje - 10 minut na 50 km ?

Wiec Łosie ... ale jak popatrzec na doswiadczenia z 1940, to lotnisko
nie tak tak latwo zniszczyc.
Szczegolnie, ze tych Łosi to ile mielismy ?

Trzeba by wzorem Japonczykow i Niemcow - zaatakowac z zaskoczenia.

J.
J.F. (07.02.2019, 11:11)
Uzytkownik "Robert Tomasik" napisal w wiadomosci grup
dyskusyjnych:5c5b4277$0$485$65785112...
W dniu 06-02-19 o 11:28, n pisze:
>> Dokladnie tak jak Wicher i Gryf.
>> Czyli nawet nie w bitwie artyleryjskiej, lecz zostalyby zatopione
>> przez niemieckie lotnictwo.
>> Polska sie szykowala do wojny, ale nie do tej, która nastapila
>> (podobnie jak Francja).


>Zawsze sie zastanawiam, czemu oni zostali w porcie. Wydaje mi sie, ze
>na
>pelnym morzu o wiele trudniej by je bylo zniszczyc.


A nie podobnie latwo ?
W porcie byc moze mogly liczyc na dodatkowa oslone plot.

Ale najwazniejsze ... jak dlugo mozna plywac.
Sytuacja sie zaostrzala od miesiecy.

Co prawda znalismy Enigme, i reszte okretow zdolalismy odeslac do GB
....

J.
Robert Tomasik (07.02.2019, 23:57)
W dniu 07-02-19 o 10:06, J.F. pisze:

> Z zaskoczenia byc moze mozliwe, bo w pare godzin po wybuchu wojny to kon,
> jednak za wolny.
> Poza tym zalozmy ze unieszkodliwisz te w odleglosci do 30km od granicy,
> ale dalsze zostana.
> To ile samolot potrzebuje - 10 minut na 50 km ?


Nie no zdaję sobie sprawę, że w te sposób wyeliminować lotnictwa
niemieckiego z wojny oczywiście niemożna było. Ale mimo wszytko
wyeliminowanie kilkoma pociskami zapalającymi, czy granatem wrogiego
samolotu stojącego na lotnisku jest łatwiejsze, iż w powietrzu.
> Wiec Łosie ... ale jak popatrzec na doswiadczenia z 1940, to lotnisko
> nie tak tak latwo zniszczyc.
> Szczegolnie, ze tych Łosi to ile mielismy ?


W tamtych czasach lotniska były głownie trawiaste. No wiec, jak nawet
walnąłeś kilka bombek w pole wzlotów, to kilku umyślnych z łopatami i
grabiami załatwiało sprawę w kilka godzin.
> Trzeba by wzorem Japonczykow i Niemcow - zaatakowac z zaskoczenia.


Tyle, że Niemcy mieli tych lotniki grubo ponad setkę, a my bombowców w
linii coś koło 70-ciu. To po tak z zaskoczenia nawet po jednym na
lotnisko nie wystarczało. Ale w każdym razie pewnie kilka samolotów im
zepsuć mogliśmy.
Robert Tomasik (08.02.2019, 00:05)
W dniu 07-02-19 o 10:11, J.F. pisze:
[..]
> A nie podobnie latwo ?5785112...
> W dniu 06-02-19 o 11:28, n pisze:
> A nie podobnie latwo ?


Ja tam o marynarce, to wiem tyle, co z ksiazek, ale zawsze okrety jak
mogly, to próbowaly wyjsc na morze, bo mimo wszystko w plynacy i
zygzakujacy okret trudniej trafic, iz w stojacy przy nadbrzezu.

> W porcie byc moze mogly liczyc na dodatkowa oslone plot.


Nad caly morzem mielismy cos kolo 4 dzial plot.
> Ale najwazniejsze ... jak dlugo mozna plywac.
> Sytuacja sie zaostrzala od miesiecy.


Skoro taki ORP ORZEL dal rade wyjsc na 15 minut przed wybuchem wojny, to
oni te mogli chyba.
> Co prawda znalismy Enigme, i reszte okretow zdolalismy odeslac do GB ...


One, to trzy dni wczesniej odplynely.
J.F. (08.02.2019, 10:25)
Uzytkownik "Robert Tomasik" napisal w wiadomosci grup
dyskusyjnych:5c5cabb1$0$505$65785112...
W dniu 07-02-19 o 10:11, J.F. pisze:
> Uzytkownik "Robert Tomasik" napisal w wiadomosci grup
> W dniu 06-02-19 o 11:28, n pisze:


>Ja tam o marynarce, to wiem tyle, co z ksiazek, ale zawsze okrety jak
>mogly, to próbowaly wyjsc na morze, bo mimo wszystko w plynacy i
>zygzakujacy okret trudniej trafic, iz w stojacy przy nadbrzezu.


Dla Stukasa nie jest to tak samo trudno ?
Bo ja tam z ksiazek to raczej wiem, ze duze statki bezwladnosc mialy
duza, a manewrowosc malutka.

Zygzakowanie pomoze na na torpedy ktore plyna pare minut. ale
niekoniecznie na bomby z niskiego pulapu.

>> W porcie byc moze mogly liczyc na dodatkowa oslone plot.

>Nad caly morzem mielismy cos kolo 4 dzial plot.


Ale jeszcze ckm, dzialka ..

>> Ale najwazniejsze ... jak dlugo mozna plywac.
>> Sytuacja sie zaostrzala od miesiecy.


>Skoro taki ORP ORZEL dal rade wyjsc na 15 minut przed wybuchem wojny,
>to
>oni te mogli chyba.


>> Co prawda znalismy Enigme, i reszte okretow zdolalismy odeslac do
>> GB ...

>One, to trzy dni wczesniej odplynely.


Widac sie trzy dni wczesniej dowiedzielismy :-)

A Orzel to celowo czy przypadkiem ?

Tak czy inaczej - wydaje mi sie, ze ktos celowo zostawil te okrety.

J.

Podobne wątki