znaczacy > rec.* > rec.rowery

Michal Z (21.06.2004, 16:53)
Witam!

Jeżdzę na rowerze codziennie po 20 - 30 km, a w wakacje planuje dłuższe
trasy (teraz nie miałem tyle czasu). Jeżdze po zróżnicowanym terenie:
po drogach asfaltowych i po lasch. Jaki mogę kuipić tani i dobry
amortyzator do przedniego koła do roweru? - teraz mam sztywne widełki i
po dłuższej trasie po nierównym terenie czasami bolą mnie nadgarstki.
Co możecie mi polecić w cenie do 100 zł, czy wogóle warto kupować taki
amortyzator czy lepiej zbierać na coś droższego? Czym kierowac się przy
zakupie amortyzatora?
Dominik Mirowski (21.06.2004, 17:00)
<Michal Z> napisał(a) :

> czasami bolą mnie nadgarstki. Co możecie mi polecić w cenie do 100
> zł, czy wogóle warto kupować taki amortyzator czy lepiej zbierać na
> coś droższego? Czym kierowac się przy zakupie amortyzatora?


Niestety w tej cenie nic... amortyzatory do dłuższego intensywnego
użytkowania zaczynają się od ok. 600 pln...
Wooyek (21.06.2004, 22:24)
| Jeżdzę na rowerze codziennie po 20 - 30 km, a w wakacje planuje dłuższe
| trasy (teraz nie miałem tyle czasu). Jeżdze po zróżnicowanym terenie:
| po drogach asfaltowych i po lasch. Jaki mogę kuipić tani i dobry
| amortyzator do przedniego koła do roweru? - teraz mam sztywne widełki i
| po dłuższej trasie po nierównym terenie czasami bolą mnie nadgarstki.
| Co możecie mi polecić w cenie do 100 zł, czy wogóle warto kupować taki
| amortyzator czy lepiej zbierać na coś droższego? Czym kierowac się przy
| zakupie amortyzatora?

Amortyzator to super sprawa, mysle ze warto kupic nawet jakis podstawowy.
Ale te podstawowe zaczynaja sie od:

RST Capa T4 - 180zl (na Allegro, nie wiem, jak w sklepie) - skok 76mm,
sprezyna + elastomer
Sam jezdze, ale pojutrze zmieniam na lepszy :P Raczej marnota, ale jak za ta
cene - raczej warto

RST Gila T4 - ok. 230zl (lub zeszloroczny TL -
) - budowa jak w Capie (ale
skok 89mm), ale solidniejsza i ogolnie jest teoretycznie lepszy :P
Ja bym wlasnie wybral ten model, wlasnie ze wzgledu na solidnosc. No i
stosunek jakosci do ceny... Poza tym tegoroczny model (T4) jest calkiem
ladny.

SR Suntour XCP75 - ok. 350zl (jak na "cos w cenie 100zl" to troche drogi,
ale to juz inna klasa) - sprezyna + olej, skok 80mm z blokada.
Ten amorek to nawet ma w miare niezla opinie na grupie! No, przynajmniej
jest pare osob z niego zadowolonych :) Wynika z tego w kazdym razie, ze jest
wart tych pieniedzy...

Aha, pamietaj, zeby sprawdzic, czy zamontowanie amora w miejsce sztywnego
widelca nie zwali Ci geometrii calego roweru... Moze sie okazac, ze
podniesienie przodu o 10cm zrobi z Twojego rowerka choppera o sterownosci
tankowca... Wlasciwie, to jest to calkiem prawdopodobne i moze sie okazac,
ze bedziesz musial do nowego amora dokupic rame :P No ale moze nie bedzie
tak zle, miejmy nadzieje, ze jeszcze sie ktos na ten temat wypowie.
Adam Kondrat (21.06.2004, 23:50)
Użytkownik "Michal Z" <NOSPAMgonzo_102> napisał w
wiadomości news:g321

> Co możecie mi polecić w cenie do 100 zł, czy wogóle warto kupować taki


za 100pln, to mozna kupic widelec sztywny.

Albo jakis uzywany amortyzator. Ale nigdy nowy. Za 100pln nowka to bedzie
cos co zagraza bezpieczenstwu jazdy.
::-:: dysmorfofob ::-:: (22.06.2004, 03:21)
> Niestety w tej cenie nic... amortyzatory do dłuższego intensywnego
> użytkowania zaczynają się od ok. 600 pln...


Zalezy co rozumiec przez "dluzsze intensywane uzytkowanie". Sadze, ze do
asfaltu i lesnych drozek - nawet po 30 km dziennie - mozna kupic cos za
polowe tej sumy i tez bedzie dobrze. Poki skakac sie nie planuje.
Sam jezdzilem w dawnych czasach na takim zoltym czyms rodzimej produkcji z
napisem "OK - front folk", ktore to nabylem za sume 95 zl. Dostalo
niewielkich luzow po ciezkich dwoch sezonach dopiero (ale jeszcze da sie
jezdzic spokojnie :-). Teraz mam Gile T4 i tez nie rozpaczam - koszt 239 pln
?

::-:: fobiusz ::-::
Podobne wątki