znaczacy > misc.* > misc.elektronika

stary grzyb (19.02.2020, 20:33)
>> Z matowa mo?e by? problem bo Unia zakaza?a takich.
> Papierem ?ciernym mo?na zmatowi? szk?o ba?ki.


Ja z braku matowych, pó?tora roku temu pomalowa?em dwie 40-tki bia??
emulsj?. ?wiec? do dzi?.
Włodzimierz Wojtiuk (19.02.2020, 21:46)
On 2020-02-19 16:13, yabba wrote:
> W dniu 19-02-2020 o 15:05, Jarosław Sokołowski pisze:
> Ale to trzeba zamówić, zapłacić, czekać na kuriera.
> A papier ścierny to każdy ma w domu. Razem z blaszką z puszek po
> konserwach, starą dętką, szpulką po niciach i szprychą rowerową.
> yabba


Jak się bańka stłucze, to można sobie d... podetrzeć
i Greta bedzie zadowolona! (oszczedność papieru).

W.
Jarosław Sokołowski (19.02.2020, 22:09)
Pan Włodzimierz Wojtiuk napisał:

> Jak się bańka stłucze, to można sobie d... podetrzeć
> i Greta bedzie zadowolona! (oszczedność papieru).


Papier został zużyty wcześniej. Ścierny, że tak się wyrażę.
Adam (19.02.2020, 22:12)
W dniu 2020-02-18 o 15:24, gienek pisze:
> Jakiś sklep (z przyjazną ceną za wysyłkę, z gatunku allegrowych za 8zł,
> paczkomat 8,99zł, czy pakiet SMART allegro 0zł) gdzie nabędę matową
> żarówkę 25W 230V z dużym gwintem i dużą tradycyjną bańką?
> Jak dobra cena to łyknę i ze 20szt.
> Bo są w obiegu allegrowym z taką małą bańką 45mm
>
> (...)


Chyba bywają jeszcze fotograficzne albo "do powiększalnika", tyle, że
raczej większej mocy.

Z racji, iż to nie halogenowe, to można obniżyć napięcie i żarówka
będzie nieśmiertelna. Ale dostajemy w zamian efekt uboczny - temperatura
barwowa.
Jarosław Sokołowski (19.02.2020, 22:23)
Pan Adam napisał:

> Z racji, iż to nie halogenowe, to można obniżyć napięcie i żarówka
> będzie nieśmiertelna. Ale dostajemy w zamian efekt uboczny - temperatura
> barwowa.


Oraz sprawność. Ta radykalnie spada, gdy wzrasta żywotność. Słynny
"spisek żarówkowy" dotyczył właśnie osiągnięcia kompromisu między tymi
dwiema wielkościami. Ponieważ żywotność żarówki jest łatwo weryfikowalna,
a zużycie energii nie, w prosty sposób można manipulować klientem,
oferując mu długowieczny produkt, który drenuje kieszeń rachunkami
za energię.
Włodzimierz Wojtiuk (19.02.2020, 23:02)
On 2020-02-19 21:09, Jarosław Sokołowski wrote:
> Pan Włodzimierz Wojtiuk napisał:
> Papier został zużyty wcześniej. Ścierny, że tak się wyrażę.


Te żarówki teraz takie, że się na widok papieru rozlatują.
Tak powaznie to cokół się w palcach gniecie, no k...a
zaoszczędzili 0,5g metalu.

W.
robot (20.02.2020, 12:06)
W dniu 2020-02-19 o 22:02, Włodzimierz Wojtiuk pisze:
> On 2020-02-19 21:09, Jarosław Sokołowski wrote:
> Te żarówki teraz takie, że się na widok papieru rozlatują.
> Tak powaznie to cokół się w palcach gniecie, no k...a
> zaoszczędzili 0,5g metalu.

A żarnik jest tak wrażliwy na wstrząsy,
że można wykrywać fale grawitacyjne lepiej niż LIGO.
J.F. (20.02.2020, 22:06)
Dnia Wed, 19 Feb 2020 21:23:51 +0100, Jarosław Sokołowski napisał(a):
> Pan Adam napisał:
> Oraz sprawność. Ta radykalnie spada, gdy wzrasta żywotność. Słynny
> "spisek żarówkowy" dotyczył właśnie osiągnięcia kompromisu między tymi
> dwiema wielkościami. Ponieważ żywotność żarówki jest łatwo weryfikowalna,
> a zużycie energii nie, w prosty sposób można manipulować klientem,
> oferując mu długowieczny produkt, który drenuje kieszeń rachunkami
> za energię.


Eee ... ale gdzie tu zysk fabryki ?
Chyba, ze nazywa sie Edison i ma tez elektrownie.

A czasy sie troche zmienily, zywotnosc jest trudno weryfikowalna,
zuzycie prady latwiej, swiatlosc trudno.

Kiedys liczylem, to mi wyszlo, ze te krotkozyciowe to bardziej
oszczedne. Aczkolwiek wspolczynniki dla zywotnosci trudno
zweryfikowac.

J.
Jarosław Sokołowski (20.02.2020, 22:30)
Pan J.F. napisał:

> Eee ... ale gdzie tu zysk fabryki ?
> Chyba, ze nazywa sie Edison i ma tez elektrownie.


"Nasze żarówki świecą dłużej od innych" -- z takim hasłem można kosić
konkurencję. Zwłaszcza gdy jest w nim prawda (choć nie cała prawda).

> A czasy sie troche zmienily, zywotnosc jest trudno weryfikowalna,
> zuzycie prady latwiej, swiatlosc trudno.


Niektórzy trzymają paragon od każdej żarówki, tym jest łatwiej.

> Kiedys liczylem, to mi wyszlo, ze te krotkozyciowe to bardziej
> oszczedne. Aczkolwiek wspolczynniki dla zywotnosci trudno
> zweryfikowac.


A ludzie wierzą w spisek żarówkowy *przeciwko nim* i wciąż opowiadają
o amerykańskiej żarówce, co świeci ponad sto lat (bo kiedyś to panie
tak nie oszukiwali, nie to co teraz). Żarówka świeci tak:



W zasadzie to pewnie każda żarówka z Europy zasilana amerykańskim
napięciem tyle pożyje. Choć oszczędne to nie będzie.
J.F. (20.02.2020, 22:59)
Dnia Thu, 20 Feb 2020 21:30:41 +0100, Jarosław Sokołowski napisał(a):
> Pan J.F. napisał:
> "Nasze żarówki świecą dłużej od innych" -- z takim hasłem można kosić
> konkurencję. Zwłaszcza gdy jest w nim prawda (choć nie cała prawda).


Konkurencja zrobi jeszcze dluzsze, a potem przez 100 lat nie
sprzedacie zadnej zarowki :-)

>> A czasy sie troche zmienily, zywotnosc jest trudno weryfikowalna,
>> zuzycie prady latwiej, swiatlosc trudno.

> Niektórzy trzymają paragon od każdej żarówki, tym jest łatwiej.


Ale to tylko do drogich. Ktore dzis potanialy :-)

J.
Jarosław Sokołowski (20.02.2020, 23:17)
Pan J.F. napisał:

> Konkurencja zrobi jeszcze dluzsze, a potem przez 100 lat nie
> sprzedacie zadnej zarowki :-)


Na szczęście nie poszło w tym kierunku. Dzięki temu mieliśmy żarówki
o przyzwoitej sprawności. A konkurencja sprawiła, że kosztowały mniej
niż złotówkę.

>>> A czasy sie troche zmienily, zywotnosc jest trudno weryfikowalna,
>>> zuzycie prady latwiej, swiatlosc trudno.

>> Niektórzy trzymają paragon od każdej żarówki, tym jest łatwiej.

> Ale to tylko do drogich. Ktore dzis potanialy :-)


Mimo że jednak świecą dość długo.

Podobne wątki