znaczacy > sci.* > sci.medycyna

m@rkop (07.03.2006, 18:50)
Witam.
Mój 7 letni syn przyniósł dziś ze szkoły ulotkę z propozycją przesiewowych
komputerowych badań wzroku wykonywanych przez NZOZ Prokomes z Poznania. Koszt
badania to 10 zł.
Czy jest sens robić takie badanie, czy to tylko naciąganie rodziców na
niepotrzebne koszty?
Pzdr
Norbert (07.03.2006, 19:13)
> Czy jest sens robić takie badanie

Jesli dobrze widzi (nie skarzy sie, nie mruzy oczu, nie boli go glowa,
dobrze czyta zwykle tablice pana S.) to rzeczywiscie robia jakies statystyki
i jeszcze zarabiaja :) Jeszcze ciekawe co dokladnie rozumieja pod nazwa
komputerowe badanie wzroku ;)
m@rkop (07.03.2006, 19:39)
Norbert <admiralnorbert> napisał(a):

> Jesli dobrze widzi (nie skarzy sie, nie mruzy oczu, nie boli go glowa,
> dobrze czyta zwykle tablice pana S.)


Żaden z tych objawów nie występuje...

> Jeszcze ciekawe co dokladnie rozumieja pod nazwa
> komputerowe badanie wzroku ;)


Na ulotce napisali, że: "badania mają na celu wykrycie takich wad, jak:
krótkowzroczność, dalekowzroczność i wszelkiego typu astygmatyzm". Diagnostyka
wykonywana ma być za pomocą autorefraktometru.
Pzdr
Woreczek (07.03.2006, 19:46)
m@rkop <markop5.SKASUJ> napisal nam:

> Norbert <admiralnorbert> napisał(a):
>> Jesli dobrze widzi (nie skarzy sie, nie mruzy oczu, nie boli go
>> glowa, dobrze czyta zwykle tablice pana S.)

> Żaden z tych objawów nie występuje...


U mnie tez nie wystepowal ale jednak cos wyszlo ale to bylo dawno temu, 10zl
to nie majatek. Sprawdz widzenie na kazde oko itd. Ma ci pozniej wypominac?
Kaja (07.03.2006, 21:57)
Tue, 7 Mar 2006 17:39:39 +0000 (UTC), *m@rkop*
<news:q0r1> napisał(a):

> Na ulotce napisali, że: "badania mają na celu wykrycie takich wad, jak:
> krótkowzroczność, dalekowzroczność i wszelkiego typu astygmatyzm". Diagnostyka
> wykonywana ma być za pomocą autorefraktometru.


Marne grosze-10 zl Ci szkoda na zbadanie dziecka wzroku?
Dziecku to nie zaszkodzi.
RobertSA (07.03.2006, 22:12)
On Tue, 07 Mar 2006 18:46:09 +0100, Woreczek <none> wrote:

> m@rkop <markop5.SKASUJ> napisal nam:
>> Żaden z tych objawów nie występuje...


A zadne z rodzicow nie ma sredniej/wysokiej krotkowzrocznosci (-4D lub
wiecej)?

> U mnie tez nie wystepowal ale jednak cos wyszlo ale to bylo dawno temu,
> 10zl
> to nie majatek. Sprawdz widzenie na kazde oko itd. Ma ci pozniej
> wypominac?


Jesli sprawdzic, to u okulisty w ramach normalnej wizyty, nie na
autorefraktometrze. Jesli to badanie bedzie bez porazenia akomodacji, to u
7-letniego dziecka jest duze prawdopodobnienstwo falszywie dodatniego
wyniku krotkowzrocznego.
m@rkop (07.03.2006, 22:30)
RobertSA <no> napisał(a):

> A zadne z rodzicow nie ma sredniej/wysokiej krotkowzrocznosci (-4D lub
> wiecej)?


Ja mam -1.5D + astygmatyzm.

> Jesli sprawdzic, to u okulisty w ramach normalnej wizyty, nie na
> autorefraktometrze. Jesli to badanie bedzie bez porazenia akomodacji, to u
> 7-letniego dziecka jest duze prawdopodobnienstwo falszywie dodatniego
> wyniku krotkowzrocznego.


Szczegółów badania niestety nie znam.
Pzdr
m@rkop (07.03.2006, 22:32)
Kaja <kaja25> napisał(a):

> Marne grosze-10 zl Ci szkoda na zbadanie dziecka wzroku?


Jeśli to badanie nie ma sensu, to wyobraź sobie, że mi szkoda...

> Dziecku to nie zaszkodzi.


Jesteś okulistką?
Norbert (07.03.2006, 23:29)
> Marne grosze-10 zl Ci szkoda na zbadanie dziecka wzroku?
> Dziecku to nie zaszkodzi.


Bo na dzieci, na dzieci.... ble ble ble...
Najlepiej niech Casus cos powie.
Tu nie chodzi czy szkoda czy nie, chodzi o zasade, o to zeby ktos nie zrobil
kasy na hmmm naiwnych rodzicach. Ja widze przy obecnej korekcji bez
problemow nie mam astygmatyzmu, jak bym mial to bym widzial, nie potrzebuje
do tego komputera. W skomplikowanych przypadkach jak najbardziej trzeba uzyc
tego narzedzia. W szkolach to teraz chyba nie ma juz pielegniarek? Kiedys
byly zwykle tablice i sie czytalo i odsiewalo sie tych co nie widza do
okulisty, to bylo badania przesiewowe...
Woreczek (07.03.2006, 23:35)
> A zadne z rodzicow nie ma sredniej/wysokiej krotkowzrocznosci (-4D lub
> wiecej)?


takie rzeczy sa dziedziczne? Bo ja mam -2D i -1D (to -2 dali na wyrost -
dobrze czy zle ze na wyrost? Wyszlo ze 1.75). Ale oko z -1D to tak zwane
leniwe oko, podziekowac ze tak mnie szybko zdiagnozowali... leniwe bedzie na
zawsze juz. Super, dalo sie to dosyc dobrze wyleczyc ale podziekowac
lekarzom :(

Moi rodzice nie mieli wiekszyc problemow ze wzrokiem, brat widzi doskonale.
Wiec jak z ta dziedzicznoscia?
Norbert (07.03.2006, 23:50)
> Moi rodzice nie mieli wiekszyc problemow ze wzrokiem, brat widzi
> doskonale.
> Wiec jak z ta dziedzicznoscia?


Jak by twoja rodzina byla jedyna rodzina na swiecie to wtedy rzeczywiscie
moglbys dokonac takich odkryc.
Kaja (08.03.2006, 03:03)
Tue, 7 Mar 2006 22:29:45 +0100, *Norbert*
<news:30q1> napisał(a):

> Bo na dzieci, na dzieci.... ble ble ble...
> Najlepiej niech Casus cos powie.
> Tu nie chodzi czy szkoda czy nie, chodzi o zasade, o to zeby ktos nie zrobil
> kasy na hmmm naiwnych rodzicach.


No tak. Tu było 10 zł, a ja byłam za darmo ( po prostu skorzystałam z okazji
jak dawali) na testach alergologicznych. W swojej osiedlowej w przychodni.
Wyszło mi, że nie jestem na nic uczulona, co jest dla mnie dziwne trochę,
więc zaczęłam podejrzewać, że te odczynniki (albo jeden i ten sam) były
lipne. Firma może chciała sobie zarobić, a naiwnych nie sieją, sami przyszli
na te badania.
Przy jednym teście natomiast wyszły mi trzy plusy i ni diabła nie wiem co to
może być: czy jestem uczulona, czy to coś innego.
*Histamina - średnica odczynu +++*

> Ja widze przy obecnej korekcji bez
> problemow nie mam astygmatyzmu, jak bym mial to bym widzial, nie potrzebuje
> do tego komputera. W skomplikowanych przypadkach jak najbardziej trzeba uzyc
> tego narzedzia.


Oczywiście, ale jak się popsuł wzrok, to badanie komputerowe może się
przydać. Skąd rodzice mogą wiedzieć, czy dziecko dobrze widzi? Sam dzieciak
może też sobie z tego sprawy nie zdaje.

> W szkolach to teraz chyba nie ma juz pielegniarek? Kiedys
> byly zwykle tablice i sie czytalo i odsiewalo sie tych co nie widza do
> okulisty, to bylo badania przesiewowe...


A u okulisty znowu czytanie literek z tablicy :-) Nie wiem, czy teraz są
pielęgniarki w szkolach.
Norbert (08.03.2006, 07:46)
> Oczywiście, ale jak się popsuł wzrok, to badanie komputerowe może się
> przydać. Skąd rodzice mogą wiedzieć, czy dziecko dobrze widzi? Sam
> dzieciak
> może też sobie z tego sprawy nie zdaje.


Ja pamietam ze w tym wieku sobie zdawalem, mialem "chwilowo"
dalekowzrocznosc i nosilem okulary.

>> W szkolach to teraz chyba nie ma juz pielegniarek? Kiedys
>> byly zwykle tablice i sie czytalo i odsiewalo sie tych co nie widza do
>> okulisty, to bylo badania przesiewowe...

> A u okulisty znowu czytanie literek z tablicy :-) Nie wiem, czy teraz są
> pielęgniarki w szkolach.


Czytanie literek jest jak najbardziej ok. A komputer bez zakraplania to
rzeczywiscie mija sie z celem, taki bajer.
m@rkop (08.03.2006, 10:35)
Norbert <admiralnorbert> napisał(a):

> Tu nie chodzi czy szkoda czy nie, chodzi o zasade, o to zeby ktos nie zrobil
> kasy na hmmm naiwnych rodzicach.


No właśnie ;)

> W szkolach to teraz chyba nie ma juz pielegniarek?


Akurat w szkole syna jest pielęgniarka i nawet ma tablicę z literkami do
badania wzroku ;)
Pzdr
casus (09.03.2006, 20:13)
> Bo na dzieci, na dzieci.... ble ble ble...
> Najlepiej niech Casus cos powie.
> Tu nie chodzi czy szkoda czy nie, chodzi o zasade, o to zeby ktos nie
> zrobil kasy na hmmm naiwnych rodzicach. Ja widze przy obecnej korekcji bez
> problemow nie mam astygmatyzmu, jak bym mial to bym widzial, nie
> potrzebuje do tego komputera. W skomplikowanych przypadkach jak
> najbardziej trzeba uzyc tego narzedzia. W szkolach to teraz chyba nie ma
> juz pielegniarek? Kiedys byly zwykle tablice i sie czytalo i odsiewalo sie
> tych co nie widza do okulisty, to bylo badania przesiewowe...
> --
> Pozdrawiam Norbert :-)


skoro wywolany.....:-)
Kazde dziecko powinno byc zbadane przez specjaliste okuliste. Badanie musi
byc wykonane z porazenim akomodacji, tylko wtedy daje wynik obiektywny.
Badanie przesiewowe na autorefraktometrze (komputerowe badanie wzroku) sa
pomocnicze u doroslych, mozna zrobic tez u dziecka orientacyjne, ale po
porazeniu akomodacji (na szerokich zrenicach). Chaltury swiadczone przez
firmy objazdowe kategorycznie potepiam i uwazam, ze jest to nic innego,
tylko naciagactwo, poniewaz nie wykaza nic, ewent. totalnie bledne wyniki.
Jesli kogos stac na 10 zl wyrzucenia w bloto to prosze bardzo, ale raczej
dodalbym wiecej i poszedl prywatnie, lub tez kupil dziecko zabawke za te 10
zl i poszedl do przychodni panstwowej. Od lat Izby Lekarskie wydaja
komunikaty, aby ludzie nie korzystali z objazdowek po przedszkolach,
szkolach, wsiach, plebaniach po sumie itp., tylko poddali sie fachowej
kontroli okulistycznej.

pozdr.

casus

Podobne wątki