znaczacy > comp.* > comp.pecet

Eneuel Leszek Ciszewski (03.02.2020, 02:29)
Podsumowanie -- czy suma ma coś wspólnego z plusem?
Gdzie minusy?... Ale do rzeczy... Podsumuję urządzenie
wielofunkcyjne Canona...

- 2 lata używania
- co najmniej 5 ryz zadrukowanych
(częściowo dwustronnie)
- trochę (nie umiem policzyć)
skanów

Gdybym zechciał tyle wydrukować w jakimś zakładzie
świadczącym wiadome usługi -- zapłaciłbym co najmniej
1 kpln brutto. Być może bym brał faktury, być może
bym nie brał... Gdybym brał -- wydałbym 666 pln,
gdybym nie brał -- wydałbym 1 kpln. Załóżmy, że
zazwyczaj bym brał, ale niekoniecznie za każdym
razem -- wydałbym 690 pln.

Tymczasem wydałem:

+ 94 pln na toże urządzenie;
odliczyłem około 33 pln;
więc zostaje 61 pln
+ 50 pln na papier;
odliczyłem około 18 pln;
więc zostaje 32 pln
+ 33 pln na atrament (który
właśnie skończyłem) i klips;
odliczyłem około 11 pln;
więc zostaje 22 pln

= razem wydałem (61+32+22) pln czyli 115 pln, czyli
6 razy mniej niż bym wydał, gdybym korzystał
z cudzych usług...

Pomijam wygodę -- wrzucanie plików na flaszkę, niesienie
w tak zwanych godzinach pracy, czekanie w kolejce itd...

-=-

Drukarka nadal drukuje -- zepsuły się albo zatkały 3 dyszki
czarnego kartridża, co widać na testach siatkowych. Pod lupą
widać też, że kopie nie są takie same jak oryginały. Trochę
w tym winy skanera, trochę drukarki... Być może dałoby się
na stałe ustawić kopiowanie w najwyższej jakości, ale chyba
trzeba by zainstalować pełne oprogramowanie i dłubać się znów
w ustawieniach drukarki...

Drukowanie w najwyższej jakości teraz daje lepsze efekty wizualne
niż dawało kiedyś drukowanie w standardowej jakości, które dawało
dostatecznie ładne wydruki. Nawet drukowanie w najniższej jakości
kiedyś dawało czytelne wydruki -- teraz zapewne ujawniałoby brak
tych 3 dyszek.

Zakładam, iż urządzenie to jakiś czas jeszcze będzie mi służyło.
Mam zapas czarnego atramentu na ~20 tysięcy dotychczasowych stron.
Gorzej z papierem -- mam ~600 kartek a papier jest coraz droższy!!!
[500+ -- wszystko dookoła drożeje niemiłosiernie!]

Przy obecnych tendencjach kolejny rok używania pochłonie co najmniej
kolejne 3 tysiące stron. Atrament będzie tańszy (bo mam już klips)
a papier będzie coraz droższy! Ciekawe, jak długo posłuży kartridż
i reszta drukarki...
Eneuel Leszek Ciszewski (03.02.2020, 09:11)
"Eneuel Leszek Ciszewski" 5e376987$0$499$65785112

> = razem wydałem (61+32+22) pln czyli 115 pln, czyli
> 6 razy mniej niż bym wydał, gdybym korzystał
> z cudzych usług...


Jeszcze lepiej wypada mój stacjonarny dostęp do netu.

Dwie hybrydy po 120 pln plus mocowanie za 120 pln...
(mając doświadczenie nabyte przy tymże montowaniu,
zamontowałbym za 50 pln) Wiosną br. to połączenie
świętować ;) będzie swe dziesiąte urodziny ;) -- o ile przetrwa...

Byłoby jeszcze lepiej, gdybym dogadał się z mą rodzoną siostrą...
Do niej mogłem nie tylko via WiFi, ale (za przysłowiową flachę)
zamontować skrętkę gigabitowopersekundową pod ociepleniem bloku...

Koszt parudziesięciu metrów takiej skrętki (nawet w rurce)
nie jest duży w zestawieniu z zyskami...

-=-

Od wiosny 2008 r. nie płacę za stacjonarny dostęp do netu.
Od wiosny 2011 r. mam stacjonarny dostęp do netu via balkonowe hybrydy.

Dostawca (Duna) bierze 29 pln miesięcznie za symetryczne 5 Mb/s
teoretycznie -- praktycznie bywa ze dwa razy szybciej.
Eneuel Leszek Ciszewski (04.02.2020, 01:54)
"Eneuel Leszek Ciszewski" 5e37c7b2$0$514$65785112

>> = razem wydałem (61+32+22) pln czyli 115 pln, czyli
>> 6 razy mniej niż bym wydał, gdybym korzystał
>> z cudzych usług...


> Jeszcze lepiej wypada mój stacjonarny dostęp do netu.


Przed wielu laty Duna brał więcej niż 29 pln
miesięcznie -- stąd lepsza sytuacja.

> Dwie hybrydy po 120 pln plus mocowanie za 120 pln...
> (mając doświadczenie nabyte przy tymże montowaniu,
> zamontowałbym za 50 pln) Wiosną br. to połączenie
> świętować ;) będzie swe dziesiąte urodziny ;) -- o ile przetrwa... + świętować ;) będzie swe dziewiąte urodziny ;) -- o ile przetrwa...


> Od wiosny 2008 r. nie płacę za stacjonarny dostęp do netu.
> Od wiosny 2011 r. mam stacjonarny dostęp do netu via balkonowe hybrydy.


> Dostawca (Duna) bierze 29 pln miesięcznie za symetryczne 5 Mb/s
> teoretycznie -- praktycznie bywa ze dwa razy szybciej.


-=-

Biedronka chyba sprzedaje jakieś swe urządzenie za 109 pln z WiFi.
Eneuel Leszek Ciszewski (23.02.2020, 03:16)
"Eneuel Leszek Ciszewski" 5e376987$0$499$65785112

> Drukarka nadal drukuje -- zepsuły się albo zatkały 3 dyszki


4 dyszki -- nie wiem, ile jest wszystkich

-=-

Już jest znacznie więcej -- kartridż zdycha...
16 dziurek
2751-2800 pages <-- na tym napisie widać ślad nieczynnych
dyszek, ale na zwykłym wydruku w najlepszej jakości nie
widać jeszcze niczego złego. Na wydrukach w jakości
najgorszej i średniej brak tych dyszek jest widoczny.

Najlżejszy pusty (czyli taki, który nie drukował) kartridż
ważył 30 g. Teraz przy ponad 31 gramach kartridż nie drukuje,
czyli wewnątrz jest sporo atramentu, który nie przydaje się
w drukowaniu.

> czarnego kartridża, co widać na testach siatkowych. Pod lupą
> widać też, że kopie nie są takie same jak oryginały. Trochę
> w tym winy skanera, trochę drukarki... Być może dałoby się
> na stałe ustawić kopiowanie w najwyższej jakości, ale chyba
> trzeba by zainstalować pełne oprogramowanie i dłubać się znów
> w ustawieniach drukarki...


Dłubanie niewiele dało poza niepotrzebną instalacją ciekawego
oprogramowania, które mi jednak na niewiele przyda się... Ale
efektem ubocznym jest ,,odkrycie'' automagii włączeniowej. To
dzięki niej mogę nieco zaoszczędzić na niepotrzebnym machaniu
głowicami, które podsusza dyszki. Drukarki nie trzeba włączać
włącznikiem -- wystarczy połączenie przewodami ze ścianą oraz
z laptopem (nie ma WiFi -- troszkę boli) i wysłanie czegoś do
drukowania... Można też ustawić szybkie autowyłączanie, które
parkuje głowice?... Najszybsze to chyba kwadrans...

-=-

Moje szacunki (3000 stron) chybiły -- początkowo drukowałem
nieco rozrzutnie drukarką HP, o czym nie pamiętałem podczas
szacowaniu zużycia Canona.

-=-

Patrząc na postępy zdychania kartridża -- nie wiem, czy dociągnę
na tym kartridżu (zakładam, że nie drukarka jest zepsuta, lecz
kartridż zatkany) do 3000 stron i żałuję, iż nie kupiłem płynu
czyszczącego.

3000 stron to ~65 pln za papier + ~40 pln za dodatkowy atrament
wraz z klipsem i przesyłką. Nowy kartridż kosztuje różnie -- są
,,oryginały'' i zamienniki, a w obu wypadkach jest podział na
pojemności -- od 8 ml do chyba aż 24 ml...

Być może warto kupić od razu cała nową drukarkę, ale z WiFi,
o ile będzie dostępna w korzystnej cenie.

-=-

Być może i ten kartridż dałoby się odzyskać -- mocząc go
w stosownych płynach. Nie wiem, bo brak mi doświadczenia.
W wolnym czasie można pobawić się...
Eneuel Leszek Ciszewski (23.02.2020, 04:42)
"Eneuel Leszek Ciszewski" 5e51d2d8$0$17347$65785112

> Patrząc na postępy zdychania kartridża -- nie wiem, czy dociągnę
> na tym kartridżu (zakładam, że nie drukarka jest zepsuta, lecz
> kartridż zatkany) do 3000 stron i żałuję, iż nie kupiłem płynu
> czyszczącego.


> 3000 stron to ~65 pln za papier + ~40 pln za dodatkowy atrament


Dodatkowy atrament kosztuje tylko ~ 10 pln, ale że doliczyłem
klips do odciągania (przyda się wielokrotnie) oraz przesyłkę
(im więcej bym kupił, tym taniej bym drukował) wyceniłem całość
wyżej -- chyba zbyt wysoko. Trudno policzyć prawdziwe koszty.

> wraz z klipsem i przesyłką. Nowy kartridż kosztuje różnie -- są
> ,,oryginały'' i zamienniki, a w obu wypadkach jest podział na
> pojemności -- od 8 ml do chyba aż 24 ml...


> Być może warto kupić od razu cała nową drukarkę, ale z WiFi,
> o ile będzie dostępna w korzystnej cenie.


Raczej nie warto kupować drogiej drukarki do takich celów
do jakich była wykorzystywana ta drukarka. Gdyby ta droższa
kosztowała tylko 500 pln (tanio jak na CISS) i wytrzymała
aż ;) 10 lat -- prawdopodobnie byłaby zarówno droższa (bo
ta IMO jeszcze trochę pociągnie a już drukuje ponad dwa
lata) i trudniejsza (bo cięższa) w esploatacji... Tyle
tylko, że mógłbym nią drukować w kolorze. Tą też mogę
drukować w kolorze, ale na razie nie chciałem... Teraz
zapewne kartridż kolorowy jest już zupełnie zatkany...
Podobne wątki