znaczacy > rec.* > rec.motocykle

Arni (22.08.2003, 15:12)
dzis na wylotowce z Włocławka do Trounia (2 x 2 pasy + zielen) widze
taki sobie obrazek: przejechalem na koncowce zielonego przez przejscie
dla pieszych (nie skrzyzowanie) i zerknąłem z ciekawosci czy ten za mna
tez zdążył bo był niezły młynek. No i widze w lusterku taki numer:
gostek na jakims skuterze objezdza malucha stojacego na czerwonym i wio
przez przejscie. Potem zasłonił mi go autobus wyjezdzajacy z przystanku
i nie widzialem faceta. Pomyslalem ze moze zjechal na chodnik albo co.
Stanąłem na nastepnych swiatłach (znowu przejscie) tak ze widzialem
jeszcze tamte. I widze ze gostek objechal autobus i wali do mnie. Mysle
sobie: jak stanie na czerwonym to mu powiem pare słowek. A ten jakby
przeczuwajac wogole nawet nie przychamowal tylko na czerwonym polecial
do przodu. Obserwowałem go jeszcze spory kawalek i jechal cały czas
80-90 z tego spory kawalek lewym pasem idealnie obok dostawczaka
uniemozliwiajac tym za nim wyprzedzanie. Doszedlem do wniosku ze to
jakis niereformowalny idiota i dalem spokój, ne jestem w stanie zmienic
jego mentalnosci chyba ze ktos go kiedys trafi (albo on nie daj Boze
kogos). A skuter mial jakis taki...suzuki o dosc dziwnej stylizacji ale
podwojny wydech zaadaptowany od jakiegos sciga z pewnoscia nie byl
fabryczny. I to wszystko na rejestracji EL XXXXX :)))
W dupie mam wizerunek ale z punktu bezpieczenstwa ruch powinien dostac
bęcki
Mat S (22.08.2003, 18:39)
co do tematu: wiesz, tam zamiast alternatywy moze zachodzic koniunkcja -
jedno drugiego nie wyklucza. Dlaczego "zamaskowales" jego numer? Podaj w
pelni brzmiena :)

MS
Podobne wątki