znaczacy > sci.* > sci.medycyna

Animka (02.05.2018, 20:27)
W dniu 2018-05-02 o 16:23, Stokrotka pisze:
> Życie języka wymusza zmiany, i starsi ludzie muszą się z nimi pogodzić,
> nie koniecznie dostosowując się do nowego zapisu.


LOL
Masz schizofrenię?
Na stare lata zaczęłaś do szkoły podstawowej chodzić?
denat 'POPIS/EU (02.05.2018, 20:30)
(wyprzedzę nieco)

widać już jakim gównem są techniczni,
a jakim dobrem humaniści...
chodzi o to, że ci drudzy nauczani są cfelić tych piewszych co jest
najwyżej ocenianą cechą w strefie...

co Grupa Na To?
Stokrotka (03.05.2018, 11:32)
> 1. Nie mam problemu z ortografią.

>Tak? To dlaczego w swoich tekstach, na różnych forach
>walisz te okropne błędy ortograficzne?


Propaguję inny stosunek do ortografi niż twoje podejście do życia.

>... myślisz,... że wystarczy zamieścić jakieś ignoranckie
>zdanko w sygnaturce, i już można się znęcać nad językiem
>publikując te swoje teksty do czytania przez innych?


Ja się nie znęcam nad językiem.
Język nie czuje, więc nie da się nad nim znęcać.
Moje teksty , statystycznie, zawierają dużo mniej odstępstw od zapisu
tradycyjnego niż teksty pozbawione tzw. polskiego litenictwa.
Faktycznie zaś zawierają odstępstw od ortografi tradycyjnej dużo mniej, niż
wynikało by to ze statystyki występowania ó, rz i ch.
Tak jakoś weszło mi to w klawiaturę , pisanie ze zmniejszoną ilością tego co
nielogiczne w polskiej ortografi.
Stokrotka (03.05.2018, 11:37)
>> Życie języka wymusza zmiany, i starsi ludzie muszą się z nimi pogodzić,
>> nie koniecznie dostosowując się do nowego zapisu.

> Masz schizofrenię?
> Na stare lata zaczęłaś do szkoły podstawowej chodzić?


Nie rozumiem twojego sposobu myślenia.
Jezyk polski jest żywy.
Zmienia się słownictwo, wymowa , i w konsekwencji powinien zmieniać się
zapis , na logiczny i intuicyjny.
To zaś wymusza zwyczajne reformy ortografi,
będące czymś normalnym w każdym żywym języku,
stale , a także większe reformy co kilkadzisięt,
lub co małe kilkaset lat.
Jednak reforma ortografi nie musi i nie powinna zmuszać , dajmy na to 70
letniego Polaka do pisania innego niż jego kilkudziesięcioletnie nawyki.
Jednak tak samo ten 70 letni Polak nie ma prawa
wymuszać np staropolskiego zapisu na wnuku.
Animka (03.05.2018, 11:53)
W dniu 2018-05-03 o 11:37, Stokrotka pisze:
[..]
> letniego Polaka do pisania innego niż jego kilkudziesięcioletnie nawyki.
> Jednak tak samo ten 70 letni Polak nie ma prawa
> wymuszać np staropolskiego zapisu na wnuku.


Masz 70 lat, albo w Twojej rodzinie są 70 letnie tumany, debile i taki
dali Ci przykład,
PLONK
Stokrotka (03.05.2018, 16:52)
>> Jezyk polski jest żywy.
> Masz 70 lat, albo w Twojej rodzinie są 70 letnie tumany, debile i taki
> dali Ci przykład,


Faktycznie, prawidłowego stosunku do ortografi nauczył mnie dziadek, gdy
miałam około 7-9 lat.
Zrozumiałam wtedy , że ważniejszy jest sens niż zapis.
Jednak dalej nie rozumiem twojego sposobu myślenia:
możesz coś napisać bez obrażania mnie i mojej rodziny?
Bo z tego co napisałam, jednoznacznie wynika, że ci 70 latkowie
poprawnie stosują twoje zatwardziałe reguły ortograficzne,
lecz z mądrością , tobie obcą, nie zmuszają do tego dzieci.
pulsar (03.05.2018, 20:30)
W dniu 2018-05-03 o 11:32, Stokrotka pisze:

>> Tak? To dlaczego w swoich tekstach, na różnych forach
>> walisz te okropne błędy ortograficzne?

> Propaguję inny stosunek do ortografi niż twoje podejście do życia.


Co ty możesz wiedzieć o moim podejściu
do życia? Piszemy przecież o ortografii...

>> ... myślisz,... że wystarczy zamieścić jakieś ignoranckie
>> zdanko w sygnaturce, i już można się znęcać nad językiem
>> publikując te swoje teksty do czytania przez innych?

> Ja się nie znęcam nad językiem.
> Język nie czuje, więc nie da się nad nim znęcać.


Ale w odróżnieniu od ciebie, tak czują to czytający
te twoje niechlujne teksty. Nie pomyślałaś o tym?

> Moje teksty , statystycznie, zawierają dużo mniej odstępstw od zapisu
> tradycyjnego niż teksty pozbawione tzw. polskiego litenictwa.
> Faktycznie zaś zawierają odstępstw od ortografi tradycyjnej dużo mniej,
> niż wynikało by to ze statystyki występowania ó, rz i ch.
> Tak jakoś weszło mi to w klawiaturę ,


...tak samo ci to weszło?

> pisanie ze zmniejszoną ilością
> tego co nielogiczne w polskiej ortografi.


Widzę też, że nie czytasz tego co piszesz...
odpuszczasz sobie myślenie, no i oczywiście
interpunkcję!

Nic do ciebie nie trafia...

Jesteś fanką PiS?
gazebo (03.05.2018, 21:30)
W dniu 01/05/2018 o 11:49, Stokrotka pisze:
[..]
gazebo (03.05.2018, 21:49)
W dniu 02/05/2018 o 18:02, pulsar pisze:
[..]
Animka (03.05.2018, 22:12)
W dniu 2018-05-03 o 20:30, pulsar pisze:
[..]
> interpunkcję!
> Nic do ciebie nie trafia...
> Jesteś fanką PiS?


Może raczej od bulu.

A mój kochany wnuczek (II kl. podstawówki) jak go poprosiłam, żeby
napisał wyraz róża-napisał róża. Mój skarb, moja krew :-)
Stokrotka (04.05.2018, 18:14)
> A mój kochany wnuczek (II kl. podstawówki) jak go poprosiłam, żeby napisał
> wyraz róża-napisał róża. Mój skarb, moja krew :-)


Znane mi dziecię, dziś w wieku około maturalnym,
gdy ja zaczynając pszygodę z reformą ortografi poprosiłago,
wtedy dziecię 6-letnie, o napisanie wyrazu "lodówka"
zabaczyłam napis : "LODÓWKA"
Jednak na pytanie, dlaczego napisano pszez "ó"
nie dziecię nie umiało odpowiedzieć.

Poprawność ortograficzną dziecię to miało pewnie
jak ja w genotypie.
Sama się czasem zastanawiam, czy nie dobijam swojej rodziny
zwłaszcza pokoleń następnego wieku,
skoro na reformie zyskają inne niż nasze geny,
zyskają geny ludzi z umysłem ociężałym.
Stokrotka (04.05.2018, 18:27)
>> Propaguję inny stosunek do ortografi niż twoje podejście do życia.

>Co ty możesz wiedzieć o moim podejściu
>do życia? Piszemy przecież o ortografii...


Podejście do ortografi jest jak najbardziej elementem stosunku do życia.
Kiedyś, na mojej stronie ortograficznej był artykuł (link) jak amerykańscy
naukowcy zbadali i dowiedli, że w rodzinie gdzie dzieci są lepsze z
ortografi niż pszeciętna wiekowa występuje więcej ludzi z nadciśnieniem
tętniczym.

Tak więc uproszczenie ortografi ma pozytywne znaczenie prozdrowotne.

>> Ja się nie znęcam nad językiem.
>> Język nie czuje, więc nie da się nad nim znęcać.


>Ale w odróżnieniu od ciebie, tak czują to czytający
>te twoje niechlujne teksty. Nie pomyślałaś o tym?


A co czujesz czytając tekst bez polskiego liternictwa?
A czy podobinie reagujesz jak widzisz takie teksty?
Mnie razi brak polskiego liternictwa i to bardzo.
A jakoś nikt tej masy ludzi nie potępia za to , że są leniwi, niedouczeni,
olewają prawidłową konfigurację.
Czyli wybierasz ociężałość umysłową.

>> Moje teksty , statystycznie, zawierają dużo mniej odstępstw od zapisu
>> tradycyjnego niż teksty pozbawione tzw. polskiego litenictwa.
>> Faktycznie zaś zawierają odstępstw od ortografi tradycyjnej dużo mniej,
>> niż wynikało by to ze statystyki występowania ó, rz i ch.
>> Tak jakoś weszło mi to w klawiaturę ,


>...tak samo ci to weszło?

Samo, jak człowiek stara się omijać wyrazy z ó, rz i ch
to po czasie jakoś używa takiego słownictwa po prostu zdecydowanie mniej.

>> pisanie ze zmniejszoną ilością tego co nielogiczne w polskiej ortografi.


>Widzę też, że nie czytasz tego co piszesz...
>odpuszczasz sobie myślenie, no i oczywiście
>interpunkcję!


Jesteś bezczelny. Moje teksty zawierają statystycznie zdecydowanie
mniej odstępstw od ortografi tradycyjnej niż pszeciętny tekst .
Także w zakresie interpunkcji, i jeśli o to idzie, to dość często czepiają
się mnie, że zbyt często używam pszecinka.

>Jesteś fanką PiS?


To nie na temat, ale nie znoszę Ziobry.
gazebo (05.05.2018, 09:08)
W dniu 03/05/2018 o 20:49, gazebo pisze:
> W dniu 02/05/2018 o 18:02, pulsar pisze:
> jak tak stary jestes to gdzie ty sie uchowales? no i znalazlem


==
przede wszystkim czytaj listę przez co najmniej dwa tygodnie (w Dawnych
Czasach, kiedy mężczyźni byli prawdziwymi mężczyznami, kobiety
były
prawdziwymi kobietami a małe futrzaste istoty z Santraginusa IX
były
prawdziwymi małymi futrzastymi istotami z Santraginusa IX, doradzany
okres
lurkowania list przed odzywaniem się wynosił pół roku, ale żyjemy w
okresie
upadku obyczajów),
==
pulsar (05.05.2018, 11:42)
W dniu 2018-05-04 o 18:27, Stokrotka pisze:

> Podejście do ortografi jest jak najbardziej elementem stosunku do życia.


Twoje odpowiedzi świadczą, że jednak masz spory
problem nie tylko z ortografią. Ale skoro
o ortografię się spieraliśmy, chciałbym żebyś
może coś z tego zapamiętała, pisze się:

ortografii
przeciętna
przecinek

a ten ostatni, podobnie jak kropkę, nie poprzedza
się spacją.

Bardzo mi cię żal, bo wymyśliłaś bzdurną teorię
i trzymasz się jej kurczowo, nie bacząc na to,
jakie to żałosne...
Stokrotka (05.05.2018, 19:26)
>Twoje odpowiedzi świadczą, że jednak masz spory
>problem nie tylko z ortografią. Ale skoro
>o ortografię się spieraliśmy, chciałbym żebyś
>może coś z tego zapamiętała, pisze się:


>ortografii
>przeciętna
>przecinek


Umiesz czytać?
Jednak nie.
W stopce wyraźnie pisze, że tekst odbiega śladowo od ortografi tradycyjnej
właśnie popszez zamianę ii na i, na końcu wyrazu;
oraz prz... w psz...
ponieważ taki, zreformowany zapis jest zgodny z wymową.

>a ten ostatni, podobnie jak kropkę, nie poprzedza
>się spacją.

To jest uż czepianie się.
Casami należy postawić spację, by wyeksponować ten znak.

>Bardzo mi cię żal, bo wymyśliłaś bzdurną teorię
>i trzymasz się jej kurczowo, nie bacząc na to,
>jakie to żałosne...


Bardzo mi żal , że wykazałeś się ociężałością umysłową pszejawiającą się
brakiem kultury popszez obrażanie dyskutanta,
brakiem argumentacji, brakiem podjęcia jakiejkolwiek dyskusji z argumentami,
jakie pszedstawiłam.

Co do zaś teori, to nie jest ona bzdurna,
skoro, poczatkowowo modywikowana, w końcu
doczekała się formy używanej pszeze mnie już kilka lat.