znaczacy > sci.* > sci.medycyna

pulsar (06.05.2018, 10:06)
W dniu 2018-05-05 o 19:26, Stokrotka pisze:

> Umiesz czytac?
> Jednak nie.
> W stopce wyraznie pisze, ze tekst odbiega sladowo od ortografi
> tradycyjnej wlasnie popszez zamiane ii na i, na koncu wyrazu;
> oraz prz... w psz...
> poniewaz taki, zreformowany zapis jest zgodny z wymowa.


To nie jest reforma, tylko twoja prywatna
walka z dysleksja. W twojej stopce nie pisze,
tylko, co najwyzej, jest napisane... i tylko
przez ciebie... dla siebie.

> To jest uz czepianie sie.
> Casami nalezy postawic spacje, by wyeksponowac ten znak.


'To jest uz' to niechlujstwo, raczej... bo
nie czytasz i nie korygujesz co napisalas.

> Bardzo mi zal , ze wykazales sie ociezaloscia umyslowa pszejawiajaca sie
> brakiem kultury popszez obrazanie dyskutanta,
> brakiem argumentacji, brakiem podjecia jakiejkolwiek dyskusji z
> argumentami, jakie pszedstawilam.


Prosze, napisz w którym miejscu cie obrazilem?
Obrazasz, a piszesz ze jestes obrazana... to takie
zenujace 'wykrecanie kota ogonem'...

> Co do zas teori, to nie jest ona bzdurna,
> skoro, poczatkowowo modywikowana, w koncu
> doczekala sie formy uzywanej pszeze mnie juz kilka lat.


Ta twoja teoria jest bzdurna, i tylko przez ciebie
'modywikowana', i chyba tylko przez ciebie uzywana.

PS:
Stokrotko, dedykuje ci te cytaty, do przemyslenia:

"Bladzenie jest rzecza ludzka, ale dobrowolne trwanie
w bledzie jest rzecza diabelska." /Sw.Augustyn/

"Wlasciwoscia czlowieka jest bladzic, a glupiego
w bledzie trwac." /Cyceron/
gazebo (06.05.2018, 11:15)
W dniu 06/05/2018 o 09:06, pulsar pisze:
> W dniu 2018-05-05 o 19:26, Stokrotka pisze:
> To nie jest reforma, tylko twoja prywatna
> walka z dysleksja. W twojej stopce nie pisze,
> tylko, co najwyzej, jest napisane... i tylko
> przez ciebie... dla siebie.

nie moge, no nie moge, a ty dla kogo piszesz? posadziles drzewko? ktos
dla ciebie posadzil? zamiast szanowac chcesz zmienic? zapodaj mi w imie
czego
> ---
> pulsar

cytuj sobie cokolwiek, tylko zejdz na ziemie, do gwiazd ci daleko
pulsar (06.05.2018, 13:46)
W dniu 2018-05-06 o 11:15, gazebo pisze:

> nie moge, no nie moge, a ty dla kogo piszesz? posadziles drzewko? ktos
> dla ciebie posadzil? zamiast szanowac chcesz zmienic? zapodaj mi w imie
> czego


Pisalem dla Stokrotki... w imie szacunku
do zasad ortografii, które to zasady ona
chce zmieniac, uzurpujac sobie role
reformatorki... a ty sie wtracasz bez
rozpoznania o co nam chodzi i walisz jakies
bzdety o drzewku... opanuj sie.

>> pulsar

> cytuj sobie cokolwiek, tylko zejdz na ziemie, do gwiazd ci daleko


Cytowalem nie dla ciebie, ciebie nie znam
i z toba nie dyskutowalem. Stapam twardo
po ziemi, nie mam nic do twojego nicka, a ty
co masz do mojego? Co ci sie nie podoba?
gazebo (06.05.2018, 18:04)
W dniu 06/05/2018 o 12:46, pulsar pisze:
> W dniu 2018-05-06 o 11:15, gazebo pisze:
> Pisalem dla Stokrotki... w imie szacunku
> do zasad ortografii, które to zasady ona
> chce zmieniac, uzurpujac sobie role
> reformatorki... a ty sie wtracasz bez
> rozpoznania o co nam chodzi i walisz jakies
> bzdety o drzewku... opanuj sie.


ma do tego prawo, jak ty i ja
[..]
Stokrotka (06.05.2018, 18:11)
>> Umiesz czytac?
>> Jednak nie.
>> W stopce wyraznie pisze, ze tekst odbiega sladowo od ortografi
>> tradycyjnej wlasnie popszez zamiane ii na i, na koncu wyrazu;
>> oraz prz... w psz...
>> poniewaz taki, zreformowany zapis jest zgodny z wymowa.


>To nie jest reforma, tylko twoja prywatna
>walka z dysleksja. W twojej stopce nie pisze,
>tylko, co najwyzej, jest napisane... i tylko
>przez ciebie... dla siebie.


Ja nie walcze z dysleksja. Ja zwykle staram sie nie walczyc, a budowac.
Udajesz jezykoznawce, ale nie wylazi ci to.
Co do zwrotu "jest napisane" i "pisalo" to reprezntujesz ociezalosc
umyslowa,
a zdania sa w tym wzgledze podzielone, pszynajmniej byly juz z 10 lat temu.
Owszem, pszeze mnie , ale dla nastepnego pokolenia , nie dla mnie.
Jesli reforma wejdzie, a jest to wbrew twojemu mniemaniu mozliwe,
A nawet calkiem prawdopodobne,
to recznie do konca zycia bede prawdopodobnie pisac
w ortografi tradycyjnej.

>> To jest uz czepianie sie.
>> Casami nalezy postawic spacje, by wyeksponowac ten znak.


>'To jest uz' to niechlujstwo, raczej... bo
>nie czytasz i nie korygujesz co napisalas.


No wlasnie, nie musze, nie pszejmuje sie, a ty pszejmujesz sie za bardzo,
i tu widac twoja ociezalosc umyslowa.

.......................

>Prosze, napisz w którym miejscu cie obrazilem?
>Obrazasz, a piszesz ze jestes obrazana... to takie
>zenujace 'wykrecanie kota ogonem'...


Obrailes mnie piszac, ze teoria jest bzdurna, i ze to co robie jest zalosne,
i nie poparles tego zadnym argumentem.
Nie odparles najwazniejszego argumentu, byc moze tego nie rozumiesz,
ze reformy ortografi sa czyms co w postepowym spoleczenstwie MUSI nastapic,
poniewaz jezyk jest zywy i zmienia sie.

.........................
>> Co do zas teori, to nie jest ona bzdurna,
>> skoro, poczatkowowo modywikowana, w koncu
>> doczekala sie formy uzywanej pszeze mnie juz kilka lat.


>Ta twoja teoria jest bzdurna, i tylko przez ciebie
>'modywikowana', i chyba tylko przez ciebie uzywana.


NIE, modyfikowana byla na podstawie mejli , kture dostalam,
wiekszosc propozycji byla sensowna i zostala ujeta w propozycji
pszedstawionej na mojej stronie.
Owszem modyfikacje trwaly niedlugo , nie pamietam, ale wydaje mi sie, ze nie
wiecej niz polowe roku.

......................
>Stokrotko, dedykuje ci te cytaty, do przemyslenia:


>"Bladzenie jest rzecza ludzka, ale dobrowolne trwanie
>w bledzie jest rzecza diabelska." /Sw.Augustyn/


>"Wlasciwoscia czlowieka jest bladzic, a glupiego
>w bledzie trwac." /Cyceron/


A czy ty rozumiesz te cytaty? Wydaje mi sie , ze nie.
pulsar (06.05.2018, 19:52)
W dniu 2018-05-06 o 18:04, gazebo pisze:

>> Pisalem dla Stokrotki... w imie szacunku
>> do zasad ortografii, które to zasady ona
>> chce zmieniac, uzurpujac sobie role
>> reformatorki... a ty sie wtracasz bez
>> rozpoznania o co nam chodzi i walisz jakies
>> bzdety o drzewku... opanuj sie.


> ma do tego prawo, jak ty i ja


Nooo, jasne, rozumiem... i powiem wiecej,
JEJ SIE TO NALEZY !
pulsar (06.05.2018, 21:07)
W dniu 2018-05-06 o 18:11, Stokrotka pisze:

> Ja nie walcze z dysleksja. Ja zwykle staram sie nie walczyc, a budowac.


Acha, teraz rozumiem... budujesz nowe rozwalajac stare...
to takie teraz modne...

> Udajesz jezykoznawce, ale nie wylazi ci to.


No cóz, faktycznie, udawanie mi nie wychodzi...

> Co do zwrotu "jest napisane" i "pisalo" to reprezntujesz ociezalosc
> umyslowa, > a zdania sa w tym wzgledze podzielone, pszynajmniej byly juz z 10 lat temu.


Aaaa, no tak, podzielone... a w jakiej proporcji?

> Owszem, pszeze mnie , ale dla nastepnego pokolenia , nie dla mnie.


Tak, zdecydowanie to tylko przez ciebie, ale dla
przyszlych pokolen...

> Jesli reforma wejdzie, a jest to wbrew twojemu mniemaniu mozliwe,


Nie przejmuj sie, wejdzie ci, wejdzie... tam gdzie
trzeba...

> A nawet calkiem prawdopodobne,


Nooo, jakze by inaczej...

> to recznie do konca zycia bede prawdopodobnie pisac
> w ortografi tradycyjnej.


Tak, tak... bo to bedzie ci sie nalezalo...

> No wlasnie, nie musze, nie pszejmuje sie, a typszejmujesz sie za bardzo,
> i tu widac twoja ociezalosc umyslowa.


Acha, teraz juz widac jak na dloni...

> Obrailes mnie piszac, ze teoria jest bzdurna, i ze to co robie jest
> zalosne, i nie poparles tego zadnym argumentem.


Ach, przepraszm, zagalopowalem sie z tym okresleniem
ze ta twoja teoria taka jest, jak jest...

> Nie odparles najwazniejszego argumentu, byc moze tego nie rozumiesz,


Przyznaje, nie odparlem, i to z niezrozumienia...

> ze reformy ortografi sa czyms co w postepowym spoleczenstwie MUSI nastapic,
> poniewaz jezyk jest zywy i zmienia sie.


No tak... w tak postepowym spoleczenstwie, budujacym tak
postepowe pomniki, zmieniajacym historie, prawo, konstytucje,
ktos musial sie postepowo dobrac i do ortografii... Mus to mus...

> NIE, modyfikowana byla na podstawie mejli , kture dostalam,
> wiekszosc propozycji byla sensowna i zostala ujeta w propozycji
> pszedstawionej na mojej stronie.


Przyznaje, ze nie wzialem pod uwage tejze metodologii
twojej pracy jezykowej... wybacz...

> Owszem modyfikacje trwaly niedlugo , nie pamietam, ale wydaje mi sie, ze
> nie wiecej niz polowe roku.


O!, pól roku... to szmat czasu... ale wreszcie jest...
>> Stokrotko, dedykuje ci te cytaty, do przemyslenia:
>> "Bladzenie jest rzecza ludzka, ale dobrowolne trwanie
>> w bledzie jest rzecza diabelska." /Sw.Augustyn/
>> "Wlasciwoscia czlowieka jest bladzic, a glupiego
>> w bledzie trwac." /Cyceron/

> A czy ty rozumiesz te cytaty? Wydaje mi sie , ze nie.


No, to doigralem sie... tu obudzilas moja watpliwosc,
zatem wytlumacz, jak z moja ociezalosciaumyslowa,
powinienem je rozumiec, a jak rozumiesz je ty... wielka
twórczyni tej postepowej reformy naszego jezyka?
denat 'POPIS/EU (07.05.2018, 20:34)
dlaczego Nikt nie chce ze mna rozmawiac w moim wlasnym watku?
Animka (07.05.2018, 23:01)
W dniu 2018-05-07 o 20:34, denat 'POPIS/EU pisze:
> dlaczego Nikt nie chce ze mna rozmawiac w moim wlasnym watku?


O pogodynce:
Pogodynka-najmadrzejsza i chyba najladniejsza, na programie 1 TVP tak
inteligentnie manewruje, zeby nie wypowiedziec slowa lubelskiem,
kieleckiem itp.
Pieknie to brzmi, bo mówi: na lubelszczyznie, na kielecczyznie, na
slasku itd.
Zapomnialam sie przysluchac jak mówi o woj.warszawskim, ale na pewno OK.
Wielki plus dla tej pani. Pozdrawiam.
Stokrotka (08.05.2018, 19:40)
>> Co do zwrotu "jest napisane" i "pisalo" to reprezntujesz ociezalosc
>> umyslowa, a zdania sa w tym wzgledze podzielone, pszynajmniej byly juz z
>> 10 lat temu.


>Aaaa, no tak, podzielone... a w jakiej proporcji?


Wejdz sobie na strone Rady Jezyka Polskiego , pocztaj co oni tam odpowiadaja
na takie pytania,
i sam wywnioskujesz, bo czasem nawet mozna sie docztac dyskusji...

Z reszty wypowiedzi wnioskuje, ze sie poddales.
pulsar (09.05.2018, 14:50)
W dniu 2018-05-08 o 19:40, Stokrotka pisze:

> Wejdz sobie na strone Rady Jezyka Polskiego , pocztaj cooni tam
> odpowiadaja na takie pytania,
> i sam wywnioskujesz, bo czasem nawet mozna sie docztac dyskusji...


Dziekuje za rade, ale nie skorzystam... bo jak
piszesz 'pocztaj' czy 'docztac' i ja mialbym
w tym waszym koszmarnym stylu pisac, to raczej
wole przyjac do wiadomosci ten kretynski zarzut,
ze to ja reprezentuje ociezalosc umyslowa...
niz z takimi jak ty dalej dyskutowac...

> Z reszty wypowiedzi wnioskuje, ze sie poddales.


Nie! Ale niech ci sie wydaje, ze sprowadzilas mnie
do swojego poziomu i pokonalas doswiadczeniem...!
gazebo (09.05.2018, 20:13)
W dniu 07/05/2018 o 19:34, denat 'POPIS/EU pisze:
z (11.05.2018, 07:51)
Tak dla podtrzymania wątku ;-)

Wczoraj lekarka rodzinna w wyniku niechlujnie/źle zrobionego EKG
zinterpretowała moje przewianie klatki piersiowej po przejażdżce
rowerowej jako przerost mięśnia sercowego.
Wysłała mnie na SOR gdzie już _po 7 godzinach_ dowiedziałem się że to
nie prawda i z zawału nici.

Kto przebije? :-)

Wpisujcie miasta :-)

z

PS. Mam ochotę wkroczyć do tego nieszczęsnego przybytku z prawidłowym
EKG i zrobić jesień średniowiecza.

Ale zapewne wszystko zrobili zgodnie ze sztuką i można im skoczyć nawet
sądowo.
Stokrotka (11.05.2018, 16:54)
> Wczoraj lekarka rodzinna w wyniku niechlujnie/źle zrobionego EKG
> zinterpretowała moje przewianie klatki piersiowej po przejażdżce rowerowej
> jako przerost mięśnia sercowego.
> Wysłała mnie na SOR gdzie już _po 7 godzinach_ dowiedziałem się że to nie
> prawda i z zawału nici.


Podziwiam odwagę.
Ja obecnie jak jestem niezdrowa
unikam medyka jak ognia,
i czekam, aż mi pszejdzie.
Pacjent z dolegliwościami jest dużo łatwiejszym celem (doświadczeń,
zabujstwa, błędu....)
niż pacjent zdrowy.
z (11.05.2018, 18:54)
W dniu 2018-05-11 o 16:54, Stokrotka pisze:
> Podziwiam odwagę.


Kłucie w klatce piersiowej jednak trochę "przestrasza"

Dalej nie wiem czy tylko "przewianie" czy coś też z ciśnieniem bo koło
południa znowu złe samopoczucie powróciło.

Jak widać nawet takie objawy są trudne do zdiagnozowania i najlepiej
żeby "klient" na SORze zwijał się z bólu.

A śmieszne było jak po rzuceniu okiem na to EKG (chyba to jeszcze nie
był lekarz rzucił magiczne: Kto tu pana przysłał i co in tu dziwnego na
tym papierku zobaczył

I sakramentalne: Czas "obsługi" na Sorze może wynieść 20 godzin. Zgada
się Pan? :-)

z

PS. Można mieć dobre/złe EKG w zależności od pory dnia?