znaczacy > comp.os.* > comp.os.ms-windows.winnt

Olaf Frikiov Skiorvensen (31.12.2018, 13:35)
Wcale nie przypadkiem, dnia Mon, 31 Dec 2018 11:39:55 +0100
doszła do mnie wiadomość <5c29f20e$0$501$65785112>
od "Andrzej P. Wozniak" <uszer> :
[..]
>a potem nie miałem okazji sprawdzić skuteczności tej ostatniej. Podejrzewam,
>że mimo łatek może nie podjąć się remapowania uruchomiona spod 64-bit
>Windows.


Victoria 447 ruszyła(W764), na oko działała ok z włączonym remapem,
ale jaki tego skutek, to nie wiem.

>> SpinRite też, HDAT2 - chyba
>> też(nie jestem pewien), WHDD - nie wiem.

>Też nie sprawdzałem,więc się nie wypowiem.


Może coś sprawdzę jeszcze dzisiaj.
Olaf Frikiov Skiorvensen (31.12.2018, 13:40)
Wcale nie przypadkiem, dnia Mon, 31 Dec 2018 12:06:34 +0100
doszła do mnie wiadomość
<5c29f83d$0$31099$65785112>
od "Bartosz" <bar> :
>Użytkownik "Bartosz" <bar> napisał w wiadomości
>news:5112
>Porównałem wyniki CrystalDiskInfo z wynikami SMART w programie HDDScan.
>Wyniki są identyczne, a w HDDScan SMART jest zielona kropka przy każdej
>pozycji, czyli każda pozycja jest OK.
>Zanim przejdę dalej i poświęcę czas na studiowanie Victorii i innych wymienionych
>tu programów, czy ktoś może mi wytłumaczyć jak mam rozumieć, że jest OK
>gdy wartość bieżąca jest równa wartości najgorszej. To jest sprzeczne ze zdrowym
>rozsądkiem.


Patrzysz na wartość RAW, w przypadku dobrego dysku dla C5 i 05 będzie
to zero(wcześniej dobrze jest wykonać pełny read scan, nawet Victorią
z poziomu działającego systemu).
Bartosz (31.12.2018, 14:19)
Użytkownik "Olaf Frikiov Skiorvensen" <Belzebub> napisał w wiadomości
news:2kvo
> Patrzysz na wartość RAW, w przypadku dobrego dysku dla C5 i 05 będzie
> to zero(wcześniej dobrze jest wykonać pełny read scan, nawet Victorią
> z poziomu działającego systemu).


OK. Dzięki. Tak zrobię.

Znalazlem jakis krótki opis Victorii i jest w nim napisane:
Gdy program stwierdzi błędy na dysku możemy zacząć mapowanie (zmieniamy
ignore na remap).
Pominąwszy w tej chwili dyskusję na temat robienia backupu, obrazu dysku itd,
czy remap zmienia prawidłowy zapis na dysku czy "tylko" zabezpiecza przed dalszym
użyciem błędne sektory i które - wyłącznie te z x, czy także czerwone i pomarańczowe?

Bartosz
Bartosz (01.01.2019, 16:22)
Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.

Poczytałem trochę w Internecie i wiem trochę więcej. Ciągle jednak
nie znam odpowiedzi na jedno pytanie.
Załóżmy, że zbootuję system z płyty Hiren's (pokaże się Windows XP)
i uruchomię Victorię. Zaznaczę dysk, ktory przy bootowaniu z HDD
był dyskiem systemowym. Uruchomię test i okaże się, że jest trochę błędów.
Oto moje pytanie:
Czy dysk, który po tej operacji ma być nadal dyskiem systemowym i korzystać
z zainstalowanego na nim wcześniej Win 7 mogę zremapować?
Jeśli nie, to co innego mogę zrobić, oczywiście poza zainstalowaniem Win 7
od nowa?

Pzdr.
Bartosz
Bartosz (01.01.2019, 20:24)
Użytkownik "Bartosz" <bar> napisał w wiadomości
news:5112

Jeśli jest tak, że w każdym przypadku kończy się kupnem nowego dysku, to może
lepiej nie zawracać sobie głowy porównywaniem kilkunastu programów ratujących
tylko od razu iść do sklepu.
Wtedy są tylko 2 pytania:
1) jaki dysk kupić co do wielkości - 1:1, 1:2, 1:3, 1:4 lub jeszcze większy żeby Waszym
zdaniem by odpowiedni.
2) jakim programem najprostszym w obsłudze, darmowym i najskuteczniejszym przegrać
ile się da z chorego dysku na nowy.
Przykro mi, ale z Waszej dyskusji tylko tyle dla mnie wynika. Koniec jest zawsze taki
sam - kupić nowy dysk i kropka.

Bartosz
Andrzej P. Wozniak (02.01.2019, 00:38)
Osoba podpisana jako Bartosz <bar> w artykule
<news:5112> pisze:

> Uzytkownik "Bartosz" <bar> napisal w wiadomosci
> news:5112
> Jesli jest tak, ze w kazdym przypadku konczy sie kupnem nowego dysku,


Nowy dysk zawsze sie przyda, ale rzadko kiedy mozna dokonac pelnej oceny
sprzetu na podstawie enigmatycznych uwag rzucanych przez poczatkujacego
uzytkownika.

Czesto okazuje sie, ze przyczyny problemów leza poza dyskiem: padajacy
zasilacz, obluzowana tasma sygnalowa, komputer zarosniety kurzem…
W takim przypadku moze sie okazac, ze dysk nie ma fizycznych uszkodzen,
a slabszy zapis w niektórych sektorach to skutek slabego zasilania lub
przegrzewania, wiec da sie zregenerowac.

Dla odmiany czasem dysk przechodzi przez testy bez problemu, ale sa inne
niepokojace objawy: wydaje dziwne dzwieki czy nie chce wystartowac na zimno.
W takich przypadkach dane fizycznie nie sa uszkodzone, ale jednak nie
wiadomo, czy i kiedy dysk juz wiecej nie ruszy.

Byly tez dyski nowe, które mialy niedorobiony firmware. Producent dostarczyl
aktualizacje, która w wiekszosci przypadków przywracala dyskowi sprawnosc,
choc czasem kosztem utraconych danych. Jednakze niekiedy próba aktualizacji
konczyla sie niepowodzeniem i calkiem sprawny dysk zmienial sie w zlom.

A Ty chcesz, zebysmy z góry zdecydowali, co i jak ma byc… Równie dobrze
mozesz skorzystac z magicznej kuli.

> to
> moze lepiej nie zawracac sobie glowy porównywaniem kilkunastu programów
> ratujacych tylko od razu isc do sklepu.


Moze lepiej popytac znajomych osiagalnych fizycznie, czy nie zechca
sprawdzic dysku?

> Wtedy sa tylko 2 pytania:
> 1) jaki dysk kupic co do wielkosci - 1:1, 1:2, 1:3, 1:4 lub jeszcze
> wiekszy zeby Waszym zdaniem by odpowiedni.


Odpowiedni do czego? Do stalego uzytkowania zawsze jest potrzebny dwa razy
wiekszy dysk, niz sie wydaje. Jakakolwiek porade dostaniesz, za jakis czas
bedziesz niezadowolony.

> 2) jakim programem najprostszym w obsludze, darmowym i
> najskuteczniejszym przegrac ile sie da z chorego dysku na nowy.


Zle pytanie. W prostych przypadkach poradzi sobie kazdy program, który
potrafi pomijac uszkodzone sektory, w przypadkach skrajnych nie poradzi
sobie w pelni nawet najbardziej renomowana firma zajmujaca sie odzyskiem
danych (jak Kroll Ontrack).

> Przykro mi, ale z Waszej dyskusji tylko tyle dla mnie wynika. Koniec
> jest zawsze taki sam - kupic nowy dysk i kropka.


To nie kabaret, zeby obiecywac „Bedzie Pan zadowolony”. Gdybys znalazl
jakiegos znajomego, który moze przetestowac dysk, mialbys pewnie juz
wszystko z glowy, a przynajmniej wiedzialbys ile kasy i na co musisz wydac.
Bartosz (02.01.2019, 02:39)
Uzytkownik "Andrzej P. Wozniak" <uszer> napisal w wiadomosci
news:5112
> A Ty chcesz, zebysmy z góry zdecydowali, co i jak ma byc…


Tego na pewno nie oczekiwalem. Myslalem, ze mozna poznac
procedure postepowania i tego sie nauczyc. Okazuje sie, ze nie.
Z Waszych wypowiedzi wynika, ze wszystko jest oparte bardziej
na wieloletnim doswiadczeniu, a takze, a moze przede wszystkim,
na dysponowaniu co najmniej jeszcze jednym komputerem i wolnymi
dyskami z mozliwoscia robienia prób i porównan. Tego nie mam
i nie bede mial.

>> 2) jakim programem najprostszym w obsludze, darmowym i
>> najskuteczniejszym przegrac ile sie da z chorego dysku na nowy.

> Zle pytanie. W prostych przypadkach poradzi sobie kazdy program, który potrafi pomijac uszkodzone
> sektory, ...


Z dotychczasowej dyskusji i przejrzeniu w Internecie rozumiem,
ze jedna sprawa to zrobienie obrazu obecnego stanu dysku,
a inna to próba przegrywania poszczególnych, waznych dla
uzytkownika plików, z ryzykiem, ze uszkodzenie moze sie w trakcie
rozszerzac.
Gdybym mógl jeszcze prosic o podanie chociaz po jednym przykladzie
prostego, darmowego programu, który umozliwia zrobienie:
1) obrazu dysku do przeniesienia na nowy dysk
2) kopii waznych pliki na dysk zewnetrzny lub paluch - czytalem,
ze mozna by to zrobic przy pomocy Total Commandera zawartego
w Mini Windows XP w Hiren's, czy zgadzasz sie z tym?
Informacje, ze poradzi sobie kazdy program nic mi nie mowi - kazdy
z jakich programów ?, bo edytor tekstu przeciez nie.

Pzdr.
Bartosz
Adam (02.01.2019, 13:38)
W dniu 2019-01-02 o 01:39, Bartosz pisze:
> (...)
> Gdybym mógł jeszcze prosić o podanie chociaż po jednym przykładzie
> prostego, darmowego programu, który umożliwia zrobienie:
> 1) obrazu dysku do przeniesienia na nowy dysk
> 2) kopii ważnych pliki na dysk zewnętrzny lub paluch - czytałem,
> że można by to zrobić przy pomocy Total Commandera zawartego
> w Mini Windows XP w Hiren's, czy zgadzasz się z tym?


Twoja odpowiedź sugeruje, że jesteś na poziomie przedszkola
informatycznego. Jeśli pytasz o TC, to lepiej rzeczywiście będzie, jak
znajdziesz kogoś, kto Ci pomoże, żebyś sobie krzywdy nie zrobił.

> Informacje, że poradzi sobie każdy program nic mi nie mowi - każdy
> z jakich programów ?, bo edytor tekstu przecież nie.

Żebyś się nie zdziwił.
Edytorem tekstu pracującym w trybie hex nie takie rzeczy można zrobić.
ń (02.01.2019, 13:59)
Nowy dysk mniejszy od starego (za to szybszy) plus mniej lub bardziej rozbudowany dysk sieciowy
Trzymanie wszystkiego na kompie to przeżytek ;-)

-----
n (02.01.2019, 14:06)
Np. GParted.
Lub cos ze stajni EaseUS (mieszaja z nowym wersjami co do darmowych mozliwosci).

Kiedys polecilbym Ci program (zwykle okrojony Acronis OEM) producenta konkretnego dysku, ale Acronis rozbudowal sie do takiej
kobyly, ze szkoda marnowac czasu.

-----
Bartosz (02.01.2019, 14:49)
Użytkownik "Adam" <a.g> napisał w wiadomości
news:adam
>W dniu 2019-01-02 o 01:39, Bartosz pisze:
> Twoja odpowiedź sugeruje, że jesteś na poziomie przedszkola informatycznego. Jeśli pytasz o TC, to
> lepiej rzeczywiście będzie, jak znajdziesz kogoś, kto Ci pomoże, żebyś sobie krzywdy nie zrobił.


Co masz przeciwko TC? Liczni guru na tej grupie, w różnych sytuacjach,
zalecają TC.
Nigdy nie twierdziłem, że się znam na temacie wątku, dlatego pytam.
Kto pyta, nie błądzi. Kto jest przemądrzały ,... - sam sobie dokończ.

Bartosz
Andrzej P. Wozniak (03.01.2019, 15:44)
Osoba podpisana jako Bartosz <bar> w artykule
<news:5112> pisze:

> Uzytkownik "Andrzej P. Wozniak" <uszer> napisal
> w wiadomosci news:5112
>> A Ty chcesz, zebysmy z góry zdecydowali, co i jak ma byc…

> Tego na pewno nie oczekiwalem. Myslalem, ze mozna poznac
> procedure postepowania i tego sie nauczyc.


Pelna procedura zawiera elementy oceny organoleptycznej i w teorii nie
mozna jej calej przecwiczyc.

> Gdybym mógl jeszcze prosic o podanie chociaz po jednym przykladzie
> prostego, darmowego programu, który umozliwia zrobienie:
> 1) obrazu dysku do przeniesienia na nowy dysk
> 2) kopii waznych pliki na dysk zewnetrzny lub paluch - czytalem,
> ze mozna by to zrobic przy pomocy Total Commandera zawartego
> w Mini Windows XP w Hiren's, czy zgadzasz sie z tym?
> Informacje, ze poradzi sobie kazdy program nic mi nie mowi - kazdy
> z jakich programów ?, bo edytor tekstu przeciez nie.


Wiele narzedzi nie zalezy od systemu na dysku – moga korzystac z Linuxa lub
wlasnego bootloadera. Kwestie sprzetowe to domena grupy pl.comp.pecet,
wiec w jej archiwum mozesz znalezc równie ciekawe, a moze nawet ciekawsze
wiadomosci, w tym wiele polecanych programów, niekoniecznie windowsowsych.

Jesli chodzi o sprzet z epoki Windows XP/7, mozesz smialo kierowac sie
opiniami Michala Kaweckiego, ale kazdy ma swoje przyzwyczajenia. Nie liczy
sie zatem to, czy korzystasz z uniwersalnego menedzera plików jak Total
Commander, czy z innego programu, tylko – czy potrafisz ten program
skonfigurowac i wykorzystac jego mozliwosci (sam TC sporo moze, ale dopiero
z wtyczkami to potega!). Nawet edytor tekstu czy pzegladarka obrazków moze
wiele potrafic, jesli obsluguje wtyczki…
jedrek (09.03.2019, 00:31)
"Andrzej P. Wozniak" news:5c29c38c$0$504$65785112

> Remapowanie moze wymusic HDD Regenerator.


Na temat HDD Regeneratora sa mieszane opinie
Watpliwosc tego programu wskazuje niejaki helmud7543 w watku

Dysk sie chlopu przez przypadek odlaczyl od zasilania, a mimo to program
dalej cos pisal na tym niezasilanym dysku :) Kumaty program powinien
reagowac blyskawicznie alarmem "nie widze dysku", a nie ze dalej cos
wirtualnie sobie pisze w najlepsze jakby sie nic nie wydarzylo.
Takze dystrybutor programu DMDE i zarazem lokalny serwisant Seagate czyli
niejaki migol21 w tym samym elektrodowym watku nie lubi tego programu i
badz tu czlowieku madry.
jedrek (09.03.2019, 00:36)
"Olaf Frikiov Skiorvensen" news:i26i2eh0drom6r20tmuakfkf5j8lvin485

> Z tego, co ostatnio widzę(dotyczy HDD, nie SSD), pierwszym objawem
> padu dysku jest pojawienie się dodatniej wartości parametru SMART
> C5(sektory niestabilne). Victoria lub MHDD dają sobie radę z tymi
> sektorami


W jakim sensie sobie daje radę? Uzdrawia je i znikają jako te "zaśmiecające"
parametr C5 widoczny np w CristalDiscInfo? CristalDisc przestaje świecić na
żółto jako ostrzeżenie i wraca do niebieskiego koloru?
Sektory te z powrotem stają się w pełni sprawne?
Czy raczej je remapuje?
Czy remapowanie jest czynnością odwracalną?
W MHDD wskazaliśmy grupę sektorów do remapowania. Czy ta informacja jest
wtedy zapisana gdzieś w pamięci flash elektroniki sterującej takim dyskiem?
Czy całkowita pojemność dysku zmniejsza się o te remapowane sektory?
Czy zerowanie danego dysku przywraca te lipne sektory ponownie do obiegu?
Czy raczej raz zrobione remapowanie jest nieodwracalne dla zwykłego zjadacza
chleba, który nie ma dostępu do oprogramowania producenta, który może
wszystko robić ze swoimi dyskami takim oprogramowaniem.

> ale jeśli ilość tych sektorów narasta podczas testu, to
> dysk staje się niepewny(do śmieci).


W jakim sensie narasta? CrystalDiskInfo pokazywał np 5 a w czasie długiego
testu MHDD okazało się, że takich lipnych sektorów jest np 150? Czy raczej
narasta w sensie, że dziś było tyle, zostały remapowane, a za tydzień
wyskoczyły kolejne.

Podobne wątki