znaczacy > comp.* > comp.sieci

Krystek (01.04.2019, 18:25)
Dawno, dawno temu, bo w 2012 roku (jak podaje mi czytnik newsów) byl
taki watek o drukarkach do etykiet, pomocnych przy oznaczaniu przewodów
i sprzetu sieciowego.

Przez tych pare lat drukarki potanialy, jest ich wiekszy wybór itp.
itd., ale ja mam pytanie o tasmy do drukowania w takich maszynkach.

Chodzi mi konkretnie o drukarki DYMO LabelManager 420P -
<http://www.dymo.com/en-GB/label-makers-and-label-printers/home-office-label-makers-and-label-printers/labelmanager-420p-label-maker>

Korzystaja one z kasetek formatu D1 i tam sa tasmy od 6, przez 9 i 12 do
19 mm szerokosci. Jednak paski z tych normalnych tasiemek slabo sie
kleja wzdluz przewodów. Po jakims czasie odwijaja sie (próbowalem na
tasmach 6 i 9 mm. Trzeba zaklejac je dodatkowo zwykla przezroczysta
tasma biurowa typu Scotch.

Sa równiez w sprzedazy tasmy tzw. elastyczne - z nylonem -
<https://www.dymo.eu/labels-tapes/d1-tapes/d1-flexible-nylon.html> o
szerokosciach 12 i 19 mm oraz Durable -
<https://www.dymo.eu/labels-tapes/d1-tapes/durable-d1-tapes.html> o
podwyzszonej trwalosci o szerokosci 12 mm. Sa niby przeznaczone wlasnie
do takich zadan jak naklejanie na przewodach.

Czy ktos z Was moze korzystal z tej DYMO i tego typu specjalnych tasm
przy znakowaniu przewodów? Bo fajnie miec pooznaczane kabelki naklejkami
z nadrukiem, ale doklejanie ich potem przezroczysta tasma do oslon
przewodów to dodatkowa robota (i nierzadko mordega).

K.
viktorius (03.04.2019, 12:02)
W dniu 2019-04-01 o 18:25, Krystek pisze:

> Czy ktos z Was moze korzystal z tej DYMO i tego typu specjalnych tasm
> przy znakowaniu przewodów? Bo fajnie miec pooznaczane kabelki naklejkami
> z nadrukiem, ale doklejanie ich potem przezroczysta tasma do oslon
> przewodów to dodatkowa robota (i nierzadko mordega).
> K.

Uzywam tej drukarki na co dzien, zawsze ze zwykla tasma.
Na kable mam workaround, bo ta tasma najlepiej klei sie do siebie samej:
Krystek (03.04.2019, 18:05)
W dniu 2019-04-03 12:02, viktorius pisze:
> W dniu 2019-04-01 o 18:25, Krystek pisze:
> Uzywam tej drukarki na co dzien, zawsze ze zwykla tasma.
> Na kable mam workaround, bo ta tasma najlepiej klei sie do siebie samej:
>


Dzieki, czyli tzw. flagowanie. To samo doradzil mi znajomy, pracujacy
jako monter instalacji teleinformatycznych, który równiez korzysta z tej
drukarki i generalnie bardzo ja sobie chwali. Czyli nie ma co sie
szarpac z odklejajacymi etykietkami albo kupowac drozsze tasmy, tylko
naklejac ta metoda.

K.
Marcin Debowski (05.04.2019, 14:49)
On 2019-04-03, Krystek <spamtrap> wrote:
> W dniu 2019-04-03 12:02, viktorius pisze:
> Dzieki, czyli tzw. flagowanie. To samo doradzil mi znajomy, pracujacy
> jako monter instalacji teleinformatycznych, który równiez korzysta z tej
> drukarki i generalnie bardzo ja sobie chwali. Czyli nie ma co sie
> szarpac z odklejajacymi etykietkami albo kupowac drozsze tasmy, tylko
> naklejac ta metoda.


Mozna tez tak:


choc to poniekad dodatkowa robota jesli ma byc drukowane, czyli
wygladac porzadnie - z drugiej strony nie az tak duzo.
Niemniej do domu wystarcza mi bazgranie po tym pisakiem.
viktorius (05.04.2019, 14:59)
W dniu 2019-04-05 o 14:49, Marcin Debowski pisze:
> On 2019-04-03, Krystek <spamtrap> wrote:
> Mozna tez tak:
>
> choc to poniekad dodatkowa robota jesli ma byc drukowane, czyli
> wygladac porzadnie - z drugiej strony nie az tak duzo.
> Niemniej do domu wystarcza mi bazgranie po tym pisakiem.


Ale jak za mocno scisniesz opaska przewód, to pakiety maja trudniej sie
przecisnac, robia sie kolejki. Jak przy okazji przetniesz izolacje, to i
pewnie niektóre pakiety wypadna, trzeba to retransmitowac...
Podsumowujac, trytytki z labelkami to nie jest dobre rozwiazanie ;)

A tak na serio, jak juz wspomnialem, one najlepiej kleja sie do siebie
samych. Nie masz pewnosci, ze takie etykiety nie odpadna po jakims
czasie. Wtedy cala para w gwizdek, jakbys w ogóle tego nie opisywal.
Marcin Debowski (06.04.2019, 02:54)
On 2019-04-05, viktorius <viktorius> wrote:
> W dniu 2019-04-05 o 14:49, Marcin Debowski pisze:
> Ale jak za mocno scisniesz opaska przewód, to pakiety maja trudniej sie
> przecisnac, robia sie kolejki. Jak przy okazji przetniesz izolacje, to i
> pewnie niektóre pakiety wypadna, trzeba to retransmitowac...
> Podsumowujac, trytytki z labelkami to nie jest dobre rozwiazanie ;)


Bo nie dajesz wazeliny technicznej. 8-10g na mb kabla. Konserwuje, chroni,
pakiety maja mniejsze opory bo to przeciez skretka.

> A tak na serio, jak juz wspomnialem, one najlepiej kleja sie do siebie
> samych. Nie masz pewnosci, ze takie etykiety nie odpadna po jakims
> czasie. Wtedy cala para w gwizdek, jakbys w ogóle tego nie opisywal.


Przestawilem sie na trytki bo mi za drogo wychodzilo (robilem dokladnie
"na owijke"). Przy czym uzywalem Brother'a P-touch. Nie wiem czy
drozszy w eksploatacji od tego wczesniej wymienionego, ale jak
zmarnowalem pól kartridza na dopasowanie dlugosci etykietki i efektu
artystycznego do wlasnych manualnych umiejetnosci ... no wlasnie
skonczylo sie trytkami.
Podobne wątki