znaczacy > comp.* > comp.pecet

Krystek (17.09.2019, 12:30)
W dniu 2019-09-17 08:56, acelnószz pisze:
> Jak przemywac styki zlacza ATA (IDE)?


Popsikac do srodka Kontakt OL-em -
<http://media.wuerth.com/stmedia/shop/catalogpages/LANG_pl/1228615.pdf>
(albo tym Kontakt S - <http://termopasty.pl/pl/products/kontakt-s/>)

K.
Olaf Frikiov Skiorvensen (18.09.2019, 08:45)
Wcale nie przypadkiem, dnia Tue, 17 Sep 2019 02:08:00 +0200
doszła do mnie wiadomość <5d8023e4$0$17365$65785112>
od "Kamil" <mospam> :
>Użytkownik "Kamil" napisał:
>> Dziękuję wszystkim kolegom za odzew i cenne wskazówki.

>Jeszcze trochę obok. Próbowałem dysk podejrzeć w DMDE. Miałem kiedyś wersję
>z przyjaznym interfejsem. Widać było strukturę katalogów i oryginalne nazwy
>plików. Gdzieś mi ja wcięło, a to co mam pokazuje jakieś krzaczki. Może
>trzeba ustawić coś w opcjach?


Musisz wybrać partycję do podglądu(inaczej nie będzie drzewa katalogów).
Miałeś szczęście z tymi dyskami, ciekawe co tym stykom zaszkodziło.
mordazy (19.09.2019, 11:28)
Deep inside the Matrix, convinced that Tue, 17 Sep 2019 01:47:09 +0200
is the real date, "Kamil" <mospam> has written something quite
wise. But (s)he wasn`t the one.

[cut]
>> Przeczyść styki. Serio mówię.

>I masz rację, Strzał w dziesiątkę. Obejrzałem styki pod lupą i rzeczywiście
>wydały mi się podejrzane. Przemyłem spirytusem i dyski cudownie ożyły. Coś
>takiego!


Miła informacja, i to wielorako miła :) Raz że odzyskałeś dane, dwa,
że jednak dyski mogą poleżeć w szufladzie i elektronika nie ulegnie
biodegradacji.

Z trochę innej beczki: ostatnio znalazłem segregator z moimi starymi
rzeczami na CDR-ach, nagranych jakieś 2 dekady temu. CDR-y
przypadkowe, jakieś BTC, część w ogóle bez nadruków, odczytały się
wszystkie, pewnie, bez zająknięć. Aż z ciekawości w wolnej chwili
poszukam płyt nagranych w późniejszych latach i zobaczę czy równie
dobrze zniosły upływ czasu...

>A przy okazji. Jako, że próbowałem podejrzeć dyski Gparted mam uwagę.Uważać
>na ten program. Odpinać wszystkie dyski poza obrabianym, bo program jakims
>cudem potrafi naruszyć inny, sąsiadujący dysk.


Ciekawostka... co gparted zrobił temu dyskowi? Nigdy mi się nic
takiego nie przytrafiło (odpukać)...
Andrzej P. Wozniak (19.09.2019, 13:40)
Osoba podpisana jako mordazy
<mordazy>
w artykule <news:h3ke> pisze:

> Deep inside the Matrix, convinced that Tue, 17 Sep 2019 01:47:09 +0200
> is the real date, "Kamil" <mospam> has written something quite
> wise. But (s)he wasn`t the one.
> Ciekawostka... co gparted zrobil temu dyskowi? Nigdy mi sie nic
> takiego nie przytrafilo (odpukac)...


Nie gparted, tylko uzytkownik znany z zamilowania do dlubania bez
zastanowienia – w tym przypadku chocby nad tym, w jakim porzadku sa widoczne
dyski i partycje czy nad tym, ze raz moze widziec porzadek fizyczny, innym
razem logiczny.

Dla mnie jest oczywiste, ze przy starcie z CD/DVD czy pendrive'a ten
porzadek (i powiazane z nim litery czy numery) moze byc inny niz przy
normalnym uruchomieniu zainstalowanego systemu. Malo tego, jesli jest
zainstalowanych wiecej systemów, kazdy moze pokazywac inny porzadek.

A jak ktos bardzo dlubie, moze doprowadzic do stanu, w którym tablica
partycji w MBR zawiera partycje wymienione w porzadku innym niz ich fizyczne
polozenie na dysku. Niektóre programy moga takiego przypadku nie ogarniac.
Kamil (20.09.2019, 04:29)
Użytkownik <mordazy> napisał:

> Ciekawostka... co gparted zrobił temu dyskowi? Nigdy mi się nic
> takiego nie przytrafiło (odpukać)...


Dwukrotnie z lenistwa nie odpiąłem dysku z instalkami (sterownikami i
niezbędnymi programami) i po obróbce nowego dysku na tym drugim zniknęły
dane. Nie sprawdzałem co się stało, bo mam backup tych danych.
Prawdopodobnie została zmieniona struktura logiki dysku. Możliwe, że ja
popełniłem jakiś błąd, ale to mało prawdopodobne. Z podobnymi
niskopoziomowymi narzędziami trzeba uważać, bo robią co się im każe nie
ostrzegając przed popełnieniem błędu.

Pzdr
Kamil (20.09.2019, 04:29)
Uzytkownik "Andrzej P. Wozniak" napisal:

> Nie gparted, tylko uzytkownik znany z zamilowania do dlubania bez
> zastanowienia – w tym przypadku chocby nad tym, w jakim porzadku sa
> widoczne
> dyski i partycje czy nad tym, ze raz moze widziec porzadek fizyczny, innym
> razem logiczny.


Dokladnie tak jest w przypadku np. Norton Ghost, który ustala wlasne nazwy i
porzadek. I nic wiecej nie wiadomo. Jednak w przypadku Gparted jest inaczej.
Widac rozmiary dysków fizycznych i na tym nowym nic nie mozna zrobic przed
zainicjowaniem MBR, czy GPT. Tak, ze trudno sie pomylic.

> Dla mnie jest oczywiste, ze przy starcie z CD/DVD czy pendrive'a ten
> porzadek (i powiazane z nim litery czy numery) moze byc inny niz przy
> normalnym uruchomieniu zainstalowanego systemu. Malo tego, jesli jest
> zainstalowanych wiecej systemów, kazdy moze pokazywac inny porzadek.


> A jak ktos bardzo dlubie, moze doprowadzic do stanu, w którym tablica
> partycji w MBR zawiera partycje wymienione w porzadku innym niz ich
> fizyczne
> polozenie na dysku. Niektóre programy moga takiego przypadku nie ogarniac.


"Zdolny" uzytkownik moze namieszac. Moglo tak byc w moim przypadku.

Pozdrawiam z szacunkiem dla Twojej wiedzy.
Eneuel Leszek Ciszewski (20.09.2019, 23:23)
"Andrzej P. Wozniak" 5d83692c$0$17344$65785112

> A jak ktoś bardzo dłubie, może doprowadzić do stanu, w którym tablica
> partycji w MBR zawiera partycje wymienione w porządku innym niż ich fizyczne
> położenie na dysku. Niektóre programy mogą takiego przypadku nie ogarniać.


Mam tak na wielu dyskach czy kartach, bo tak lubię -- najgorsze,
co może mnie spotkać, to nadgorliwa ,,reperecja''. Lubię taki
układ z wielu powodów.
Marek (15.10.2019, 09:22)
W dniu 13.09.2019 o 14:01, Marcin Debowski pisze:
> On 2019-09-13, Kamil <mospam> wrote:
>> Dwa dyski po 1TB, kupione nowe, malo uzywane, w pelni sprawne. Zapisalem na
>> nich swoje materialy i schowalem do szuflady. Po dwóch latach oba dyski sa
>> uszkodzone. Kilka komputerów ich nie widzi. Równiez Gparted nie daje im
>> rady. Co sie moglo stac? Dyski lezace w szufladzie padly?

> Dokladnie tak mi sie stalo z dwoma dyskami Toshiby. 2TB.


Dyski Toshiby to szajs. Nie kupowac i unikac kupowania kompów z dyskiem tej firmy,
bo sa bardzo awaryjne.
Marek (15.10.2019, 09:27)
W dniu 14.09.2019 o 14:24, JaNus pisze:
> W dniu 14.09.2019 o 10:07, Kamil pisze:
> Z wolna degradują się elektrolityczne kądziołki...
> Gdzieś zetknąłem się też z takimi spekulacjami, że wysokoenergetyczne
> promieniowanie kosmiczne, (które jest przecież rejestrowane nie tylko na
> powierzchni Ziemi, ale nawet przez detektory na dnie głębokich jezior)
> może trafić w komórkę ROM-u jakiejś elektroniki, i popsować jeden bit.


A to już wina świstaka, że nie zawinął dysku w sreberko, zanim schował
go do szuflady.
Marek (15.10.2019, 09:29)
W dniu 14.09.2019 o 19:54, Eneuel Leszek Ciszewski pisze:
> "Olaf Frikiov Skiorvensen" 0c1onettuhvl7u3hek9ha8ihlmcalear1s
>> "Laptop nie widzi drukarki? Prosta sprawa, włączyć
>> wbudowaną kamerę i skierować ją na drukarkę"

> Niby prosta, ale sęk w tym, jak włączyć tę kamerę... ;)


Ja bym zaczął od włączenia listwy zasilającej, leżącej na podłodze.
collie (15.10.2019, 09:53)
W dniu 15.10.2019 o 09:29, Marek pisze:

>>> "Laptop nie widzi drukarki? Prosta sprawa, włączyć
>>> wbudowaną kamerę i skierować ją na drukarkę"

>> Niby prosta, ale sęk w tym, jak włączyć tę kamerę... ;)

> Ja bym zaczął od włączenia listwy zasilającej, leżącej na podłodze.


Ale nie każdy ma tylko jedno gniazdko w pokoju
i pińcet urządzeń podłączonych do leżącego na
podłodze rozgałęziacza.
acelnószz (15.10.2019, 10:37)
No jasne.
Po Twoim wpisie akcje Toshiby polecialy na leb na szyje.

-----
JaNus (15.10.2019, 12:06)
W dniu 15.10.2019 o 09:27, Marek pisze:
> A to juz wina swistaka, ze nie zawinal dysku w sreberko, zanim
> schowal go do szuflady.

Zeby otrzymac prawdopodobienstwo 0.5 zatrzymania wysokoenergetycznego
neutrina, trzeba by warstwy olowiu o grubosci 3/4... roku swietlnego!

Sreberko! — moze... podwójnie? :)
Andrzej P. Wozniak (15.10.2019, 12:45)
Osoba podpisana jako Marek <trele>
w artykule <news:5112> pisze:

> W dniu 13.09.2019 o 14:01, Marcin Debowski pisze:
>> Dokladnie tak mi sie stalo z dwoma dyskami Toshiby. 2TB.

> Dyski Toshiby to szajs. Nie kupowac i unikac kupowania kompów z dyskiem
> tej firmy, bo sa bardzo awaryjne.


Z charakteru produkcji seryjnej, wielkoseryjnej czy masowej wynika, ze
zwykle problem sprawiaja poszczególne partie, serie czy modele danego
produktu, a nie produkt jako calosc. Twoja generalizacja jest zatem
nieuzasadniona.
Marcin Debowski (16.10.2019, 02:47)
On 2019-10-15, Andrzej P. Wozniak <uszer> wrote:
> Osoba podpisana jako Marek <trele>
> w artykule <news:5112> pisze:
> Z charakteru produkcji seryjnej, wielkoseryjnej czy masowej wynika, ze
> zwykle problem sprawiaja poszczególne partie, serie czy modele danego
> produktu, a nie produkt jako calosc. Twoja generalizacja jest zatem
> nieuzasadniona.


U mnie to byly rózne partie, ten sam produkt, ale tez z nieco inna
elektronika. Oczywiscie statystycznie 2 szt. to bez znaczenia. ale i tak
nie kupie jeszcze dlugo dlugo. Brak odpowiedzi ich serwisu tez pomógl.
Mimo wszystko troche to dziwne. Inna dziwna rzecz, tak jak patrze po
cenach to toshiby sa statystycznie tansze o te 5-15%. Niepopularna marka
(dla dysków) czy cos innego?

Podobne wątki