znaczacy > sci.* > sci.fizyka

Adam L. (09.08.2004, 12:40)
Witam!

Będąc z dzieckiem na basenie zastanawiałem się jak różni się
gęstość ciała człowieka dorosłego od dziecka.
Komu jest łatwiej utrzymać się na powierzchni wody (płyać 'żabką'),
kto ma więszą wyporność.

Adam
Sławek SWP (09.08.2004, 19:17)
W: cf7kat$2no$1,
Od: Adam L. <niechcespamu>
Było:
> Witam!
> ...
> Komu jest łatwiej utrzymać się na powierzchni wody (płyać 'żabką'),
> kto ma większą wyporność.


Moja linia brzegowa jest kilkakrotnie większa od tej, którą ma mój syn.
Jego średnia gęstość jest większa od mojej. Sztuk kości mamy tyle samo ale u
mnie przypada dużo więcej wody (zamkniętej w tłuszczu ;-) ) na średni
centymetr sześcienny.
Z drugiej strony jego gorsza pływalność - nooo stosunek objętości do
średniego ćiężaru - zupełnie mu nie przeszkadza wyprzedzić mnie na dowolnym
dystansie, pewnie to ma coś wspólnego z energią jaką on dysponuje w
porównaniu do mojej, no i ja muszę się przepychać pomiędzy większą ilością
cząstek wody niż on, a metoda przesuwu jest zupełnie obojętna czy to craul
czy żabka i tak jest szybszy ;D
Ale mam i przykład całkowicie odmienny :o
Moja żona zatapia się niemal w każdym płynie, nie próbowaliśmy jeszcze w
morzu martwym ale w granicach III RP nie znaleźliśmy zbiornika czy cieku
wodnego, w którym potrafiłaby utrzymać się w pobliżu granicy pomiędzy
powietrzem a płynem w którym jest zanurzona.
Zaobserwowałem również zależność wprost proporcjonalną pomiędzy
umiejętnością pływania (spokojnego zachowania się w dowolnie głębokiej
wodzie) a zdolnością do utrzymania się przy ww granicy. Krzyki i
popiskiwania powodują szybsze i długotrwałe zanurzenie natomiast milcząca
kontemplacja nieba i długie powolne oddechy pozwalają na zwiedzenie wielu
ciekawych zakątków naszego kraju, położonych nad wodą.
A różnic w całkowitej wyporności pomiędzy obcymi sobie dorosłymi jest
napewno więcej niż pomiędzy ojcem a synem :-)
marcin (09.08.2004, 21:09)
Witam

Bardziej niż od wieku zależy to od postury :
- "puchate misie" - wyporność zasadniczo na plus
- chudzielce - zasadniczo na minus - czasami pomaga
jeżeli mają większe płuca.
- osoby posiadające "wyżyłowane" mięśnie (tzn. robione
bez koksu ) i bez tłuszczu - idzie na dno jak kamień
i nawet płuca nie pomagają.
Dzieci z reguły mają mniej tłuszczu /szybsza przemiana
materii i więcej ruchu/ więc raczej będą tonąć.
[..]
Podobne wątki