znaczacy > biznes.* > biznes.wgpw

Dieter (22.09.2008, 07:51)
"Nie mamy kryzysu wolnego rynku, nie mamy kryzysu kapitalizmu - tak profesor
Leszek Balcerowicz, autor polskich reform gospodarczych, ocenia napiętą
sytuację na światowych rynkach finansowych. "Mamy do czynienia z problemami
niektórych wielkich instytucji, ale nie z załamaniem się systemu finansowego" -
mówi były minister finansów i były prezes NBP w wywiadzie dla "Dziennika"."



D.
DeJotTe (22.09.2008, 08:47)
Z poniedziałku każda dobra informacja jest mile widziana:)
Andrzej Adam Filip (22.09.2008, 08:48)
"Dieter" <dieter> pisze:

> "Nie mamy kryzysu wolnego rynku, nie mamy kryzysu kapitalizmu - tak profesor
> Leszek Balcerowicz, autor polskich reform gospodarczych, ocenia napieta
> sytuacje na swiatowych rynkach finansowych. "Mamy do czynienia z problemami
> niektórych wielkich instytucji, ale nie z zalamaniem sie systemu finansowego" -
> mówi byly minister finansów i byly prezes NBP w wywiadzie dla "Dziennika"."
>


Po takim przycieciu ta opinia jakos dziwnie nie poraza madroscia :-)


Byly szef NBP dla DZIENNIKA
poniedzialek 22 wrzesnia 2008 06:50
Balcerowicz: To tylko problemy, a nie kryzys
Andrzej Adam Filip (22.09.2008, 08:58)
"DeJotTe" <dejotte> pisze:

> Z poniedzialku kazda dobra informacja jest mile widziana:)


Wyciagniecie "uspokajacza ostatniej szansy" na samym poczatku tygodnia
*ciebie* uspokaja? :-)
pluszowy miś (22.09.2008, 08:59)
Użytkownik "Dieter" <dieter> napisał w wiadomości
news:3267
[..]
> D.
> --
> Wysłano z serwisu OnetNiusy:


"Gospodarka amerykańska była jak zawodnik, który bierze doping. Na dłuższą
metę tak się nie da - twierdzi Leszek Balcerowicz" - przecież zawodnik
biorący doping jest dyskwalifikowany :) ... Panu profesorowi wydaje się, że
ma monopol na wiedzę i że ludzie nie widzą co się właśnie wyprawia w
stanach. Myslę, że te setki miliardów nowych pieniędzy, to kolejna dawka
dopingu, dlaczego profesor nie skupił się właśnie na tym fakcie?... pozdr :)
DeJotTe (22.09.2008, 09:03)
> Wyciągnięcie "uspokajacza ostatniej szansy" na samym początku tygodnia
> *ciebie* uspokaja? :-)


Ja jestem bardzo spokojny człowiek, więc nie potrzebuję żadnych
uspokajaczy:) Po prostu wolę czytać pozytywne newsy niż negatywne.
Andrzej Adam Filip (22.09.2008, 09:23)
"pluszowy mis" <sebastorage> pisze:

> Uzytkownik "Dieter" <dieter> napisal w wiadomosci
> news:3267
> "Gospodarka amerykanska byla jak zawodnik, który bierze doping. Na dluzsza
> mete tak sie nie da - twierdzi Leszek Balcerowicz" - przeciez zawodnik
> bioracy doping jest dyskwalifikowany :) ... Panu profesorowi wydaje sie, ze
> ma monopol na wiedze i ze ludzie nie widza co sie wlasnie wyprawia w
> stanach. Mysle, ze te setki miliardów nowych pieniedzy, to kolejna dawka
> dopingu, dlaczego profesor nie skupil sie wlasnie na tym fakcie?... pozdr :)


Ze streszczenia wynikaloby ze mial robic za "dyzurnego optymiste".
Alkor (22.09.2008, 09:27)
Przebił Sobola? Ale i tak znajda sie tacy, co przyklasna :)

RK
Dieter (22.09.2008, 10:08)
Specjalista, ktory mowi publicznie, ze kapitalizm ma sie dobrze wiedzac przy
tym, ze podatnik placi za dlugi prywaciarza 700-900 mld usd i ze rzad
nacjonalizuje instytucje finansowe po prostu nie wie co mowi.

D.
arek_w (22.09.2008, 10:20)
Użytkownik "Dieter" <dieter> napisał
> Specjalista, ktory mowi publicznie, ze kapitalizm ma sie dobrze wiedzac
> przy
> tym, ze podatnik placi za dlugi prywaciarza 700-900 mld usd i ze rzad
> nacjonalizuje instytucje finansowe po prostu nie wie co mowi.
> D.

Gość tego formatu raczej wie co mówi ale może go ktoś "poprosił"
żeby powiedział co powiedział.
A
totus (22.09.2008, 10:55)
Dieter wrote:

> Specjalista, ktory mowi publicznie, ze kapitalizm ma sie dobrze wiedzac
> przy tym, ze podatnik placi za dlugi prywaciarza 700-900 mld usd i ze rzad
> nacjonalizuje instytucje finansowe po prostu nie wie co mowi.
> D.

Kolejny raz bawisz się w ta samą zabawę. Udajesz, że nie rozumiesz o co
chodzi. System gdzie zyski są prywatne a starty publiczne, jak teraz w
Stanach, to nie jest kapitalizm. Przyznają tą ekonomiści w US również. To
jest etatyzm czyli władza urzędników. Urzędnicze mieszanie paluchami w
gospodarce to nie jest kapitalizm. Sięgnij do definicji. Jaki pożytek
przynosi mieszanie pojęć i znaczeń czy naciąganie faktów, a potem dyskusja
z tym? Zupełnie tego nie rozumiem. Czy to pomaga zrozumieć rzeczywistość?
Jerzy Olszewski (22.09.2008, 10:57)
arek_w pisze:
> Gość tego formatu raczej wie co mówi ale może go ktoś "poprosił"
> żeby powiedział co powiedział.
> A


Tak. Ja go poprosiłem w wątku "Ciekawe.." jakiś czas temu :)
DeJotTe (22.09.2008, 11:12)
> Specjalista, ktory mowi publicznie, ze kapitalizm ma sie dobrze wiedzac
> przy
> tym, ze podatnik placi za dlugi prywaciarza 700-900 mld usd i ze rzad
> nacjonalizuje instytucje finansowe po prostu nie wie co mowi.


Specjalista wie co mówi, jednak nie zawsze to co mówi jest zrozumiałe dla
innych. By podważać opinię specjalisty trzeba przynajmniej dorównywać mu
zarówno intelektualnie jak i w sferze doświadczenia i zdobytej wiedzy.
Trzeba mieć podstawy i kompetencje do formułowania krytyki.
Wielu osobom wydaje się, że są specjalistami mogącymi wypowiadać się w danej
dziedzinie, ale w starciu z prawdziwymi specjalistami okazuje się, że są
ignorantami.
Warto znać swoje miejsce w szeregu i nie ignorować autorytetów.

Pozdrawiam
DeJotTe
XXL (22.09.2008, 11:19)
Dieter <dieter> napisał(a):

> Specjalista, ktory mowi publicznie, ze kapitalizm ma sie dobrze wiedzac przy
> tym, ze podatnik placi za dlugi prywaciarza 700-900 mld usd i ze rzad
> nacjonalizuje instytucje finansowe po prostu nie wie co mowi.

-------------------------------------------------------------------------------
Sam wpadłeś we własne sidła ze swoją spiskową teorią dziejów.
Kilka dni temu cytowałeś tu M.Friedmana i jego rzekomo totalna krytykę pakietu
stabilizacyjnego czyli tzw. planu Balcerowicza.
Tymczasem gospodarka polska a zwłaszcza polski system bankowy kierowany przez
wiele lat przez L.Balcerowicza jest zdrowy i daleki od kryzysu.
Natomiast inwestycyjne banki amerykańskie wpadły w gigantyczne kłopoty.

p.s. Zapewniam Cię, że prof.Balcerowicz wie co mówi.
Twoim problemem jest to, że realna gospodarka myli Ci się ze spekulacjami
giełdowymi i dlatego tkwisz w ślepym zaułku własnych przekonań.
Dieter (22.09.2008, 11:21)
Rozumiem, ze mozna byc w kogos zapatrzonym ale bez jaj. Przedstaw jakies
argumenty, ktore pokaza, ze Leszek nie zblaznil sie swoja wypowiedzia.

D.

Podobne wątki