znaczacy > misc.* > misc.elektronika

J.F. (07.02.2020, 10:59)
Użytkownik "Jacek" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:r1hnnb$mtc$1$Jacek...
W dniu 06.02.2020 o 18:31, Konopny pisze:
> użytkownik Jacek napisał:
>AleĹź to jest antysemitismus!
>Przestępstwo karane z art. 58 k.k.


No gdzie, przeciez to gleboko moralne jest.
I trzeba dopiero starego Zyda, zeby nam, chrzescijanom, to uswiadomic.
Ide na herbate :-)

J.
Queequeg (10.02.2020, 11:29)
J.F. <jfox_xnospamx> wrote:

>>Na pewno :) Właśnie sprawdziłem. 5A DC przez cewkę prądową mu zupełnie
>>obojętne, jakby nic nie płynęło.

> A napieciowa zasilana ?


Tak, normalnie z 230V AC.

>>AC przez diodę już nie było obojętne, nadal mierzył (choć nie wiem czy
>>dobrze, bo oczywiście musiałem go rozebrać na części pierwsze i po
>>złożeniu jest rozkalibrowany) :)

> Zobacz czy zlicza polowe tego co bez diody, tylko przydalby sie jakis
> staly rezystor do obciazenia - zarowka sie niestety nie nadaje.
> Chyba, ze wezmiesz amperomierz i skalibrujesz.


Wziąłem amperomierz tylko nie wiem, czy taką połówkę sinusoidy mierzyć na
zakresie AC miernika, DC czy na żadnym, bo na żadnym nie pokaże dobrze
(miernik nie ma True RMS).

Bez magnesu hamującego:

- bez diody: 320 mA, 1 obr / 3.073 s (0.325415 obr/s)
- z diodą: 190 mA (zakres AC) lub 160 mA (zakres DC), 1 obr / 5.353 s (0.18681 obr/s)

Czyli bez diody 1.017 obr/A, a z diodą albo mniej (0.983 obr/A) albo
więcej (1.1676 obr/A). Zależnie, na którym zakresie miernika pomiar
prądu jest bliższy prawdy :)

Z drugiej strony jak wezmę rezystor i zmierzę prąd, to będę wiedział, na
którym zakresie (i czy w ogóle na którymkolwiek) miernik pokazuje bliżej
prawdy.

>>Zastanawiam się, jak w najprostszy sposób zrobić pobór DC w jednej
>>z połówek sinusoidy żeby sprawdzić, czy wtedy też będzie głuchy.
>>Może jakiś tranzystor kluczowany prostownikiem jednopołówkowym za
>>transformatorem... pobawię się tym jeszcze.

> A dioda nie starczy ?


No nie, bo wtedy nie mamy składowej DC a jedynie połówki sinusoidy...
Queequeg (10.02.2020, 11:30)
PeJot <PeJot> wrote:

> O ile dawno temu w czasach studenckich nie walnąłem się w obliczeniach,
> to poprzez zwykłe prostowanie jednopołówkowe z w/w powodu da się oszukać
> licznik indukcyjny na jakieś 6%.


Obliczeniach czy pomiarach? :)

Jak to wyliczyłeś?
Queequeg (10.02.2020, 11:37)
J.F. <jfox_xnospamx> wrote:

>>Kiedyś sobie zrobiłem pomiary.

> Przy tak malych mocach licznik moze to inaczej mierzyc ... a i
> watomierz moze klamac.


Tak... to wszystko przy założeniu, że watomierz nie kłamie. Tak czy
inaczej nie chodziło mi o dokładne wartości, a o rzędy wielkości.

>>Ładowarki:
>>- ładowarka szczoteczki do zębów: 0.8W
>>- ładowarka maszynki do golenia: 1.2W

> Bez maszynki ? troche duzo ... ciepla powinna byc.


Z maszynką :) Na stałe podpięta.

>>- wyłączony telewizor: 1.4W

> Telewizory maja dyspense, bo to teraz centrum rozrywkowo-sieciowe moze
> byc, i ma czuwac aktywnie ...


Ten nie jest sieciowy, robi za monitor do Raspberry... i nie ma sieci, to
stary LCD.

>>- wyłączone kino domowe: 0.7W (włączone, ale nie grające, 33.4W)

> Niezle sie musi grzac przy NIE odtwarzaniu :-)


Nie wiem, wysoko stoi :) Ale używałem jako budzika, więc przez długi czas
było włączone 24h/dobę.

>>- zegarek w kuchence: 0.3W

> Ja mam VFD w kuchence, o on sam chyba wiecej bierze.


Ja LED.

>>- modem od kablówki: 10.5W (po wyłączeniu wifi 9.7W)

> Przetwarzanie tego OFDM wymaga mocy :-)
> Chyba, ze masz proste QPSK ..


Mam Vectrę, nie wiem, co mają :)

> Ja zamykam klape laptopa, co powoduje usypianie.
> Ale:
> -Windows 10 budzi laptopa w nocy i cos tam robi - chyba sprawdza
> wirusy, albo aktualizacje,
> -od paru tygodni nie usypia juz laptopa ...


Ja nie chcę usypiać laptopa, zamykam i to wyłącza matrycę. To taki głupi
zwyczaj, bo w sumie nie mam powodu, żeby nie wyłączać laptopa... oprócz
tego, że wtedy przed każdym użyciem musiałbym go włączać :)

Usypianie to jest jakaś opcja, ale musiałbym to skonfigurować pod
Linuksem. Pamiętam że kiedyś (> 10 lat temu i na innym sprzęcie)
słabo mi to działało.

>>Moje mieszkanie pobiera cały czas ok. 120-200W (z czego 66W
>>mini-serwerownia, 73.8W lodówka). I tak te pieniądze uciekają.

> Tak to niestety wyglada.
> Lodowka OK, ale ten jałowy pobor mocy mnie denerwuje ...


Mnie też, ale co zrobić... musiałbym wyłączać cały sprzęt IT na noc albo
wychodząc z domu. W nocy go nie używam (poza tym, że co jakiś czas robią
się w nocy backupy), ale jak siedzę w pracy to chociażby tego posta piszę
przez ssh z raspberry w domu.

Z drugiej strony za dużo się tych minikomputerów namnożyło. Jeden by
wystarczył... ale chciałem rozdzielić funkcje (osobno dostęp do sieci,
czyli Radius, DHCP i brama, osobno komputer użytkowy, czyli wspomniane
Raspberry, osobno NAS z podpiętymi dyskami, osobno raspberry przy TV,
osobno serwer wydruku, żeby nie ciągnąć kabla do drukarki tylko drukować
przez wifi... do tego switch, dwa access pointy, jeden na 2.4 GHz, drugi
na 5 GHz (ten na 5 GHz umie też 2.4 GHz, ale tylko z wbudowanej, małej
antenki, za słabo to działało), i tak się to mnoży).
J.F. (10.02.2020, 11:46)
Użytkownik "Queequeg" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:548f0b9e-6045-4a69-ab82-3e62b3987e8c...
J.F. <jfox_xnospamx> wrote:
>>>Na pewno :) Właśnie sprawdziłem. 5A DC przez cewkę prądową mu
>>>zupełnie
>>>obojętne, jakby nic nie płynęło.

>> A napieciowa zasilana ?


>Tak, normalnie z 230V AC.


Teoretycznie momentu napedowego nie powinno byc, ale przy tych roznych
nieliniowosciach i histerezach ... kto wie.
Za to cewka pradowa robi moment hamujacy ..


>Wziąłem amperomierz tylko nie wiem, czy taką połówkę sinusoidy
>mierzyć na
>zakresie AC miernika, DC czy na żadnym, bo na żadnym nie pokaże
>dobrze
>(miernik nie ma True RMS).


TrueRMS tez nie byloby dobrze :-)

Bez magnesu hamującego:
>- bez diody: 320 mA, 1 obr / 3.073 s (0.325415 obr/s)
>- z diodą: 190 mA (zakres AC) lub 160 mA (zakres DC), 1 obr / 5.353 s
>(0.18681 obr/s)


>Czyli bez diody 1.017 obr/A, a z diodą albo mniej (0.983 obr/A) albo
>więcej (1.1676 obr/A). Zależnie, na którym zakresie miernika pomiar
>prądu jest bliższy prawdy :)


Zakladajac ze to rezystor, i ze moc spadla o polowe (o czym ten prad
DC 160mA zreszta swiadczy), to niestety licznik zlicza za duzo...

>>>Zastanawiam się, jak w najprostszy sposób zrobić pobór DC w jednej
>>>z połówek sinusoidy żeby sprawdzić, czy wtedy też będzie głuchy.
>>>Może jakiś tranzystor kluczowany prostownikiem jednopołówkowym za
>>>transformatorem... pobawię się tym jeszcze.

>> A dioda nie starczy ?


>No nie, bo wtedy nie mamy składowej DC a jedynie połówki sinusoidy...


A chcialbys miec rowny pobor DC czy np prostokat ?

stały prąd caly czas nie pozwoli pobrac energii z sieci :-(
Prostokat ... moze byc ciekawe doswiadczenie - ogolnie licznik
powienien zliczac.

J.
Queequeg (10.02.2020, 12:20)
Piotr Wyderski <peter.pan> wrote:

> Tu masz dzieło cywili z CERNu:
>


Czysta magia :)
Queequeg (10.02.2020, 12:23)
J.F. <jfox_xnospamx> wrote:

> Mam taki podlicznik w biurze ... zalezy kiedy sie wszystko wylaczy.
> Jak po chwili startu od znacznika, to pieknie cofa.
> Jak prawie przed koncem obrotu to idzie ladnie do przodu.
> Potrafi tez stanac na dobre.
> Pasuje mi to do tej magnetycznej "choragiewki".


Chorągiewki magnesowej na wirniku?

> I calkiem zwawo cofa - IMO - pare W da sie pociagnac z wypelnieniem
> rzedu 30%.


Wiem już, gdzie taki licznik nadal wisi :) Może w weekend podjadę i
zobaczę, jaka jest jego stała i ile czasu dokładnie cofa (bo podobno
wyłączony cofa).

>>Nie chodzi o to, czy złapie tylko o to, co jakby złapał :) Czy dałoby
>>się to podciągnąć pod kradzież prądu, jeśli wykorzystujemy
>>niedoskonałość licznika.

> Kradziez to kradziez.


Tak, prokurator pewnie by udowadniał, że liczy się intencja (tak jak
wtedy, gdy wykopiemy dół na własnej posesji i wpadnie w niego złodziej;
prokurator będzie udowadniał, że to była celowa pułapka na złodzieja) a
adwokat, że nie złamaliśmy umowy itd. A komu uwierzyłby sąd...

>>> Ale jest trzecia strona - policzyc ile tej kradziezy ... usklada
>>> sie 1zl ? A 1 gr ?

>> Nie chodzi o to ile, chodzi o to czy :)

> Ale glupio wyglada w akcie oskarzenia "ukradl prad o wartosci 0.00 zl "
> :-)


Zakładam że jednak byłoby więcej niż te 0.00 zł :)
J.F. (10.02.2020, 12:56)
Użytkownik "Queequeg" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:2363baf5-6e44-4dbc-afaa-003a4e329df4...
J.F. <jfox_xnospamx> wrote:
>> Mam taki podlicznik w biurze ... zalezy kiedy sie wszystko wylaczy.
>> Jak po chwili startu od znacznika, to pieknie cofa.
>> Jak prawie przed koncem obrotu to idzie ladnie do przodu.
>> Potrafi tez stanac na dobre.
>> Pasuje mi to do tej magnetycznej "choragiewki".


>Chorągiewki magnesowej na wirniku?


Stare ksiazki mowia, ze gdzies na osi wirnika jest poprzeczny kawałek
stalowego drucika.
Ktory jak przechodzi obok tego magnesu hamujacego, to jest przyciagany
i licznik przestaje krecic sie na jałowo.



element nr 10

J.
Queequeg (10.02.2020, 14:05)
J.F. <jfox_xnospamx> wrote:

> Stare ksiazki mowia, ze gdzies na osi wirnika jest poprzeczny kawałek
> stalowego drucika.
> Ktory jak przechodzi obok tego magnesu hamujacego, to jest przyciagany
> i licznik przestaje krecic sie na jałowo.
>
> element nr 10


A no jest. Na rysunku jest. U mnie nie ma. Głowy nie dam, czy tak go nie
rozmontowałem, że zgubiłem, czy nie było, ale wydaje mi się, że nie było.
Jest mechanizm zapadkowy, który blokuje wirnik w położeniu spoczynkowym.

Z drugiej strony taki kawałek drucika może, tak jak mówisz, dociągnąć
licznik do przodu, czyli naliczyć niezużytą energię (nieważne, że koszt
jednostkowy zerowy, ważny jest sam fakt), a to jest chyba niedopuszczalne?
Queequeg (10.02.2020, 14:08)
J.F. <jfox_xnospamx> wrote:

>>Czyli bez diody 1.017 obr/A, a z diodą albo mniej (0.983 obr/A) albo
>>więcej (1.1676 obr/A). Zależnie, na którym zakresie miernika pomiar
>>prądu jest bliższy prawdy :)

> Zakladajac ze to rezystor, i ze moc spadla o polowe (o czym ten prad
> DC 160mA zreszta swiadczy), to niestety licznik zlicza za duzo...


To żarówka. Spodziewam się, że żarówka świecąca słabiej będzie miała
większy pobór prądu. Pytanie teraz, o ile większy :)

>>> A dioda nie starczy ?

>>No nie, bo wtedy nie mamy składowej DC a jedynie połówki sinusoidy...

> A chcialbys miec rowny pobor DC czy np prostokat ?


Chciałbym mieć pobór DC i na jego tle pobór AC, i zmierzyć, czy i na
ile pobór DC zaniża pomiar poboru AC.

> stały prąd caly czas nie pozwoli pobrac energii z sieci :-(


No tak... na biurku sobie tak można robić, ale w praktyce (czyli przy
liczniku podłączonym do sieci) może być to trudne. Ale mi chodzi tylko
o lepsze poznanie licznika i zabawy na biurku.

> Prostokat ... moze byc ciekawe doswiadczenie - ogolnie licznik
> powienien zliczac.


Myślisz, że powinien zliczać, jeśli będzie prostokąt w fazie z napięciem
sieci (czyli napięciem zasilania cewki napięciowej)?
J.F. (10.02.2020, 14:12)
Użytkownik "Queequeg" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:fad472fe-1a04-4d4a-8fb3-aa7bba3783d9...
J.F. <jfox_xnospamx> wrote:

>To żarówka. Spodziewam się, że żarówka świecąca słabiej będzie miała
>większy pobór prądu. Pytanie teraz, o ile większy :)


Niestety - istotnie wiekszy.
Sie nie nadaje do takich pomiarow ..

>>>> A dioda nie starczy ?
>>>No nie, bo wtedy nie mamy składowej DC a jedynie połówki
>>>sinusoidy...

>> A chcialbys miec rowny pobor DC czy np prostokat ?


>Chciałbym mieć pobór DC i na jego tle pobór AC, i zmierzyć, czy i na
>ile pobór DC zaniża pomiar poboru AC.


A to by sie moglo udac, bo ten dodatkowy moment hamujacy.
Tylko duzo mocy biernej trzeba by pchac.

No chyba, zeby sie tak z sasiadem dogadac i dwa liczniki w petli ...

>> Prostokat ... moze byc ciekawe doswiadczenie - ogolnie licznik
>> powienien zliczac.


>Myślisz, że powinien zliczać, jeśli będzie prostokąt w fazie z
>napięciem
>sieci (czyli napięciem zasilania cewki napięciowej)?


Ba - przesuniecie fazowe tez powinien uwzgledniac ...

J.
J.F. (10.02.2020, 14:15)
Użytkownik "Queequeg" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:e40b3fdf-933a-4952-8938-0232e32c4322...
J.F. <jfox_xnospamx> wrote:

>A no jest. Na rysunku jest. U mnie nie ma. Głowy nie dam, czy tak go
>nie
>rozmontowałem, że zgubiłem, czy nie było, ale wydaje mi się, że nie
>było.
>Jest mechanizm zapadkowy, który blokuje wirnik w położeniu
>spoczynkowym.


>Z drugiej strony taki kawałek drucika może, tak jak mówisz, dociągnąć
>licznik do przodu, czyli naliczyć niezużytą energię (nieważne, że
>koszt
>jednostkowy zerowy, ważny jest sam fakt), a to jest chyba
>niedopuszczalne?


U mnie dziala tylko przez czesc obrotu tarczy, i w dwie strony - wiec
statystycznie sie wyzeruje.

Przy czym nie wiem, czy taki mam - byc moze tak sie zapadka objawia.

J.
szalaput.kleska.alfred (01.03.2020, 12:34)
użytkownik J.F. napisał:
> Użytkownik "Jacek" napisał w wiadomości grup
> dyskusyjnych:r1hnnb$mtc$Jacek...
> W dniu 06.02.2020 o 18:31, Konopny pisze:
> No gdzie, przeciez to gleboko moralne jest.
> I trzeba dopiero starego Zyda, zeby nam, chrzescijanom, to uswiadomic.
> Ide na herbate :-)
> J.


Średnio to widzę. Kiepści się ten ryneczek.


Biurowe mają 5 minutową przerwę na oczu odpoczywanie od monitora, co z resztą?
Gdzie moralność?

Podobne wątki