znaczacy > sci.* > sci.fizyka

Tornad (12.06.2018, 22:06)
Jak Einstein doszedl do wniosku, ze predkosc swiatla jest taka sama dla
wszystkich obserwatorów?
Odpowiedzial
Rob Smythe, byly nauczyciel fizyki
Zaktualizowano 27 grudnia

Einstein mogl osiagnac ten wniosek za pomoca prostego eksperymentu myslowego.
Zacznijmy od zalozenia, ze ​​caly ruchjest wzgledny. Oznacza to, ze nie ma
sposobu, aby okreslic swój absolutny (stala predkosc) ruch w samej przestrzeni.
(To przypuszczenie wynika z konkluzji, ze eter nie istnieje, jak sugeruje
eksperyment Michelsona-Morleya: Zaden eter nie ma zadnego uniwersalnego
materialu referencyjnego do pomiaru twojej predkosci.)

Teraz wyobraz sobie siebie w lodzi. Lowisz ryby. Bóbr uderza ogonem lub ryba
skacze. Fale przetaczaja sie za lodzia. Przeprowadziles eksperymenty, aby
okreslic predkosc fal wodnych na tej glebokiej wodzie. Jesli wydaje ci sie,
ze przepuszczaja lódz szybciej niz fale w tym medium, to poruszasz sie
wzgledem tego medium.
To jest klucz: mozesz okreslic kierunek i predkosc swojego ruchu w medium,
mierzac predkosc fali w tym medium. Mozesz okreslic swój absolutny ruch w
medium, mierzac predkosc fali podrózujacej przez to medium. Medium dla swiatla
to sama przestrzen. W ten sposób bedziesz w stanie okreslic swoja predkosc i
kierunek ruchu w samej przestrzeni, mierzac (pozorna) predkosc swiatla, tj.
Predkosc fali w tym medium.
Ale skonczmy ten eksperyment myslowy Einsteina, zakladajac, ze okreslenie
twojego absolutnego ruchu jest niemozliwe. Dlatego wszyscy obserwatorzy musza
mierzyc te sama predkosc swiatla niezaleznie od kierunku i predkosci ich ruchu
w przestrzeni, medium w którym leci swiatlo.

Bez zadnych obliczen Einstein stwierdzil, ze jesli caly ruch jest wzgledny
i nie bylo sposobu, aby okreslic swoja absolutna predkosc w stosunku do samej
przestrzeni, wszyscy obserwatorzy musza zmierzyc te sama wartosc dla predkosci
swiatla, niezaleznie od kierunku ich ruchu i swej predkosci.
******
Mój koment.
Z opisu pana Roba Smytha wynika, ze pan Einstein nie przeprowadzil zadnych
dedykowanych pomiarow lecz swe wyobrazenia oparl na podstawie kolejnego
doswiadczenia myslowego. I swoje wnioski oparl na eksperymencie MIchelsona
i Morleya. I autorytatywnie stwierdzil, ze pomiar predkosci wlasnej wstosunku
do (pustej) przestrzeni, nie jest mozliwy. I ta jego gienalna mysl, wniosek czy
udokumentowane "wyniki" swojego doswiadczenia myslowego zapodal jako postulaty
STW. Dwa postulaty, na którym ta cala jego teoria a scislej dwie, stoja.

Nie mamy zadnej pewnosci czy to bylo tak jak sobie to autor odpowiedzi pan Bob,
byly nauczyciel fizyki wyobraza, ale jest to bardzo prawdopodobne.

Szkoda tylko, ze zarówno tego eksperymentu M-M, tyle ze w pozni, powtórzyc nie
wolno a scislej, szkoda na to pieniedzy. Bo moze okazaloby sie, ze te wszystkie
postulaty i oparte na nich tezy, sa bledne, falszywe, sprzeczene i absurdalne.

POzdr
Tornad
Simpler (12.06.2018, 22:32)
Einstein niczego tu nie musial dochodzic - w ogóle!

On zwyczajnie wykorzystal ulomnosc ludzka - oparl sie na tej zasranej intuicji robaczka, na której i ty sie opierasz...

pamietasz test 'krzywego lustra', hihi!
Podobne w±tki