znaczacy > sci.* > sci.psychologia

paula (20.01.2005, 15:14)
mam 17 lat, jąkam się odkąd pamietam!! ale jednak są sytuacje w kturych czuje
sie pewnie, moge swobodnie muwic!! nie wiem od czego to zalezy... czasem nie
jestem w stanie wydusic z siebie slowa, a czasem gadam bez konca. nie wiem czy
moja wada wymowy jest skutkiem stresu... mam kilka sposobów jak sobie radzic z
tym problemem... jednak trzeba naprawde chciec!!!! trzeba sie zmobilizowac, bo
samo to nie minie!!! jak jestem w domu oddycham przeponom, wtedy jak mi sie
przypomni, ale lepiej jest robic to regularnie... dobrym sposobem sa tez
przydechy, polega to na nabieraniu wiekszego oddechu przed wypowiedzią... ja
staram sie wykorzystywac kazdy moment w kturym moge sobie pomóc... Nawet ucząc
sie, czytam głośno książke lub zaszyt... Ale i tak uwazam ze najwieksza role
odgrywa w tym wszystkim stres, nie wiem jeszcze jak ale trzeba to zwalczyc, bo
ja przez to cholerne jąkanie czuje sie gorsza od innych, czasem nawet nie
lubiana... a najgorzej jest w szkole...
_ValteR_ (20.01.2005, 15:35)
*paula* wrote in <news:aec6> :

> ja przez to cholerne jąkanie czuje sie gorsza od innych, czasem nawet nie
> lubiana... a najgorzej jest w szkole...


moożeeeee Looogopeda pommmmmożżże
AR (20.01.2005, 15:47)
Użytkownik "paula" <paulina.88> napisał w wiadomości news:aec6

> mam 17 lat, jąkam się odkąd pamietam!! /.../ a najgorzej jest w szkole...


Paula! Goń do logopedy, nie czekaj!
Dlaczego nikt tego nie zrobił z Tobą już dawno temu,
od razu nasuwa się mi to pytanie.. ale to nie jest pytanie najważniejsze.
Logopedzi przyjmują (a przynajmniej przyjmowali)
przy poradniach psychologiczno - pedagogicznych.
Znają metody radzenia sobie z mową i ze_stresem.
Pomogli już wielu osobom, w tym jednej znanej mi bardzo dobrze.

Trzymaj się - nie święci garnki lepią :)
Powiem Ci jeszcze, że jąkanie dotyka często ludzi bardziej od innych inteligentnych, a na pewno bardziej
wrażliwych.
kalif (20.01.2005, 16:03)
zlota rada wujka freda ;]

Użytkownik "AR" <mte> napisał w wiadomości
news:k3c1
[..]
Paula (20.01.2005, 18:23)
> moożeeeee Looogopeda pommmmmożżże

Ale masz poczucie humoru :] Zdumiewające :P
Nietoperek
_ValteR_ (20.01.2005, 18:36)
*Paula* wrote in <news:91t1> :

>> moożeeeee Looogopeda pommmmmożżże

> Ale masz poczucie humoru :] Zdumiewające :P
> Nietoperek


e tam, w liceum jedna nasza koleżanka też sie jąkała, po logopedzie
widać było postępy. Traktowaliśmy ją jak każdego tzn. jej też
dotyczyło niewybredne poczucie humoru z przymrużeniem oka. Nikt na nią
nie chuchał z powodu tej drobnej dolegliwości, ale też nie szykanował.
Adam Wysocki (20.01.2005, 20:18)
AR <mte> wrote:

> Powiem Ci jeszcze, że jąkanie dotyka często ludzi bardziej od innych
> inteligentnych, a na pewno bardziej wrażliwych.


Jak większość chorób psychosomatycznych. Betonu nic nie ruszy ;)
LeNiN (20.01.2005, 20:37)
> Powiem Ci jeszcze, że jąkanie dotyka często ludzi bardziej od innych
> inteligentnych, a na pewno bardziej
> wrażliwych.


Masz racje...lecz ludziom wrazliwym chyba coraz trudniej zyć we wspolczesnym
zwariowanym swiecie...wiec chyba nie mozna tego traktowac za zalete (chyba
tak wynikalo z kontesktu Twojej wypowiedzi)

Pozdrawiam
Krzysztof

PS. Mam równiez taka przypadłość..choc teraz juz (na szczęscie) w bardzo
malym stopniu (27 y.o)
Doker (20.01.2005, 21:19)
Jesli to problem stresu i tylko to ja miałem podobny.
Chodzi o to, ze wiele osob mysli o nastepnych słowach w miare jak mówi.
W sytuacjach stresowych, nalezy zachować opanowanie i odgrywając wielkiego
medrca najpierw powiedziac całe zdanie w myśli a dopiero potem wymówić je na
głos. Z czasem dolegliwośc ustępuje i nie trzeba się juz zastanawiac nad tym
co sie chce powiedziec, co nawiasem, nie wychodzi na dobre ;)
Mis Go-Go (20.01.2005, 23:49)
> moożeeeee Looogopeda pommmmmożżże

To wyglada na pomieszanie anemii z jakaniem.

To powinno wygladac miej wiecej tak:

M-mmoze log-g-gop-peda p-pomoż-że

;)
Paula (20.01.2005, 23:53)
> e tam, w liceum jedna nasza koleżanka też sie jąkała, po logopedzie
> widać było postępy. Traktowaliśmy ją jak każdego tzn. jej też
> dotyczyło niewybredne poczucie humoru z przymrużeniem oka. Nikt na nią
> nie chuchał z powodu tej drobnej dolegliwości, ale też nie szykanował.


Więc jestem pełna podziwu dla Twojej tolerancyjnej i obiektywnej klasy :)
Rzadko zdarzają się tacy ludzie, wbrew pozorom.
Nietoperek
_ValteR_ (21.01.2005, 00:13)
*Mis Go-Go* wrote in <news:p8f1> :

>> moożeeeee Looogopeda pommmmmożżże

> To wyglada na pomieszanie anemii z jakaniem.
> To powinno wygladac miej wiecej tak:
> M-mmoze log-g-gop-peda p-pomoż-że


raczej leeeeeennnnnistwo z elementami anemii ;)
paulina.88 (21.01.2005, 00:53)
> *paula* wrote in <news:aec6> :
> > ja przez to cholerne jąkanie czuje sie gorsza od innych, czasem nawet nie
> > lubiana... a najgorzej jest w szkole...

> moożeeeee Looogopeda pommmmmożżże
> --
> moze macie racje z tym logopeda, bylam pare razy, ale nie chodze juz, taki

logopeda wiele nie zdziala tutaj bardziej trzeba samemu wykazac sie
systematycznoscia... codzienne cwiczenia itd... a przeciez zycie codzienne
przyswarza nam wiele innych problemów z kturymi musimy sobie radzic, nie tylko
jąkanie na mojej glowie...
Piotr (27.01.2005, 20:55)
Ja usuwam jąkanie hipnozą poprzez - najkrócej mówiąc - podniesienie samooceny
i zaprogramowanie płynnego mówienia.
Poszukaj kogoś, kto robi podobnie w swoim miejscu zamieszkania.

Pozdrawiam.
Piotr
[..]
Podobne wątki