znaczacy > sci.* > sci.psychologia

A.W (04.05.2004, 22:40)
No wlasnie jak sobie radzicie ze stresem?
Dzisiaj mialam egzamin na prawko i wszystko bylo OK do momentu gdy
wsiadlam za kolko i zaczely mi podskakiwac nogi z nerwow :)
Egzamin oblalam- bo zamiast myslec o manewrach skupilam sie na
opanowaniu tej drzacej nogi na sprzegle. Moze wydawac sie to smieszne,
ale co bedzie jak nastepnym razem tez dostane takich drgawek?
Jest na to jakis sposob?

Pozdrawiam.
A.W
Nicki (04.05.2004, 22:56)
Uzytkownik "A.W" <dzela2003> napisal w wiadomosci
news:ndq1
> No wlasnie jak sobie radzicie ze stresem?
> Dzisiaj mialam egzamin na prawko i wszystko bylo OK do momentu gdy
> wsiadlam za kolko i zaczely mi podskakiwac nogi z nerwow :)
> Egzamin oblalam- bo zamiast myslec o manewrach skupilam sie na
> opanowaniu tej drzacej nogi na sprzegle. Moze wydawac sie to smieszne,
> ale co bedzie jak nastepnym razem tez dostane takich drgawek?
> Jest na to jakis sposob?


nie radzimy, a jak musimy se poradzic lykamy prochy :)

pozdr
M
Shriggar (05.05.2004, 01:14)
A.W pisze:

> No wlasnie jak sobie radzicie ze stresem?
> Dzisiaj mialam egzamin na prawko i wszystko bylo OK do momentu gdy
> wsiadlam za kolko i zaczely mi podskakiwac nogi z nerwow :)
> Egzamin oblalam- bo zamiast myslec o manewrach skupilam sie na
> opanowaniu tej drzacej nogi na sprzegle. Moze wydawac sie to smieszne,
> ale co bedzie jak nastepnym razem tez dostane takich drgawek?
> Jest na to jakis sposob?


Wygląda na brak magnezu...
Wypij szklanke przed egzaminem.
(są takie różne napoje z magnezem)
Tomasz Jarzynka (05.05.2004, 12:28)
A.W wrote:

> No wlasnie jak sobie radzicie ze stresem?
> Dzisiaj mialam egzamin na prawko i wszystko bylo OK do momentu gdy
> wsiadlam za kolko i zaczely mi podskakiwac nogi z nerwow :)
> Egzamin oblalam- bo zamiast myslec o manewrach skupilam sie na
> opanowaniu tej drzacej nogi na sprzegle. Moze wydawac sie to smieszne,
> ale co bedzie jak nastepnym razem tez dostane takich drgawek?
> Jest na to jakis sposob?


Haha, znam to, mi sie tez noga trzesla tak, ze nie moglem opanowac
samochodu. Dobrze, ze zabawe zakonczylem na placu manewrowym.
Na pocieszenie powiem, ze za drugiem razem juz bylem duzo bardziej
skupiony i zdalem bez problemu ;)

Nie wiem, czy takie gwaltowne reakcje sa normalne w stresie, ale
chyba tak. Mozna przed waznym egzaminem lykac jakies Relanium ale
prowadzenie samochodu pod wplywem to przestepstwo, trzeba sie
opanowac i juz.

Pzdr,
Flyer (05.05.2004, 13:13)
A.W; <c78v6l$ndq$1> :

> No wlasnie jak sobie radzicie ze stresem?
> Dzisiaj mialam egzamin na prawko i wszystko bylo OK do momentu gdy
> wsiadlam za kolko i zaczely mi podskakiwac nogi z nerwow :)
> Egzamin oblalam- bo zamiast myslec o manewrach skupilam sie na
> opanowaniu tej drzacej nogi na sprzegle. Moze wydawac sie to smieszne,
> ale co bedzie jak nastepnym razem tez dostane takich drgawek?
> Jest na to jakis sposob?


Tia - ćwiczenia i pewność wynikająca z opanowania pojazdu [denerwujesz
się, bo nie jesteś pewna wyniku i być może MASZ ŚWIADOMOŚĆ, że nie
panujesz nad pojazdem] - nie obraź się, ale mz do egzaminu powinno się
dopuszczać po minimum 100 godzinach jazdy, ale wtedy nikogo by nie było
na to stać - 30 godzin to i tak jest minimum [zakładam, że zrobiłaś 20]
dlatego, że pierwsze 5-10 idzie na "przemiał".

Flyer
Hubert (05.05.2004, 14:38)
> No wlasnie jak sobie radzicie ze stresem?
> Dzisiaj mialam egzamin na prawko i wszystko bylo OK do momentu gdy
> wsiadlam za kolko i zaczely mi podskakiwac nogi z nerwow :)
> Egzamin oblalam- bo zamiast myslec o manewrach skupilam sie na
> opanowaniu tej drzacej nogi na sprzegle. Moze wydawac sie to smieszne,
> ale co bedzie jak nastepnym razem tez dostane takich drgawek?
> Jest na to jakis sposob?
> Pozdrawiam.
> A.W


Jak myslisz ze nastepnym razem tez dostaniesz takich drgawek, to pewnie
dostaniesz. Chociaz moze i nie.
Sa sposoby. Np. relaks, wizualizujesz sobie w relaksie jak jedziesz, mijasz
kolejne zakrety, znaki. Wszystko idzie bardzo dobrze, prowadzisz pewnie,
egzaminator jest mily, zyczliwy wobec Ciebie, a Ty jestes pewna siebie,
prowadzisz samochod swobodnie jak zabawke, jak swoje cialo. Jak to fajnie
prowadzic samochod tak lekko i swobodnie. Do tego jestes przyjemnie
skoncentrowana na tym, co sie dzieje. Rozkoszujesz sie swoimi szybkimi i
prawidlowymi reakcjami. Podczas calego egzaminu masz poczucie, ze ten egzamin
to tylko formalnosc, bo Ty jestes swietnym kierowca, bardzo dobrze i
bezpiecznie jezdzisz. Na koniec wyobrazasz sobie jak egzaminator mowi ze zdalas
(bylas tego pewna od samego momentu gdy wsiadlas do samochodu), widzisz jak
odbierasz prawo jazdy i chowasz je miedzy swoje dokumenty. Widzisz siebie jak
swietujesz zdanie egzaminu i inni ci gratuluja.
Taka wizualizacje mozesz sobie powtarzac nawet przez 2 - 3 tygodnie przed
egzaminem kazdego dnia (np przed spaniem jak lezysz zrelaksowana).
Mozesz dodac swoje elementy, odczucia i wizje ktore Ciebie najbardziej porusza.
Nastawienie psychiczne i wytworzenie w mozgu odpowiednich nawykow myslowych i
emocjonalnych polaczone z Twoja poprawna jazda zaowocowac moga sukcesem na
ktory zaslugujesz.

Pozdrawiam Hubert.
Anna J. (05.05.2004, 14:54)
> Jest na to jakis sposob?

Hihi - rutyna - ja za 4 razem w ogóle sie nie denerwowalam tylko WRESZCIE
chcialam miec to za soba i jakos poszlo ;)
A tak bardziej serio to nam instruktor poradzil kupic ziolowe srodki
uspokajajace w aptece - do nabycia po pare zlotych - i zaczac brac pare dni
wczesniej - sama swiadomosc ich zazywania moze juz pomóc czuc sie pewniej
Pozdrawiam
A.
Proximus (05.05.2004, 17:42)
>>Jest na to jakis sposob?
> Hihi - rutyna - ja za 4 razem w ogóle sie nie denerwowalam tylko WRESZCIE
> chcialam miec to za soba i jakos poszlo ;)

Też zdałem egzamin na prawko za 4 razem. Mi też trzęsła się noga na
placyku, ale szczęśliwie opanowałem stres...
[..]
shadowofdarknes (05.05.2004, 19:02)
Użytkownik "Shriggar" <shriggar> napisał w wiadomości
news:2619
> A.W pisze:
> Wygląda na brak magnezu...
> Wypij szklanke przed egzaminem.
> (są takie różne napoje z magnezem)


Albo zjedz czekolade lub batonik.
A.W (05.05.2004, 22:04)
Użytkownik Flyer napisał:

> Tia - ćwiczenia i pewność wynikająca z opanowania pojazdu [denerwujesz
> się, bo nie jesteś pewna wyniku i być może MASZ ŚWIADOMOŚĆ, że nie
> panujesz nad pojazdem] - nie obraź się, ale mz do egzaminu powinno się
> dopuszczać po minimum 100 godzinach jazdy, ale wtedy nikogo by nie było
> na to stać - 30 godzin to i tak jest minimum [zakładam, że zrobiłaś 20]
> dlatego, że pierwsze 5-10 idzie na "przemiał".
> Flyer


Nie obrazam sie :) Zgodze sie z Toba,ze 20godz dla laika to bardzo
malo...dlatego dokupilam wiecej.
Pewnosc o ktorej piszesz zdobywa sie z czasem i raczej nie na kursie...

A.W
A.W (05.05.2004, 22:14)
Użytkownik Tomasz Jarzynka napisał:

> Haha, znam to, mi sie tez noga trzesla tak, ze nie moglem opanowac
> samochodu. Dobrze, ze zabawe zakonczylem na placu manewrowym.
> Na pocieszenie powiem, ze za drugiem razem juz bylem duzo bardziej
> skupiony i zdalem bez problemu ;)
> Nie wiem, czy takie gwaltowne reakcje sa normalne w stresie, ale
> chyba tak. Mozna przed waznym egzaminem lykac jakies Relanium ale
> prowadzenie samochodu pod wplywem to przestepstwo, trzeba sie
> opanowac i juz.
> Pzdr,


Nie chcialabym lykac lekow,nawet na bazie ziol... spowalniaja reakcje

A.W
A.W (05.05.2004, 22:22)
Użytkownik Hubert napisał:

> Jak myslisz ze nastepnym razem tez dostaniesz takich drgawek, to pewnie
> dostaniesz. Chociaz moze i nie. Wolalabym NIE :)


[..]
> (bylas tego pewna od samego momentu gdy wsiadlas do samochodu), widzisz jak
> odbierasz prawo jazdy i chowasz je miedzy swoje dokumenty. Widzisz siebie jak
> swietujesz zdanie egzaminu i inni ci gratuluja.


Cudnie by bylo ;)

> Taka wizualizacje mozesz sobie powtarzac nawet przez 2 - 3 tygodnie przed
> egzaminem kazdego dnia (np przed spaniem jak lezysz zrelaksowana).
> Mozesz dodac swoje elementy, odczucia i wizje ktore Ciebie najbardziej porusza.
> Nastawienie psychiczne i wytworzenie w mozgu odpowiednich nawykow myslowych i
> emocjonalnych polaczone z Twoja poprawna jazda zaowocowac moga sukcesem na
> ktory zaslugujesz.
> Pozdrawiam Hubert.


Sprobuje... nic nie trace :)
Logan (07.05.2004, 08:12)
Tue, 04 May 2004 22:40:20 +0200, na pl.sci.psychologia, A.W napisal(a):

> Egzamin oblalam- bo zamiast myslec o manewrach skupilam sie na
> opanowaniu tej drzacej nogi na sprzegle.


Powyższe zdanie świadczy o tym, że jesteś za głupia na to, by prowadzić
samochód. Co się stanie, jeśli podczas jazdy po mieście (nikoniecznie na
egzaminie) skupisz się na czymś innym, niż jazda i zabijesz człowieka?
Logan (07.05.2004, 08:12)
Wed, 5 May 2004 19:02:35 +0200, na pl.sci.psychologia, shadowofdarknes
napisal(a):

>> Wypij szklanke przed egzaminem.
>> (są takie różne napoje z magnezem)

> Albo zjedz czekolade lub batonik.


ROTFL z Was panowie :)
shadowofdarknes (07.05.2004, 15:51)
Użytkownik "Logan" :

> >> Wypij szklanke przed egzaminem.
> >> (są takie różne napoje z magnezem)

> > Albo zjedz czekolade lub batonik.

> ROTFL z Was panowie :)


Masz jakieś ale ?

// Jak byś nie wiedział to magnez dzięki swoim właściwościom polepsza
humorek ! Najwięcej Mg jest w kakao (batoniki, czekolada), napojach
energetycznych itd.

Podobne wątki