znaczacy > comp.* > comp.pecet

jedrek (08.02.2020, 15:05)
Czy zwiechy kompa mogą być spowodowane także tym, że dany CPU na płycie
głównej jest już starej daty, przez co sprzętowo już niekompatybilny ze
współczesnym świecie wyścigu szczurów. Np Athlon XP 2000+ i przez to, że nie
obsługuje on wszystkich współczesnych rozkazów, trafia na jakąś durną,
współczesną kosmiczną stronę, która potrzebuje tych nowości sprzętowych i
następuje zwiecha, bo stary sprzęt nie wie co zrobić gdy pojawia się
zapotrzebowanie na obsługę nowszych rozkazów, aby obsłużyć taką latającą
stronę i następuje zwis. Po zwisie pomaga tylko RESET przyciskiem na
blaszaku, bo nawet ALT+CTRL+DEL nie reaguje.
Na starym CPU jest się zmuszonym użyć starych wersji przeglądarek, bo nowsze
wymagają większego wsparcia sprzętowego od strony CPU i sama instalka nawet
nie ruszy, bo sprzęt za stary dla takiego softu.
Natomiast testy z gatunku memtest86+ czy prime95 nic się złego nie dzieje,
wszystko stabilnie pracuje w stresie, żadnych błędów nie wyrzuca.
pioruns (08.02.2020, 16:10)
On 08/02/2020 13:05, jedrek wrote:
[..]
> instalka nawet nie ruszy, bo sprzęt za stary dla takiego softu.
> Natomiast testy z gatunku memtest86+ czy prime95 nic się złego nie
> dzieje, wszystko stabilnie pracuje w stresie, żadnych błędów nie wyrzuca.


Przejdź na Linuksa. Tam będziesz mógł używać aktualnej i *bezpiecznej*
przeglądarki bez zwisów.
jedrek (10.02.2020, 14:06)
"pioruns"
> Przejdź na Linuksa. Tam będziesz mógł używać aktualnej i *bezpiecznej*
> przeglądarki bez zwisów.


Przechodzenie od 10 lat idzie mi jak krew z nosa, bo co podchodzę to kolejne
schody na podstawach, które nie wiem jak zmienić, ustawić tak jakbym to ja
oczekiwał. I rzucam w kąt, bo na każdym kroku kolejna niewiadoma.
Nawet nie wiem jak się instaluje Wine, żeby swoje ulubione programy
windowsowe uruchamiać na linuksie. Nawet poległem na aktualizacji Firefoxa
:D
Raz mi się jakoś zaktualizowało, ale do dziś nie doszedłem jak ja to
zrobiłem. Pobrałem paczkę i zacząłem nieudolne próby, a to wypakowuję, a tu
w pewnym momencie stwierdzam, że coś się jednak zaktualizowało.
Tyle wiem o linuksie...
Wchodzi człowiek na stronę z wine, a tam z kilkanaście wersji i zgaduj,
która, bo jedna lepsza od drugiej i pod n-edycji linuxów.
Brakuje mi tu takich opisów jak np. swego czasu na forach o kompresji video
gdzie były pięknie tutoriale obrazkowe zrobione krok po kroku co i jak
ugryźć. Nie każdy ma w głowie całą bazę wiersza poleceń i wie co i kiedy
użyć :)
Możesz coś polecić dla początkujących, zrozumiały przekaz? Powstał taki
poradnik ABC?
Nawet na etapie instalacji linuxa zastanawiam się nad ilością zakładanych
partycji, rodzaju systemu plików z dostępnych tam różnych EXT, gdzie każdy
ma zastosowanie najlepsze do konkretnej dziedziny, potem zastaniawiam się na
tym swapem, czy jest on zawsze niezbędny jak się ma na pokładzie ileś tam
RAM.
Przy próbach nie zakładałem żadnego swapa, pracowało na jednej partycji. I
nie mam pojęcia czy to jest błąd, czy są jakieś przeciwskazania takiego
rozwiązania.
Brakuje (albo są ale ja na nie nie trafiłem) takich podstawowych, ale
rzetelnych, zebranych do kupy przemyśleń ludzi, którzy zęby zjedli na
linuksie - czyli praktyk stworzył opracowanie teoretyczne dla laika. Czyli
opracowanie nie w stylu: rób tak bo tak ma być, ale rób tak, bo jak zrobisz
inaczej to będzie to i tamto. Ktoś kto się wychował na windows ma często
wielki problem zacząć rozumieć linuksa, bez teoretycznego wprowadzenia w
temat.
jedrek (10.02.2020, 14:19)
"kosmos"
> skutecznym rozwi?zaniem okaza?o si? wy??czenie wspomagania wirtualizacji w
> BIOSie.


Za co ta funkcja wirtualizacji odpowiada?
T?umacz? sobie j? jako co? co pomaga wirtualne systemy uruchamia? na
maszynie.
Jak j? si? wy??czy to wirtualne maszyny dostaj? mniej zasobów czy jak?
Co konkretnie ta funkcja realizuje?
pioruns (10.02.2020, 16:18)
On 10/02/2020 12:06, jedrek wrote:
> "pioruns"
> Przechodzenie od 10 lat idzie mi jak krew z nosa, bo co podchodzę to
> kolejne schody na podstawach, które nie wiem jak zmienić, ustawić tak
> jakbym to ja oczekiwał. I rzucam w kąt, bo na każdym kroku kolejna
> niewiadoma.
> Nawet nie wiem jak się instaluje Wine, żeby swoje ulubione programy
> windowsowe uruchamiać na linuksie. Nawet poległem na aktualizacji
> Firefoxa :D


Wine instalujesz z repozytorium twojej dystrybucji. Tak samo Firefox -
aktualizacjami zainstalowanych programów zarządza manager pakietów. Mint
ma to w postaci graficznej, przy zegarku jest ikonka, która mówi, że są
aktualizacje, możesz sobie wyklikać.
Nie instaluj z paczek czy ze źródeł, bo się szybko pogubisz.

> Raz mi się jakoś zaktualizowało, ale do dziś nie doszedłem jak ja to
> zrobiłem. Pobrałem paczkę i zacząłem nieudolne próby, a to wypakowuję, a
> tu w pewnym momencie stwierdzam, że coś się jednak zaktualizowało.
> Tyle wiem o linuksie...


Przy następnym podejściu nie ruszaj w ogóle żadnych paczek! Wszystko z
repo, używając klikanego okna gdzie się wyszukuje i instaluje programy.
W Debianie się to nazywa Synaptic, w popularniejszych distro (jak Mint
czy Ubuntu) jest to Centrum Oprogramowania czy jakoś tak.

> Wchodzi człowiek na stronę z wine, a tam z kilkanaście wersji i zgaduj,
> która, bo jedna lepsza od drugiej i pod n-edycji linuxów.


Czyt. punkty wyżej, wszystko wynika z instalowania czegoś, co masz już w
repozytorium twojego systemu gotowe do pracy

> Brakuje mi tu takich opisów jak np. swego czasu na forach o kompresji
> video gdzie były pięknie tutoriale obrazkowe zrobione krok po kroku co i
> jak ugryźć. Nie każdy ma w głowie całą bazę wiersza poleceń i wie co i
> kiedy użyć :)


Linux jest łatwy. To tylko pierwsze 100 razy jest trudne, potem już z
górki :D haha

> Możesz coś polecić dla początkujących, zrozumiały przekaz? Powstał taki
> poradnik ABC?


Jasne. Zacznij od instalacji Linux Mint. Albo używaj go z płyty
(pendrive) Live. Zajrzyj do Centrum Oprogramowania. Zainstaluj programy
stamtąd.

> Nawet na etapie instalacji linuxa zastanawiam się nad ilością
> zakładanych partycji, rodzaju systemu plików z dostępnych tam różnych
> EXT, gdzie każdy ma zastosowanie najlepsze do konkretnej dziedziny,
> potem zastaniawiam się na tym swapem, czy jest on zawsze niezbędny jak
> się ma na pokładzie ileś tam RAM.
> Przy próbach nie zakładałem żadnego swapa, pracowało na jednej partycji.
> I nie mam pojęcia czy to jest błąd, czy są jakieś przeciwskazania
> takiego rozwiązania.


Nie potrzebne komplikacje, bierzesz dysk, robisz jedną partycję / i
gotowe. Jak masz mało RAMu, albo chcesz mieć działającą hibernację, to
robisz dodatkową drugą partycję swap.

> Brakuje (albo są ale ja na nie nie trafiłem) takich podstawowych, ale
> rzetelnych, zebranych do kupy przemyśleń ludzi, którzy zęby zjedli na
> linuksie - czyli praktyk stworzył opracowanie teoretyczne dla laika.
> Czyli opracowanie nie w stylu: rób tak bo tak ma być, ale rób tak, bo
> jak zrobisz inaczej to będzie to i tamto. Ktoś kto się wychował na
> windows ma często wielki problem zacząć rozumieć linuksa, bez
> teoretycznego wprowadzenia w temat.


Brakuje Tobie, bo jeszcze ich nie znalazłeś :) Takich blogów,
poradników, jest pełno, ale większość będzie w języku angielskim. Na
Youtube jest tysiące godzin takich poradników. Spędź trochę czasu to
znajdziesz.

Jako że jest to offtop to proponuję przejść na priva, napisz na mojego
e-maila w nazwie (rot13 odkoduj sobie) to Ci pomogę. Pozdro:)
MF (10.02.2020, 17:27)
On 10/02/2020 12:06, jedrek wrote:
> Przechodzenie od 10 lat idzie mi jak krew z nosa, bo co podchodz? to
> kolejne schody na podstawach, które nie wiem jak zmieni?, ustawi? tak
> jakbym to ja oczekiwa?.


Nie jestem specjalist? od Linuksa, ale u?ywam go od d?ugiego czasu. Poza
tym jako Polak mam ?wi?te, dane od boga prawo wypowiada? si? na tematy,
w których nie jestem ekspertem, c'nie? Opieram si? na w?asnych
do?wiadczeniach z Ubuntu i Linuxem Mint.

Pierwszy krok: wybierz dystrybucj?. Co to jest dystrybucja? To jest
j?dro plus pow?oka graficzna plus bogaty zestaw programów. W przypadku
Windowsa masz dost?pn? jedn? dystrybucj?, t? od MS, w której dostajesz
j?dro Windowsa, standardow? pow?ok? graficzn? z explorerem Windows, jak
masz szcz??cie, to mo?esz sobie wybra? przegl?dark? internetow?, ale to
wszystko. Jak piszesz w tym w?tku, masz nie najnowszy sprz?t, wi?c na
Twoim miejscu wybra?bym dystrybucj? ze ?rodowiskiem XFCE.

Jak ju? wybierzesz sobie dystrybucj?, ?ci?gasz obraz ISO i ?wypalasz? go
na pendrive?ie. Je?eli czujesz si? nostalgicznie i masz nagrywark? DVD,
mo?esz sobie wypali? prawdziw? DVD+eRk?, jak za dawnych czasów, gdy
telewizja mia?a 2 programy, a na telefon czeka?o si? 20 lat i nikt nawet
nie mówi?, ?e to stacjonarny, bo innych nie by?o (dla zwyk?ych ludzi).
Niestety, je?eli czujesz si? jeszcze bardziej nostalgicznie i chcia?by?
powróci? do epoki kamienia rzucanego przez ludzi w dinozaury, dzi? nie
ma mo?liwo?ci zrobienia paczki dyskietek z Linuksem.

Teraz bootujesz blaszaka czy laptopa z tego pendrive?a czy p?yty, w tym
celu mo?esz musie? wej?? do menu bootowania BIOS-u lub w BIOS-ie
przestawi? kolejno?? startu. Linux uruchomi si? z no?nika, nic nie
b?dzie zapisywa? na dysku twardym, a Ty mo?esz si? do woli pobawi? i
zobaczy?, czy Ci dana dystrybucja odpowiada ? i czy w ogóle dzia?a na
Twoim sprz?cie. W tym mo?esz nawi?za? po??czenie z internetem, odpali?
przegl?dark? i zobaczy?, czy pójdzie na Twoim sprz?cie.

Drugi krok: jak ju? wybra?e? dystrybucj? i wiesz, ?e chcesz j?
zainstalowa?, a tak?e zrobi?e? pe?ny backup wa?nych plików, instalujesz
Linuxa, naj?atwiej klikaj?c ikon? na pulpicie.

Partycjonowanie (na razie bez rozpatrywania swapa): jest kilka szkó?,
jedna mówi, ?e w warunkach domowych mo?na zainstalowa? wszystko na
jednej partycji, druga ? by wydzieli? ze 20 GB na / (system, programy i
dodatki), a na reszcie za?o?y? drug? partycj? i tam za?o?y? /home
(katalog domowy, odpowiednik windowsowego users and settings). Zalet?
pierwszej szko?y jest prostota i unikni?cie problemu z brakiem miejsca,
gdy partycjonujesz jaki? wyj?tkowo ma?y (na dzisiejsze czasy) dysk,
drugiej ? pliki u?ytkownika s? nieco bezpieczniejsze, a przy ewentualnej
zmianie systemu wymagaj?cej wykasowania i zreformatowania partycji
systemowej pliki u?ytkownika i ustawienia programów spokojnie sobie
siedz? na drugiej partycji. Funkcjonuje te? trzecia szko?a, ale ona
odnosi si? tylko do tych, którzy musz? (lub ich paranoja im ka?e)
zaszyfrowa? nie tylko katalog z plikami u?ytkownika, ale i pliki
systemu: wówczas na osobnej partycji instalujesz /boot. Ale zdaje si? to
Ciebie nie interesuje.

Nie umiem powiedzie?, jakie znacz?ce zalety lub wady maj? ró?ne systemy
plików, ja osobi?cie wybieram ext4. Tzn. wiem, dlaczego nie wybra?bym
np. NTFS ani tym bardziej FAT32, ale to oczywisto??.

Swap: Linux mo?e korzysta? ze swapa na partycji swap (nieco lepsza
wydajno??) lub w postaci pliku na partycji systemowej, jak w Windowsie.
Nie wiem, jakie s? konsekwencje nieutworzenia swapa oprócz tego, ?e swap
o wielko?ci co najmniej ? RAM jest niezb?dny do tego, by system móg?
pój?? spa? (zahibernowa?).

Trzeci krok: instalacja potrzebnych programów i aktualizacja do
najnowszej wersji ju? zainstalowanych. W Windowsie masz Windows Update,
przez który (z tego co pami?tam) mo?esz zainstalowa? poprawki dla
systemu i, je?eli zaznaczy?e? odpowiedni? opcj?, dla MS Office. Jak
zainstalujesz sobie jaki? program, w najlepszym wypadku ten program sam
b?dzie regularnie sprawdza?, czy s? dost?pne aktualizacje i w miar?
potrzeby si? uaktualni, w najgorszym musisz r?cznie regularnie wchodzi?
na stron? producenta i sprawdza?, czy pojawi?y si? aktualizacje, sam je
?ci?gn?? i sam je zainstalowa?. W Linuxie masz menago pakietów Synaptic,
który:
* pozwala na instalacj? (i dezinstalacj?) bardzo wielu programów
dodatkowych;
* sprawdza, czy dost?pne s? aktualizacje dla systemu *oraz*
zainstalowanych z u?yciem tego? Synaptica programów;
* niektóre programy, jak np. PaleMoon (przegl?darka jak Firefox, ale z
innym interfejsem i obs?ug? starych rozszerze?) i Skype, mog? nie
wyst?powa? w samym Synapticu, ale mo?na do??czy? je do niego i te? b?d?
automatycznie uaktualniane.
Uwaga: o ile sam Wine mo?na zainstalowa? przez Synaptica, to ju?
aplikacje windowsowe zainstalowane w Wine ju? trzeba zainstalowa? jak
pod Windowsem i uaktualnia? z wykorzystaniem mechanizmu aktualizacji
danej aplikacji lub r?cznie, tak jak pod Windowsem.

Niestety wiele porad w internecie to w najlepszym przypadku ?wpisz
co?tamco?tam (i 10 dalszych linii) w terminalu?, gdy tymczasem mo?na to
?atwo wyklika? w interfejsie. To podej?cie potrafi bardzo zniech?ci?.
Mam wra?enie, ?e w niektórych przypadkach to jest troch? tak, jak u
ró?nych niedouków ? próbuj? si? dowarto?ciowa? u?ywaj?c du?ej ilo?ci
m?drze brzmi?cych terminów i staraj? si? jak najbardziej zagmatwa?
proste sprawy, by wygl?dali na m?drych i posiadaj?cych jak?? wiedz?
tajemn?. A w innych przypadkach s? to specjali?ci od wielu dystrybucji i
podaj? uniwersaln? porad?, która zadzia?a niezale?nie od pow?oki (a
nawet gdy pow?oka nie uruchamia si? z powodu b??du).

Mam nadziej?, ?e cho? troch? pomog?em, nie za bardzo zaciemni?em
próbuj?c rozja?ni? i nie napisa?em za du?o o oczywistych oczywisto?ciach.
Jacek Maciejewski (10.02.2020, 19:28)
Dnia Mon, 10 Feb 2020 13:06:57 +0100, jedrek napisa?(a):

> Przechodzenie od 10 lat idzie mi jak krew z nosa, bo co podchodz? to kolejne
> schody na podstawach, które nie wiem jak zmieni?, ustawi? tak jakbym to ja
> oczekiwa?. I rzucam w k?t, bo na ka?dym kroku kolejna niewiadoma.

Praktyka czyni mistrza. A poza tym, jak mamy ci pomóc je?li nie podajesz
precyzyjnie swojego problemu?

> Nawet nie wiem jak si? instaluje Wine, ?eby swoje ulubione programy
> windowsowe uruchamia? na linuksie.

Wine bywa przeceniane (Na dobitk? s? jakie? zawirowania wokó? wine 64b).
Pod wine nieliczne tylko programy dzia?aj? bez wi?kszych zastrze?e?. Z
moich obserwacji wiem ?e dzia?a 40TudeDialog i IrfanWiev i obu u?ywam
dla ich zalet. Tych co nie dzia?aj? nie zlicz? :) Tym niemniej cze?? i
chwa?a ch?opakom od Wine ?e im si? chce.

>Nawet poleg?em na aktualizacji Firefoxa :D

No to ju? rzeczywi?cie skucha. Ogólnie w linuksie nic nie trzeba
specjalnie i indywidualnie aktualizowa?. Operatorzy distro co jaki? czas
wrzucaj? zauktualizowane poprawione pakiety/programy. Wystarczy klikn??
na ikon? managera aktualizacji na pasku kiedy zg?osi nadej?cie poprawek.

Ja znam si? nieco na Mincie, u?ywam go od lat i mam sporo czasu.
Deklaruj? pomoc jakby? chcia? pokombinowa?.
Jacek Maciejewski (10.02.2020, 19:37)
Dnia Sat, 8 Feb 2020 14:05:47 +0100, jedrek napisa?(a):

> Czy zwiechy kompa mog? by? spowodowane tak?e tym, ?e dany CPU na p?ycie
> g?ównej jest ju? starej daty, przez co sprz?towo ju? niekompatybilny ze
> wspó?czesnym ?wiecie wy?cigu szczurów. Np Athlon XP 2000+ i przez to, ?e nie
> obs?uguje on wszystkich wspó?czesnych rozkazów, trafia na jak?? durn?,
> wspó?czesn? kosmiczn? stron?, która potrzebuje tych nowo?ci sprz?towych i
> nast?puje zwiecha, bo stary sprz?t nie wie co zrobi? gdy pojawia si?
> zapotrzebowanie na obs?ug? nowszych rozkazów, aby obs?u?y? tak? lataj?c?
> stron? i nast?puje zwis.

Nie. Zwisy maszyny w wi?kszo?ci przypadków s? powodowane usterkami
hardwaru. Jedyny wa?ny dla szarego u?ytkownika przypadek jaki par? lat
temu wyst?powa? to brak wsparcia rozkazowego dla Skype na Athlonach.
Przegl?darki na Athlonach dzia?aj?.

>Po zwisie pomaga tylko RESET przyciskiem na
> blaszaku, bo nawet ALT+CTRL+DEL nie reaguje.
> Na starym CPU jest si? zmuszonym u?y? starych wersji przegl?darek, bo nowsze
> wymagaj? wi?kszego wsparcia sprz?towego od strony CPU i sama instalka nawet
> nie ruszy, bo sprz?t za stary dla takiego softu.

To o CPU to nieprawda. Owszem, ludzie którzy musz? mie? otwarte
kilkadziesi?t czy kilkaset zak?adek mog? si? skar?y? na lagi i brak
pami?ci. Niektóre wersje przegl?darek mia?y wycieki pami?ci swoj? drog?,
ale to ju? chyba opanowane.

Podobne wątki