znaczacy > misc.* > misc.budowanie

Maniek4 (07.09.2009, 19:01)
Uszanowaie.

Mam do zamontowania osiem halogenow o mocy 20-25W 12V. Jaki powinienem
zastosowac transformator i jaki zapas mocy powinny miec takie
transformatory?

Pozdro.. TK
Jacek (07.09.2009, 20:04)
8 x 25 = 200 W
Weź 300 W. Niewielka różnica w cenie, a posłuży dłużej.
Mój 150 watowy zasilał 7x20 W a więc miał 10 W w zapasie i spalił się po 3
latach (zakup w OBI).
Jacek
Marek Dyjor (07.09.2009, 21:03)
Maniek4 wrote:
> Uszanowaie.
> Mam do zamontowania osiem halogenow o mocy 20-25W 12V. Jaki powinienem
> zastosowac transformator i jaki zapas mocy powinny miec takie
> transformatory?


elektroniczny!!!

ma miękki start i stabilne zasialnie, dzieki czemu żywotność halogenów
przedłuża sie znacznie.
BartekK (07.09.2009, 22:37)
Maniek4 pisze:
> Uszanowaie.
> Mam do zamontowania osiem halogenow o mocy 20-25W 12V. Jaki powinienem
> zastosowac transformator i jaki zapas mocy powinny miec takie
> transformatory?

8x25W = 200W, czyli "z zapasem" 250W powinno być ok, jak chcesz to i 300
możesz wsadzić. Polecam elektroniczne, ale markowe (nie takie za 17zł),
nie ma problemu 'buczenia', delikatny płynny start powoduje dłuższe
życie halogenów i brak "wywalania korków" (300W toroid już potrafi
wywalić przy starcie).
rrr. (07.09.2009, 23:43)
Użytkownik BartekK napisał:
> Maniek4 pisze:
> 8x25W = 200W, czyli "z zapasem" 250W powinno być ok, jak chcesz to i 300
> możesz wsadzić. Polecam elektroniczne, ale markowe (nie takie za 17zł),

Jeśli chcesz go zamontować w miejscu później niedostępnym - tylko
klasyka - toroidalny bo jakoś mam złe doświadczenia z elektronicznymi,
pierniczyły się i te marketowe i markowe, a kawał druta to kawał druta.
Jeśli planujesz, będziesz kiedyś chciał zamienić diody na ledy to nagle
elektroniczny może nie zastartować.
> nie ma problemu 'buczenia', delikatny płynny start powoduje dłuższe
> życie halogenów

teoretycznie racja, choć w łazience po zmianie elektronicznego na
toridalny ani nie zmieniam częściej żarówek, ani nie buczy (może to
przypadek, nie upieram się, a może dlatego, że nad sufitem z płyt
gipsowych).
i brak "wywalania korków" (300W toroid już potrafi
> wywalić przy starcie). to już kwestia zabezpieczeń, a nie transformatora


pozdrawiam
rafał
BartekK (08.09.2009, 01:42)
rrr. pisze:
> Jeśli chcesz go zamontować w miejscu później niedostępnym - tylko
> klasyka - toroidalny bo jakoś mam złe doświadczenia z elektronicznymi,
> pierniczyły się i te marketowe i markowe, a kawał druta to kawał druta.

Przeważnie chińskiego druta, na chińskim rdzeniu. Niedowymiarowanym, ze
zbyt dużym prądem jałowym...

> Jeśli planujesz, będziesz kiedyś chciał zamienić diody na ledy to nagle
> elektroniczny może nie zastartować.

Dlatego elektroniczny porządny markowy, który daje +12v a nie
chińszczyzna za 17zł która ma podłączone żarówki wprost do wyjścia
transrformatorka w przetwornicy, bez prostowania, bez stabilizacji, i na
kilku-metrowych kablach do żarówek lata 50kHz

>> nie ma problemu 'buczenia', delikatny płynny start powoduje dłuższe
>> życie halogenów

> teoretycznie racja, choć w łazience po zmianie elektronicznego na
> toridalny ani nie zmieniam częściej żarówek, ani nie buczy (może to
> przypadek, nie upieram się, a może dlatego, że nad sufitem z płyt
> gipsowych).

Jak się trafi, zależy też na czym się położy. Kiepskie trafo ma duże
pole rozproszenia, i potrafi "buczeć" dowolnym elementem blaszanym w
swoim otoczeniu.

> i brak "wywalania korków" (300W toroid już potrafi
>> wywalić przy starcie).

> to już kwestia zabezpieczeń, a nie transformatora

Niestety, to kwestia transformatora. W momencie włączenia (zależnie w
który moment sinusa trafisz) poplynie prąd startowy wynikający tylko z
rezystancji drutu uzwojenia pierwotnego. W marnych toroidach z
oszczędnościami w miedzi (mało uzwojeń) i rdzenia (za cieńki) udar ten
jest znaczący, rzędu ~100A i lepiej (przez dość krótki czas, przeważnie
nie wystarczający do wywalenia B16A ale różnie bywa).
Maniek4 (08.09.2009, 09:37)
Użytkownik "Maniek4" <brunobanani> napisał w wiadomoœci
news:ago1
> Uszanowaie.
> Mam do zamontowania osiem halogenow o mocy 20-25W 12V.


Panowie, dziekuje wszystkim za cenne wskazowki. Kupie elektroniczny,
niestety z tym toroidalnym mam zle doswiadczenia. Kupilem kiedys polski i
"chodzil" chyba tylko z rok. Niby grube kable i cala reszta a jednak, do
tego cena przy niepewnej wytrzymalosci i wielkosc samego transformatora nie
dajaca mozliwosci "elastycznego" montazu.

Pozdro.. TK
Radek Buczkowski (08.09.2009, 18:30)
Kup elektroniczny, markowy. Najlepiej produkcji OSRAM. Daruj sobie
magnetyczne.
Kupisz raz, bedziesz zadowolony zawsze.

Pozdrawiam

RadekB

Użytkownik "Maniek4" <brunobanani> napisał w wiadomości
news:ago1
[..]
Piotrek (08.09.2009, 20:53)
> Jeśli chcesz go zamontować w miejscu później niedostępnym - tylko
> klasyka - toroidalny bo jakoś mam złe doświadczenia z elektronicznymi,
> pierniczyły się i te marketowe i markowe, a kawał druta to kawał druta.


8 elektronicznych od 100 W do 250 W dziala juz ponad 3 lata :)
na szczescie psuc sie niechca ale pomontowalem je tak ze powinno dac sie je
wymienic po wymontowaniu jednego halogena(przechodza przez otwor na halogen
w przeciwienstwie do toroidalnych, dalem zapasy kabla tak ze powinno sie go
dac wywlec znad sufitu i wymienic :)
na szczescie nie mialem okazji tego testowac :D
JanuszK (08.09.2009, 21:47)
Maniek4 wrote:
> Użytkownik "Maniek4" <brunobanani> napisał w wiadomo?ci
> news:ago1
> Panowie, dziekuje wszystkim za cenne wskazowki. Kupie elektroniczny,
> niestety z tym toroidalnym mam zle doswiadczenia. Kupilem kiedys polski i
> "chodzil" chyba tylko z rok. Niby grube kable i cala reszta a jednak, do
> tego cena przy niepewnej wytrzymalosci i wielkosc samego transformatora nie
> dajaca mozliwosci "elastycznego" montazu.
> Pozdro.. TK

Maniek dlatego ja kupuje wszedzie halogeny ale na 220V, nie ma problemu
z transformatorem :)
Maniek4 (08.09.2009, 21:56)
Użytkownik "JanuszK" <Janusz_k> napisał w wiadomości
news:v941

> Maniek dlatego ja kupuje wszedzie halogeny ale na 220V, nie ma problemu z
> transformatorem :)


Ale maja krotsza zywotnosc, sa drozsze i swiatlo chyba jednak troche inne.
:-)

Pozdro.. TK
JanuszK (09.09.2009, 22:17)
Maniek4 wrote:
> Użytkownik "JanuszK" <Janusz_k> napisał w wiadomości
> news:v941
>> Maniek dlatego ja kupuje wszedzie halogeny ale na 220V, nie ma problemu z
>> transformatorem :)

> Ale maja krotsza zywotnosc, sa drozsze i swiatlo chyba jednak troche inne.

Żywotność mają zbliżoną, światło takie same, i są tańsze bo nie kupujesz
trafo.
Marek Dyjor (09.09.2009, 23:26)
JanuszK wrote:
> Maniek4 wrote:
> Maniek dlatego ja kupuje wszedzie halogeny ale na 220V, nie ma
> problemu z transformatorem :)


generalnie halogeny z trafo elektronicznym mają dłuższą trwałość. co wynika
z warunków zasilania oraz konstrukcji samego żarnika.
Podobne wątki