znaczacy > sci.* > sci.medycyna

Ikselka (17.01.2011, 22:38)
Dnia Mon, 17 Jan 2011 20:54:25 +0100, Aicha napisał(a):

> W dniu 2011-01-17 18:37, Ikselka pisze:
> Nie każdy ma twarz dziecka w wieku XL :P


Makijaż jest konieczny znacznie wcześniej. Miss natura nie jest na topie.

> BTW, powinnaś nicka zmienić. W L Ci bardziej do twarzy.


Nick jest właściwy - prymitywom kojarzy się z rozmiarem i tak ma być. Nie
zmieniam rozmiaru, a co dopiero nicka jak komu pasuje.

>> Ulegasz zgubnym złudzeniom, że nie jest Ci potrzebny.

> Jak na zgubioną, całkiem nieźle się mam :)


Okłamujesz się.

>>> Nie muszę się bać, że mnie mężczyzna rano nie pozna i ucieknie z krzykiem :D

>> Nie chcę być przykra, ale przecież sama pisałaś, że jednak... uciekł.

> Nie uciekł, tylko go wygoniłam. Sądownie. I mogę ciągnąć ten wątek do
> znudzenia, uprzedzam. I do mdłości kolegi Lebowskiego.


Poszedł zapewne do kolejnej miss natura? //retoryczne
animka (18.01.2011, 00:17)
W dniu 2011-01-17 17:06, Ikselka pisze:
> Dnia Sun, 16 Jan 2011 23:22:06 +0100, animka napisal(a):
> Albo od srodka grzybobójczego, którym te doniczkowe "foliaki" sa
> pryskane...


Mozliwe. Ta bazylia miala jednak bardzo ladny, intensywny zapach, moze
to nie byl zapach bazylii, nie wiem.

> Uwielbiam zapach lilii, ale tylko tych rózowych, mieszancowych. Hoduje je
> czasem w donicy na tarasie, bo w domu by mnie zadusily zapachem :-)


Czyli zapach lilii z tarasu Cie nie uczula. To fajnie. Ja teraz lilie
omijam z daleka :-(

>>> Moze " Dramatic Look"? - tylko ten jak na razie mnie nie
>>> uczula, wiec uzywam od jakichs 2-3 lat.

>> Tak, 2000 Calorie, ale nie wiem czy reszta nazwy ta sama, dramatic to
>> raczej chyba nie.

> Wiesz, to "dramatic" zalezy od nalozonej ilosci, oczywiscie. Ja w tym nie
> przesadzam, nie uznaje rzes a'la kluchy ;-P


Aha, to o to chodzilo :-)
Ja maluje 2 razy, ten tusz nie robi kluch :-)

>> Dobry. Polecam. Jakies 18 zl kosztuje ( byc moze wtych dniach
>> troszeczke podrozal). Tylko oczywiscie jak to z tymi dobrymi tuszami
>> bywa trzeba dlugo myc oczy, a i tak slad na reczniku zostanie. Ale co
>> tam, recznik mozna uprac (najlepiej uzywac ciemnych reczników i tego
>> tuszu nie widac :D

> Jasne, mozna stosowac tez osobne, male reczniczki do twarzy.


Osobiscie uzywam trzech reczników, ale male to wieszam w kuchni (do rak)
obok sciereczki. Tak juz sie przyzwyczailam.
animka (18.01.2011, 00:19)
W dniu 2011-01-17 18:18, Aicha pisze:
> I po co to wszystko? Ja bez tuszu, bez kremów, bez cieni, bez
> zmarszczek. Czasem blyszczyk albo pomadka. Nie musze siebac, ze mnie
> mezczyzna rano nie pozna i ucieknie z krzykiem :D


Pewnie masz ciemna oprawe oczu. Moje gratulacje.
Ja rzesy maluje zawsze.
animka (18.01.2011, 00:21)
W dniu 2011-01-17 18:37, Qrczak pisze:
> Dnia 2011-01-17 18:18, nieboze Aicha wylazlo do ludzi i marudzi:
> Niektórzy moze lubia, jak mezczyzna krzyczy.


Czyli Aicha to facet?
animka (18.01.2011, 00:30)
W dniu 2011-01-17 18:37, Ikselka pisze:
> Niedobrze.
> Makijaz to nie jest malowanie obrazów na twarzy. Ma byc niemal niewidoczny,
> czyli dyskretny, ale pelny, u kobiety zwlaszcza po 30-tce jest obowiazkiem,
> tak jak staranny ubiór dobrany do wieku i figury.


Ja juz oczka sobie maluje od 16 roku zycia. Lubilam siedziec dlugo przed
lusterkiem, ladnie wygladac. Z tymi oczkami mialam troche klopotów, bo
mamusia sie na mnie zloscila, ale co ja na to poradze jak szczególnie
wtedy byla taka moda. Teraz sie widzi na prawie kazdym kroku niechlujna
mlodziez, nie dbajaca zupelnie o swoj wyglad, a juz szczegolnie o
czystosc ubrania.
Ten piosenkarz Piasek ( i paru innych) jest jeszcze mlody, ale jak na
niego patrze to mi sie niedobrze robi. Wyglada jak zwykly brudas.
animka (18.01.2011, 00:35)
W dniu 2011-01-17 20:54, Aicha pisze:
> Nie uciekl, tylko go wygonilam. Sadownie. I moge ciagnac ten watek do
> znudzenia, uprzedzam. I do mdlosci kolegi Lebowskiego.


To teraz uwazaj, zeby nie miec takich samych klopotów z wygonieniem tego
co nie krzyczy jak Cie w lózku widzi. Tego kwiatu to pól swiatu i nie
oni i lózko sa najwazniejsi na tym swiecie.
animka (18.01.2011, 00:38)
W dniu 2011-01-17 19:04, czeremcha pisze:
> Albo oilatum?


To g* (sorry) kupilam i wyrzucilam.
animka (18.01.2011, 00:41)
W dniu 2011-01-17 19:30, Qrczak pisze:
> Dnia 2011-01-17 19:04, nieboze czeremcha wylazlo do ludzi i marudzi:
> Takze te sa niezle:
>


Ok, moze ktos jakiemus wnuczkowi zafunduje, bo to dla dzieci.
Ikselka (18.01.2011, 00:52)
Dnia Mon, 17 Jan 2011 23:17:15 +0100, animka napisał(a):

> Możliwe. Ta bazylia miała jednak bardzo ładny, intensywny zapach, może
> to nie był zapach bazylii, nie wiem.


Bazyliowy zapach swoja drogą, ale to, co oprócz niego wdychałaś, swoją.
Ikselka (18.01.2011, 00:54)
Dnia Mon, 17 Jan 2011 23:30:56 +0100, animka napisał(a):

> W dniu 2011-01-17 18:37, Ikselka pisze:
>> Niedobrze.
>> Makijaż to nie jest malowanie obrazów na twarzy. Ma być niemal niewidoczny,
>> czyli dyskretny, ale pełny, u kobiety zwłaszcza po 30-tce jest obowiązkiem,
>> tak jak staranny ubiór dobrany do wieku i figury.

> Ja już oczka sobie maluję od 16 roku życia.


Ja gdzieś tak od 19-go, 20-go.

> Teraz się widzi na prawie każdym kroku niechlujną
> młodzież, nie dbającą zupełnie o swoj wygląd, a już szczegolnie o
> czystość ubrania.


Dokładnie.

> Ten piosenkarz Piasek ( i paru innych) jest jeszcze młody, ale jak na
> niego patrzę to mi się niedobrze robi. Wygląda jak zwykły brudas.


No tak wygląda.
Ikselka (18.01.2011, 00:56)
Dnia Mon, 17 Jan 2011 23:41:02 +0100, animka napisał(a):

> W dniu 2011-01-17 19:30, Qrczak pisze:
> Ok, może ktoś jakiemuś wnuczkowi zafunduje, bo to dla dzieci.


Co dobre dla dzieci, to i dla nas :-)
Ja uzywam chętnie kosmetyków dla dzieci, ale tych najprostszych - mydła i
szamponu.
animka (18.01.2011, 01:28)
W dniu 2011-01-17 23:52, Ikselka pisze:
> Dnia Mon, 17 Jan 2011 23:17:15 +0100, animka napisal(a):
>> Mozliwe. Ta bazylia miala jednak bardzo ladny, intensywny zapach, moze
>> to nie byl zapach bazylii, nie wiem.

> Bazyliowy zapach swoja droga, ale to, co oprócz niego wdychalas, swoja.


Pewnie masz racje.
animka (18.01.2011, 01:36)
W dniu 2011-01-17 23:56, Ikselka pisze:
> Co dobre dla dzieci, to i dla nas:-)
> Ja uzywam chetnie kosmetyków dla dzieci, ale tych najprostszych - mydla i
> szamponu.


Niestety, zel do mycia Nivea dla dzieci mi nie przypasowal. Narazie
uzywam, bo nie moge znalezc tego, który zawsze kupowalam w Carrefourze.
Taniocha byl, a swietny dla mnie (w nazwie bylo cos mniej wiecej: zel
kremowy). Pewnie zaprzestali produkcji.
Jesli chodzi o normalne mydlo to tylko dziecinne lezy w mydelniczce :-)
Ikselka (18.01.2011, 02:03)
Dnia Tue, 18 Jan 2011 00:36:03 +0100, animka napisał(a):

> W dniu 2011-01-17 23:56, Ikselka pisze:
> Niestety, żel do mycia Nivea dla dzieci mi nie przypasował. Narazie
> używam, bo nie mogę znaleźć tego, który zawsze kupowałam w Carrefourze.
> Taniocha był, a świetny dla mnie (w nazwie było coś mniej więcej: żel
> kremowy). Pewnie zaprzestali produkcji.


Ja używam do mycia tylko mydła Bambino i szamponu Bambino.
Czasem Bobas.

> Jeśli chodzi o normalne mydło to tylko dziecinne leży w mydelniczce :-)


Takoż. Cała rodzina używa tylko takiego - tak na wszelki wypadek.
Aicha (18.01.2011, 08:43)
W dniu 2011-01-17 23:21, animka pisze:

> Czyli Aicha to facet?


Nooo. W dodatku gej, wyobraź sobie :P
(znaczy, facetów lubię)

Podobne wątki