znaczacy > misc.* > misc.elektronika

sundayman (09.09.2016, 08:46)
> Ps kondensatory nie wybuchają, tylko puchną, albo wystaje im gejzerek,
> albo nóżka odpada


to miałeś dużo szczęścia widać. Parę razy zbierałem resztki kondensatora
po całym warsztacie. I ten zapaszek :)
Adam (09.09.2016, 09:59)
W dniu 2016-09-08 o 23:29, AlexY pisze:
> Jingiel pisze:
> [..]
> A to niby dlaczego? Jak na razie padła jedna dioda, dostała zwarcia i
> nie świeci, dymu i ognia brak.


Napisałeś "dostała zwarcia".
A teraz zastanów się: co się stanie, jak kolejno następne dostaną zwarcia?
HF5BS (09.09.2016, 10:26)
W dniu 09.09.2016 o 08:42 ToMasz <Nieczytam> pisze:

> dalej niemam odpowiedzi czy taki uklad bedzie dzialal 10 lat czynie. czy


Jak nie przekroczysz pradów, to czemu mialby nie dzialac?

> wstawienie kondensatora po stronie DC cos poprawi. Jak wspominalem


Na pewno zmniejszy migotanie, a twoje oczy, uklad nerwowy i znajomiz
problemami neurologicznymi, beda ci wdzieczni.

> wiekszosc "zarówek" diodowych ma takie same diody jak moje, z ta
> róznica ze ma kondensator (ograniczajacy prad w parze z rezystorem) po
> stronie AC. czy taki uklad mniej promieniuje? Jest z jakiegospowodu


Nie ma po stronie DC? Oszczedni Chinole... 20 groszy na kondziolka
zaluja...

> lepszy?


To z pewnoscia zalezy od tego, jak bedzie wygladac wykres pradu w
przewodach, im ostrzejsze zmiany, tym bardziej sie rozsieja. Ale, jesli to
jest zwykly uklad bez przetwornicy, to ewentualne sianie powinno byc
bardzo male, poza tym, poblokowanie diod prostowniczych kondziolkami rzedu
10-100 nF, pamietaj o zapasie na napiecie ich pracy, powinno przyciac
skladowe w.cz. (1), co uodporni tez uklad na zacietego sasiada z CB :)

> ToMasz
> Ps kondensatory nie wybuchaja, tylko puchna, albo wystaje imgejzerek,
> albo nózka odpada


Nie zawsze to zabezpieczenie mechaniczne tak zadziala, widzialem pare razy
bardzo niezle wysmarkane takie elektrolity, ale przyjmijmy zalozenie, ze
jest, jak piszesz.

(1) Kojarzysz zjawisko, ze odbiornik dostrojony do silnej stacji nagle
zaczyna brumic przydzwiekiem sieciowym? Nic nie da zwiekszenie filtra, bo
to nie jego wina. Otóz, sygnal stacji dostaje sie równiez na przewody
zasilajace, a przez nie na diody prostownicze w zasilaczu. Dioda, jak
wiemy, jest elementem nieliniowym i powoduje mieszanie sie sygnalu stacji
ze skladowa przemienna prostowanego pradu. Produkt mieszania jest
wypromieniowywany przez kolejne przewody, miesza sie z sygnalem wlasciwym
i w tej postaci jest odbierany. Kondensatory zwieraja skladowa w.cz. tego,
co sie dostaje na diode, nie wystepuje wtedy mieszanie sie skladowych
w.cz. i m.cz. i nie brumi w glosniku. Kondzioly powinny miec jednakowa
wartosc, by odpowiednie wektory napiec, pradów, zeszly sie do zera. Z tego
tez powodu, warto zablokowac diody w lampce, nie stana sie wtedy mimowolna
przyczyna niewyjasnionych zaklócen radiowych (ajak sie do tych zaklócen
przylepi UKE, to moga byc upierdliwi). Wytrzyma na lata, byle pradów nie
przekroczyc.
Wydaje mi sie, ze lwia czesc przetwornic sieje dlatego wlasnie, bo ma
prostowniki (zarówno te dla napiec pierwotnych, jak i prostujacych
napiecie ostateczne) niepoblokowane dla skladowych w.cz.
Piotr Gałka (09.09.2016, 10:46)
Użytkownik "J.F." <jfox_xnospamx> napisał w wiadomości
news:5112

> Ale mowimy o normach odksztalcenia pradu pobieranego z sieci, czy normach
> emisji elektromagnetycznej.
> Bo tych drugich to IMO nie przekracza. W ogole malo promieniuje.

Działo się 3..5 lat temu (już kiedyś pisałem). Potrzebowałem zrobić badania
EMC urządzenia. Dzwonię do labu (własny lab innej firmy), gdzie normalnie to
załatwiałem a tu się okazuje, że na żaden w miarę szybki termin nie idzie
się umówić - są zarobieni. Jak się w końcu spotkaliśmy na badaniach to się
pytam co się dzieje, bo nigdy tak nie było.
Komuś jakaś LEDówka zakłócała TV. Zgłosił gdzie trzeba i się okazało, że
sieje jak złoto. Ktoś zarządził kontrolę wszystkich producentów LEDówek. No
i w efekcie oni wszyscy lawinowo zwalili się między innymi do tego labu.
Połowa z nich podobno dopiero podczas tej kontroli dowiedziała się o
istnieniu dyrektywy EMC. W labie mi mówili, że przy niektórych LEDówkach po
raz pierwszy mieli taką sytuację, że wyniki pomiaru emisji (przewodzona
150kHz..30MHz) wychodziły ponad ekran odbiornika pomiarowego i musieli
zakres przestawiać (normalnie mają tak, że limity są nieco powyżej połowy
ekranu). Kierownik mi mówił, że sami byli zdziwieni skąd taka emisja -
zwykłe progowe przełączanie diod.

Czytając kiedyś artykuły o EMC natknąłem się na informację, że zdarza się,
że sygnał cyfrowy 1kHz o bardzo stromych zboczach potrafi spowodować
przekroczenie norm w okolicy 1GHz. Wydawało mi się to niewiarygodne, ale
może, może .....
P.G.
J.F. (09.09.2016, 13:06)
Użytkownik "Piotr Gałka" napisał w wiadomości
Użytkownik "J.F." <jfox_xnospamx> napisał w wiadomości
[..]
>LEDówek. No
>i w efekcie oni wszyscy lawinowo zwalili się między innymi do tego
>labu.


Mozliwe to ? Tzn ktos tam moze skontrolowac te deklaracje CE u
importerow/producentow, ale tam to nie wiem - odbije sie od
deklaracji, czy zacznie dopytywac o wyniki pomiarow.
Bo jeszcze zlecic badania samemu ... ale one drogie sa :-)

>Połowa z nich podobno dopiero podczas tej kontroli dowiedziała się o
>istnieniu dyrektywy EMC.


Dziwne troche, bo to juz troche obowiazuje, no ale nie wykluczam.
W tym momencie kontrola byc moze sie nie odbila od deklaracji, tylko
stwierdzila brak deklaracji zgodnosci z wymagana norma zharmonizowana.

No coz - wierze, ze troche tego przebadali.

Tylko ... ledowki moga miec przetwornice i rzeczywiscie siac az milo.
Po mostku i kondensatorze sie tego nie spodziewam.

> W labie mi mówili, że przy niektórych LEDówkach po raz pierwszy
> mieli taką sytuację, że wyniki pomiaru emisji (przewodzona
> 150kHz..30MHz) wychodziły ponad ekran odbiornika pomiarowego i
> musieli zakres przestawiać (normalnie mają tak, że limity są nieco
> powyżej połowy ekranu). Kierownik mi mówił, że sami byli zdziwieni
> skąd taka emisja - zwykłe progowe przełączanie diod.


Tez jestem zdziwiony, jesli naprawde tak.

>Czytając kiedyś artykuły o EMC natknąłem się na informację, że zdarza
>się, że sygnał cyfrowy 1kHz o bardzo stromych zboczach potrafi
>spowodować przekroczenie norm w okolicy 1GHz. Wydawało mi się to
>niewiarygodne, ale może, może .....


Cyfrowy sygnal o stromym zboczu jak najbardziej moze miec harmoniczne
w okolicy 1GHz (ale musi miec bardzo strome zbocza), tylko ze one beda
ok milion razy slabsze niz te 1kHz. Jakies uV ... a moze uW ? Ale moze
norme przekracza, jak ten sygnal 1kHz silny, a gdzies sie rezonator
odpowiedni utworzyl.

Ale w zestawie mostek-kondensator-opornik-led nie spodziewam sie
stromych zboczy.

Ale - nie spodziewam sie, aby jakas ledowka pracowala na ~325V, wiec
moze to szeregowy kondensator, potem mostek i ledy.
Przeplyw nadal bedzie impulsowy, ale znow niezbyt stromy.

Wyjatkiem moga byc "swietlowki liniowe LED" - tam diod duzo, moze
wpadli na taki pomysl, aby je wszystkie szeregowo.

Hm, chociaz ...

80 LED. W sam, aby szeregowo polaczyc :-)

Ale prad dosc malutki. I nawet jak zbocza ostre beda, to tysieczna
harmoniczna tez juz znacznie slabsza ...

J.

P.G.
HF5BS (09.09.2016, 13:17)
W dniu 09.09.2016 o 13:06 J.F. <jfox_xnospamx> pisze:

> Ale prad dosc malutki. I nawet jak zbocza ostre beda, to tysieczna
> harmoniczna tez juz znacznie slabsza ...


Myślę, że dodatkowe poblokowanie niektórych miejsc niewielkimi, rzędu
nanofaradów, pojemnościami, byle jednakowymi, przytłumi wyższe harmoniczne
do rozsądnego poziomu. Bo to i nanowaty potrafią nabruździć, jeśli są
blisko.
ToMasz (09.09.2016, 13:49)
W dniu 09.09.2016 o 13:17, HF5BS pisze:
> W dniu 09.09.2016 o 13:06 J.F. <jfox_xnospamx> pisze:
> Myślę, że dodatkowe poblokowanie niektórych miejsc niewielkimi, rzędu
> nanofaradów, pojemnościami, byle jednakowymi, przytłumi wyższe
> harmoniczne do rozsądnego poziomu. Bo to i nanowaty potrafią nabruździć,
> jeśli są blisko.


ja mam sekcje składające sie z 3 diod i rezystorka:


aby wygładzić prostowany sinus zapiąłem kondenstator (+ rezystor)po
stronie DC


gdzie mam podłączyć kondensator wartości nano faradów. zamiast tego10
mikro czy obok?
ToMasz
HF5BS (09.09.2016, 14:32)
W dniu 09.09.2016 o 13:49 ToMasz <Nieczytam> pisze:

>> Mysle, ze dodatkowe poblokowanie niektórych miejsc niewielkimi, rzedu
>> nanofaradów, pojemnosciami, byle jednakowymi, przytlumi wyzsze
>> harmoniczne do rozsadnego poziomu. Bo to i nanowaty potrafianabruzdzic,
>> jesli sa blisko.

> ja mam sekcje skladajace sie z 3 diod i rezystorka:
>


Ladne :)

> aby wygladzic prostowany sinus zapialem kondenstator (+ rezystor)po
> stronie DC
>


Do wyprostowanego napiecia akurat, podobno dobrze dac czy na wejsciu, czy
wyjsciu prostownika, przed ukladem, kilka omów w szeregu.Ograniczy
najgorsze uderzenia, a gladzenia wiele nie pogorszy. Dodatkowo pare nano
równolegle do gladzika nie zaszkodzi.

> gdzie mam podlaczyc kondensator wartosci nano faradów. zamiast tego10
> mikro czy obok?


W pierwszej kolejnosci prostownik (wystarczy po diodach, nie trzebana
krzyz), a potem obok gladzika, bo takie elektrolity srednio sie maja przy
wiekszych czestotliwosciach, wiec nano przygladzi harmoniczne, których
elektrolit nie da rady z powodu indukcyjnosci pasozytniczych. Poza tym,
kazda taka sekcje diodek z tasmy tez nie zaszkodzi wzbogacic w jakiegos
malucha, choc tu juz raczej nie powinny byc potrzebne (ewentualnie w
sytuacjach, gdy sasiad ma silny nadajnik, zeby w.cz. nie wzbudzalo diodek
LED), nie spodziewam sie jakichs wiekszych szpilek, w zasadzie powinno
wystarczyc zrównoleglenie kondensatora gladzacego, oraz diod mostka
prostowniczego. No i te kilka omów miedzy trafo/zródlem zasilkania, a
mostkiem, badz miedzy mostkiem, a gladzikiem, jego nie blokujemy, zeby
braly na siebie udar pradu ladujacego gladzik, to tez powinno troche
przymniejszyc badziewia, siane w eter i/lub z niego zbierane.
Jesli chcesz, postaram sie zilustrowac to pogladowo jakims prostym
schemacikiem, to banal, latwy do ogarniecia.
Blokowanie diod prostowniczych jest tym istotniejsze, im wyzszy jest prad
pobierany przez uklad nimi zasilany i im wiecej energii w.cz. lata w
okolicy, wlacznie z ta z harmonicznych produkowanych przez przetwornice.
Pamietaj, na mieszanie m.cz. i w.cz. nie pomoze najwiekszy, najlepszy
nawet kondensator gladzacy, najlepsza nawet stabilizacja pradu i napiecia,
musi byc blokowany caly prostownik, taniutka i prosta sprawa, kondensatory
np. na wejsciu i wyjsciu stabilizatora typu 7805 i pokrewnych,
elektrolityczne blokujace stabilizator, powinny tez byc wsparte takimi
10-100 nF, dioda tez dzieki temu odetchnie, bo przygladza on ciutke udary
pradu ladujacego gladzik, a stabilizator odczulachocby czesciowo, na
krazace w.cz., zwlaszcza jak ma sie nadajnik. Ja mam i wiem, jak musialem
sie nastarac, zeby mi to wszystko nie ocipialo. Stad tak zwracam, moze
nawet przesadnie, uwage na ten szczegól.

Pamietam, jak w '88 roku dostalem radiostacje RBM-1 i wyszykowalem
zasilacz do niej. W koncu, po pewnych trudach, nadajnik ruszyl, porobilem
pierwsze lacznosci, jeszcze spod poprzedniego znaku. W ramach prób,
chcialem wystroic koncówke (radiostacja ma prosty "matcher"), zeby jak
najlepiej promieniowac, naciskam klucz i jak mi magnetofon, lampowy, nie
zapierdzi, ze malo glosnika nie wysadzilo. Wiedzialem juz, ze nadajnik
pracuje, moc niewielka, ok. 1W (RBMki, OIDP, byly wykonywane w 3 wersjach,
o mocy 0.5, 1 i 5W, ja mialem 1W), ale antena niedopasowana i blisko, to
w.cz. wlazlo na calego. Wiedzialem na szczesciejuz, co sie stalo,
znalazlem OIDP 4 ruskie "czekoladki" po 6.8 nF - mikowe) i zablokowalem
diody prostownicze (DK62), pierdzenie jak reka odjal, nawet szmeru nie
bylo, moglem spokojnie nadawac przy grajacym magnetofonie, nota bene,
ustawialem sobie na 1.5 MHz, odpalalem magnetofon, zalaczalem nadawanie,
do reki male radio na fale srednie, na spacer z psem i sluchalem muzyki :)
Nikt mnie nie zlapal :)
ToMasz (09.09.2016, 17:41)
W dniu 09.09.2016 o 14:32, HF5BS pisze:
> W dniu 09.09.2016 o 13:49 ToMasz <Nieczytam> pisze:
>>> Mysle, ze dodatkowe poblokowanie niektórych miejsc niewielkimi, rzedu (..)

> Jesli chcesz, postaram sie zilustrowac to pogladowo jakims prostym
> schemacikiem, to banal, latwy do ogarniecia.
> Blokowanie diod prostowniczych jest tym istotniejsze, im wyzszy jest

mostek graetza, prad 15-17mA, w nastepnych pracach moze dosc do 30mA
Jak to nie problem - ilustruj

> Pamietam, jak w '88 roku dostalem radiostacje RBM-1 i wyszykowalem...

Moja mama sie w to bawila (sp9costam) jak naciskala PTT to TV sharp
gasl. jak puszczala, TV zaczynal dzialac :)

ToMasz
AlexY (09.09.2016, 20:18)
Adam pisze:
> W dniu 2016-09-08 o 23:29, AlexY pisze:
> Napisales "dostala zwarcia".
> A teraz zastanów sie: co sie stanie, jak kolejno nastepne dostana zwarcia?


Poza tym ze kolejna przestanie swiecic to nic. Dlaczego mialoby cos sie
stac, nawet jak zostanie ostatnia a reszta sie pozwiera. Chyba nie wiesz
jak dziala kondensator w obwodzie pradu przemiennego.
HF5BS (09.09.2016, 23:18)
W dniu 09.09.2016 o 17:41 ToMasz <Nieczytam> pisze:

>> Jeśli chcesz, postaram się zilustrować to poglądowo jakimś prostym
>> schemacikiem, to banał, łatwy do ogarnięcia.
>> Blokowanie diod prostowniczych jest tym istotniejsze, im wyższy jest

> mostek graetza, prąd 15-17mA, w następnych pracach może dośćdo 30mA


To pewnie wytrzyma. Kondziołki przygładzą udary i będzie git :)

> Jak to nie problem - ilustruj


Inaczej bym nie oferował... Jedynie, to za dnia to zrobię, bo na razie
borykam się ze skutkami gigantycznego pofragmentowania plików, tak
mocnego, ze transfer spadł do 0.35 MBps, zamiast być stukrotnie większy.
Już czwarty dzień podchodzę... System działa, tylko nieziemsko muli, gdy
odpalę program działający z tymi plikami

>> Pamiętam, jak w '88 roku dostałem radiostację RBM-1 i wyszykowałem...

> Moja mama się w to bawiła (sp9cośtam) jak naciskała PTT to TV sharp


Znam kilka licencjonowanych pań :)
A OTV - ale śmiesznie wariował, jak włączałem przy nim nadawanie :)

> gasł. jak puszczała, TV zaczynał działać :)


Ja pamiętam, jak kolega po radiu trzymał swoje radio w ręce, Alan CT145,
mały, wygodny... Ja miałem swoje radio, stoimy od siebie ok. metra,
naciskam PTT i... Alanek pyk, wyłączył się. Samo radio nie wytrzymało pola
w.cz. :)) Puszczam PTT i radyjko znów działa :) Z ciekawości
spróbowaliśmy, na ile najdalej mogę zdalnie "operować" radiem kolegi - do
ok. 2 metrów. Poprosiłem kolegę, żeby moje radio podsmażył -jedynie
traciło czułość antena w antenę - przesterowanie wzmacniacza w..cz. i
mieszacza. Ale ono nie miało procesora, jedynie syntezę.
Desoft (10.09.2016, 13:04)
Użytkownik "ToMasz" <Nieczytam> napisał w wiadomości
news:5112

> dalej niemam odpowiedzi czy taki układ będzie działał 10 lat czynie.


Raczej zależy od producenta diód i ich obciążenia.

> czy wstawienie kondensatora po stronie DC coś poprawi.


Tak, brak migotania.

> Jak wspominałem większość "żarówek" diodowych ma takie same diody jak
> moje, z tą różnicą że ma kondensator (ograniczający prąd w parze z
> rezystorem) po stronie AC. czy taki układ mniej promieniuje? Jest z
> jakiegoś powodu lepszy?


Mylisz pojęcia. Ten "po stronie AC" to ograniczenie prądu, ten za mostkiem
to filtrowanie napięcia.

Można kupić taśmy led na 230V. gotowe do podłączenia przez specjalną wtyczkę
czyli mostek i być może kondesator filtrujący. Taśma jest w silikonie czyli
ma być bezpieczna.

ja poszedłem trochę dalej i za mostkiem dałem 47uF. większość rezystorów
wyrzuciłem-zwarłem,
przez co wzrosła mi sprawność i to na tyle, że dałem tranzystor do
stabilizacji prądu z radiatorem 4cm2 (blaszka) ale to dla spokojności, bo
się nic nie grzeje, a działa już od 2012 roku.
Adam (10.09.2016, 14:55)
W dniu 2016-09-09 o 08:42, ToMasz pisze:
> (...)
> Ps kondensatory nie wybuchają, tylko puchną, albo wystaje im gejzerek,
> albo nóżka odpada


Wybuchają.
Kolega wiele tygodni miał problem ze słuchem, jak bateria kondensatorów
"wystrzeliła" w jednym prostowników kinowych do projektora. A jeden taki
kondensator był OIDP większy od puszki piwa.

Mnie też kiedyś wystrzelił, ale malutki, w rzutniku Diapola. Też było
głośno, a później padał "śnieg" z płatków izolacji.
HF5BS (10.09.2016, 17:33)
W dniu 10.09.2016 o 14:55 Adam <a.g> pisze:

> kondensator był OIDP większy od puszki piwa.
> Mnie też kiedyś wystrzelił, ale malutki, w rzutniku Diapola. Teżbyło
> głośno, a później padał "śnieg" z płatków izolacji.


Mnie niektórzy zeznawali, że moment pierdutnięcia kondzioła, był
doskonałym momentem, do zilustrowania go hasłem "i tyle go widzieli"....
HF5BS (10.09.2016, 18:08)
W dniu 09.09.2016 o 13:57 pisze:


Poniewaz uciekl mi post, gdzie bylem bezposrednio spytany o to, a za
cholere nie wiem, jak w Operze zresetowac newsgrupe, to podklejam sie≤ do
posta, znalezionego juz w koszu, bo posta z pytaniem juz nie mam, za
szybko wylecial.

Schemat pogladowy nt. sprawy, wraz z objasnieniem, jest tu:

Pewnie malo kto uwierzy, ale tak bylo mi latwiej zrobic, niz uruchamiac
edytor.

Podobne wątki