znaczacy > comp.os.* > comp.os.ms-windows.winnt

zdumiony (23.12.2009, 20:14)
Gdzie kupić legalny Windows? Czy można jeszcze kupić Windows XP, ile
kosztuje?
zdumiony (23.12.2009, 20:16)
Użytkownik "zdumiony" <zdumiony> napisał w wiadomości
news:mvi1
> Gdzie kupić legalny Windows? Czy można jeszcze kupić Windows XP, ile
> kosztuje?


Czy Windows można kupować tylko u jednego przedstawiciela tak jak choćby
Delphi czy tez można go odkupywać np. na Allegro?
Wiktor S. (23.12.2009, 20:22)
> Gdzie kupić legalny Windows?

W sklepie.

> Czy można jeszcze kupić Windows XP,


Można.

> ile kosztuje?


Home OEM jakieś 300 zł z hakiem, Pro OEM 500 zł z hakiem.

> Czy Windows można kupować tylko u jednego przedstawiciela
> tak jak choćby Delphi


Nie ma takiego ograniczenia.

> czy tez można go odkupywać np. na Allegro?


Na pewno nie można odkupić już zarejestrowanej i aktywowanej licencji OEM.
Z licencjami BOX nie powinno być problemu.
zdumiony (23.12.2009, 20:48)
Użytkownik "Wiktor S." <wswiktor&poczta,fm> napisał w wiadomości
news:o7q1
> W sklepie.


np Vobis?
Skrypëk (23.12.2009, 21:49)
Użytkownik "zdumiony" <zdumiony> napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:hgtolp$sck$1...
> Użytkownik "Wiktor S." <wswiktor&poczta,fm> napisał w wiadomości
> news:o7q1
>> W sklepie.

> np Vobis?


Nie. Tylko Biedronka i Żabka. Były też w Obi, ale się skończyły.
Chichotek (23.12.2009, 22:41)
Był 23 grudzień (środa) gdy o godz. 19:14 *zdumiony* napisał(a):

> Gdzie kupić legalny Windows? Czy można jeszcze kupić Windows XP, ile
> kosztuje?


W sklepie, wersja Home ok 400zł
Piotr Palusiński (24.12.2009, 08:07)
In news:01784234$0$1513$c3e8da3,
*Skrypëk* <škrypëk> typed:
> Użytkownik "zdumiony" <zdumiony> napisał w wiadomości grup
> dyskusyjnych:hgtolp$sck...
> Nie. Tylko Biedronka i Żabka. Były też w Obi, ale się skończyły.


Ech...:->
Przez takie i podobne odpowiedzi ludzie z grup uciekają.
news..pl (24.12.2009, 08:55)
> Gdzie kupić legalny Windows? Czy można jeszcze kupić Windows XP, ile
> kosztuje?

Kupić komputer z odzysków z licencją, za 300zł masz sensowny komp z Windows
XP Pro :)
Piotr
1634Racine (24.12.2009, 13:02)
Piotr Palusiński in news:hgv13g$1in$1
[..]
> *Skrypëk* <škrypëk> typed:
> Ech...:->
> Przez takie i podobne odpowiedzi ludzie z grup uciekają.


tak dokladnie jest.
ale uciekają także przez durne odpowiedzi typu:

> Gdzie kupić legalny Windows?


W sklepie.

Niektorzy "odpowiadający" w sieci sie tacy "inteligjentni" nagle robią,
takie żylety espritu z nich nagle, chociaż w realnym życiu jakos sie aż tak
nie
wysilają, wybierają bardziej popularne konformizmy. Ale siec jest bezkarna.
To stąd to.
Skrypëk (24.12.2009, 15:38)
Użytkownik "1634Racine" <1634> napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:hgvhnv$kr6$3...
> Piotr Palusiński in news:hgv13gin
> tak dokladnie jest.
> ale uciekają także przez durne odpowiedzi typu:
> W sklepie.


Głupich pytań coraz więcej. Kto zatem ucieka?

> Niektorzy "odpowiadający" w sieci sie tacy "inteligjentni" nagle robią,
> takie żylety espritu z nich nagle, chociaż w realnym życiu jakos sie aż
> tak nie
> wysilają, wybierają bardziej popularne konformizmy. Ale siec jest
> bezkarna.
> To stąd to.


A kogo i za co chciałbyś karać?
Chichotek (24.12.2009, 15:46)
Był 24 grudzień (czwartek) gdy o godz. 12:02 *1634Racine* napisał(a):

>> Gdzie kupić legalny Windows?

> W sklepie.


Zatem jaka jest prawidłowa odpowiedź wg Ciebie, genialna istoto?
1634Racine (25.12.2009, 23:37)
Skrypëk in news:01793ccd$0$1536$c3e8da3
[...............]
> A kogo i za co chciałbyś karać?


nie przylapales mnie :)
"bezkarna" w tym sensie, ze pozwalac sobie mozna w sieci na to, na co w
realu nie pozwala sie sobie, bo [np.] czuje sie wowczas swoje
nabzdyczenie,upozowanie,bezczelnosc itp itd - i wlaczaja sie autoregulacyjne
hamulce. W sieci - po prostu nie obowiazuje żadna przyzwoitosc.
"bezkarnosc" w tym sensie, ze w realu ludzie czuja przed soba jakis respekt,
w sieci - respektu nie ma żadnego, ryzyka nie ma żadnego, ceny za chamstwo
nie ma żadnej,
itp itd, takie tam banały oczywiste. szkoda gadac.
Skrypëk (26.12.2009, 02:32)
Użytkownik "1634Racine" <1634> napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:hh3brc$435$1...
[..]
> realu nie pozwala sie sobie, bo [np.] czuje sie wowczas swoje
> nabzdyczenie,upozowanie,bezczelnosc itp itd - i wlaczaja sie
> autoregulacyjne hamulce.


Dawno nie byłem w żadnym Realu, nie wiem czy sprzedają tam Windowsy.
Zazwyczaj kupuję w Auchan, ale tam też ostatnio nie zahaczałem o dział
AGD/RTV na piętrze. Na pewno są tam jakieś akcesoria komputerowe, ale nie
zwróciłem nigdy uwagi na oprogramowanie.

> W sieci - po prostu nie obowiazuje żadna przyzwoitosc.
> "bezkarnosc" w tym sensie, ze w realu ludzie czuja przed soba jakis
> respekt, w sieci - respektu nie ma żadnego, ryzyka nie ma żadnego, ceny za
> chamstwo nie ma żadnej,
> itp itd, takie tam banały oczywiste. szkoda gadac.


No w sumie masz rację. W sieci można "bezkarnie" zadawać pytania tak
durnowate, że nawet sami autorzy wstydzą się z nimi anonimowo zadzwonić na
infolinię lub napisać do producenta danego sprzętu, oprogramowania lub
usługi, albo co gorsza zapytać innej żywej istoty w cztery oczy.

A wracając do tematu: dlaczego uważasz odpowiedź "w sklepie" za błędną?
1634Racine (27.12.2009, 03:13)
Skrypëk in news:017b2787$0$1528$c3e8da3
[................]
> W sieci można "bezkarnie" zadawać pytania tak durnowate,


tylko że pytanie:
"Gdzie kupić legalny Windows?"
nie jest durnowate.
jest tylko banalnie proste.

> A wracając do tematu: dlaczego uważasz odpowiedź "w sklepie" za błędną?


a uważam? nic o tym nie wiem.
Uważam natomiast za odpowiedz o blyskotliwosci wody w klopie.
Tak jak odpowiedz: "z lotniska", na pytanie: "skad mozna poleciec do
Pragi"?
Przeciez wiadomo, o jaka odpowiedz chodzi autorom pytan,wiec po co durne
popisywanie sie odpowiadajacych. Ale jesli to ich bawi...
btw:
juz sobie wyobrazam pytanie ich pryncypałów o pioro wieczne: "gdzie pan
kupil?" i ich odpowiedz: "w sklepie". Akurat. Mundrale za dychę.

ale nie bedziemy rozwijac tego frapujacego tematu? :)
Skrypëk (27.12.2009, 07:51)
Użytkownik "1634Racine" <1634> napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:hh6cb8$f8m$1...
[..]
> jest tylko banalnie proste.
> a uważam? nic o tym nie wiem.
> Uważam natomiast za odpowiedz o blyskotliwosci wody w klopie.


Jak sam stwierdziłeś, pytanie jest banalnie proste. Jak bardzo błyskotliwej
odpowiedzi zatem spodziewasz się na tak proste pytanie?

> Tak jak odpowiedz: "z lotniska", na pytanie: "skad mozna poleciec do
> Pragi"?
> Przeciez wiadomo, o jaka odpowiedz chodzi autorom pytan,wiec po co durne
> popisywanie sie odpowiadajacych. Ale jesli to ich bawi...


No ale co ci chodzi? Postulujesz, żeby takie pytania ignorować? Przeszkadza
ci, że ktoś udzielił poprawnej odpowiedzi na proste pytanie?

> btw:
> juz sobie wyobrazam pytanie ich pryncypałów o pioro wieczne: "gdzie pan
> kupil?" i ich odpowiedz: "w sklepie". Akurat. Mundrale za dychę.


Coś cię wyobraźnia ponosi strasznie, bo tego typu pytania tu nigdy nie
padały. A nawet gdyby padły, to co ma znaczyć ten foch "akurat"? Że może
skłamali, że w sklepie? A gdzie mieli kupić?

> ale nie bedziemy rozwijac tego frapujacego tematu? :)


Ja nie mam już co rozwijać. Ale ty mógłbyś łaskawie wytłumaczyć, o co
właściwie jęczysz.
Podobne wątki