znaczacy > rec.* > rec.dom

yapann (01.01.2010, 02:50)
czy matowe kafle w łazience nie zachodzą jakoś uciążliwie kamieniem, po
dłuższym czasie? Z pewnością dotyczy to raczej ciemnych kafli
Jarek P. (01.01.2010, 11:35)
yapann <yapann> wrote:
> czy matowe kafle w łazience nie zachodzą jakoś uciążliwie
> kamieniem,
> po dłuższym czasie? Z pewnością dotyczy to raczej ciemnych kafli


Zachodzą dokładnie tak samo, jak i te błyszczące, trzeba po prostu
przecierać od czasu do czasu. Natomiast o wiele mniej na nich ten
kamień widać.

J.
yapann (01.01.2010, 12:24)
"Jarek P." <jarek[kropka]p> wrote in message
news:gel1

> Zachodzą dokładnie tak samo, jak i te błyszczące, trzeba po prostu

wydawało mi się, że gładność powierzchni sprzyja/niesprzyja pozostawaniu
wody na powierzchni .... wszak po coś robi się na ten przykład parawany
prysznicowe z tą tam warstwą .... hę?

> przecierać od czasu do czasu.

nie wiem, czy masz na myśli przecieranie (usuwanie) wody po użyciu, czy też
'przecieranie' odkamieniaczem : ]
Jarek P. (01.01.2010, 12:37)
yapann <yapann> wrote:

> wydawało mi się, że gładność powierzchni sprzyja/niesprzyja
> pozostawaniu wody na powierzchni .... wszak po coś robi się na ten
> przykład parawany prysznicowe z tą tam warstwą .... hę?


Jako użytkownik płytek matowych, mający też doświadczenia z płytkami
błyszczącymi (łazienka u rodziców) mam wrażenie, że powierzchnia nie
ma tu zauważalnego wpływu. Po prostu, woda na płytkach wysycha,
zostawia po sobie kamień. Być może gładkie jak lustro, utrzymywane w
tym stanie i regularnie pokrywane jakimś hydrofobem płytki by tej
wody faktycznie zatrzymywały mniej, ale i też trzebaby to cały czas
w takim stanie utrzymywać, cxzyli regularnie pucowac, polerować,
psikać hydrofobem. Nie warto.

> nie wiem, czy masz na myśli przecieranie (usuwanie) wody po
> użyciu,
> czy też 'przecieranie' odkamieniaczem : ]


mam na myśli przetarcie płytek raz na _jakiś!!!!!!_ czas jakimś
odkamieniaczem. Ścierać wodę z płytek po każdym użyciu
wanny/natrysku... na pewno są fanatycy, którzy i tak robią, zaraz
potem rzucając się do prasowania w kant skarpetek i majtek, ale
normalnym ludziom zwykle szkoda na to życia :-)

J.
yapann (01.01.2010, 15:36)
"Jarek P." <jarek[kropka]p> wrote in message
news:rqm1

> wanny/natrysku... na pewno są fanatycy, którzy i tak robią, zaraz potem
> rzucając się do prasowania w kant skarpetek i majtek, ale


i przecierają tę łazienkę tymi w-kant-prasowankami
JaMyszka (02.01.2010, 00:09)
On 1 Sty, 11:37, "Jarek P." wrote:
> [...]
> mam na myśli przetarcie płytek raz na _jakiś!!!!!!_ czas jakimś
> odkamieniaczem.


?!
Dlaczego odkamieniaczem?
Ja swoje myję zwykłym płynem uniwersalnym (koncentrat leję na gąbkę i
tak przecieram zasłonę i kafelki, a potem tylko płuczę prysznicem -
bez wycierania), co tydzień-dwa (w zależności od "zapaćkanych" zasłon,
które są przezroczyste). I to mi już się sprawdza parę lat (3), choć
korzysta z łazienki 5-6 osób.


> Ścierać wodę z płytek po każdym użyciu
> wanny/natrysku... na pewno są fanatycy, którzy i tak robią, zaraz


Owszem! Ci co mają przezroczystą, kryształową kabinę (prawda, jakona
ładnie wygląda?) tak postępują;p
No, kąpią się 5 min, a 20 wycierają kabinę... już nie mówięo spoceniu
przy tej czynności...

> potem rzucając się do prasowania w kant skarpetek i majtek, ale
> normalnym ludziom zwykle szkoda na to życia :-)


Ech, są ludzie, którzy po to się urodzili;p
Podobne wątki