znaczacy > rec.* > rec.dom

rokko (14.04.2005, 12:16)
Witam
chcę szafki wiszące w kuchni zamontować na takiej listwie, która powoduje,
że szafki wiszą równo (zawiesza się je na górnej krawędzi tej listwy - kto
wie i widział to wie o co chodzi).
Zakupiłem listwę i takie specjalne regulowane haczyki-zaczepy (dwie śruby).
Zacząłem obmyślać, jak to zamontować i doszedłem do wniosku, że jakby to nie
miało być, to górna krawędź szaki będzie odstawać od ściany na ok. 1-1,5cm
(odległość krawędzi listwy od ściany oraz luz w haczyku).
Czy dobrze kombinuję ?
Jeśli tak, to taka odległość jest chyba nieźle widoczna i góra szafki jest
pochylona w kierunku użytkownika ?
Czy nie przeszkadza to w eksploatacji i wizualnie ?
Proszę o doświadczenia praktyków :)

rokko
Sierp (14.04.2005, 12:28)
On Thu, 14 Apr 2005 12:16:59 +0200
"rokko" <langolier> wrote:

> Zakupiłem listwę i takie specjalne regulowane haczyki-zaczepy (dwie
> śruby). Zacząłem obmyślać, jak to zamontować i doszedłem do wniosku,
> że jakby to nie miało być, to górna krawędź szaki będzie odstawać od
> ściany na ok. 1-1,5cm (odległość krawędzi listwy od ściany oraz luz w
> haczyku). Czy dobrze kombinuję ?


tak musi byc
jezeli dolna krawedz ma sie opierac np. o kafelki (glazura miedzy
dolnymi a gornymi szafkami), to jakby tak nie bylo - szafki wisialy
by krzywo

Sierp
JJAAGG (14.04.2005, 12:40)
> Witam
[..]
> pochylona w kierunku użytkownika ?
> Czy nie przeszkadza to w eksploatacji i wizualnie ?
> Proszę o doświadczenia praktyków :)


Taki system mocowania stosuje sie w szafkach z tzw cofnietym tylem, czyli
płaszczyzna płyty pleców szafki cofnieta jest wzgledem tylu szafki o jakies
15mm. Zacep montuje sie od srodka w narozach i wystawia do tylu hak przez
otwór w plecach. Jezeli podetniesz bok szafek skrajnych i oba boki szafek
posrednich tam gdzie leci szyna a sama szyne odpowiednio skrocisz mozesz
dociagnac szafki do sciany.

_________ _________szyna________________
| | |__|__________________________
| | | |
| |_|__|___________________________
| |_|__|________tyl szafki____________
| | |
| | |
| | | hak
| | |
| |_____|
| |
| |
| | bok szafki

pzdr
Marcin
rokko (14.04.2005, 13:30)
Użytkownik "JJAAGG" <jjaaggNOSPAM> napisał w wiadomości
news:mfj1

> Taki system mocowania stosuje sie w szafkach z tzw cofnietym tylem, czyli
> płaszczyzna płyty pleców szafki cofnieta jest wzgledem tylu szafki o jakies
> 15mm. Zacep montuje sie od srodka w narozach i wystawia do tylu hak przez
> otwór w plecach. Jezeli podetniesz bok szafek skrajnych i oba boki szafek
> posrednich tam gdzie leci szyna a sama szyne odpowiednio skrocisz mozesz
> dociagnac szafki do sciany.


Nie sądzę aby podcinanie boków szafek było zamierzeniem kogoś, kto wymyślił
ten system mocowania...
Podobny efekt można osiągnąć przy zwykłych szafkach mocując hak nie przy
samej krawędzi tylniej szafki ale nieco przesunięty do jej drzwiczek - o ok.
0,8-1 cm
Wtedy można skompensować szerokość haczyka, natomiast odległość ściana -
listwa jest nie do skompensowania (z natury rzeczy, bez podcinania boków
szafek)
Chodzi mi o to, jak takie odstawanie wygląda wizualnie

rokko
rokko (14.04.2005, 13:39)
Użytkownik "Sierp" <sierpNO> napisał w wiadomości
news:rpno

> tak musi byc
> jezeli dolna krawedz ma sie opierac np. o kafelki (glazura miedzy
> dolnymi a gornymi szafkami), to jakby tak nie bylo - szafki wisialy
> by krzywo


a jeśli nie ma się opierać ? tzn. dolna krawędź szafek ma być ponad
kafelkami ?
to lepiej podłożyć coś na krawędzi, żeby "odstawało równo" ? czy nie lepiej
cofnąć haczyk do wnętrza szafki (kompensując tym prawie całą głębokość
haczyka) ?

podkreślam, że chodzi mi także o to, jak to wygląda wizualnie - czy nie ma
się np. wrażenia, że szafki zaraz runą do kuchni ?

a i jeszcze jedno - czym najlepiej zrobić te wycięcia w narożnikach w płycie
spilśnionej na tyle szafki ? Metodą "stu małych nacięć nożem" ?
Czy może jakimś brzeszczocikiem ?

rokko
PeJot (14.04.2005, 14:39)
rokko napisał(a):
> a jeśli nie ma się opierać ? tzn. dolna krawędź szafek ma być ponad
> kafelkami ?


Dystans o wymaganej grubości; ostatnio uzyłem w tym celu plastikowych
elementów, normalnie produkowanych jako nóżki do mebli.

> a i jeszcze jedno - czym najlepiej zrobić te wycięcia w narożnikach w płycie
> spilśnionej na tyle szafki ? Metodą "stu małych nacięć nożem" ?
> Czy może jakimś brzeszczocikiem ?


Jak masz plecy mebla solo, jesteś panem sytuacji.
P (14.04.2005, 15:42)
A propos, gdzie można nabyć takie listwy?

Pozdr.
PP
rokko (14.04.2005, 16:06)
Użytkownik "P" <pinzon> napisał w wiadomości
news:dum1
> A propos, gdzie można nabyć takie listwy?


NOMI, Castorama, Praktiker, sklepy z częściami do mebli
koszt 2mb. to 13-15 PLN

rokko
P (14.04.2005, 16:10)
dzięki :)

P.
--+ sA+An +-- (15.04.2005, 00:34)
PeJot napisał(a):

> Dystans o wymaganej grubości; ostatnio uzyłem w tym celu plastikowych
> elementów, normalnie produkowanych jako nóżki do mebli.


Ja chyba zastosuję drewnianą listwę o określonej grubości w dolnej
części pleców szafek, chyba też będzie oki.

pozdro
rokko (15.04.2005, 09:13)
Użytkownik "--+ sA+An +--" <sa+an> napisał w wiadomości
news:6022
> PeJot napisał(a):
> > Dystans o wymaganej grubości; ostatnio uzyłem w tym celu plastikowych
> > elementów, normalnie produkowanych jako nóżki do mebli.

> Ja chyba zastosuję drewnianą listwę o określonej grubości w dolnej
> części pleców szafek, chyba też będzie oki.


podchodząc w ten sposób można zamontować na ścianie nad dolną krawędzią
szafek (ale między nimi a ścianą) taką samą listwę jak do zawieszania... :)
tylko nie trzeba przykręcać w tylu punktach ;)

rokko
Jarek P. (15.04.2005, 15:13)
Użytkownik "rokko" <langolier> napisał w wiadomości
news:mid1

> podchodząc w ten sposób można zamontować na ścianie nad dolną
> krawędzią
> szafek (ale między nimi a ścianą) taką samą listwę jak do
> zawieszania... :)
> tylko nie trzeba przykręcać w tylu punktach ;)


Drewniana listewka wyjdzie taniej :-)

J.
JJAAGG (15.04.2005, 20:16)
> Nie sądzę aby podcinanie boków szafek było zamierzeniem kogoś, kto
> wymyślił
> ten system mocowania...


Pewnie ze nie. Ten system mocowania powinno sie stosowac tam gdzie szafka
opiera sie dolem o plytki. Jak kie nie opiera to w takim razie wypelnij czym
chcesz tak aby Ci sie podobalo. Ja osobiście w jednym miejscu musiałem
wypełnić szczelinę i zrobiłem to używając cienkich pasków płytek takich
samych jak pod szafkami. Zrobiłem tak tylko dlatego ze naroznik scian nie
mial kata prostego.

> Podobny efekt można osiągnąć przy zwykłych szafkach mocując hak nie przy
> samej krawędzi tylniej szafki ale nieco przesunięty do jej drzwiczek - o
> ok.
> 0,8-1 cm
> Wtedy można skompensować szerokość haczyka, natomiast odległość ściana -
> listwa jest nie do skompensowania (z natury rzeczy, bez podcinania boków
> szafek)
> Chodzi mi o to, jak takie odstawanie wygląda wizualnie


Rozumiem ze upierasz sie na rozwiazaniu bez podcinania gdyz masz szafki bez
cofnietego tylu. Inaczej nie widze powodu dla ktorego mialbym nie podciac
boków. Kuchnie zamontowalem raz i nie bede jej ruszal przez kilka dobrych
lat. A co do odstawania to wydaje mi sie ze bedzie wygladac niezbyt dobrze.
Do tego jak masz szafke narozna to bedzie Ci klawiszowac z sasiadujaca
szafką.

Aby ladnie wyciac otwor nalezy zaopatrzyc sie w cienke ostrze do wyrzynarki
(takie do wycinania łukow - ma okolo 4-5mm szerokosci), wiercisz otwor w
plycie np wiertlem fi 5, wsuwasz ostrze wyrzynarki i po zawodach.

pzdr
Marcin
--+ sA+An +-- (15.04.2005, 21:11)
Jarek P. napisał(a):

> Drewniana listewka wyjdzie taniej :-)


No i ten zapach towarzyszący ew. obróbce... Już czuję jakbym leżał w
zagajniczku pod drzewem... :P
rokko (15.04.2005, 21:56)
Użytkownik "--+ sA+An +--" <sa+an> napisał w wiadomości
news:oek1
> Jarek P. napisał(a):
> > Drewniana listewka wyjdzie taniej :-)

> No i ten zapach towarzyszący ew. obróbce... Już czuję jakbym leżał w
> zagajniczku pod drzewem... :P


kup sobie grubą listwę i szlifuj co jakiś czas :P :P

rokko

Podobne wątki