znaczacy > sci.* > sci.medycyna

denat 'POPIS/EU (09.06.2018, 20:01)


co to za mega ciekawa informacja?

ze niby mozna czlowiekowi uszkodzic mózg jakos?

(niedlugo zobaczymy to na tornadzie ;o))) )

czy to zagadnienie jakos sie nazywa - strasznie ciekawe - Ktos cos wie?
Stokrotka (10.06.2018, 17:22)
>
> co to za mega ciekawa informacja?
> ze niby mozna czlowiekowi uszkodzic mózg jakos?
> (niedlugo zobaczymy to na tornadzie ;o))) )
> czy to zagadnienie jakos sie nazywa - strasznie ciekawe - Ktos cos wie?


A co tam jest napisane, bo ja sie nie zgodzilam na pszetwazanie mnie.
t-1 (10.06.2018, 20:35)
W dniu 2018-06-09 o 20:01, denat 'POPIS/EU pisze:

Żeby zobaczyć tekst trzeba wyrazić zgodę na ich warunkach.
Mam to gdzieś.
denat 'POPIS/EU (10.06.2018, 23:13)
za u2

Kolejni obywatele USA zostali ewakuowani z Kantonu na poludniu Chin w
zwiazku z tajemniczymi objawami podobnymi do tych, jakie wystapily
wczesniej u dyplomatów poddanych domniemanemu „atakowi akustycznemu” na
Kubie.

Po wstepnym badaniu przeprowadzonym przez wyslany do Kantonu zespól
medyczny „pewna liczba” osób zostala przewieziona do USA w celu dalszej
diagnozy - przekazala w srode rzeczniczka Departamentu Stanu Heather Nauert.

Zespól zostal wyslany do Kantonu po tym, jak u jednego z pracowników
konsulatu zdiagnozowano „lagodny traumatyczny uraz mózgu”. Wczesniej
skarzyl sie on na „subtelne i niewyrazne, ale anormalne doznania
dzwiekowe i cisnieniowe”.

Amerykanscy eksperci medyczni beda dalej prowadzic pelne badania,
by ocenic przyczyny zglaszanych objawów oraz czy ich ustalenia sa zgodne
z tymi odnotowanymi wczesniej u dotknietego atakami personelu rzadowego,
czy tez byc moze calkowicie z nimi niezwiazane - napisano w komunikacie
Departamentu Stanu.

Wsród ewakuowanych w srode byl pracownik dyplomatyczny Mark Lenzi oraz
jego zona i trzyletni synek, u których wystapily tajemnicze objawy -
podal dziennik „Washington Post”. Wedlug Lenziego jego sasiadem w
Kantonie byl ewakuowany wczesniej dyplomata, skarzacy sie na „anormalne
doznania”.

Lenzi powiedzial gazecie, ze jego rodzina zaczela slyszec dziwne dzwieki
w kwietniu 2017 roku. Porównal je do „szklanych kulek odbijajacych sie i
uderzajacych o podloge, a nastepnie toczacych sie po pochylosci z
jednostajnym dzwiekiem”.

Poczatkowo sadzil, ze dzwieki dochodza z mieszkania sasiada, ale ten
zaprzeczyl. Po kilku miesiacach u Lenziego i jego rodziny zaczely
wystepowac silne, trwajace po kilka dni bóle glowy i chroniczna
bezsennosc, a wkrótce ich sasiad zostal odeslany do USA, gdzie
zdiagnozowano u niego „lagodny uraz mózgu”.

Ambasada USA w Pekinie wydala wówczas ostrzezenie dla Amerykanów w
Chinach, przyznajac zarazem, ze nie moze powiazac tego przypadku z
atakami akustycznymi na amerykanskich urzedników na Kubie w koncu 2016
roku. Niemniej jednak sekretarz stanu USA Mike Pompeo oswiadczyl, ze
„akustyczny atak” w Chinach jest „z medycznego punktu widzenia podobny”
do incydentów na Kubie.

Wedlug amerykanskich wladz tajemnicze ataki na Kubie mogly zostac
spowodowane uzyciem skomplikowanych urzadzen zdolnych do wysylania
sygnalów dzwiekowych o czestotliwosciach, które nie sa odbierane przez
ludzkie ucho. Od konca 2016 roku do sierpnia 2017 roku ofiarami tych
urzadzen mialy pasc co najmniej 24 osoby, glównie dyplomaci pracujacy w
Hawanie.

Amerykanskie zródla dyplomatyczne twierdzily, ze ataki te powodowaly
migreny, zawroty glowy, ale takze „lagodne traumatyczne urazy mózgu i
calkowita utrate sluchu”. Przyczyny incydentów na Kubie wciaz nie ustalono.

Po ewakuacji pierwszego pracownika konsulatu w Kantonie chinskie wladze
przeprowadzily wlasne sledztwo w tej sprawie. Nie doprowadzilo ono
jednak do zadnych wskazówek na temat przyczyny zglaszanych objawów. W
czasie wizyty w USA w maju szef dyplomacji ChRL Wang Yi oswiadczyl, ze
chinscy sledczy nie stwierdzili, by „jakakolwiek organizacja lub osoba
prowadzila takie akustyczne oddzialywanie”.

Na podst. PAP
denat 'POPIS/EU (10.06.2018, 23:14)
w zagubieni byla tak scena, posadzili goscia przed telewizorem

ciekawe jaki moze byc tego efekt - ciaglego zmuszania do ogladania programu?
Animka (11.06.2018, 00:43)
W dniu 2018-06-10 o 23:14, denat 'POPIS/EU pisze:
> w zagubieni byla tak scena, posadzili goscia przed telewizorem
> ciekawe jaki moze byc tego efekt - ciaglego zmuszania do ogladania
> programu?


Raczej pierdolca mozna dostac.
Stokrotka (11.06.2018, 14:52)
Czy to znaczy, ze oni byli atakowani takimi falami jak w kuhence
mikrofalowej?
t-1 (11.06.2018, 17:07)
W dniu 2018-06-11 o 14:52, Stokrotka pisze:
> Czy to znaczy, że oni byli atakowani takimi falami jak w kuhence
> mikrofalowej?


Nie.
W kuchence jest fala elektromagnetyczna.
Atakowani byli falami dźwiękowymi z zakresu częstotliwości
niesłyszalnych przez ucho człowieka.
Stokrotka (11.06.2018, 18:12)
>> Czy to znaczy, że oni byli atakowani takimi falami jak w kuhence
>> mikrofalowej?

> Nie.
> W kuchence jest fala elektromagnetyczna.
> Atakowani byli falami dźwiękowymi z zakresu częstotliwości niesłyszalnych
> przez ucho człowieka.


Nie, w kuhence mikrofalowej nie jest fala elektromagnetyczna.
Elektromagnetyczna jest zdaje się w takiej kuhence elektrycznej z płytą, ale
nowego typu, wymagajcej specjalnego zestawu metalowyh garnkuw, nie w takiej
tradycyjnej kuhence elektrycznej ze spiralą.
szczepan bialek (11.06.2018, 19:01)
Użytkownik "t-1" <t-1> napisał w wiadomości
news:l4l1
>W dniu 2018-06-11 o 14:52, Stokrotka pisze:
> Nie.
> W kuchence jest fala elektromagnetyczna.
> Atakowani byli falami dźwiękowymi z zakresu częstotliwości niesłyszalnych
> przez ucho człowieka.


Wystarczajacy opis jest tu:

S*
denat 'POPIS/EU (11.06.2018, 19:41)
pytanie podstawowe jest proste - czy mózg reaguje na fale EM i jak czy nie?

bo rozumiem, że nie chodzi po protu o ugotowanie białka...
szczepan bialek (12.06.2018, 10:57)
Użytkownik "Stokrotka" <ortografia.dyskusje> napisał w wiadomości
news:5112
> Nie, w kuhence mikrofalowej nie jest fala elektromagnetyczna.


Racja. Mikrofale to fale elektryczne. Czyli fale podluzne.

> Elektromagnetyczna jest zdaje się w takiej kuhence elektrycznej z płytą,
> ale nowego typu, wymagajcej specjalnego zestawu metalowyh garnkuw, nie w
> takiej tradycyjnej kuhence elektrycznej ze spiralą.


Tez racja. Fala EM jest fala poprzeczna. Taka fala indukuje prady.
Fala podluzna dostarcza ladunek elektryczny.
To ustalono w XIX wieku.
S*
denat 'POPIS/EU (12.06.2018, 19:44)
no tak... co prawda pytalem o co innego, ale to tez ciekawe...

takie pytanie zmieniajac watek - skad to cfelonko?
az mi sie nogi uginaja ze strachu, ale - macie jakies wizje?
wizje moderacji elektroda.pl?

(licze na owocna dyskusje)
t-1 (12.06.2018, 20:08)
W dniu 2018-06-11 o 18:12, Stokrotka pisze:

> Nie, w kuhence mikrofalowej nie jest fala elektromagnetyczna. Sorry, faktycznie, jak nazwa sama wskazuje jest mikrofala.


> Elektromagnetyczna jest zdaje się w takiej kuhence elektrycznej z płytą,
> ale nowego typu, wymagajcej specjalnego zestawu metalowyh garnkuw, nie w
> takiej tradycyjnej kuhence elektrycznej ze spiralą.

I tu masz rację. Potwierdza to fakt, że kuchenka jest podłączona do
elektryczności a garnki muszą być magnetyczne (magnes powinien
przyciągać garnek).
W tradycyjnej ze spirala garnki mogą być z dowolnego metalu a nawet np.
ze szkła kwarcowego.
t-1 (12.06.2018, 21:49)
W dniu 2018-06-11 o 19:41, denat 'POPIS/EU pisze:
> pytanie podstawowe jest proste - czy mózg reaguje na fale EM i jak czy nie?
> bo rozumiem, że nie chodzi po protu o ugotowanie białka...


Niewątpliwie podstawowym efektem jest ugotowanie białka lub innej
stratnej substancji, która znajdzie się w polu EM o bardzo dużym
natężeniu. Na tej zasadzie działa kuchenka mikrofalowa.

Natomiast co do wpływu na mózg teorie są różne.
Tym bardziej, ze może objawiać się na zarówno na poziomie materii jak i
ducha.

Jedni bowiem mówią, że wpływ fal elektromagnetycznych jest ogólnie
szkodliwy gdy protestują przeciwko masztom radiowym. Inni a może nawet
ci sami w innym momencie, że działanie jest korzystne gdy starają się o
skierowanie na zabiegi fizjoterapeutyczne refundowane przez NFZ.

Że coś jest na rzeczy wskazuje fakt wykorzystania efektu rezonatora
kulistego jakim jest głowa do zwiększenia zasięgu telefonii komórkowej.
Gdy opracowywano system GSM zastanawiano się jaką częstotliwość fali
należy wybrać.
Jak łatwo sprawdzić, ostatecznie zastosowana w GSM częstotliwość z
zakresu 900MHz o długość fali ok. 30 cm. mniej więcej odpowiada średnicy
głowy.
Występujący tedy w głowie, na skutek kontaktu z telefonem komórkowym
rezonans fali elektromagnetycznej, znacząco powiększa zasięgi sieci i
wydłuża pracę baterii telefonu.
Jako dowód można podać brak tego efektu w zestawach głośno mówiących w
samochodach gdzie nie ma bezpośredniego kontaktu telefonu z głową co
wymusza podłączenie takiego zestawu na stałe do akumulatora oraz
stosowanie anteny zewnętrznej.
Oczywiście jakość rezonansu zależy od tzw. dobroci głowy i może być a
nawet jak badania IQ wskazują jest różna dla poszczególnych osób oraz
oczywiście zależy od samopoczucia. To tłumaczy obserwowane czasem
chwilowe zaniki sygnału, nawet w miejscach gdzie się tego nie spodziewamy.

Jak wiemy, obawy społeczeństwa o zły wpływ promieniowania
elektromagnetycznego na zdrowie a szczególnie mózg i z tym związany
nacisk na operatorów spowodowały zmianę zakresu stosowanych częstotliwości.
Obecnie stosuje się w GSM1800 falę 2 razy krótsza, już niewspółmierną ze
średnicą głowy.
Malkontenci jednak dalej twierdzą, że niewątpliwie szkodzi wszystkim a
szczególnie półgłówkom.

natomiast fale do transmisji danych stosowane w LTE lub WiFi głowie
raczej nie zagrażają, ze względu na odległość, chociaż tablet czy laptop
trzymany na udach może poczynić spustoszenie w okolicy, ze względu na
stosowane długości fali 10 do 30cm.
Także trzymanie telefonu w kieszeni koszuli w okolicy serca nie jest
zalecane.

Podobne wątki