znaczacy > rec.* > rec.rowery

Maciej Ostaszewski (23.06.2004, 10:39)


druga wiadomość od końca

pozdrawiam

maciek
power_ranger (23.06.2004, 12:42)
Wed, 23 Jun 2004 08:39:27 +0000 (UTC), na pl.rec.rowery, Maciej Ostaszewski
napisał(a):

>
> druga wiadomość od końca
> pozdrawiam
> maciek


taki rower to rozumiem, ale u nas to ukradna ci gacie z balkonu...
Gomezio (23.06.2004, 12:45)
Użytkownik "power_ranger" <power_ranger> napisał w wiadomości
news:adlg
> taki rower to rozumiem, ale u nas to ukradna ci gacie z balkonu...


To teraz tylko patrzeć, jak się pojawi oferta na allegro: "kolarzufka
urzywana spszedaje bo mósze pilnie wyejchac i poczebuje kasy" ;)
A1Tiger (23.06.2004, 12:49)
Użytkownik "Gomezio" <gomezio> napisał w wiadomości
news:rcp1
> Użytkownik "power_ranger" <power_ranger> napisał w wiadomości
> news:adlg
> To teraz tylko patrzeć, jak się pojawi oferta na allegro: "kolarzufka
> urzywana spszedaje bo mósze pilnie wyejchac i poczebuje kasy" ;)
> --
> Gomezio
> Kona FM

Apropos kradzieży to słyszałem od znajomej że skradziono jej dwa rowery z
balkonu na 2 piętrze !!!!, mistrzostwo świata, jak oni to zrobili ?.
P.S.
Żony rowerek jest na balkonie, a mój w ciepełku stoi w korytarzu i trzeba
się koło niego przeciskać.... :))
Gomezio (23.06.2004, 12:59)
Użytkownik "A1Tiger" <tigera1> napisał w
wiadomości news:pka1
> Apropos kradzieży to słyszałem od znajomej że skradziono jej dwa rowery z
> balkonu na 2 piętrze !!!!, mistrzostwo świata, jak oni to zrobili ?.


To akurat nic trudnego. Zależy oczywiście, jak wysoki jest blok.
Ale dla "brałniarzy" z osiedla moich znajomych to żaden wyczyn..
Ściągali jak leci, ze wszystkich balkonów, spuszczając z dachu haki na
linach. Rzadko kto przypina rower do barierki balkonowej.

Swój rower trzymam w pokoju, zawadza mi, brudzi, jest mi niewygodnie
(na dodatek wczoraj kupiłem drugi dla brata), ale w życiu nie wystawię
go na balkon, czy na korytarz (oddzielony solidną kratą od klatki
schodowej). Okazja czyni złodzieja.
Bodzio Podolak, Jr. (23.06.2004, 13:05)
On Wed, 23 Jun 2004 08:39:27 +0000 (UTC), Maciej Ostaszewski
<mefju> wrote:

Moi kumple kiedyś pojechali na zawody skejtowe do Munster. Ale mieli
radoche kiedy udało im się podebrać Jeremiemu Kleinowi jego decka.
Niewykluczone, że w najstraszniejszych zakątkach LA czają się Polacy.
;-)
Swoją drogąTinker mógłby na treningi zabierać tańszy rower. ;-)
Toms (23.06.2004, 13:14)
> Moi kumple kiedyś pojechali na zawody skejtowe do Munster. Ale mieli
> radoche kiedy udało im się podebrać Jeremiemu Kleinowi jego decka.
> Niewykluczone, że w najstraszniejszych zakątkach LA czają się Polacy.
> ;-)
> Swoją drogąTinker mógłby na treningi zabierać tańszy rower. ;-)


Nie masz się czym chwalić!
Zmień kumpli
Tepić złodziei i paserów !!!

Nikomu nie życze tak zabranego rowera jak mi
Skur........stwo
Zbycho BikeRider (23.06.2004, 13:18)
Bodzio Podolak, Jr. 2004-06-23 13:05 wrote:

> Niewykluczone, że w najstraszniejszych zakątkach LA czają się Polacy.
> ;-)


Nie mają najmniejszych szans -- ten teren należy do Rosjan!

> Swoją drogąTinker mógłby na treningi zabierać tańszy rower. ;-)


Ależ to pewnie był jego tańszy rower! :-)))

narazicho, Zbycho BikeRider
power_ranger (25.06.2004, 00:47)
Wed, 23 Jun 2004 12:59:09 +0200, na pl.rec.rowery, Gomezio napisał(a):

> Swój rower trzymam w pokoju, zawadza mi, brudzi, jest mi niewygodnie
> (na dodatek wczoraj kupiłem drugi dla brata), ale w życiu nie wystawię
> go na balkon, czy na korytarz (oddzielony solidną kratą od klatki
> schodowej). Okazja czyni złodzieja.


To fakt, dlatego ja swoj przypinam choc boje sie ze moga mi odpilowac
barierke. Teraz jest taka znieczulica ze pewnie nikt by nic nie zrobil.

Moj qmpel jest tajniakiem i opowiada takie niestworzone historie o tym jak
to np koles idzie i jeps kamlotem w szybe na parterze, po czym wlazi i
wynosi sprzet audio video. ludzie laza i patrza po czym ida dalej a wrecz
przyspieszaja kroku bojac sie o wlasna dupe. Tragedia.

I najgorsze z tego wszystkiego jest to ze te gnoje zlodzieje to znana ekipa
- zarowno policji jak i prokuratorowi. Ale jakis popapraniec wymyslil "mala
szkodliwosc spoleczna" i gowno takiemu zrobisz. Jak pojdzie do wiezienia to
tylko kumpli spotyka i sie cieszy. Tam mu zrec dadza i ma gdzie spac. Nie
musi sie uzerac z piajna matka czy ojcem. Literaturke sobie poczyta o
samochodach aby nie wypasc z rytmu, itd. A i tak nie posiedzi dlugo wiec
zmartwiony idzie krasc dalej.
Podobne wątki