znaczacy > rec.* > rec.rowery

acelnószz (20.08.2019, 02:35)
"Niebezpieczny wypadek na krakowskich Plantach. Obcokrajowiec jadacy hulajnoga elektryczna wjechal w spacerujacego tamtedy
czteroletniego chlopca. Dziecko trafilo do szpitala z obrazeniami ciala.
Do niezwykle niebezpiecznego wypadku doszlo w poniedzialek 19 sierpnia po godzinie 14.00.
Czteroletni chlopiec spacerowal z rodzicami po Plantach w Krakowie, gdy zostal potracony przez hulajnoge elektryczna.
- 28-letni obywatel Wielkiej Brytanii potracil hulajnoga elektryczna 4-letnie dziecko na Plantach.
Chlopczyk trafil do Uniwersyteckiego Szpitala Dzieciecego w Krakowie Prokocimiu."


przemek.jedrzejczak (20.08.2019, 08:35)
sejmo matolki robia w pory przed wyborami, policja traktuje hulajnogi jako pieszych wiec niestety przez jakis czas musimy liczyc sie ze stratami ...
Olivander (20.08.2019, 15:23)
On Tuesday, August 20, 2019 at 8:35:50 AM UTC+2, przemek.j...@gmail.com wrote:
> sejmo matolki robia w pory przed wyborami, policja traktuje hulajnogi jako pieszych wiec niestety przez jakis czas musimy liczyc sie ze stratami ...


napisane adekwatnie do ich kryminalnego matolectwa

ale "swoja droga", kazde zdarzenie z udzialem e-skuterów oraz e-motorowerów
cieszy sie niezdrowym zainteresowaniem "zmotoryzowanej" prasy,

tymczasem codziennie zmotoryzowane szwadrony smierci zabijaja znacznie nudniej, bez czyjegokolwiek zainteresowania, bo to przeca to "dopust bozi", "smierc z naturalnych przyczyn", po kilku- klikunastu ludzi, niektórzy tez zmotoryzowani, inni nie.

Bo to nudne jest: 19.08.2019 zabitych 10-ciu ludzi, 18.08.2019 11-tu, itd. 50-ciu w sierpniu, 152 w lipcu...

"Na zachodzie bez zmian."
acelnószz (20.08.2019, 16:00)
Ale zabijac na chodnik, w tym na Planty, rzadziej wjezdzaja i zwykle jest to naglasniane.

-----
andrzej.ozieblo (20.08.2019, 21:58)
Od lat dyskutuje sie czy dopuscic rowery na krakowskich Plantach czy nie. Teraz doszly inne e-pojazdy, m.in. segwaye i te nieszczesne hulajnogi. BTW hulajnogarze sami sobie tez robia krzywde. Mnóstwo zlaman kosci twarzy. Np. Bardzo grozni sa tez e-rowerzysci z jedzeniem. Ale mysle, ze najgrozniejsi sa wlasnie hulajnogarze. 25 km/g na czyms takim. Toz to proszenie sie o klopoty. Czesto jade na rowerze Plantami, zawsze bardzo ostroznie i sporo obserwuje.

Sam jestem ciekaw jak to sie skonczy.
acelnószz (21.08.2019, 00:58)
Nabieram zaufania do ciezkich mieszczuchów z ciezkim stalowym bagaznikiem z przodu.

-----
J.F. (21.08.2019, 08:41)
Dnia Tue, 20 Aug 2019 12:58:09 -0700 (PDT), andrzej.ozieblo
napisał(a):

> Od lat dyskutuje się czy dopuścić rowery na krakowskich Plantach czy
> nie. Teraz doszły inne e-pojazdy, m.in. segwaye i te nieszczęsne
> hulajnogi. BTW hulajnogarze sami sobie też robią krzywdę. Mnóstwo
> złamań kości twarzy. Np.
> Bardzo groźni są też e-rowerzyści z jedzeniem. Ale myślę, że
> najgroźniejsi są właśnie hulajnogarze. 25 km/g na czymś takim. Toż
> to proszenie się o kłopoty. Często jadę na rowerze Plantami, zawsze
> bardzo ostrożnie i sporo obserwuję.


Na zwyklym rowerze mozesz tez pojechac nieostroznie, szybko, i nawet
szybciej niz 25km/h.

Tylko ze mozna postawic zakaz ruchu rowerow, a e-hulajnoga sie
wyłamuje z przepisow. motorower elektryczny to jest ?

J.
andrzej.ozieblo (21.08.2019, 10:24)
W dniu sroda, 21 sierpnia 2019 08:42:26 UTC+2 uzytkownik J.F. napisal:

> Na zwyklym rowerze mozesz tez pojechac nieostroznie, szybko, i nawet
> szybciej niz 25km/h.


Fakt, ale w razie upadku masz wieksze szanse, ze Ci sie nic albo niewiele stanie. Na e-hulajnodze jest gorzej.

Rowerzysci tez róznie po Plantach jezdze. Pisalem kiedys o takim starszawym, który grzal na calego. Ale mimo wszystko rowerzysci, w ogólnosci, maja lepsza kulture zachowania sie niz e-hulajnogarze. To czesto przypadkowi ludzie, dotychczas niewiele majacy wspólnego z jazda na czymkolwiek. Wlasnie wczoraj widzialem na Plantach grupe kilku mlodych, chyba Polaków, którzy ochoczo pedzili na e-hulajnogach podzwaniajac na pieszych.

Z drugiej strony Olivander ma duzo racji. Podniecamy sie dosc marginalnymi sprawami nie pamietajac, ze codziennie ginie w wypadkach samochodowych kilkanascie ludzi. Wczoraj tez bym"zginal", gdy dobrze oswietlonym rowerem jechalem prawidlowo (byl znak zezwalajacy dla rowerów) pod pradi o malo co nie wpadlem na raznie jadacy samochódbez swiatel. A ciemno bylo. Pani mnie przeprosila. :)
Rowerex (21.08.2019, 11:34)
W dniu sroda, 21 sierpnia 2019 10:24:09 UTC+2 uzytkownik andrzej....@gmail.com napisal:

> o malo co nie wpadlem na raznie jadacy samochód bez swiatel. A ciemno bylo. Pani mnie przeprosila. :)


Taka moja ostatnia obserwacja:

Jak bedac kierowca zyc w zgodzie i przyjazni z rowerzystami? Bardzo prosto!
Zajezdzac im droge, wymuszac pierwszenstwo, spychac do rowów itd. - po czym
przeprosic wyraznym gestem reka, jednoczesnie z milym, acz lekko szyderczym
usmiechem na ustach... Tylko bron Boze na nich nie trabic!

;-)

Pozdr-
-Rowerex
Jan Cytawa (21.08.2019, 13:48)
J.F. pisze:

> Na zwyklym rowerze mozesz tez pojechac nieostroznie, szybko, i nawet
> szybciej niz 25km/h.


Mozna. Rower jest jednak bezpieczniejszy. Hulajnodziarz pada podciety
jak przecinak i wali twarza w ziemie. Rowerzysta najczesciej leci na bok
albo przetacza sie. Jesli nie uderzy przypadkowo w cos glowa to najwyzej
zlamie reke lub inny obojczyk.

> Tylko ze mozna postawic zakaz ruchu rowerow, a e-hulajnoga sie
> wyłamuje z przepisow. motorower elektryczny to jest ?


Prawo nie nadaza za rzeczywistoscia. Motorowery nie moga jezdzic po DDR
ani wjezdzac do lasu. A moze zakwalifikowac te nieszczesne hulajnogi
jako drony?

Jan Cytawa
bans (21.08.2019, 14:20)
W dniu sroda, 21 sierpnia 2019 13:48:48 UTC+2 uzytkownik Jan Cytawa napisal:

> Hulajnodziarz pada podciety
> jak przecinak i wali twarza w ziemie.


I moze przestanmy sie ich losem przejmowac? Niech wala twarzami w ziemie ile wlezie.
WS (21.08.2019, 14:23)
On Wednesday, August 21, 2019 at 1:48:48 PM UTC+2, Jan Cytawa wrote:

> Prawo nie nadaza za rzeczywistoscia.


Troche tak, formalnie to wychodzi, ze powinno byc jak w GB, czyli nie moga poruszac sie po drogach publicznych (do czasu kolejnej modyfikacji PoRD). Atraktuje sie je jak dziecinne zabawki (np. rolki), czyli uzytkownik jest pieszym...

wg PoRD hulajnoga (zakladajac, ze nie jest rowerem elektrycznym :) ) lapie sie na:

pojazd –srodek transportu przeznaczony do poruszania sie po drodze oraz maszyne lub urzadzenie do tego przystosowane;

pojazd silnikowy –pojazd wyposazony wsilnik, zwyjatkiem motoroweru ipojazdu szynowego;

i dalej (zaleznie od osiagow)

pojazd samochodowy –pojazd silnikowy, którego konstrukcja umozliwia jazde zpredkoscia przekraczajaca25km/h; okreslenie to nie obejmuje ciagnika rolniczego;

albo

pojazd wolnobiezny –pojazd silnikowy, którego konstrukcjaogranicza predkosc jazdy do 25km/h, zwylaczeniem ciagnika rolniczego

Jako, ze nie spelniaja wymogow (homologacje, wyposazenie, brak mozliwosci zarejestrowania, wykupienia obowiazkowego OC...) to nie powinny jezdzic po drogach publicznych ;)
ąćęłńóśźż (21.08.2019, 18:13)
Jak dla mnie hulajnoga elektryczna to po prostu skuter elektryczny, hulajnoga spalinowa to po prostu skuter spalinowy, hulajnoga
zwykła to po prostu rower.
Jakiej wielkości koła mają najmniejsze rowery dla dorosłych, składaczeńki jakieś?
Czy rower bez pedałów i napędu, dla jazdy wymagający odpychania stopami od ziemi (drezyna) przestaje być rowerem?
Rowerex (21.08.2019, 22:49)
W dniu sroda, 21 sierpnia 2019 14:23:59 UTC+2 uzytkownik WS napisal:

> Jako, ze nie spelniaja wymogow (homologacje, wyposazenie, brak mozliwosci
> zarejestrowania, wykupienia obowiazkowego OC...) to nie powinny jezdzic po
> drogach publicznych ;)


Dróg nie spelniajacych wymogów do jazdy hulajnogami elektrycznymi nie mozna
uznac za drogi publiczne w rozumieniu "ustawy z dnia 21 marca 1985 r.
o drogach publicznych", zatem z dniem wczorajszym zostaja one zaliczone do dróg
wewnetrznych ;-)

Pozdr-
-Rowerex
acelnószz (12.09.2019, 16:25)

Podobne wątki