znaczacy > rec.* > rec.rowery

Bartoszek BTN (06.04.2004, 19:48)
o stojakach na rowery wiemy tyle ze bywaja zle skonstruowane czasem sa
ok ale bywaja i zrobione z precikow pekajacych pod naciskiem buta lub
wcale ich nie ma,
tu pytanie: kto w instytucjach typu uczelnia/szkola odpowiada za
zapewnienie tego typu spraw jesli na drzwiach widnieje nalepka z
przekreslonym rowerem a nawet info slowne "zakaz wprowadzania rowerow"

czy na uczelnie nie wolno jezdzic rowerem??
Jakub Karaszewski (06.04.2004, 20:15)
> ok ale bywaja i zrobione z precikow pekajacych pod naciskiem buta lub
> wcale ich nie ma,

Najlepsze są stare ,dobre, grube stojaki w kształcie pólkola.Łatwo przypiąć
linką. Tylko że ja mam grube kolo razem z amorami i sie trzyma :) Biada
innym bo sie przewracają, ale zawsze jest stopka. Raz widziałem takie durne
stojaki, jedne takie małe że mi do kostki sięgały, a drugie jakieś takie w
kształcie trójkąta.
A przerdzewiałe stojaki to już nie mówie, kopniesz w takowy i masz koło :/

> tu pytanie: kto w instytucjach typu uczelnia/szkola odpowiada za
> zapewnienie tego typu spraw jesli na drzwiach widnieje nalepka z
> przekreslonym rowerem a nawet info slowne "zakaz wprowadzania rowerow"

Stróż, lub woźny chyba :\ Stojaki powinny być niewidoczne od strony ulicy i
przy oknie jakiegoś stróża.
Na niektóre uczelnie wolno.
Marcin Hyła (06.04.2004, 20:22)
Jakub Karaszewski wrote:

> Najlepsze są stare ,dobre, grube stojaki w kształcie pólkola.Łatwo przypiąć
> linką. Tylko że ja mam grube kolo razem z amorami i sie trzyma :)


A o nagrodzie darwina słyszałes?

marcin ha
Roberto (06.04.2004, 20:47)
> o stojakach na rowery wiemy tyle ze bywaja zle skonstruowane

Konstrukcji stojakow jest co nie miara. Faktycznie jedne mozna polubic inne
znienawidzic ale i tak te najgorsze sa lepsze niz ich brak bo ukrasc rower
wraz ze stojakiem to juz nie lada wyczyn.
Ja osobiscie lubie stojaki:
- sprezynki, jesli nie stoja przy samej scianie
- "osobiste" dedykowane tylko na jeden pojazd
- w ksztalcie odwroconego roweru

> tu pytanie: kto w instytucjach typu uczelnia/szkola odpowiada za
> zapewnienie tego typu spraw jesli na drzwiach widnieje nalepka z
> przekreslonym rowerem a nawet info slowne "zakaz wprowadzania rowerow"


W obiektach uzytecznosci publicznej-administrator, w szkole-dyrektor szkoly

> czy na uczelnie nie wolno jezdzic rowerem??


Nie, zdecydowanie nie. Nikt nie ma prawa okreslac ci srodka lokomocji jakim
musisz dojechac do szkoly. Co wiecej, to dyrektor szkoly powinien zapewnic
miejsce do parkowania roweru (niestety niekoniecznie strzezone).
Porozmawial z dyrektorem o wyznaczeniu miejsca na parking dla rowerów a jesli
bedziesz widzial opor z jego strony to skieruj swoje kroki do wyzszej
instancji.
Marcin Hyła (06.04.2004, 21:03)
Bartoszek BTN wrote:

> o stojakach na rowery wiemy tyle ze bywaja zle skonstruowane czasem sa
> ok ale bywaja i zrobione z precikow pekajacych pod naciskiem buta lub
> wcale ich nie ma,


Kluczowe wymiary stojaka to:

Przy czym moze być wariant o wysokości ponad 1,2 m i wtedy długość nie
powinna przekraczać 1 m a wystarczy 0,6 m (de facto zastępuje słup znaku
drogowego, ale przez konstrukcję typu "ucho" uniemożliwia wyjęcie
kłódki). Mocowanie do podłoża na kołki rozporowe (jeśli podłoże
betonowe) albo trzeba na chama zabetonować 0,5 m wgłąb, jeśli inna
nawierzchnia. Średnica rury to 8 cm, przy czym ścianki powinny być
pancerne - 2 cm grubości są OK. Średnica 8 cm jest optymalna dla
spotykanych na rynku U-locków, które mają średnicę wewnętrzną ok. 10 cm
na 20 cm.

> tu pytanie: kto w instytucjach typu uczelnia/szkola odpowiada za
> zapewnienie tego typu spraw jesli na drzwiach widnieje nalepka z
> przekreslonym rowerem a nawet info slowne "zakaz wprowadzania rowerow"


W szkole - dyrektor, dyrektor d/s administracyjnych. Na uczelni rektor
albo dziekan d/s administracyjnych. Pod koniec lat 90 usiłowałem
zorganizować stojaki i przechowalnie rowerowe na UJ, ale wtedy to nie
wyszło, na niektórych uczelniach jednak działa i to bardzo OK.

Na w newsach z jesieni ub. roku jest info o stojakach
i finansowaniu takowych.

marcin ha
Kwik (06.04.2004, 23:15)
> Pod koniec lat 90 usiłowałem
> zorganizować stojaki i przechowalnie rowerowe na UJ, ale wtedy to nie
> wyszło, na niektórych uczelniach jednak działa i to bardzo OK.


eno, przeciez przed Novum sa (za malo miejsc!!! - nie przypuszczalem ze
kiedys w Krakowie zabraknie miejsc na parkingach rowerowych ;-)) podobnie na
Olszewskiego

Kwik
Bartoszek BTN (07.04.2004, 23:16)
Roberto wrote:

> Porozmawial z dyrektorem o wyznaczeniu miejsca na parking dla rowerów a jesli
> bedziesz widzial opor z jego strony to skieruj swoje kroki do wyzszej
> instancji.


to moze byc problem bo rektor to szycha i byle studencik do niego sie
nie dostanie(btw nie mam ochoty na wojne z nim)
miejsce jest stojak tez tyle ze kilka pretow zbrojeniwych wyspawanych w
trojkat nie zalatwia sprawy (mnie przynajmniej nie zadowala)

dzieki a rady i projekcik nawet, jesli jest na grupie ktos z WHiBZ AR w
Krk to prosze o kontakt bedziemy razem walczyc o stojaczki :)
Podobne wątki