znaczacy > rec.* > rec.kuchnia

Roman Tyczka (08.06.2018, 11:31)
Sorry za off-topa, ale nie ma chyba grupy na której moge bardziej niz tutaj
spodziewac sie odpowiedzi.
Jest takie cos co sie zwie slime lub glut, to taka "zabawka" dla dzieci
bedaca zelowym, kolorowym glutem, którym sie dzieci bawia gniotac go do
granic cierpliwosci.

I teraz taki glut brudzi ubranie i jest klopot. Czym to usunac? Po
zaschnieciu robi sie skorupiaste. Nie chce ryzykowac eksperymentów na pale
z rozpuszczalnikami, czy ktos sie spotkal i wie jak to rozpuscic?
Stokrotka (08.06.2018, 12:39)
> Sorry za off-topa, ale nie ma chyba grupy na której moge bardziej niz
> tutaj
> spodziewac sie odpowiedzi.
> Jest takie cos co sie zwie slime lub glut, to taka "zabawka" dla dzieci
> bedaca zelowym, kolorowym glutem, którym sie dzieci bawia gniotac go do
> granic cierpliwosci.
> I teraz taki glut brudzi ubranie i jest klopot. Czym to usunac? Po
> zaschnieciu robi sie skorupiaste. Nie chce ryzykowac eksperymentów na pale
> z rozpuszczalnikami, czy ktos sie spotkal i wie jak to rozpuscic?


Czytalam kiedys na opakowaniu, ze sie normalnie spiera,
ale nie mialam stycznosci, a opakowanie moglo byc innego producenta.
Zabawka wydawala mi sie zbyt droga na zawartosc, dzieci paplaja sie w blocie
i bez gluta, za darmo.
FEniks (08.06.2018, 13:03)
W dniu 08.06.2018 o 11:31, Roman Tyczka pisze:
> Sorry za off-topa, ale nie ma chyba grupy na której moge bardziej niz tutaj
> spodziewac sie odpowiedzi.
> Jest takie cos co sie zwie slime lub glut, to taka "zabawka" dla dzieci
> bedaca zelowym, kolorowym glutem, którym sie dzieci bawia gniotac go do
> granic cierpliwosci.
> I teraz taki glut brudzi ubranie i jest klopot. Czym to usunac? Po
> zaschnieciu robi sie skorupiaste. Nie chce ryzykowac eksperymentów na pale
> z rozpuszczalnikami, czy ktos sie spotkal i wie jak to rozpuscic?


Wprawdzie nie mialam nigdy stycznosci, ale moze spróbowac to zamrozic i
wykruszyc, tak jak sie robi z przyklejona guma do zucia?

Ewa
XL (08.06.2018, 22:08)
Roman Tyczka <noemail> wrote:
> Sorry za off-topa, ale nie ma chyba grupy na której moge bardziej niz tutaj
> spodziewac sie odpowiedzi.
> Jest takie cos co sie zwie slime lub glut, to taka "zabawka" dla dzieci
> bedaca zelowym, kolorowym glutem, którym sie dzieci bawia gniotac go do
> granic cierpliwosci.
> I teraz taki glut brudzi ubranie i jest klopot. Czym to usunac? Po
> zaschnieciu robi sie skorupiaste. Nie chce ryzykowac eksperymentów na pale
> z rozpuszczalnikami, czy ktos sie spotkal i wie jak to rozpuscic?


Play Doh? Lub cos w tym stylu?
Namoczyc ubranie w misce z chlodna woda przez dobe - zobaczyc, czy glut
mieknie w wodzie. Jesli tak, to wtedy usunac go max ile sie da i po tym
normalnie uprac ubranie.
XL (08.06.2018, 22:17)
XL <ikselk> wrote:
> Roman Tyczka <noemail> wrote:
> Play Doh? Lub cos w tym stylu?
> Namoczyc ubranie w misce z chlodna woda przez dobe - zobaczyc, czy glut
> mieknie w wodzie. Jesli tak, to wtedy usunac go max ile sie da i po tym
> normalnie uprac ubranie.


Powinno zejsc max po kilku praniach. Logika kaze byc tego pewnym, poniewaz
skoro zasycha, to znaczy, ze cos z tego wyparowalo - i to musiala byc woda.
Inne rozpuszczalniki w dzieciecych zabawkach tego typu nie maja racji bytu.
A skoro to woda, to mozna ja wprowadzic ponownie - przez namoczenie. Reszta
j.w.
Roman Tyczka (09.06.2018, 19:28)
On 08 Jun 2018 20:17:37 GMT, XL wrote:

> Powinno zejsc max po kilku praniach. Logika kaze byc tego pewnym, poniewaz
> skoro zasycha, to znaczy, ze cos z tego wyparowalo - i to musiala byc woda.


No niekoniecznie woda. Zasadniczo wszystko paruje, nawet olej. A co do
zasychania to zasycha np. klej czy farba, ale woda juz ich nie rozpusci
(jesli nie bazuja na wodzie). Zatem nie wiadomo co to bylo.

> Inne rozpuszczalniki w dzieciecych zabawkach tego typu nie maja racji bytu.


Oj, nie takie cuda sie zdarzaly.

> A skoro to woda, to mozna ja wprowadzic ponownie - przez namoczenie. Reszta
> j.w.


No to bedzie prane i zobaczymy, choc slabo to widze. Liczylem wlasnie na
jakis konkretny rozpuszczalnik.
XL (09.06.2018, 21:01)
Roman Tyczka <noemail> wrote:
> On 08 Jun 2018 20:17:37 GMT, XL wrote:
> No niekoniecznie woda. Zasadniczo wszystko paruje, nawet olej.


Jesli to byl(by) olej, to zostawialby tluste plamy na ubraniu wokól.

> A co do
> zasychania to zasycha np. klej czy farba, ale woda juz ich nie rozpusci
> (jesli nie bazuja na wodzie). Zatem nie wiadomo co to bylo.


Jesli to bylo dla DZIECI i wyschlo, to moglo byc tylko na wodzie.

>> Inne rozpuszczalniki w dzieciecych zabawkach tego typu nie maja racji bytu.

> Oj, nie takie cuda sie zdarzaly.


Nie sprawdzasz skladu substancji dawanych dziecku do zabawy?
😱

>> A skoro to woda, to mozna ja wprowadzic ponownie - przez namoczenie. Reszta
>> j.w.

> No to bedzie prane i zobaczymy, choc slabo to widze. Liczylem wlasnie na
> jakis konkretny rozpuszczalnik.


Namocz (namocz - wazne) w wodzie, pomackaj, zeskrob i dopiero wtedy wypierz
- a jak nie zejdzie od wody, to bedzie znak, zebys bardziej dbal o
bezpieczenstwo dziecka i nie dawal mu niewiadomoczego do zabawy.
Roman Tyczka (09.06.2018, 23:09)
On 09 Jun 2018 19:01:01 GMT, XL wrote:

>> No niekoniecznie woda. Zasadniczo wszystko paruje, nawet olej.

> Jesli to byl(by) olej, to zostawialby tluste plamy na ubraniu wokól.


Olej to byl przyklad.

>> A co do
>> zasychania to zasycha np. klej czy farba, ale woda juz ich nie rozpusci
>> (jesli nie bazuja na wodzie). Zatem nie wiadomo co to bylo.

> Jesli to bylo dla DZIECI i wyschlo, to moglo byc tylko na wodzie.


Tak, teoretycznie.

>>> Inne rozpuszczalniki w dzieciecych zabawkach tego typu nie maja racji bytu.

>> Oj, nie takie cuda sie zdarzaly.

> Nie sprawdzasz skladu substancji dawanych dziecku do zabawy?
> 😹


Ja mu tego nie dalem, nawet tego na oczy nie widzialem.
Sytuacja zdarzyla sie u kolegi, wrócil usmarowany i tylko laskawie oznajmil
co bylo smarowidlem.

> Namocz (namocz - wazne) w wodzie, pomackaj, zeskrob i dopiero wtedy wypierz
> - a jak nie zejdzie od wody, to bedzie znak, zebys bardziej dbal o
> bezpieczenstwo dziecka i nie dawal mu niewiadomoczego do zabawy.


Ostatnie pól zdania juz sobie moglas darowac, nie szukam porad
wychowawczych.
XL (10.06.2018, 00:03)
Roman Tyczka <noemail> wrote:
> On 09 Jun 2018 19:01:01 GMT, XL wrote:
> Olej to byֵ‚ przykֵ‚ad.
> Tak, teoretycznie.
> Ja mu tego nie daֵ‚em, nawet tego na oczy nie widziaֵ‚em.
> Sytuacja zdarzyֵ‚a siִ™ u kolegi, wrֳ³ciֵ‚ usmarowany i tylko ֵ‚askawie oznajmiֵ‚
> co byֵ‚o smarowidֵ‚em.
> Ostatnie pֳ³ֵ‚ zdania juֵ¼ sobie mogֵ‚aֵ› darowaִ‡, nie szukam porad
> wychowawczych.


Przekaz zatem koledze.
Marcin Debowski (12.06.2018, 21:02)
On 2018-06-09, Roman Tyczka <noemail> wrote:
[..]

Tez bym próbowal zwyczajnie wyprac. Gluty sa rózne, ale te, z którymi
przyszlo mi walczyc, zawsze schodzily z woda, choc niekoniecznie byly w
niej latwo rozpuszczalne.
Nika (19.06.2018, 13:29)
Namoczyć w occie na pięć minut, spłukać, wyprać.

W wersji rozszerzonej (od pani ekspert z amerykańskiego Cloroxa):
obłożyć lodem (albo włożyć do zamrażarki), po zamrożeniu wyskrobać ile
się da. Nanieść trochę płynu do prania bezpośrednio na plamę, wyskrobać
ile się da, odłożyć na 10 minut. Po 10 minutach włożyć do miski z gorącą
wodą, wymoczyć 30 minut. Uprać jak zwykle.

- -
Nika
ala.petryk2007 (23.10.2018, 20:40)
W dniu piatek, 8 czerwca 2018 11:31:32 UTC+2 uzytkownik Roman Tyczka napisal:
[..]
> --
> pozdrawiam
> Roman Tyczka


ja mam takie cos na tunice...i jeszcze zóltego glutka
katarzynaszpin1 (13.11.2018, 21:19)
Najlepiej uzyc nawilzanych chusteczek dla niemowlat a pózniej jeszcze przeprac aby nijeszczel zaden slad. Mam dwóch urwisów i ciagle gdzies sa slajmy 😃
katarzynaszpin1 (13.11.2018, 21:21)
Nahlepiej uzyc chusteczek nawilzanych dla niemowlat a pózniej jeszcze przeprac aby nie zostaly zadne slady. Choc ze sofy sciagam slajm tylko chusteczkami 😃
anna.dominika.dabrowska (13.01.2019, 22:25)
Przed chwila wyczyscilem z kanapy chusteczkami :)

Podobne wątki