znaczacy > sci.* > sci.fizyka

Tornad (15.02.2019, 09:23)
Czy ktokolwiek kiedykolwiek udowodnil podwójny paradoks szczególnej teorii wzglednosci? Chodzi mi o to, by pokazal, ze przyspieszenie wykonane przez jednego z blizniat faktycznie lamie symetrie? A moze to tylko machanie rekami?
Paradoks blizniat na powaznie

Erik Anson, Physics / Cosmology Ph.D. student
Odpowiedzial 18 godzin temu
Jesli chodzi o to, co przewiduje Wzglednosc, istnieje wiele róznych narracji, których mozna uzyc do opisania tego, co sie dzieje, ale wszystkie koncza sie tym samym wnioskiem. Teoria jednoznacznie przewiduje, ze blizniakw rakiecie bedzie mlodszy od blizniaka, który pozostal w domu.
Jedyna istotna róznica miedzy ich sytuacjami jest to, ze jeden z nich jest (w przyblizeniu) inercyjny, a druginie. To lamie symetrie. Bez wzgledu na to, czy mówisz,ze symetrie przelamuje "przyspieszenie", czy "zmiana ram bezwladnosci", czy jakikolwiek inny rodzaj opisu slownego, wszystko to ma taki sam ogólny charakter. Mozesz nawet analizowac sytuacje w ogólnej teorii wzglednosci, uzywajac (nieinercjalnego) ukladu spoczynkowego rakiety blizniaczej przez caly czas, i rzeczywiscie dopiero w trakcie zawracania blizniaka w rakiecie, blizniak na Ziemi starzeje sie szybciej w tej ramie. (W zaleznosci od dlugosci rejsu i tego, jak szybko rakieta zawraca, starzenie sie blizniaka na Ziemi mozebyc bardzo szybkie).
Tak wiec, teoretycznie, tak, jest to przyspieszenie (lub cos podobnego), które lamie symetrie. Bez zaangazowania recznego. Jesli chodzi o eksperymenty, nie mozemy zrobic tego eksperymentu, poniewaz nie mozemy przyspieszyc ludzi (lub sprzetu do wykrywania) w poblizu predkosci swiatla, a nastepnie proces ten odwrócic. Zamiast tego polegamyna wielu eksperymentalnych potwierdzeniach podstawowej teorii wzglednosci, a nastepnie powaznie podchodzimy do przewidywan tej teorii.

Mój komentarz.
No i wszysko jasne, powaznie. Teoria tak przewiduje wiec musimy równiez do jej
przewidzen podchodzic powaznie.

Ja tylko dodam od siebie, ze wg moich zwidów, ktorych jako gorszych od
Einsteina calkiem na powaznie, nie uwazam, zapodaje, ze istnieja dwie wartosci
gamm, które te tempa starzenia sie blizniaka na ziemi beda okreslac.
Zegar wieziony w rakiecie blizniaka i zorientowany poprzecznie do kierunku jej
lotu bedzie zwalnoal w proporcji gamma. A jesli ten zegar ustawi sie wzdluznie
do kierunku lotu to on bedzie zwalnial tempo swego chodu w tempie gamma do
kwadratu. Dla przykladu policze. Rakieta leci z predkoscia rowna v =0.99 c.
Wg obowiazujacej dotychczas teorii, czas w rakiecie bedzie zwalnial 7 godzin
na godzine. Wg mojego najnowszego odkrycia, jesli ten zegar zorientujemy
wzdluznie do kierunku lotu, to on bedzie zwalnial w proporcji gamma do
kwadratu. Czyli 47 godzin na godzine. Tyle tez razy szybciej bedzie sie starzal
blizniak na Ziemi, nie wiedzac nawet o tym, ze wg nowych przepisów
wprowadzanych przez Tornada, proces starzenia sie zostal odgornie
przyspieszony. Powaznie. Mozna te informacje traktowac jako upiorne
oddzialywania na odleglosc znane pod pojeciem zapetlenia kwantowego, w które
nawet sam Einstein nie wierzyl a ono ponoc dziala.

Pozdr
Tornad
maluwozniak (15.02.2019, 10:03)
On Friday, 15 February 2019 08:23:29 UTC+1, Tornad wrote:
> Czy ktokolwiek kiedykolwiek udowodnil podwójny paradoks szczególnej teorii wzglednosci? Chodzi mi o to, by pokazal, ze przyspieszenie wykonane przez jednego z blizniat faktycznie lamie symetrie? A moze to tylko machanie rekami?
> Paradoks blizniat na powaznie


Paradoks blizniat? Na POWAZNIE?
Nie zartuj.
Tornad (15.02.2019, 14:27)
W dniu piatek, 15 lutego 2019 09:03:04 UTC+1 uzytkownik maluw...@gmail.com napisal:
> On Friday, 15 February 2019 08:23:29 UTC+1, Tornad wrote:
> > Czy ktokolwiek kiedykolwiek udowodnil podwójny paradoks szczególnej teorii wzglednosci? Chodzi mi o to, by pokazal, ze przyspieszenie wykonane przez jednego z blizniat faktycznie lamie symetrie? A moze to tylko machanie rekami?
> > Paradoks blizniat na powaznie


> Paradoks blizniat? Na POWAZNIE?
> Nie zartuj.


Tekst, który znalazlem w swojej poczcie nie jest mojego autorstwa.. W te debilne
teksty ja nie wierze. Ale sa powszechnie znane i przez wiekszosc ludzi
akceptowane. Tu na grupie równiez sa osobnicy, ktorzyby sobie dali uciac w
obronie tych blizniakow, z których jeden, ten na ziemi zestarzeje sie w try
miga a ten drugi bedzie zyl i zyl az mu sie paliwo w rakiecie skonczy. Ale
i wtedy do baku nasika aby potwierdzic te najgienialniejsza teorie.

Napisal to jakis student robiacy doktorat i w euforii go napisal. Gdzies w
jakims nowocywilizowanym kraju mozna robic doktorat nie majac dyplomu
ukonczenia studiow wyzszych.
Tam ten student pisze, ze sa rozna "narracje" czyli tlumaczenia ale niezaleznie
od tego czy dana narracja jest prawdopodobna czy absurdalna, w to starzenie
sie bliznika na ziemi wierzyc nalezy. I kropka czyli ament.

W tej narracji pisze, ze ten paradoks nalezy traktowac powaznie, z czego ja
powolilem sobie zakpic. I chyba kazdy to wyczai. Ale zjawiska, które tysiace,
malo, miliony razy zostalo (myslowo) potwierdzone - zmieniac nie ma prawa.
Scislej zbyt wnikliwe rozwazanie tego tematu jest odgornie zakazane. Mozna sie
narazic na to, ze ktos ci na plecch przylepi kartke z napsem antysowieta bosy
i bedziesz mial przechlapane. Z roboty cie wyrzuca, bedziesz mial rozne trudne
do wytlumaczeniq trudnosci. Moze na stanowisku wykladowcy chemii na polki
sklepowe jakies zatrudnienie znajdziesz ale to tez watpliwe.

Paradoks blizniakow wynalazl sam Einsteina. On zadnego zawracania rakiet do
niego nie wprowazil. Ale w swoim gienialnym doswiadczeniu myslowym zapomnial,
ze sam zlamal swój postulatal wzglednosci ruchu.
Blad ten szybko starali sie naprawic wierni tej teorii. Wymyslili, ze te
blizniaki musza sie spotkac, bo zjawisko starzenia jest bardzo zlozone.. Sama
dylatacje czasu moze przez lornetke zobaczyc tylko ktos z drugiego ukladu
odniesienia a sam dylatujacy sie, tego w ogole nie odczuje. W sumie sprzeczne
zwidy i tlumaczenia z tego powstaly.

Gosciu (student - doktoran) sprawy te przeanalizowal i stwierdzil
autorytatywnie, ze niezalaznie do wszystkich istniejacych "narracji" efekt
ten istnienie i juz. Milczaco zagrozil, ze dla poparcia tego paradoksu mozna
posluzyc sie teoria wzglednosci ogolna, ktora postulat wzglednosci i obowiazek
rozpatrywania zjawiska w sferze zjawisk zachodzacych w ukladach inercjalnych,
poszerzyla i juz kazdy uklad, byleby byl transfromowalny, do ukladow
inercjalnych zaliczyc mozna. Nawet uklady obrotowe staly sie jednym
pociagnieciem olowka, ukladami inercjalnymi. To wytraca przeciwnikom tej
gienialnej teorii wszelkie argumenty krytyczne. Bo jakiekolwiek krytykowanie
teorii wzglednosci jest surowo zakazane.

Sam widzisz, ze tylko usmiac sie mozna. I smiech chyba jest jedyna bronia,
która obnaza te wszystkie debilne postulaty i wynikajace z nich rownie debilne
i absurdalne tezy.
W kazdym razie zawracanie rakiet w czasie których dylatacja czasu dziala ale
tak jakos pokretnie, ten absurd tlumaczy. Tyle, ze zamiast slowa absurd nalezy stosowac slowa bardziej pieszczotliwe. Takim slowem - wtytrycgem jest paradoks.

Pozdr
Tornad
J.F. (15.02.2019, 14:38)
Uzytkownik "Tornad" napisal w wiadomosci grup
dyskusyjnych:1a120217-00d8-4e8d-bccb-f4be4233382b...
>Czy ktokolwiek kiedykolwiek udowodnil podwójny paradoks szczególnej
>teorii wzglednosci? Chodzi mi o to, by pokazal, ze przyspieszenie
>wykonane przez jednego z >blizniat faktycznie lamie symetrie? A moze
>to tylko machanie rekami?


Ale przeciez doswiadczenia z zegarami atomowymi byly.
Kiedys z samolotami, teraz z satelitami GPS ...

> Zegar wieziony w rakiecie blizniaka i zorientowany poprzecznie do
> kierunku jej


A tego to akurat jakos nikt nie potwierdza.
Instrukcji obslugi zegara tez nie chce ci sie odszukac :-P

J.
maluwozniak (15.02.2019, 14:52)
On Friday, 15 February 2019 13:39:31 UTC+1, J.F. wrote:
> Uzytkownik "Tornad" napisal w wiadomosci grup
> dyskusyjnych:1a120217-00d8-4e8d-bccb-f4be4233382b...
> Ale przeciez doswiadczenia z zegarami atomowymi byly.
> Kiedys z samolotami, teraz z satelitami GPS ...


I pokazaly, ze w realnym swiecie czas (wedlug
wlasnej definicji twojego skretynialego guru)
jest galileuszowy z dokladnoscia do akceptowalnego
bledu.
A starzenie sie/wiek, BTW, liczy sie w latach.
Wiesz co to jest rok?
J.F. (15.02.2019, 15:03)
Uzytkownik maluwozniak napisal w wiadomosci grup
dyskusyjnych:3fea9910-191d-4a56-b784-9be372c2a93b...
On Friday, 15 February 2019 13:39:31 UTC+1, J.F. wrote:
> Uzytkownik "Tornad" napisal w wiadomosci grup


>I pokazaly, ze w realnym swiecie czas (wedlug
>wlasnej definicji twojego skretynialego guru)
>jest galileuszowy z dokladnoscia do akceptowalnego
>bledu.


przede wszystkim pokazaly, ze wskazania zegarow po podrozy sie roznia.

>A starzenie sie/wiek, BTW, liczy sie w latach.
>Wiesz co to jest rok?


Mowisz, ze jak by sie nam czas trwania roku
klimatycznego/astronomicznego zmienil, to zylibysmy tyle samo lat ?

J.
maluwozniak (15.02.2019, 15:19)
On Friday, 15 February 2019 14:04:56 UTC+1, J.F. wrote:
> Uzytkownik maluwozniak napisal w wiadomosci grup
> dyskusyjnych:3fea9910-191d-4a56-b784-9be372c2a93b...
> On Friday, 15 February 2019 13:39:31 UTC+1, J.F. wrote:
> przede wszystkim pokazaly, ze wskazania zegarow po podrozy sie roznia.


Mamy GPS i kazdy moze sobie sam sprawdzic, ze
dotyczy to wylacznie zegarów-zabaweczek fizyka
idioty. Powazne zegary uzywane do powaznych
pomiarów tak nie maja i tyle.

> >A starzenie sie/wiek, BTW, liczy sie w latach.
> >Wiesz co to jest rok?

> Mowisz, ze jak by sie nam czas trwania roku


Nie. Pytam czy wiesz co to jest rok.
Wiesz?
J.F. (15.02.2019, 15:59)
Uzytkownik maluwozniak napisal w wiadomosci grup
dyskusyjnych:e7527975-bf13-41f1-9527-0073941ec57d...
On Friday, 15 February 2019 14:04:56 UTC+1, J.F. wrote:
> Uzytkownik maluwozniak napisal w wiadomosci grup


>Mamy GPS i kazdy moze sobie sam sprawdzic, ze
>dotyczy to wylacznie zegarów-zabaweczek fizyka
>idioty. Powazne zegary uzywane do powaznych
>pomiarów tak nie maja i tyle.


Cos ci sie chyba wydaje, ale mniejsza o to.

>> >A starzenie sie/wiek, BTW, liczy sie w latach.
>> >Wiesz co to jest rok?

>> Mowisz, ze jak by sie nam czas trwania roku


>Nie. Pytam czy wiesz co to jest rok.
>Wiesz?


Zalezy kto pyta.
Jak dla mnie - pewna liczba okresow emitowanych przy okreslonym
przejsciu w atomie ... to chyba bedzie dobra miara.

J.
Tornad (15.02.2019, 16:02)
W dniu piatek, 15 lutego 2019 13:39:31 UTC+1 uzytkownik J.F. napisal:
> Uzytkownik "Tornad" napisal w wiadomosci grup
> dyskusyjnych:1a120217-00d8-4e8d-bccb-f4be4233382b...
> Ale przeciez doswiadczenia z zegarami atomowymi byly.
> Kiedys z samolotami, teraz z satelitami GPS ...
> A tego to akurat jakos nikt nie potwierdza.
> Instrukcji obslugi zegara tez nie chce ci sie odszukac :-P
> J.


Co prawda nie przewiduje ze cos zrozumiesz ale napisze bo moje teksty czyta
wiele Osob. UTOZSAMIANIE tempa chodu zegarow wszelkich a szczególnie
atomowych, badacych w stosunku do eteru w ruchu, z tempem uplywu czasu, uwazam
za najwiekszy przekret pana Einsteona. Przekret majacy wszystkiecechy
prymitywnego oszustwa spoleczenstw naukowych calego swiata.

Osobnik ten nie mial nawet na tyle wyobrazni przestrzennej aby zrozumiec,
ze zegar swietlny, wozony, zwalnia tempo swego chodu a nie czas mu sie
dylatuje!
Takie szczekajace pieski nadal beda szczekac, ze zegary w samolocie zwalnialy
a to dowodzi, ze czas sie dylatuje. I zadne logiczne tlumaczenia do nich nie
docieraja. I nadal beda szczekac i myrdac ogonkami, ze czassie dylatuje a
Einsten, ktory to w swoim gienialnym doswiadczeniu myslowym udowodnil, byl
gienialny.
Do ich zlasowanych wzglednoscia mozgow, nie dociera ze zegar moze zwalniac ale
czas w calym Wszechswiecie uplywa swoim odwiecznym stalym i niezmienniczym
tempem.

Tornad
maluwozniak (15.02.2019, 16:10)
On Friday, 15 February 2019 15:01:04 UTC+1, J.F. wrote:
> Uzytkownik maluwozniak napisal w wiadomosci grup
> dyskusyjnych:e7527975-bf13-41f1-9527-0073941ec57d...
> On Friday, 15 February 2019 14:04:56 UTC+1, J.F. wrote:
> Cos ci sie chyba wydaje


Alez kazdy moze sobie sprawdzic.

> Zalezy kto pyta.
> Jak dla mnie - pewna liczba okresow emitowanych przy okreslonym
> przejsciu w atomie ... to chyba bedzie dobra miara.


:)
Rozumiem, ze gdybym to nie ja spytal odpowiedz
bylaby inna?
Wiec - rok to pewna ilosc okresów blablabla.
Mozesz podac zródlo tej informacji?
ydziO (15.02.2019, 16:19)
J.F. <jfox_xnospamx> wrote:
> Uzytkownik maluwozniak napisal w wiadomosci grup
> dyskusyjnych:e7527975-bf13-41f1-9527-0073941ec57d...
> On Friday, 15 February 2019 14:04:56 UTC+1, J.F. wrote:
> Cos ci sie chyba wydaje, ale mniejsza o to.
> Zalezy kto pyta.
> Jak dla mnie - pewna liczba okresow emitowanych przy okreslonym
> przejsciu w atomie ... to chyba bedzie dobra miara.
> J.


A widzisz! Mylisz sie. Ostatnio dostalismy definicje odnosnie sekundy z
SJP. Tam tez nalezy szukac odpowiedzi ci to jest rok.
maluwozniak (15.02.2019, 16:25)
On Friday, 15 February 2019 15:20:00 UTC+1, nor...@googlegroups.com wrote:
> J.F. <jfox_xnospamx> wrote:
> A widzisz! Mylisz sie. Ostatnio dostalismy definicje odnosnie sekundy z
> SJP. Tam tez nalezy szukac odpowiedzi ci to jest rok.


No, ludzie zdrowi na umysle generalnie sprawdzaja
znaczenie slów w slownikach.
Oczywiscie, wasza debilna ideologia wypracowala sobie
odpowiednio debilna nowomowe - tylko, wiesz, akurat o
roku nie calkiem pomyslala.
J.F. (15.02.2019, 16:56)
Uzytkownik maluwozniak napisal w wiadomosci grup
dyskusyjnych:22c1f737-c229-47be-938a-0494107225bd...
On Friday, 15 February 2019 15:01:04 UTC+1, J.F. wrote:
>> >Mamy GPS i kazdy moze sobie sam sprawdzic, ze
>> >dotyczy to wylacznie zegarów-zabaweczek fizyka
>> >idioty. Powazne zegary uzywane do powaznych
>> >pomiarów tak nie maja i tyle.

>> Cos ci sie chyba wydaje


>Alez kazdy moze sobie sprawdzic.


Kazdy to raczej nie ma powaznego zegara.

Ale te dylatacje to powaznymi mierzono.
Sa podatne.

>> >Nie. Pytam czy wiesz co to jest rok.
>> >Wiesz?

>> Zalezy kto pyta.
>> Jak dla mnie - pewna liczba okresow emitowanych przy okreslonym
>> przejsciu w atomie ... to chyba bedzie dobra miara.


>:)
>Rozumiem, ze gdybym to nie ja spytal odpowiedz
>bylaby inna?
>Wiec - rok to pewna ilosc okresów blablabla.
>Mozesz podac zródlo tej informacji?


Rok jak wiadomo to 365, 366, lub 365.24... lub 360 dni.
Dzien ma 24 h, godzina wiadomo ... i tak schodzimy to kwestii ile to
jest sekunda.

Ale pomysl - gdybysmy sie przeniesli na Marsa, gdzie rok trwa cos 500
ziemskich dni,
albo cos przyp* w Ziemie i dlugosc roku sie zmienila, to nadal
zylibysmy ok 75 nowych lat ?

A jakby nam cos wyprostowalo os obrotu i znikly pory roku ?

Cejrowski chyba dawal przyklady Indian z dzungli - praktycznie nie ma
por roku, nie znaja lat, nie wiedza ile zyja ..

J.
maluwozniak (15.02.2019, 17:46)
On Friday, 15 February 2019 15:58:04 UTC+1, J.F. wrote:
> Uzytkownik maluwozniak napisal w wiadomosci grup
> dyskusyjnych:22c1f737-c229-47be-938a-0494107225bd...
> On Friday, 15 February 2019 15:01:04 UTC+1, J.F. wrote:
> Kazdy to raczej nie ma powaznego zegara.


Kazdy moze sprawdzic, ze powazne zegary uzyte
do powaznych pomiarów nie maja tej cechy.
> Ale te dylatacje to powaznymi mierzono.


Mamy GPS i kazdy moze sprawdzic sobie
jak wygladaja i co wskazuja powazne zegary.
Nawet ty. Nie tylko tam. Jest tez TAI, UTC...

> Rok jak wiadomo to 365, 366, lub 365.24... lub 360 dni.


Nie, biedny kretynie.


> Dzien ma 24 h To juz zalezy których.


> Ale pomysl - gdybysmy sie przeniesli na Marsa, gdzie rok trwa cos 500
> ziemskich dni,
> albo cos przyp* w Ziemie i dlugosc roku sie zmienila, to nadal
> zylibysmy ok 75 nowych lat
> A jakby nam cos wyprostowalo os obrotu i znikly pory roku ?


To wielu ludzi by umarlo szybciej.
Ale do kwesti wyznaczania wieku w
realnym swiecie takie gdybanie ma
sie nijak.
J.F. (15.02.2019, 18:13)
Uzytkownik maluwozniak napisal w wiadomosci grup
dyskusyjnych:09950a2f-7099-443e-aea8-c34242c954ae...
On Friday, 15 February 2019 15:58:04 UTC+1, J.F. wrote:
>> >Wiec - rok to pewna ilosc okresów blablabla.
>> >Mozesz podac zródlo tej informacji?

>> Rok jak wiadomo to 365, 366, lub 365.24... lub 360 dni.


>Nie, biedny kretynie.
>


No i masz tam trzy rozne definicje, z czego jedna nie odbiega od
mojej.

A tu masz jeszcze pare


Oczywiscie nie zastanowisz sie jakie roznice wynikaja z tych deficji,
i co to wlasciwie jest rok.

Rok to rok, kazdy wie o co chodzi - na tym sie twoja wiedza konczy :_)

>> Ale pomysl - gdybysmy sie przeniesli na Marsa, gdzie rok trwa cos
>> 500
>> ziemskich dni,
>> albo cos przyp* w Ziemie i dlugosc roku sie zmienila, to nadal
>> zylibysmy ok 75 nowych lat
>> A jakby nam cos wyprostowalo os obrotu i znikly pory roku ?


>To wielu ludzi by umarlo szybciej.


A niekoniecznie - ale to juz sam musisz wymyslec :-)

>Ale do kwesti wyznaczania wieku w
>realnym swiecie takie gdybanie ma
>sie nijak.


Ale zmienilby sie, czy nie ?

J.

Podobne wątki