znaczacy > misc.* > misc.budowanie

Kadar (17.01.2020, 22:16)
Jak na razie z paneli. Niech ktos mnie oswieci bo widze ciemnosc.
Teoretycznie: jesli mam panele, które produkuja mi 10 kWh (nie mam podlaczenia do sieci) i mam optymalne warunki pogodowe, tzn. panele produkuja swoje 10 kWh. W domu pracuja wszystkie potrzebne urzadzenia i pobór pradu jest staly - nie zmienia sie, i wynosi 7,5 kWh. Nagle przychodzi chmurka i zaslania mi panele. Nastepuje spadek produkcji pradu do 7 kWh. Nie mam w systemiezadnego akumulatora. Co sie dzieje z urzadzeniami? Nagle brakuje przeciez 0,5kW, wylaczaja sie?
t-1 (17.01.2020, 22:53)
W dniu 2020-01-17 o 21:16, Kadar pisze:
> Jak na razie z paneli. Niech ktoś mnie oświeci bo widzę ciemność.
> Teoretycznie: jeśli mam panele, które produkują mi 10 kWh (nie mam podłączenia do sieci) i mam optymalne warunki pogodowe, tzn. panele produkują swoje 10 kWh. W domu pracują wszystkie potrzebne urządzenia i pobór prądu jest stały - nie zmienia się, i wynosi 7,5 kWh. Nagle przychodzi chmurka i zasłania mi panele. Następuje spadek produkcji prądu do 7 kWh. Nie mam w systemie żadnego akumulatora. Co się dzieje z urządzeniami? Nagle brakuje przecież 0,5kW, wyłączają się?


Po pierwsze mylisz jednostki.
Nie kWh tylko kW jest jednostka mocy.
kWh jest natomiast jednostką energii, więc zawiera moc pomnożoną przez
czas działania instalacji.
Po drugie, panele bez względu na słońce, produkują, tyle ile odbiorniki
w danym układzie i warunkach odbierają.
Po trzecie jak się zachowają zależy od tego czy są zwykłym grzejnikiem
czy np. telewizorem lub lodówką.
Nie myśl nawet o podłączaniu bezpośrednio do paneli.
czegoś innego niż grzałka
Mateusz Viste (17.01.2020, 22:56)
2020-01-17 o 12:16 -0800, Kadar napisal:
> Jak na razie z paneli. Niech ktos mnie oswieci bo widze ciemnosc.
> Teoretycznie: jesli mam panele, które produkuja mi 10 kWh (nie mam
> podlaczenia do sieci) i mam optymalne warunki pogodowe, tzn. panele
> produkuja swoje 10 kWh. W domu pracuja wszystkie potrzebne urzadzenia
> i pobór pradu jest staly - nie zmienia sie, i wynosi 7,5 kWh. Nagle
> przychodzi chmurka i zaslania mi panele. Nastepuje spadek produkcji
> pradu do 7 kWh. Nie mam w systemie zadnego akumulatora. Co sie dzieje
> z urzadzeniami? Nagle brakuje przeciez 0,5kW, wylaczaja sie?


Napiecie w domowej sieci spadnie, falownik to wykryje i wylaczy calosc.
To zakladajac, ze falownik w ogóle zgodzi sie uruchomic bez akumulatora.

Slowem - zestaw akumulatorów obowiazkowo musi byc.

A swoja droga, to pobór rzedu 7.5 kW wydaje sie kosmicznie wysoki, jak
na instalacje offgrid...

Mateusz
collie (17.01.2020, 23:22)
W dniu 17.01.2020 o 21:16, Kadar pisze:

> Teoretycznie: jeśli mam panele, które produkują mi 10 kWh (nie mam podłączenia do sieci) i mam optymalne warunki pogodowe, tzn. panele produkują swoje 10 kWh. W domu pracują wszystkie potrzebne urządzenia i pobór prądu jest stały - nie zmienia się, i wynosi 7,5 kWh. Nagle przychodzi chmurka i zasłania mi panele. Następuje spadek produkcji prądu do 7 kWh. Nie mam w systemie żadnego akumulatora. Co się dzieje z urządzeniami? Nagle brakuje przecież 0,5kW, wyłączają się?


Włączy się automagicznie agregat prądotwórczy (który przecież
masz na wszelki wypadek jak ksiądz gospodynię, nie?) - jak
w szpitalu, a elektrownia na dachu wprowadzi dziesiąty stopień
zasilania, czyli wyłączy się. Z pustego to i Salomon nie naleje.
Kadar (18.01.2020, 00:27)
> Nie mysl nawet o podlaczaniu bezposrednio do paneli.
> czegos innego niz grzalka


Z ta grzalka to nie zalapalem. Jak napisalem na poczatku jest to zalozenie hipotetyczne: co sie stanie jesli ... Rozpatruje taka ewentualnosc bo moze okazac sie, ze na dzialce, która zamierzam kupic doprowadzenie pradu bedzie niemozliwe lub bardzo drogie. Wtedy jedynym rozwiazaniem beda panele a bycmoze nie ma w ogóle sensu pchac sie w takie rozwiazanie a wtedy mocno skomplikuje sie sytuacja.
Plan jest taki, ze nie od razu uruchomie "elektrownie" ale bedzie to sie dzialo etapami. Za nim zdecyduje sie na wydanie sporej kasy musze wiedziec co bedzie na koncu. Jakie czekaja mnie rozwiazania.
Dzieki za odpowiedz.
Kadar (18.01.2020, 00:35)
> Napiecie w domowej sieci spadnie, falownik to wykryje i wylaczy calosc.
> To zakladajac, ze falownik w ogóle zgodzi sie uruchomic bez akumulatora.
> Slowem - zestaw akumulatorów obowiazkowo musi byc.


Czyli jesli, musialy by byc panele to obowiazkowo z akumulatorem. Jasne.
> A swoja droga, to pobór rzedu 7.5 kW wydaje sie kosmicznie wysoki, jak
> na instalacje offgrid...

Nie mam w tej chwili tego pod reka ale gdzies znalazlem, ze srednie dzienne zuzycie energii w Polsce to 7,5 kW. Wiec jesli dom ma chodzic tylko na panelach tzn. tyle trzeba dostarczyc. Tu gdzie jestem podobno srednie dzienne zuzycie jest 4x wieksze ale to do sprawdzenia i jak napisalem wczesniej nie od razu elektrownie zbudowano.
Dzieki za odpowiedz.
Mateusz Viste (18.01.2020, 01:05)
2020-01-17 o 14:35 -0800, Kadar napisal:
> Czyli jesli, musialy by byc panele to obowiazkowo z akumulatorem.


I to najwiekszy problem - bo akumulatory to najdrozszy element
ukladanki, a i wymieniac je trzeba co jakis czas bo siezuzywaja.
Dlatego instalacje off-grid z reguly sa bardzo ograniczone, a ich
wlasciciele licza kazdy wat.

> Nie mam w tej chwili tego pod reka ale gdzies znalazlem, ze srednie
> dzienne zuzycie energii w Polsce to 7,5 kW.


Jesli dzienne to nie kW, tylko kWh, a to róznica zasadnicza.
Wychodziloby luzno liczac ok. 0.5 kW ciaglego poboru przez
kilkanascie godzin dziennie. Ale to dalej sporo, jesli trzeba do tego
dosztukowac akumulatory choc na dwa dni zapasu. Dla przykladu moje
zuzycie to ponizej 3 kWh dziennie, a jakos specjalnie nie oszczedzam.

> Tu gdzie jestem podobno srednie dzienne zuzycie jest 4x wieksze ale
> to do sprawdzenia


Póki co warto byloby zmierzyc swoje faktyczne dzienne zapotrzebowanie i
rozpisac je w tabelce dla kazdego sprzetu osobno. np. telewizor =
50W x 2h, lodówka = 35W * 8h, komputer = 30W * 4h, router = 30W x 24h,
itd. Na tej podstawie dopiero mozna dobierac panele, akumulatory i
falownik.

Mateusz
Piotrek Paradysz (18.01.2020, 01:25)
Nie mam w tej chwili tego pod reka ale gdzies znalazlem, ze srednie dzienne zuzycie energii w Polsce to 7,5 kW. Wiec jesli dom ma chodzic tylko na panelach tzn. tyle trzeba dostarczyc. Tu gdzie jestem podobno srednie dzienne zuzycie jest 4x wieksze ale to do sprawdzenia i jak napisalem wczesniej nie od razu elektrownie zbudowano.
——————————-
Faktycznie proponuje powrót do podstawówki i nauke, co w czym sie mierzy.
Podobne wątki