znaczacy > comp.* > comp.www.nowe-strony

MP1 (25.08.2004, 15:53)
Serwis CompMaster jest teraz w budowie - we wrześniu rusza.

We wrześniu zostaną otworzone działy:
- WWW
- Grafika

Potrzebny nabór:
- porad dot. PHP, JS i xHTML
- kursu PHP, VBScript, kursu JS, kursu MySQL, pgSQL od totalnych podstaw
- gotowych skryptów
- porad graficznych dot. tworzenia stron WWW
- porad graficznych innych...
- gotowców graficznych (klip'art)
AUTORZY zostaną UWZGLĘDNIENI Prace róbcie sami, bo za plagiat możecie się
doczekać grzywny lub do 3 lat paki

Zachęcam do współpracy... bo bez tego serwis nie ruszy.
Kontakt GG: 3339248
mariposa doux (25.08.2004, 16:15)
MP1 wrote:
> Zachęcam do współpracy... bo bez tego serwis nie ruszy.


A ile placicie i za co?
MP1 (25.08.2004, 17:06)
Współpraca jest darmowa... a serwis niekomercyjny.
Łukasz Piec (25.08.2004, 17:23)
MP1 <mp1> pisze:

> Współpraca jest darmowa... a serwis niekomercyjny.


Kpina.
Adam Zawalski (25.08.2004, 17:39)
Łukasz Piec wrote:

>>Współpraca jest darmowa... a serwis niekomercyjny.

> Kpina.


a Ty jak zwykle sie przypieprzasz do ludzi! ja rozumiem, że do znacznej
części Polaków nie dotarło jeszcze, że można zrobić coś dla kogoś i nie
wziąść za to pieniędzy, ale jak nie masz nic do powiedzenia to się po
prostu NIE ODZYWAJ!
pawel (25.08.2004, 17:45)
MP1 wrote:

> Wspólpraca jest darmowa... a serwis niekomercyjny.


NTG -> pl.ogloszenia.szukam.jelenia.
Claygirl (25.08.2004, 20:01)
Adam Zawalski napisał(a):
> Łukasz Piec wrote:
> a Ty jak zwykle sie przypieprzasz do ludzi! ja rozumiem, że do znacznej
> części Polaków nie dotarło jeszcze, że można zrobić coś dla kogoś i nie
> wziąść za to pieniędzy, ale jak nie masz nic do powiedzenia to się po
> prostu NIE ODZYWAJ!


A ja przyłączam się do kolegi: Może nie tyle kpina, co oferta nie do
przyjęcia.
Adam Zawalski (25.08.2004, 20:04)
Claygirl wrote:

> A ja przyłączam się do kolegi: Może nie tyle kpina, co oferta nie do
> przyjęcia.


Ale czy ktoś każe Wam przyjmować? Oferta była do zainteresowanych nie do
Was. Czy odpowiadacie na każde ogłoszenie w gazecie, którym nie
jesteście zainteresowani? Kupcie sobie anonse... Albo lepiej nie, szkoda
Waszych pieniędzy na rozmowy telefoniczne jak będziecie tłumaczyć komuś,
że nie podoba się Wam jego oferta.

Normalnie mam już dość tego kraju i jego mieszkańsów, nadajecie się na
p.l.chomor-l
Łukasz Skowroń (25.08.2004, 20:07)
Łukasz Piec wrote:

>>Współpraca jest darmowa... a serwis niekomercyjny.


> Kpina.


Gdyby nie idea robienia czegoś całkowicie sa free, to ciekawe w czym byś
pisał dzisiaj swoje strony, tudzież gdzie byś je w ogóle wieszał.

Nie masz nic do powiedzenia, to zwyczajnie milcz, bo zaczynasz robić z
siebie pośmiewisko.
Claygirl (25.08.2004, 20:09)
Adam Zawalski napisał(a):

> Normalnie mam już dość tego kraju i jego mieszkańsów, nadajecie się na
> p.l.chomor-l


Gdybyś był kobietą, powiedziałabym, ze masz ciężki okres. jesteś
mężczyzną, co sprawia, że Twoje wybuchy nie dają się wytłumaczyć w
prosty sposób.

Ja jestem już zupełnie znudzona takimi mailami, bo na wszyskich grupach
związanych z designem webowym, pojawiają się one cyklicznie.
marcin 'mARTin' spiewak (25.08.2004, 20:41)
Użytkownik "Łukasz Skowroń" <fucking_night> napisał w wiadomości
news:ees1
> Łukasz Piec wrote:
> >>Współpraca jest darmowa... a serwis niekomercyjny.

> > Kpina.

> Gdyby nie idea robienia czegoś całkowicie sa free, to ciekawe w czym byś
> pisał dzisiaj swoje strony, tudzież gdzie byś je w ogóle wieszał.


widzisz tylko otwierajac taki projekt musisz zakladac ze kidys stanie sie na
tyle powazny ze bedzie MUSIAL byc komercyjny.. mozna i robic cos za free,
ale trzeba miec plan.. a tu nie mamy do czynienia z takim przypadkiem..
ucinajac polemike.. np. 1 ruch tak duzy ze trzeba miec wlasny serwer 2.
stali pracownicy, np odpowiadanie na malie, reklamy, marketing itp. 3.
wspolpraca z innymi serwisami 4. wykupiene udzialow przez jakis duzy portal
(i co wszyscy ktorzy na to pracowali nic nie dostana??)

Nikt nie zaczyna, jesli nie liczy na jakies zyski (materialne czy
niematerialne), a tu mamy postawe roszczeniowa i zero planu.. wiec to jest
K.P.I.N.A. takie jest moje zdanie..
Łukasz Skowroń (25.08.2004, 20:55)
marcin 'mARTin' spiewak wrote:

> widzisz tylko otwierajac taki projekt musisz zakladac ze kidys stanie sie na
> tyle powazny ze bedzie MUSIAL byc komercyjny.. mozna i robic cos za free,
> ale trzeba miec plan.. a tu nie mamy do czynienia z takim przypadkiem..
> ucinajac polemike.. np. 1 ruch tak duzy ze trzeba miec wlasny serwer 2.
> stali pracownicy, np odpowiadanie na malie, reklamy, marketing itp. 3.
> wspolpraca z innymi serwisami 4. wykupiene udzialow przez jakis duzy portal
> (i co wszyscy ktorzy na to pracowali nic nie dostana??)
> Nikt nie zaczyna, jesli nie liczy na jakies zyski (materialne czy
> niematerialne), a tu mamy postawe roszczeniowa i zero planu.. wiec to jest
> K.P.I.N.A. takie jest moje zdanie..


Szukasz dziury w całym. Widząc treść ogłoszenia spodziewałbym się raczej
'serwisu' skierowanego do osób dopiero co zaczynających swoją przygodę,
czy to z wszelakim 'grafikowaniem', czy 'programowaniem'. Pisząc o
wszystkim(a taką właśnie ma plan autor), będą pisali o niczym.

Taki serwis w żaden sposób nie będzie mógł choćby marzyć o konkurowaniu
z witrynami tematycznymi udostępniającymi masę naprawdę rzetelnych
informacji.

Sam zresztą natrafiłeś pewnie na tego typu witryny, gdzie można znaleźć
porady o wszystkim i o niczym. Jak to wygląda i co sobą reprezentuje
pisać chyba nie muszę. W takim przypadku jak sobie wyobrażasz niby chęć
wykupienia tego przez kogoś? Nawet domena nie jest 'warta' inwestowania
w nią pieniążków.

Skoro znajdą się osoby, które chcą się tym zająć, zdobywając np.
doświadczenie, czy whatever innego, to przecież tylko i wyłącznie ich
sprawa. Niejeden nastolatek mógłby zacząć od redagowania tekstów w
serwisie interentowym, nabrałby szacunku do własnej pracy, a przede
wszystkim nauczyłby się poprawnie wysławiać. A zawsze będzie mógł się
pochwalić potencjalnemu pracodawcy, że pisał np. artykuły dotyczące np
rozproszonych baz danych, czy optymalizacji zapytań sql dla takiego, czy
innego serwisu ;-))

Daj mu szansę. Może a nuż coś ciekawego z tego wyjdzie, jednak jeśli ma
to być kolejny z dziesiątek serwisów maglujących w kółko jak łączyć się
z MySQL, zrobić księgę gości na plikach tekstowych, czy płonący napis w
photoshopie, to długo w sieci nie zabawią :-))

Ale to już nie mój, czy Twój problem, czyż nie?
Adam Zawalski (25.08.2004, 22:23)
Claygirl wrote:

> Gdybyś był kobietą, powiedziałabym, ze masz ciężki okres. jesteś
> mężczyzną, co sprawia, że Twoje wybuchy nie dają się wytłumaczyć w
> prosty sposób.


A Ty, gdybyś była mężczyzną nie odpisywałabyś na ten post, bo nie wiem
zupełnie, co wniosłaś swoją wypowiedzią do tego wątku? Jeśli nie
rozumiesz, że można coś zrobić dla kogoś nie biorąc za to pieniędzy i BA
uważasz jeszcze, że to kpina to już nie moja wina.

> Ja jestem już zupełnie znudzona takimi mailami, bo na wszyskich grupach
> związanych z designem webowym, pojawiają się one cyklicznie.


I pomimo jakiegoś poziomu inteligencji nie wpadłaś jeszcze na pomysł
żeby ich nie czytać? nadal musisz wetknąć swoje 3 gorsze?

A jeśli nadal nie rozumiesz pracy za darmo spójrz choćby na wikipedię
dziś, zobacz, jaka była rok temu i poczekaj, jaka będzie za rok, nie
wiesz, co 'wyrośnie' z takiego pomysłu, więc nie oceniaj 'książki po
okładce'.
Claygirl (25.08.2004, 22:48)
Adam Zawalski napisał(a):

> A Ty, gdybyś była mężczyzną nie odpisywałabyś na ten post, bo nie wiem
> zupełnie, co wniosłaś swoją wypowiedzią do tego wątku? Jeśli nie
> rozumiesz, że można coś zrobić dla kogoś nie biorąc za to pieniędzy i BA
> uważasz jeszcze, że to kpina to już nie moja wina.


Nie uważam, ze to kpina, ba, nawet tak nie napisałam.
Do tego, pewnie trudno Ci będzie sobie wyobrazić, ale robię bardzo wiele
rzeczy za darmo. Wykazuję się inicjatywą tam, gdzie bywa potrzebna -
ostatnio dzwoniłam do Schroniska na Paluchu (Warszawskie schronisko dla
psów i kotów) z pytaniem, czy nie potrzebują pomocy przy stronie
(Niestety, już "znaleźli innego wykonawcę"). Angażuję się też w WOŚP,
zbierałam pieniążki dla PTK. Często służę pomocą mniej doświadczonym
osobom w html, albo retuszuję zdjęcia. Zaczepiona na gg przez blogersa,
nie odmawiam pomocy w układaniu designu bloga.

>> Ja jestem już zupełnie znudzona takimi mailami, bo na wszyskich
>> grupach związanych z designem webowym, pojawiają się one cyklicznie.

> I pomimo jakiegoś poziomu inteligencji nie wpadłaś jeszcze na pomysł
> żeby ich nie czytać? nadal musisz wetknąć swoje 3 gorsze?


Tak, muszę. IMHO osoby, które chcą zrobić coś za free, nie powinny w ten
sposób się ogłaszać. Nie tędy droga.

> A jeśli nadal nie rozumiesz pracy za darmo spójrz choćby na wikipedię
> dziś, zobacz, jaka była rok temu i poczekaj, jaka będzie za rok, nie
> wiesz, co 'wyrośnie' z takiego pomysłu, więc nie oceniaj 'książki po
> okładce'.


Puf! Opisałam hasło "blog" (moja dziedzina akurat) na wikipedii i
regularnie zaglądam, czy przypadkiem nie jestem w stanie w czymś pomóc.
mariposa doux (25.08.2004, 23:28)
Adam Zawalski wrote:
> a Ty jak zwykle sie przypieprzasz do ludzi! ja rozumiem, że do znacznej
> części Polaków nie dotarło jeszcze, że można zrobić coś dla kogoś i nie
> wziąść za to pieniędzy, ale jak nie masz nic do powiedzenia to się po
> prostu NIE ODZYWAJ!


Nie to ty nie rozumiesz. Za free to moge robic i owszem robie. Mam takie
hobby ze znajomymi. Wrecz doplacamy, bo trza miejsce na serwerze, domene
oplacic. O Oplacamy i prowadzimy wlasny serwis. I nikt nam nie mowi
jakie dzialy mamy miec. Mamy jakie chcemy, mamy czytelnikow - glownie
znajomych, czasem sie jakis obcy trafi. Taki non-profit, prace na wlasna
domene zrozumiem. Wyrabianie czyjejs domeny - sorry juz nie. Jak si enie
ma pomyslu i ludzi, to po xuj zakladac serwis? Zeby byl kolejnym
bezplciowym serwisem?

Podobne wątki