znaczacy > misc.* > misc.elektronika

Jacek (07.05.2005, 00:47)
prąd spoczynkowy to prąd wyjściowy przepływający przez głośniki,
czy prąd pobierany przez wzmacniacz?

Jak się to mierzy?
J.F. (07.05.2005, 01:29)
On Sat, 07 May 2005 00:47:47 +0200, Jacek wrote:
>prąd spoczynkowy to prąd wyjściowy przepływający przez głośniki,
>czy prąd pobierany przez wzmacniacz?


Jak wspolczesny i przyzwoity wzmacniacz, to spoczynkowo przez glosnik
nic nie plynie.
Natomiast oba tranzystory troche przewodza.

>Jak się to mierzy?


Amperomierzem :-)

J.
Pszemol (07.05.2005, 02:00)
"Jacek" <narkotyk69> wrote in message news:gl51
> prąd spoczynkowy to prąd wyjściowy przepływający przez głośniki,
> czy prąd pobierany przez wzmacniacz?
> Jak się to mierzy?


Jest to prąd konsumowany przez wzmacniacz gdy nie ma na wejściu
żadnego sygnału, czyli jest w spoczynku, generuje jedynie szumy.
Prąd jakiś tam minimalnie będzie płynął też przez głośnik...
Jacek (07.05.2005, 02:14)
J.F. napisał(a):
> Jak wspolczesny i przyzwoity wzmacniacz, to spoczynkowo przez glosnik
> nic nie plynie.
> Natomiast oba tranzystory troche przewodza.


Czy współczesny to nie wiem...
zrobiłem jeden ze strony



końcówka mocy jednego kanału się grzeje a głośnik buczy przy
niepodłączonym kanale i muszę ten prąd spoczynkowy wyregulować ;)

A prąd płynący przez głośnik wychodzi mi jakieś 3mA - powinno być 30mA
prądu spoczynkowego wg twórców schematu...
Coś nie tak robię... albo buczy może z innego powodu?
RoMan Mandziejewicz (07.05.2005, 02:19)
Hello Jacek,

Saturday, May 7, 2005, 2:14:16 AM, you wrote:

>> Jak wspolczesny i przyzwoity wzmacniacz, to spoczynkowo przez
>> glosnik nic nie plynie. Natomiast oba tranzystory troche przewodza.

> Czy współczesny to nie wiem...
> zrobiłem jeden ze strony
>


Jezusickumaryjko! Powinni zabronić publikacji takich schematów!

> końcówka mocy jednego kanału się grzeje a głośnik buczy przy
> niepodłączonym kanale i muszę ten prąd spoczynkowy wyregulować ;)


No to reguluj. I to szybko.

> A prąd płynący przez głośnik wychodzi mi jakieś 3mA


Znośnie.

> - powinno być 30mA prądu spoczynkowego wg twórców schematu...


Pobieranego z zasilania. A zapewne jest znacznie więcej i dlatego
buczy.

> Coś nie tak robię... albo buczy może z innego powodu?


Wszystko jest nie tak. Schemat okradziono z elementów, przede
wszystkim z rezystorów. Zerowa stabilnośc termiczna, tranzystory
końcowe pracują na gołym Millerze - ZGROZA!
Ukaniu (07.05.2005, 03:06)
Użytkownik "Pszemol" <Pszemol> napisał w wiadomości
news:3r81
> "Jacek" <narkotyk69> wrote in message
> news:gl51
> Jest to prąd konsumowany przez wzmacniacz gdy nie ma na wejściu
> żadnego sygnału, czyli jest w spoczynku, generuje jedynie szumy.
> Prąd jakiś tam minimalnie będzie płynął też przez głośnik...


Witam,

Prądem spoczynkowym wzmacniacza określa się najczęściej prąd płynący tylko
przez tranzystory końcowe, żeby wymusić pracę w klasie AB.
Przez głośnik nie bada się przepływu prądu, określa się natomiast napięcie
wyjściowe DC bez sygnału, które powinno być rzędu pojedynczych miliwoltów,
do dziesiątek.

Pozdrawiam Łukasz
Jacek (07.05.2005, 03:43)
RoMan Mandziejewicz napisał(a):

> Wszystko jest nie tak. Schemat okradziono z elementów, przede
> wszystkim z rezystorów. Zerowa stabilnośc termiczna, tranzystory
> końcowe pracują na gołym Millerze - ZGROZA!


heh ;)
właśnie się zabierałem do nauki o półprzewodnikach

CHyba coś zrobiłem jednemu głośniczkowi bo teraz charczy na wszystich
wzmacniaczach. NO niby zmniejszyłem ten prąd i coś tam chodzi...
Podobne wątki