znaczacy > sci.* > sci.chemia

collibeargroup (01.07.2019, 22:14)
Dobry wieczór,
z racji tego, ze chemia nigdy nie stala po mojej stronie zwracam sie do Szanownego Grona o pomoc.

Posiadam kilka zbiorników plastikowych, które sluza mi za obciazniki. Ich litraz to okolo 1000 litrów/szt. Problemem jest ich wykorzystanie sezonowe - glówne wykorzystywanie dociazen przewidywane jest na zime.

Z uwagi na wykorzystanie przez drogowców soli, wpadlem na pomysl przeciwdzialaniu zamarzaniu wody przez dodanie soli. No i tutajpojawil sie problem w obliczeniu zapotrzebowania na sól podw/w litraz, by uniknac zamarznieciu.

Pytanie do Was: jaka ilosc soli musze rozpuscic w wodzie (1000 litrów), by uzyskac takie zasolenie tak silne,by zabezpieczyc zbiorniki przed zamarznieciem.

Dziekuje za pomoc.
Pawel Pawlowicz (01.07.2019, 22:35)
W dniu 01.07.2019 o 22:14, collibeargroup pisze:
> Dobry wieczór,
> z racji tego, ze chemia nigdy nie stala po mojej stronie zwracam sie do Szanownego Grona o pomoc.
> Posiadam kilka zbiorników plastikowych, które sluza mi za obciazniki. Ich litraz to okolo 1000 litrów/szt. Problemem jest ich wykorzystanie sezonowe - glówne wykorzystywanie dociazen przewidywane jest na zime.
> Z uwagi na wykorzystanie przez drogowców soli, wpadlem na pomysl przeciwdzialaniu zamarzaniu wody przez dodanie soli. No i tutaj pojawil sie problem w obliczeniu zapotrzebowania na sól pod w/w litraz, by uniknac zamarznieciu.
> Pytanie do Was: jaka ilosc soli musze rozpuscic w wodzie (1000 litrów), by uzyskac takie zasolenie tak silne, by zabezpieczyc zbiorniki przed zamarznieciem.


Nie podales kluczowej informacji: do jakiej temperatury?

P.P.
J.F. (02.07.2019, 08:48)
Dnia Mon, 1 Jul 2019 13:14:24 -0700 (PDT), collibeargroup
napisał(a):

> Posiadam kilka zbiorników plastikowych, które służą mi za obciążniki. Ich litraż to około 1000 litrów/szt. Problemem jest ich wykorzystanie sezonowe - główne wykorzystywanie dociążeń przewidywane jest na zimę.
> Pytanie do Was: jaką ilość soli muszę rozpuścić w wodzie (1000 litrów), by uzyskać takie zasolenie tak silne, by zabezpieczyć zbiorniki przed zamarznięciem.


Duzo. O ile pamietam to cos 20% jest potrzebne na -20

Ale ... byc moze wystarczy mniej.
W takim mniej stezonym roztworze wymraza sie lod,
ale reszta ma wtedy wiekszy % soli i pozostaje ciekla.
Jest szansa, ze powstanie taka "kasza" lodowa, ktora jest półpłynna i
nie rozsadzi.
Albo zacznie zamarzac przy sciankach, a "jeziorko" na srodku sobie
wyplynie w gore.

Ewentualnie zaizolowac gorna czesc zbiornika, chocby folia bąbelkową -
zeby woda od góry nie zamarzla.

Rozumiem, ze woda najwygodniejsza - bo moze piaskiem wypelnic ?

J.
collibeargroup (02.07.2019, 09:28)
W dniu wtorek, 2 lipca 2019 08:48:56 UTC+2 uzytkownik J.F. napisal:
[..]
> zeby woda od góry nie zamarzla.
> Rozumiem, ze woda najwygodniejsza - bo moze piaskiem wypelnic ?
> J.


Woda jest kluczowym skladnikiem. Co prawda mozna to zapiaszczyc, ale pozbycie sie piachu ze srodka byloby niemozliwe, gdyby ten dostal wilgoci i zaczal sie brylic. Zeby utrzymac piach w formie pierwotnej musialby byc utrzymywany w warunkach "laboratoryjnych", a nie mam takiej mozliwosci :)

Z folia babelkowa to dobry pomysl, bo wytworzy siezapas wolnej przestrzeni.

Zbiorniki sa PVC o sciankach 3 mm wiec nawet przy tworzeniu sie lodu nie powinno byc dramatu.

Dziekuje za pomoc i zycze chlodniejszych (moze nieSybirowych) wakacji :)
J.F. (02.07.2019, 09:57)
Dnia Tue, 2 Jul 2019 00:28:54 -0700 (PDT), collibeargroup
napisał(a):
> W dniu wtorek, 2 lipca 2019 08:48:56 UTC+2 użytkownik J.F. napisał:
> Woda jest kluczowym składnikiem. Co prawda można to zapiaszczyć, ale
> pozbycie się piachu ze środka byłoby niemożliwe, gdyby ten dostał
> wilgoci i zaczął się brylić. Żeby utrzymać piach w formie
> pierwotnej musiałby być utrzymywany w warunkach "laboratoryjnych",
> a nie mam takiej możliwości :)


Pytanie raczej czy chce ci sie wozic w dwie strony .. bo moze bloczki
betonowe.

> Z folią bąbelkową to dobry pomysł, bo wytworzy się zapas wolnej przestrzeni.


Mialem na mysli od zewnatrz, ale moze faktycznie i do srodka.

> Zbiorniki są PVC o ściankach 3 mm więc nawet przy tworzeniu się lodu nie powinno być dramatu.


A to zalezy. Jak mam taki 5l kanisterek po plynie z woda ... zimą
zamarza, ale nie peka. Choc puchnie mocno, a na mrozie plastki malo
elastyczne.

IMO - woda zamarza od zewnetrznych warstw, no bo tam jest odplyw
ciepla i spadek temperatury.
Zamarzanie przy sciankach jest niegrozne - lod wypchnie wode w gore,
nie bedzie naprezen.
Gorzej, jak zamarznie tez gora - bo wtedy juz nie ma gdzie uciec.
Poki gorna powierzchnia cienka to ja cisnienie wypchnie/zlamie i znow
jest bezpiecznie, gorzej jak zgrubieje.

No i kwestia kiedy to wywozisz - bo czekanie na wiosne moze byc zbyt
dlugie :-)

Sa tez plyny niskozamarzajace, ale rozumiem, ze to za duzy klopot,
cysterne trzeba by miec. No i koszt na pare tys litrow niemaly.

J.
Podobne wątki