znaczacy > rec.* > rec.rowery

PITAGOR (08.03.2006, 12:55)
Witam, jak rozwiązać następujący problem:


Wg przepisów przejście dla pieszych powinno mieć 4m szerokości, co
zrobić aby zmieścić tam wyznakowany przejazd dla rowerów i tym samym
zlikwidować znaki koniec drogi rowerowej?
Jest ich około 7 na długości 1300m.
Rafał Muszczynko (08.03.2006, 13:09)
PITAGOR <pitagor.WYTNIJ> napisał(a):

> Witam, jak rozwiązać następujący problem:
>
> Wg przepisów przejście dla pieszych powinno mieć 4m szerokości, co
> zrobić aby zmieścić tam wyznakowany przejazd dla rowerów i tym samym
> zlikwidować znaki koniec drogi rowerowej?
> Jest ich około 7 na długości 1300m.


Tutaj z tego co widzę miejsca jest sporo. Można zmienić pojekt organizacji
ruchu i niestety trochę zmienić też sam przebieg ścieżki cofając miejsce
zatrzymać samochodów o metr na ulicach poprzecznych i miejsce będzie, a potem
'celując' ścieżką w przejazd dopasować do tego przebieg ścieżki. Operacja
kosztowna (wymagane nowe projekty), kłopotliwa (zwłaszcza politycznie, bo
trezeba się do błędu przyznać) i w tej chwili myślę, że niełatwo będzie ją Wam
wywalczyć. Pomyśleć, że to wszystko dlatego, że projektant był dupa i
wcześniej nie pomyślał o tym, że rowerzyści nie umieją lewitować nad
skrzyżowaniami.

Ewentualnie likwidacja ścieżki jako nieużytecznej dla rowerzystów i jazda
ulicą na zasadach ogólnych. Ale tutaj to jakaś ulica główna (sądząc po tym, że
dwujezdniowa), więc pewnie to nie jest dobry pomysł.

Ideałem byłoby uwzględnienie w przepisach tzw przejść two-can (czyli obaj
moga), czy jak to się tam zwie, ale to wymaga zmian w przepisach i to raczej
daleka przyszłość.
pinkdotR (08.03.2006, 15:34)
Użytkownik "Rafał Muszczynko" <roweroraffi> napisał w
wiadomości news:p861
[..]
> wywalczyć. Pomyśleć, że to wszystko dlatego, że projektant był dupa i
> wcześniej nie pomyślał o tym, że rowerzyści nie umieją lewitować nad
> skrzyżowaniami.


Obawiam się, że może zostało to tak zrobione celowo, aby wyeliminować
"niebezpieczeństwo nagłego pojawienia się rowerzysty w miejscu, gdzie
kierowcy się go nie spodziewają". Wiadomo bowiem powszechnie, że trudno
oczekiwać od kierowców dostrzeżenia w porę rowerzysty na przejeździe dla
rowerów natomiast można oczekiwać, że 100% rowerzystów dzięki zastosowaniu
znaków końca drogi rowerowej będzie posłusznie przeprowadzać rowery przez
wszystkie 7 przejść, o których napisał PITAGOR. Dodatkowo będą szczęśliwi,
że ktoś tak zadbał o ich bezpieczeństwo.

Jeśli taka była motywacja projektanta/decydenta to będzie bardzo ciężko to
zmienić.

pozdrowionka

pinkdotR
Budzik (09.03.2006, 09:43)
Osobnik posiadający mail'a pitagor.WYTNIJ napisał(a) w poprzednim odcinku co następuje:

> Witam, jak rozwiązać następujący problem:
>
> Wg przepisów przejście dla pieszych powinno mieć 4m szerokości, co
> zrobić aby zmieścić tam wyznakowany przejazd dla rowerów i tym samym
> zlikwidować znaki koniec drogi rowerowej?
> Jest ich około 7 na długości 1300m.

w poznaniu tez jest taka ulica (Dolna wilda) gdzie przez jakis czas
przejscias były zbyt waskie zeby poprowadzic obok sciezke i nie było
przjezdów dla rowerów. Potem czasoprzestrzen sie zakrzywiła i miejsce sie
znalazło i juz sa przejazdy. Reasumujac - wiercic dziury w brzuchu
urzednikom!!!
Podobne wątki