znaczacy > rec.* > rec.rowery

adam (07.07.2009, 22:47)
Witam,
Miałam dziś następującą sytuację w DC (ul. Gwiaździsta przy Promyka).
Jadę velo po ścieżce i dojeżdzam do przejazdu do rowerów prostopadle do
ulicy (Gwiaździsta), który jest obok przejscia dla pieszych.
Przejazd jest oznaczony (widzę czerwoną farbę, znaki rowerków) i oddzielony
od przejścia linią przerywaną.
Wjeżdzam pewnie pomimo widocznego w niedali blaszaka. Samochód hamuje i lady
w środku ma pretensje że po przejściu dla pieszych się nie jeździ. Ja na to
że to przejazd/ścieżka dla rowerów. Pare zdań wykrzykujemy i się
rozjeźdzamy.

Kto miał rację?

Uwaga 1: zgodnie z 33 ust. 4 nie wjechałem bezpośrednio przed pojazd (puszka
wyhamowała nawet bez pisku opon)

Uwaga 2: Sprawdziłem znaki dla puszki. Nadjeżdzając pani miała znaki
A-16 i potem
D-6
i żadnego info oprzejeżdzie rowerowym (z wyjątkiem znaków poziomych które
prawdę powiedziawczy nawet z 10m nie były widoczne)

Andrzej Kolina
stefandora (07.07.2009, 22:58)
Ok, na początek wyjaśnijmy jedno:

> adam wrote:
> Miałam
> Andrzej Kolina


:))
pianagol[LUB] (07.07.2009, 23:07)
Użytkownik "stefandora" <stefandora> napisał w wiadomości
news:br21

> :))


:D
robert1 (07.07.2009, 23:07)
> Witam,
> Miałam dziś następującą sytuację w DC (ul. Gwiaździsta przy Promyka).
> Jadę velo po ścieżce i dojeżdzam do przejazdu do rowerów prostopadle do
> ulicy (Gwiaździsta), który jest obok przejscia dla pieszych.
> Przejazd jest oznaczony (widzę czerwoną farbę, znaki rowerków) i oddzielony
> od przejścia linią przerywaną.
> Wjeżdzam pewnie pomimo widocznego w niedali blaszaka. Samochód hamuje i lady
> w środku ma pretensje że po przejściu dla pieszych się nie jeździ. Ja na to
> że to przejazd/ścieżka dla rowerów. Pare zdań wykrzykujemy i się
> rozjeźdzamy.
> Kto miał rację?


Jak jest sygnalizacja i swiecilo sie zielone swiatlo w ksztalcie roweru to
rowerzysta, jak nie ma sygnalizacji to tak jak z pierwszenstwem pieszych na
przejsciu...
adam (07.07.2009, 23:11)
> rowerzysta, jak nie ma sygnalizacji to tak jak z pierwszenstwem pieszych
> na
> przejsciu...


Brak sygnalizacji.
A możesz powołać się na jakiś przepis?

kolina
John (07.07.2009, 23:18)
Dzięki naszym światłym posłom kwestia jest sporna tzn. czy "wjeżdzam pewnie
pomimo widocznego w niedali blaszaka" nie stoi w sprzeczności z "nie wjechałem
bezpośrednio przed pojazd". Ja tam bym Ci przyznał zawsze rację ;-) ale tę
kwestię rozstrzyga policjant lub biegły.

Co do oznakowanie to zarządca nie wywiązał się z obowiązków. Nie wiem jak w DC
ale u mnie skarga może skutkować likwidacją oznakowania poziomego...

Bartek
mariusz (08.07.2009, 05:58)
> Miałam dziś następującą sytuację w DC (ul. Gwiaździsta przy Promyka).

Co to "DC". District Columbia?
Gamariel (08.07.2009, 06:23)
> Co to "DC". District Columbia?
To po naszemu Wa-wa :) a np. Hans Kloss to po naszemu Jan Kos (patrz "Wlatcy
Moch":) )

Pozdrawiam.

__________ Informacja programu ESET NOD32 Antivirus, wersja bazy sygnatur wirusow 4222 (20090707) __________

Wiadomosc zostala sprawdzona przez program ESET NOD32 Antivirus.

lub
Adrian S. (08.07.2009, 08:23)
robert1 wrote:

> Jak jest sygnalizacja i swiecilo sie zielone swiatlo w ksztalcie roweru to
> rowerzysta, jak nie ma sygnalizacji to tak jak z pierwszenstwem pieszych
> na przejsciu...


To jest to miejsce kawałeczek od ulicy Krasińskiego. Ja też tam kierowcom
daję do wiadomości, że na przejeździe DDR przez asfalt mam pierwszeństwo i
że o tym wiem. Jakoś kierowcy w Wawie zaakceptowali pieszych, którzy
wchodzą na przejście kiedy tylko mają okazję, natomiast do przejazdów
rowerowych jeszcze się nie przyzwyczaili. Pani kierowniczce blachosmrodu
trzeba było zadać pytanie czy zna znaki drogowe. A jeśli by miała jakieś
pretensje to może zawsze zadzwonić na SM.
johnkelly (08.07.2009, 08:28)
adam pisze:
[..]
> i żadnego info oprzejeżdzie rowerowym (z wyjątkiem znaków poziomych które
> prawdę powiedziawczy nawet z 10m nie były widoczne)
> Andrzej Kolina


Rację miał Kubuś Puchatek. Z jej punktu widzenia było to przejście dla
pieszych bo takie ma oznakowanie. Ty miałeś przejazd dla rowerów bo też
miałeś takie oznakowanie. Sugerowałbym złożenie stosownego pisma do
zarządcy drogi z sugestią zmiany oznakowania na D6b.
zly (08.07.2009, 08:29)
Dnia Wed, 8 Jul 2009 05:58:23 +0200, mariusz napisał(a):

> Co to "DC". District Columbia?


albo
Direct Connect
Discovery Channel
Direct Current
Default City

wybierz sobie ktory ci pasuje do kontekstu
adam (08.07.2009, 08:57)
> rowerowych jeszcze się nie przyzwyczaili. Pani kierowniczce blachosmrodu
> trzeba było zadać pytanie czy zna znaki drogowe. A jeśli by miała jakieś


Tylko jakie?
Samochód nie widzi żadnych znaków dorgowych bo pionowych nie ma, a poziome
są bardzo słabo widoczne.
Załem to pytanie też jako kierownik puszek (jezdzę w sumie częsciem
samochodem niż rowerem). Wracając do domu przyjrżałem się kilku innym
miejscom, na większości są znaki informujące samochód D-6a lub D-6b o
przejeździe, ale czasem ich brak i są tylko P-11, które dla kierownika
samochodu są dostrzegalne za późno.

A
adam (08.07.2009, 09:01)
> Rację miał Kubuś Puchatek. Z jej punktu widzenia było to przejście dla
> pieszych bo takie ma oznakowanie. Ty miałeś przejazd dla rowerów bo też
> miałeś takie oznakowanie. Sugerowałbym złożenie stosownego pisma do
> zarządcy drogi z sugestią zmiany oznakowania na D6b.


Moim zdaniem dokładnie tak jest, chociaż formalnie kierowca powinna dostrzec
namalowaną ścieżkę na jezdni.
Tylko pytanie czy zarządca drogi ma obowiązek dostawić znak pionowy. Ja nie
znalazłem takiego obowiązku i rzeczywiście może to być sugestia.

A
click (08.07.2009, 09:14)
adam pisze:

> i żadnego info oprzejeżdzie rowerowym (z wyjątkiem znaków poziomych które
> prawdę powiedziawczy nawet z 10m nie były widoczne)


tak mowia ci, ktorzy widza inaczej
p-11 p-23 i czerwona farba
czego jeszcze trzeba?
jak ceny gps zejda ponizej 100 zl, to chyba bedzie trzeba zrezygnowac
z jazdy drogami publicznymi
Mariusz Kruk (08.07.2009, 09:23)
epsilon$ while read LINE; do echo \>"$LINE"; done < "adam"
>Przejazd jest oznaczony (widzę czerwoną farbę, znaki rowerków) i oddzielony
>od przejścia linią przerywaną.


Nie ma takiego znaku poziomego jak "czerwona farba". A "znaki rowerków",
czyli - jak podejrzewam - P-23, umieszcza się na DDR, a nie na
przejeździe.
Żeby było zabawniej, stosowany często manewr polegający na malowaniu
P-10, czyli klasycznej "zebry", a obok domalowywaniu linii przerywanej
nie tworzy, teoretycznie rzecz biorąc, prawidłowego P-11.

Podobne wątki