znaczacy > rec.* > rec.rowery

Ryszard Mikke (12.07.2009, 20:54)
Marcin Hyła <cinek> napisał(a):

[..]
> by mógł _zniknąc_ zastąpiony przepisem ogólnym, że na skrzyżowaniu
> defaultowo _zawsze_ jest przejście dla pieszych i przejazd rowerowy.
> Znak mógłby służyć _poza_ skrzyżowaniami - tam ma sens.


Znowu: o ile pamietam, przy skrzyżowaniu JEST defaultowo przejście dla
pieszych, nawet jak nie jest narysowane na jezdni.

rmikke
Marcin Hyła (13.07.2009, 00:06)
Jan Srzednicki wrote:

> Znaki poziome odpowiadające znakom pionowym (dotyczy znaków
> ostrzegawczych i zakazu), znaki P-12, P-13, P-14, P-15, P-16 i P-20.
> Żaden z nich nie ma mocy prawnej bez współistnienia obok stosownego
> znaku pionowego.


Z największą możliwą uprzejmością, w związku z wyrażoną przez Ciebie
uwagą i wszystkim co byłeś uprzejmy napisać w tym wątku: który ze znaków
pionowych "traci moc" w związku z w/w wskazanymi znakami poziomymi?

mh
Piotr Rościszewski (13.07.2009, 08:07)
> >> Nie ma takiego znaku poziomego jak "czerwona farba".
> >Zgodnie z Rozporządzeniem o w sprawie szczegółowych warunków technicznych
> >dla znaków i sygnałów drogowych w miejscach niebezpiecznych dopuszcza się
> >dodatkowe oznaczenie przejazdu barwą czerwoną (pkt. 7.11.). Jak coś piszesz,
> >to najpierw sprawdź.


> "dopuszcza się _dodatkowe oznaczenie_". Znaki drogowe określone są w
> rozporządzeniu o znakach i sygnałach drogowych.


Dziwię się, że swoją znajomość prawa usiłujesz ograniczyć do jednego
rozporządzenia. Inne też obowiązują.

> Dodajmy jeszcze jeden ciekawy wybryk oznaczeniowy - C-13/C-16 przed
> chodnikiem, którego połowa jest z czerwonej kostki, a na chodniku P-23.


Napisz jaśniej, na czym ten wybryk ma polegać. Administrator drogi ma prawo
zastąpić linię podłuzną zróżnicowaniem nawierzchni, a znak P-23 powinien
uzupełniać podział zadany na znaku pionowym. W przypadku plątaniny alejek
parkowych, żeby nie psuć widoku można w ogóle zrezygnować z gąszczu znaków
pionowych, a w poziomie trzeba je zostawić, żeby się uzytkownicy całkiem nie
pogubili. Wtedy pozostają tylko różne nawierzchnie i rowerki na części
rowerowej.
Jan Srzednicki (13.07.2009, 08:18)
On 2009-07-12, Marcin Hyła wrote:
> Jan Srzednicki wrote:
> Z największą możliwą uprzejmością, w związku z wyrażoną przez Ciebie
> uwagą i wszystkim co byłeś uprzejmy napisać w tym wątku: który ze znaków
> pionowych "traci moc" w związku z w/w wskazanymi znakami poziomymi?


Och, jak miło.

Przecież napisałem, że takiego znaku nie ma. To może jaśniej, bo język
polski potrafi zamotać:

Nie istnieją znaki pionowe, które "mają moc" jedynie w obecności
jakiegoś znaku poziomego.

Istnieją znaki poziome, które "mają moc" jedynie w obecności jakiegoś
znaku pionowego, uzupełniając go lub powtarzając.

Teraz lepiej?
Mariusz Kruk (13.07.2009, 08:44)
epsilon$ while read LINE; do echo \>"$LINE"; done < "=?ISO-8859-2?Q?Piotr_Ro=B6ciszewski_?="
>piszesz,
>Dziwię się, że swoją znajomość prawa usiłujesz ograniczyć do jednego
>rozporządzenia. Inne też obowiązują.


Ale rozumiesz co oznacza "szczegółowe warunki techniczne dla znaków i
sygnałów drogowych"? Same znaki i sygnały zdefiniowane są w
rozporządzeniu w sprawie znaków i sygnałów drogowych.

>> Dodajmy jeszcze jeden ciekawy wybryk oznaczeniowy - C-13/C-16 przed
>> chodnikiem, którego połowa jest z czerwonej kostki, a na chodniku P-23.

>Napisz jaśniej, na czym ten wybryk ma polegać. Administrator drogi ma prawo
>zastąpić linię podłuzną zróżnicowaniem nawierzchni,


Od kiedy? Poważnie pytam.
Bartek_ogg (13.07.2009, 10:01)
SHP pisze:
> Bartek_ogg <lackyluck3> napisał(a):
> Kierowca, widząc przejście, czy przejazd, powinien zachować szczególną
> ostrożność, a to bardzo często wiąże się ze zmniejszeniem prędkości. Wówczas
> nie będzie zaskoczony. Po coś te przejścia i przejazdy się wyznacza - nie
> jest to takie samo miejsce na jezdni, jak w każdym innym miejscu.


jezdzisz na co dzien samochodem?

pzdr
Bartek
Pawel X (13.07.2009, 11:27)
> Znowu: o ile pamietam, przy skrzyżowaniu JEST defaultowo przejście dla
> pieszych, nawet jak nie jest narysowane na jezdni.


To nie jest przejście dla pieszych ( PoRD : art 13 p.2 ).
Samochody jadące na wprost nie muszą ustępować
pierwszeństwa pieszym przechodzącym przez jezdnię
przy skrzyżowaniu.
Piotr Rościszewski (13.07.2009, 20:03)
> Ale rozumiesz co oznacza "szczegółowe warunki techniczne dla znaków i
> sygnałów drogowych"? Same znaki i sygnały zdefiniowane są w
> rozporządzeniu w sprawie znaków i sygnałów drogowych.


Piszesz, jak być powinno, a ja piszę, jak jest. Dawniej te szczegółowe
warunki nie były rozporządzeniem, a tylko instrukcją i musiał być jakiś
porządek prawny, a teraz oba dokumenty są rozporządzeniami i tym drugim
podparli braki tego pierwszego. Ot, taka polska fantazja prawna leniwego
ministra. Typowy przykład, że prawo traktuje się tylko jako odfajkowanie
problemu, żeby premier się nie czepiał.

> >> Dodajmy jeszcze jeden ciekawy wybryk oznaczeniowy - C-13/C-16 przed
> >> chodnikiem, którego połowa jest z czerwonej kostki, a na chodniku P-23.

> >Napisz jaśniej, na czym ten wybryk ma polegać. Administrator drogi ma prawo
> >zastąpić linię podłuzną zróżnicowaniem nawierzchni,

> Od kiedy? Poważnie pytam.


Od zawsze. Zdrowy rozsądek obowiązuje zawsze tam, gdzie przepisy tego nie
regulują.
Wojtek Paszkowski (13.07.2009, 21:27)
"Piotr Rościszewski" <proso2> wrote in message
news:5uq1

> Od zawsze. Zdrowy rozsądek obowiązuje zawsze tam, gdzie przepisy tego nie
> regulują.


taa. Tylko żeby jeszcze tego zdrowego rozsądku zazwyczaj nie brakowało ;)
Tak a'propos kolorystycznego różnicowania nawierzchni:




pzodr
Piotr Rościszewski (13.07.2009, 22:55)
> taa. Tylko żeby jeszcze tego zdrowego rozsądku zazwyczaj nie brakowało ;)
> Tak a'propos kolorystycznego różnicowania nawierzchni:


Skoro nie ma przepisu, to decyduje zdrowy rozsądek. Trudno oczekiwać, że
myslenie da zawsze ten sam efekt. Ogólnie przeważają ścieżki rowerowe koloru
czerwonego, ale np. w rejonie Częstochowy są w kolorze zielonym. Najczęściej
stosowana jest zasada, że im bardziej niebezpieczny ruch, tym bardziej
kolorowa nawierzchnia. Niektórzy kierują się oszczędnością i stosują kolor
tam, gdzie chodnik jest węższy, bo kolorowa kostka jest droższa od szarej.
Jak wiadomo, gdzie dwóch Polaków, tam trzy zdania, co widać wyraźnie na
ścieżkach. Coż można więcej dodać?
click (13.07.2009, 23:26)
Piotr Rościszewski pisze:
> Skoro nie ma przepisu, to decyduje zdrowy rozsądek. Trudno oczekiwać, że
> myslenie da zawsze ten sam efekt. Ogólnie przeważają ścieżki rowerowe koloru
> czerwonego, ale np. w rejonie Częstochowy są w kolorze zielonym. Najczęściej
> stosowana jest zasada, że im bardziej niebezpieczny ruch, tym bardziej
> kolorowa nawierzchnia. Niektórzy kierują się oszczędnością i stosują kolor
> tam, gdzie chodnik jest węższy, bo kolorowa kostka jest droższa od szarej.
> Jak wiadomo, gdzie dwóch Polaków, tam trzy zdania, co widać wyraźnie na
> ścieżkach. Coż można więcej dodać?


ze w Ostrowie Wlkp chodniki zrobili z czerwonej kostki bauma, a
smieszki z tej jasnej
i chodnik i smieszka sa waskie, bo wykostkowali stary chodnik po prostu
Mariusz Kruk (14.07.2009, 08:24)
epsilon$ while read LINE; do echo \>"$LINE"; done < "=?ISO-8859-2?Q?Piotr_Ro=B6ciszewski?="
>Piszesz, jak być powinno, a ja piszę, jak jest. Dawniej te szczegółowe
>warunki nie były rozporządzeniem, a tylko instrukcją i musiał być jakiś
>porządek prawny, a teraz oba dokumenty są rozporządzeniami i tym drugim
>podparli braki tego pierwszego.


Co nie zmienia faktu, że to drugie jedynie definiuje szczegółowe warunki
dla znaków i sygnałów zdefiniowanych w tym pierwszym.

>Ot, taka polska fantazja prawna leniwego
>ministra. Typowy przykład, że prawo traktuje się tylko jako odfajkowanie
>problemu, żeby premier się nie czepiał.


A to insza inszość.

>prawo
>Od zawsze. Zdrowy rozsądek obowiązuje zawsze tam, gdzie przepisy tego nie
>regulują.


P-23 oznacza "drogę, lub jej część (pas ruchu) przeznaczoną
dla ruchu rowerów jednośladowych". Z kolei pasy ruchu oddziela się
odpowiednimi znakami poziomymi, a nie kolorami nawierzchni.
Żeby było weselej, C-13|C-16, mówi, że ruch pieszy/rowerowy ma się
odbywać właściwymi stronami _jezdni_. :-)
Gotfryd Smolik news (14.07.2009, 18:18)
On Sat, 11 Jul 2009, fabian wrote:

> IMHO psuje sprawę definicja i w ogóle istnienie tworu zwanego przejazd
> rowerowy,


O to to :(

> Wydaje mi się, że gdy jest pas rowerowy w jezdni to na skrzyżowaniu nie
> oznacza się istnienia przejazdu rowerowego?


Nie, ale nie widziałem w praktyce takiego rozwiązania.
Z tego powodu, tak "dla bezpieczeństwa", zawsze zaznaczam że lepsze
jest normalne pobocze :| (tak, obok chodnika)

> Jeżeli przecięcie się drogi rowerowej z jezdnią nie jest skrzyżowaniem, wtedy
> używanie znaku A-7 mija się z celem i można go ignorować?


Nie można.
"lub w innych miejscach przecinania się kierunków ruchu", czytaj całość :)

> Przy okazji przeczytałem, że znak B-20 też odnosi się tylko do skrzyżowań,


Sprawdź czy aby nie czytasz ze starych przepisów.
Być może ktoś już wygrał sprawę sądową z przyczyn formalnych i teraz
minister jasno i wyraźnie dopisał to samo co u góry!

Znaki dotyczą wszelkich "skrzyżowań kierunków ruchu" (a nie tylko
dróg) w ruchu lądowym.

pzdr, Gotfryd
fabian (14.07.2009, 20:55)
Gotfryd Smolik news wrote:
> On Sat, 11 Jul 2009, fabian wrote:
> Sprawdź czy aby nie czytasz ze starych przepisów.
> Być może ktoś już wygrał sprawę sądową z przyczyn formalnych i teraz
> minister jasno i wyraźnie dopisał to samo co u góry!
> Znaki dotyczą wszelkich "skrzyżowań kierunków ruchu" (a nie tylko
> dróg) w ruchu lądowym.


Szkoda, a już myślałem, że mógłbym ignorować znaki STOP przed
przejściami dla pieszych na ddr biegnącej przy plaży w Sopocie :/
To jakaś masakra jest.

Fabian.
Piotr Rościszewski (15.07.2009, 07:40)
> >> Ale rozumiesz co oznacza "szczegółowe warunki techniczne dla znaków i
> Co nie zmienia faktu, że to drugie jedynie definiuje szczegółowe warunki
> dla znaków i sygnałów zdefiniowanych w tym pierwszym.


Teoretycznie tak, a w praktyce nie, co napisałem poniżej.

> >Ot, taka polska fantazja prawna leniwego
> >ministra. Typowy przykład, że prawo traktuje się tylko jako odfajkowanie
> >problemu, żeby premier się nie czepiał.

> A to insza inszość.


Ale w Polsce niestety praktyczna inszość.

> P-23 oznacza "drogę, lub jej część (pas ruchu) przeznaczoną
> dla ruchu rowerów jednośladowych". Z kolei pasy ruchu oddziela się
> odpowiednimi znakami poziomymi, a nie kolorami nawierzchni.
> Żeby było weselej, C-13|C-16, mówi, że ruch pieszy/rowerowy ma się
> odbywać właściwymi stronami _jezdni_. :-)


Rozp. o znakach...: § 40. 1. Umieszczone na jednej tarczy symbole znaków C-
13 i C-16 oznaczają, że droga jest przeznaczona dla pieszych i kierujących
rowerami jednośladowymi...

Mowa jest o drodze, a nie o jezdni.

Rozp. o warunkach...: 4. 2. 19. Droga dla pieszych i rowerów.
Znak C-13/16 „droga dla pieszych i rowerów” stosuje się w celu oznaczenia
dróg tylko dla pieszych i kierujących rowerami.

Też jest mowa o drodze, a nie o jezdni.

Nie wiem, skąd wytrzasnąłeś swoją rewelację, ale jest bez pokrycia w
przepisach.

Podobne wątki