znaczacy > rec.* > rec.rowery

Jacek Maciejewski (28.01.2007, 19:04)
Witam
Na marginesie niedawnej dyskusji o zgodności PORD z Konwencją Wiedeńską
nasunęła mi sie wątpliwość. KW mówi że jeśli wdłuż drogi biegnie wydzielona
ścieżka dla rowerzystów, to skręcający w przecznice kierowcy powinni dawać
pierwszeństwo *przejeżdżającym* rowerzystom.
Stąd pośredni wniosek, że jadąc ścieżką rowerową i napotykając przecznicę
możemy ją przejechać rowerem. Tymczasem ZTCW polskie przepisy nakazują
zsiąść z roweru i przeprowadzić go (tak jakby ścieżka traciła ciągłość na
krawężniku i zaczynała się ponownie dopiero po drugiej stronie przecznicy)
No, więc co należy robić waszym zdaniem?
zly (28.01.2007, 19:13)
Dnia Sun, 28 Jan 2007 18:04:57 +0100, Jacek Maciejewski napisał(a):

> to skręcający w przecznice kierowcy powinni dawać
> pierwszeństwo *przejeżdżającym* rowerzystom.


Nie tylko rowerzysta afair

> Tymczasem ZTCW polskie przepisy nakazują
> zsiąść z roweru i przeprowadzić go (tak jakby ścieżka traciła ciągłość na
> krawężniku i zaczynała się ponownie dopiero po drugiej stronie przecznicy)


Wydaje ci sie. Jesli jest przejazd rowerowy to mozesz jechac, ale jesli
przejscie to musisz zsiasc, bo to przejscie (ale kierowca powinien ustapic
ci pierszenstwa)

Tak swoja droga to troche zamotales, co inego w temacie, co innego w tresci
nightcrawler (28.01.2007, 20:31)
> krawężniku i zaczynała się ponownie dopiero po drugiej stronie przecznicy)
> No, więc co należy robić waszym zdaniem?


walic system.
Mi sie nie chce złazic wogole
Jacek Maciejewski (28.01.2007, 22:07)
Dnia Sun, 28 Jan 2007 18:13:51 +0100, zly napisał(a):

> Jesli jest przejazd rowerowy to mozesz jechac, ale jesli
> przejscie to musisz zsiasc, bo to przejscie (ale kierowca powinien ustapic
> ci pierszenstwa)

W PORD nic nie ma o "przejazdach rowerowych". Po pasie dla pieszych nie
muszę jechać, mogę sobie jechać obok.
artek (28.01.2007, 22:30)
nightcrawler wrote:
>> krawężniku i zaczynała się ponownie dopiero po drugiej
>> stronie przecznicy) No, więc co należy robić waszym
>> zdaniem?

> walic system.
> Mi sie nie chce złazic wogole


mi też. i jest to jeden z wielu powodów dla których jeżdżę jezdnią.
mocniak (29.01.2007, 01:06)
Użytkownik zly napisał:
> Wydaje ci sie. Jesli jest przejazd rowerowy to mozesz jechac, ale jesli
> przejscie to musisz zsiasc, bo to przejscie (ale kierowca powinien ustapic
> ci pierszenstwa)


Bezedura. A co gdy przejście dla pieszych jest przykryte śniegiem?
Zresztą, ktoś słusznie zauważył, można jechać 5cm obok przejścia dla
pieszych i wtedy przepisów już się nie łamie.

Swego czasu pisał chyba nawet o tym Marcin Hyła.
zly (29.01.2007, 01:49)
Dnia Sun, 28 Jan 2007 21:07:44 +0100, Jacek Maciejewski napisał(a):

> W PORD nic nie ma o "przejazdach rowerowych".


A to ciekawostka. Chyba inny PORD czytalismy
zly (29.01.2007, 01:58)
Dnia Mon, 29 Jan 2007 00:06:37 +0100, mocniak napisał(a):

> Bezedura.


Heh, oczywiscie. Jezdzij dalej po przejsciu dla pieszych i potem odmow
przyjecia mandatu. I zdaj nam relacje.

> A co gdy przejście dla pieszych jest przykryte śniegiem?


To samo co wtedy kiedy przykryta jest podwojna ciagla, a ktos ja przekracza
zdaje sie, ze na pl.soc.prawo jest teraz jakas dyskusja na ten temat

> Zresztą, ktoś słusznie zauważył, można jechać 5cm obok przejścia dla
> pieszych i wtedy przepisów już się nie łamie.


Wtedy sie jedzie w poprzek jezdni. To twoim zdaniem nie jest lamanie
przepisow?

> Swego czasu pisał chyba nawet o tym Marcin Hyła.


Na wieki wiekow amen

A teraz co do pierszenstwa. Nie wiem szczerze mowiac, czy jest cos o tym w
PORD. Jedyne co mi przychodzi do glowy to:
"art. 22 "4. Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest
obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na
który zamierza wjechać, oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas z prawej
strony."

Ale pamietam z testow na prawko. Skrecajacy na skrzyzowaniu w prawo ma
obowiazek ustapienia pierszenstwa wszystkim (pieszy, rower), nawet jesli
nie ma tam przejscia dla pieszych
mocniak (29.01.2007, 02:06)
Użytkownik zly napisał:
> Wtedy sie jedzie w poprzek jezdni. To twoim zdaniem nie jest lamanie
> przepisow?


To, że nie ma namalowanego przejazdu rowerowego, nie stanowi, że droga
poprzeczna nie krzyżuje się z drogą dla rowerów. Pamiętaj, że droga dla
rowerów jest częścią drogi tak samo jak torowisko czy jezdnia po której
się poruszają samochody, więc miejsce przecięcia się drogi dla rowerów i
drogi poprzecznej należy uznać jako część skrzyżowania [o ile nie ma
znaków "koniec drogi dla rowerów", a takich najczęściej nie ma]. Nigdzie
nie masz napisanego, że rowerzysta może przejechać przez skrzyżowanie
tylko po przejeździe rowerowym.
SHP (29.01.2007, 03:50)
Jacek Maciejewski <jacmac.wytnij> napisał(a):

> No, więc co należy robić waszym zdaniem?


W Niemczech na ten przykład, czy jest "przejazd" dla rowerów, czy go nie ma,
rowerzysta ma ciągle pierwszeństwo przed skręcającym lub wyjeżdżajacym z
drogi podporządkowanej pojazdem. Jedyne przeprowadzanie roweru jakie
zauważyłem, ma miejsce najczęściej wtedy, gdy rowerzysta przechodzi przez
jezdnię, gdzieś pomiędzy skrzyżowaniami (co notabene u nas mogłoby skończyć
się mandatem ze względu na to, że jako pieszy nie skorzystał z przejścia dla
pieszych będącego kilkadziesiąt metrów dalej :)..

Pozdro
Tomek
SHP (29.01.2007, 03:58)
mocniak <mocniak.usunto> napisał(a):

> Nigdzie
> nie masz napisanego, że rowerzysta może przejechać przez skrzyżowanie
> tylko po przejeździe rowerowym.


W rzeczy samej. Jedynie jest tylko taki mały drobiazg, że poza przejazdem dla
rowerów, rowerzysta zjeżdżajacy ze ścieżki jest, zgodnie z naszym genialnym
prawem, _włączającym_ się do ruchu. A co do jazdy w poprzek - samochodem
można wyjechać z parkingu i zająć np. pas ruchu po przeciwnej stronie. Nie
przy każdym skrzyżowaniu namalowane są ciągłe linie.
Rowerzysta może np. zasygnalizować, że włącza się do ruchu, by potem
zasygnalizować zjazd na ścieżkę.

Pozdro
Tomek
skuter (29.01.2007, 09:40)
> Na marginesie niedawnej dyskusji o zgodności PORD z Konwencją Wiedeńską
> nasunęła mi sie wątpliwość. KW mówi że jeśli wdłuż drogi biegnie
> wydzielona
> ścieżka dla rowerzystów, to skręcający w przecznice kierowcy powinni dawać
> pierwszeństwo *przejeżdżającym* rowerzystom.


W Polsce obowiazuje PORD a nie KW

> możemy ją przejechać rowerem. Tymczasem ZTCW polskie przepisy nakazują
> zsiąść z roweru i przeprowadzić go (tak jakby ścieżka traciła ciągłość na
> krawężniku i zaczynała się ponownie dopiero po drugiej stronie przecznicy)
> No, więc co należy robić waszym zdaniem?


naszym zdaniem znajdz konkretny przepis a nie pisz ZTCW:)
skuter (29.01.2007, 10:26)
> W Polsce obowiazuje PORD a nie KW

juz widze ze byla dyskusja:)
zly (29.01.2007, 12:19)
Dnia Mon, 29 Jan 2007 01:06:09 +0100, mocniak napisał(a):

> Nigdzie
> nie masz napisanego, że rowerzysta może przejechać przez skrzyżowanie
> tylko po przejeździe rowerowym.


Jest napisane, ze ma sie poruszac po drodze dla rowerow (i przejezdzie
jesli krzyzuje sie z jezdnia). I po jezdni czy chodniku w okreslonych
przypadkach.
mocniak (29.01.2007, 12:42)
Użytkownik zly napisał:
> Jest napisane, ze ma sie poruszac po drodze dla rowerow (i przejezdzie
> jesli krzyzuje sie z jezdnia). I po jezdni czy chodniku w okreslonych
> przypadkach.


Jeżeli droga dla rowerów jest obok.

Według tego co piszesz, to jeżeli na skrzyżowaniu jedziesz prosto, a
droga dla rowerów jest tylko w prawo to masz obowiązek w nią skręcić...

Podobne wątki