znaczacy > comp.* > comp.sieci

Outlaw (19.11.2009, 00:45)
Obecnie stoi sobie szafa rack z kilkoma serwerami switchami i
patchpanelami. Zaszła potrzeba przeniesienia szafy i zastanawiam się jak
do tego podejść, ponieważ większości kabli doprowadzonych do obecnego
miejsca nie da się zmienić.
Wymyśliłem że zamiast obecnej dużej szafy powiesze małą np 6U na ścianę
gdzie zamontuje dwa patch panele które mam obecnie i następne dwa które
będą łącznikiem z miejscem docelowym. Między tymi dwoma miejscami
pociągnę kable które będą podpięte do nowych patch paneli, czyli
generalnie wyglądać będzie to tak:

obecny patch panel > nowy patch panel (w starym miejscu) > nowy patch
panel (nowe miejsce)

Czy dobrze myślę czy rozwiązać to jakoś inaczej?
Konrad Kosmowski (19.11.2009, 04:20)
** Outlaw <outlaw87wytnijTO> wrote:

> Obecnie stoi sobie szafa rack z kilkoma serwerami switchami i patchpanelami.
> Zaszła potrzeba przeniesienia szafy i zastanawiam się jak do tego podejść,
> ponieważ większości kabli doprowadzonych do obecnego miejsca nie da się
> zmienić. Wymyśliłem że zamiast obecnej dużej szafy powiesze małą np 6U na
> ścianę gdzie zamontuje dwa patch panele które mam obecnie i następne dwa
> które będą łącznikiem z miejscem docelowym. Między tymi dwoma miejscami
> pociągnę kable które będą podpięte do nowych patch paneli, czyli generalnie
> wyglądać będzie to tak:


> obecny patch panel > nowy patch panel (w starym miejscu) > nowy patch panel
> (nowe miejsce)


Tak. To się nazywa punkt dystrybucyjny.
odk (19.11.2009, 09:46)
Outlaw pisze:
[..]
***Einstein*** (19.11.2009, 10:32)
Witaj
Ile skrętek masz podciągniete do szafy??
I dlaczego musisz przenieść szafę??
Pozdrawiam
odk (19.11.2009, 11:17)
***Einstein*** pisze:
> Witaj
> Ile skrętek masz podciągniete do szafy??
> I dlaczego musisz przenieść szafę??
> Pozdrawiam


Ja nic nie chcę przenosić ;)
BartekK (19.11.2009, 11:44)
Outlaw pisze:
> generalnie wyglądać będzie to tak:
> obecny patch panel > nowy patch panel (w starym miejscu) > nowy patch
> panel (nowe miejsce)

Jeśli całkowita sumaryczna długość tak stworzonego kabla (plus straty na
patchpanelu, złączkach, patchcordach) nie będą >norma, znaczy się link
zadziała, to nie widzę problemów.

> Czy dobrze myślę czy rozwiązać to jakoś inaczej?

Bardzo dobrze, ładnie i elegancko, ale można taniej i mniej gabarytowo-
złącza mostkowe crone i "przeszyć" wszystkie przewody na zasadzie drut-
złącze- nowy_drut. Tego przynajmniej ci nikt nie wypnie, zamknie się na
stałe w malutkiej puszcze-szafce, i raz zarobione będzie działać na wieki.
Outlaw (19.11.2009, 17:45)
BartekK pisze:
> Outlaw pisze:
> Jeśli całkowita sumaryczna długość tak stworzonego kabla (plus straty na
> patchpanelu, złączkach, patchcordach) nie będą >norma, znaczy się link
> zadziała, to nie widzę problemów.
> Bardzo dobrze, ładnie i elegancko, ale można taniej i mniej gabarytowo-
> złącza mostkowe crone i "przeszyć" wszystkie przewody na zasadzie drut-
> złącze- nowy_drut. Tego przynajmniej ci nikt nie wypnie, zamknie się na
> stałe w malutkiej puszcze-szafce, i raz zarobione będzie działać na wieki.

Jak takie złącza wyglądają? Chodzi o te zaciskowe złączki gdzie każdą
żyłę się ściska osobno? Czy są jakieś dla wszystkich ośmiu żył?
BartekK (19.11.2009, 19:51)
Outlaw pisze:
> Jak takie złącza wyglądają? Chodzi o te zaciskowe złączki gdzie każdą
> żyłę się ściska osobno? Czy są jakieś dla wszystkich ośmiu żył?

A na przykład tak:


Są telefoniczne i nietelefoniczne, a niczym się nie różnią poza tym że
są "oklejane kolorami cat5" i telefonicznymi (jak te). Niestety
"zaszycie" wymaga walnięcia nożem (rączką) w kazdy drut osobno, nie ma
tak dobrze że wszystkie 8 na raz jednym ruchem...
Outlaw (19.11.2009, 23:49)
BartekK pisze:
> Outlaw pisze:
> A na przykład tak:
>
>
> Są telefoniczne i nietelefoniczne, a niczym się nie różnią poza tym że
> są "oklejane kolorami cat5" i telefonicznymi (jak te). Niestety
> "zaszycie" wymaga walnięcia nożem (rączką) w kazdy drut osobno, nie ma
> tak dobrze że wszystkie 8 na raz jednym ruchem...

Tylko czy takie rozwiązanie będzie mniej gabarytowe...? te krone są dość
spore w przeliczeniu na jeden kabel ;/
BartekK (20.11.2009, 00:26)
Outlaw pisze:
> BartekK pisze:
> Tylko czy takie rozwiązanie będzie mniej gabarytowe...? te krone są dość
> spore w przeliczeniu na jeden kabel ;/

Czy ja wiem? Taki zestaw wciskanych styków jest przecież na każdym
patchpanelu do każdego gniazda, więc 2x zestaw to mniejwięcej tyle co 2
porty na patchpanelu (takim gęstym, port przy porcie). Ale patchpanele
byś musiał dać dwa (jeden stary drugi nowy) więc na jedno by wyszło,
tyle że jeszcze byś miał z przodu cordy łączące je ze sobą (znaczy
mnóstwo pętelek bo najkrótszy fabryczny to chyba 30cm)...
qlphon (20.11.2009, 11:36)
>> Jak takie złącza wyglądają? Chodzi o te zaciskowe złączki gdzie każdą
> A na przykład tak:
>
>
> Są telefoniczne i nietelefoniczne, a niczym się nie różnią poza tym że są
> "oklejane kolorami cat5" i telefonicznymi (jak te). Niestety "zaszycie"
> wymaga walnięcia nożem (rączką) w kazdy drut osobno, nie ma tak dobrze że
> wszystkie 8 na raz jednym ruchem...


złączki lsa są nieekonomiczne do tego celu!
na jednym takim panelu umieścisz dwie i pół skrętki.
są względnie drogie i zajmują dużo miejsca.
NIE ZAPEWNIAJĄ zachowania kategorii/klasy okablowania.

rozwiązanie z dwoma "ekonomicznymi" panelami, bedzie lepsze...

w sporadycznych sytuacjach, kiedy musze coś przedłużyć
stosuje moduł RJ zaciśnięty na jednym kablu i wtyk RJ na drugim.
do obliczeń długości dodaje "karnych" 5m za samą złączkę
i nie miałem nigdy problemów z niedziałaniem takiego układu
ąćęłńóśżź (20.11.2009, 17:15)
A konkretnie jaki?
JaC

-----
Konrad Kosmowski (21.11.2009, 00:02)
** Outlaw <outlaw87wytnijTO> wrote:

> Obecnie stoi sobie szafa rack z kilkoma serwerami switchami i patchpanelami.
> Zaszła potrzeba przeniesienia szafy i zastanawiam się jak do tego podejść,
> ponieważ większości kabli doprowadzonych do obecnego miejsca nie da się
> zmienić. Wymyśliłem że zamiast obecnej dużej szafy powiesze małą np 6U na
> ścianę gdzie zamontuje dwa patch panele które mam obecnie i następne dwa
> które będą łącznikiem z miejscem docelowym. Między tymi dwoma miejscami
> pociągnę kable które będą podpięte do nowych patch paneli, czyli generalnie
> wyglądać będzie to tak:


> obecny patch panel > nowy patch panel (w starym miejscu) > nowy patch panel
> (nowe miejsce)


> Czy dobrze myślę czy rozwiązać to jakoś inaczej?


Oprócz ciągnięcia gazyliona kabli patchpanel w patchpanel (po co?) to możesz po
prostu do tej małej szafki dostawić przełącznik czy dokupić odpowiednie moduły
do istniejących i połączyć to z przełącznikiem w szafie serwerowej. W
zależności od potrzeb i warunków to możesz w zasadzie zrobić jednego
logicznego switcha, który będzie rozpostarty na dwie szafy.

O jakich odległościach mówimy i jakie masz przełączniki?
Outlaw (21.11.2009, 16:29)
Konrad Kosmowski pisze:
> ** Outlaw <outlaw87wytnijTO> wrote:
> Oprócz ciągnięcia gazyliona kabli patchpanel w patchpanel (po co?) to możesz po
> prostu do tej małej szafki dostawić przełącznik czy dokupić odpowiednie moduły
> do istniejących i połączyć to z przełącznikiem w szafie serwerowej. W
> zależności od potrzeb i warunków to możesz w zasadzie zrobić jednego
> logicznego switcha, który będzie rozpostarty na dwie szafy.
> O jakich odległościach mówimy i jakie masz przełączniki?

Hmmm na to nie wpadłem :) muszę sobie rozpisać które kable ewentualnie
mogłyby być podłączone do przełącznika a które by musiały być
"przedłużone" do nowego miejsca ;)

Dzięki za sugestie.
qlphon (23.11.2009, 11:25)
> Oprócz ciągnięcia gazyliona kabli patchpanel w patchpanel (po co?) to
> możesz po
> prostu do tej małej szafki dostawić przełącznik czy dokupić odpowiednie
> moduły
> do istniejących i połączyć to z przełącznikiem w szafie serwerowej. W
> zależności od potrzeb i warunków to możesz w zasadzie zrobić jednego
> logicznego switcha, który będzie rozpostarty na dwie szafy.


to jest opcja, która imho ma wiecej wad niz zalet
decentralizujesz sobie węzeł sieciowy, po to żeby zaoszczedzić "kilka metrów
kabla"
tracisz na elastycznosci i ograniczasz sobie znacznie możliwości w
niezbadanej przyszłości...
Podobne wątki