znaczacy > sci.* > sci.fizyka

Michał Wasiak (11.02.2004, 02:01)
Powiedzmy, że mamy układ o dyskretnych poziomach
energetycznych. Układ oddziałuje słabo za termostatem o
temperatirze T. Nie jest z nim w równowadze. Niech
|M|^2(E_1,E_2) będzie elementem macierzowym
przejścia układu dyskretnego ze stanu o energii E_1 do
stanu o energii E_2. Czy da się tylko na podstawie tych
założę powiedzieć ile wynosi

|M|^2(E_1,E_2)
--------------
|M|^2(F_1,F_2)

jeśli znamy E_1 - E_2 i F_1 - F_2?
Pawel F. Gora (11.02.2004, 10:13)
Michał Wasiak <mwasiak> wrote:

[..]
> --------------
> |M|^2(F_1,F_2)
>jeśli znamy E_1 - E_2 i F_1 - F_2?


A "F" to co, energia swobodna? Żeby ją określić, musisz znać
temperaturę układu. Skoro układ _nie_ jest w równowadze
z termostatem o temperaturze T, wiesz tylko, iż temperatura
układu _nie_ wynosi T. Ile wynosi, czy w ogóle stan układu
jest termiczny i czy w związku z tym energię swobodną
w ogóle da się dla tego układu wyliczyć - nie wiadomo.
Michał Wasiak (11.02.2004, 12:18)
On Wed, 11 Feb 2004 09:13:32 +0100, Pawel F Gora wrote:
> Michał Wasiak <mwasiak> wrote:
> A "F" to co, energia swobodna? Żeby ją określić, musisz znać
> temperaturę układu. Skoro układ _nie_ jest w równowadze
> z termostatem o temperaturze T, wiesz tylko, iż temperatura
> układu _nie_ wynosi T. Ile wynosi, czy w ogóle stan układu
> jest termiczny i czy w związku z tym energię swobodną
> w ogóle da się dla tego układu wyliczyć - nie wiadomo.


Nie, nie, F to też energia, tylko mi litery zabrakło.
Chcę porównać prawdopodobieństwa przejść o różnych
zmianach energii.
Pawel F. Gora (11.02.2004, 12:26)
Michał Wasiak <mwasiak> wrote:

>Chcę porównać prawdopodobieństwa przejść o różnych
>zmianach energii.


OK. Czy znając - podkreślam - samo prawdopodobieństwo,
powiedzmy, jakiegoś przejścia w serii Lymana, możesz
podać prawdopodobieństwo pewnego innego przejścia
w serii Balmera?
Michał Wasiak (15.02.2004, 17:15)
On Wed, 11 Feb 2004 11:26:10 +0100, Pawel F Gora wrote:
> Michał Wasiak <mwasiak> wrote:
> OK. Czy znając - podkreślam - samo prawdopodobieństwo,
> powiedzmy, jakiegoś przejścia w serii Lymana, możesz
> podać prawdopodobieństwo pewnego innego przejścia
> w serii Balmera?


Mówisz, że nie mogę? Ale czy na pewno pasuje to do modelu
oddziaływania z termostatem?

Generalnie można stwierdzić, że w przypadku fluktuacji,
im większa zmiana energii, tym mniejsze
prawdopodobieństwo. Tu sytuacja jest inna, ale przeczucie
podpowiada, że powinno być podobnie.
Pawel F. Gora (15.02.2004, 23:40)
On Sun, 15 Feb 2004, Michał Wasiak wrote:

> Ale czy na pewno pasuje to do modelu
> oddziaływania z termostatem?


Ja czegos nie rozumiem. Mowisz, ze masz termostat, ale uklad nie jest z
nim w rownowadze. Wobec tego jednyna informacja, jaka mozesz wywiesc z
obecnosci termostatu jest to, ze twoj uklad NIE MA temperatury rownej
temperaturze termostatu. To zapomnij o termostacie i po prostu powiedz, ze
uklad jest jakosc zaburzany z zewnatrz.

> Generalnie można stwierdzić, że w przypadku fluktuacji,
> im większa zmiana energii, tym mniejsze
> prawdopodobieństwo. Tu sytuacja jest inna, ale przeczucie
> podpowiada, że powinno być podobnie.


Zdaje mi sie, ze widze do czego zmierzasz, ale jesli nie masz zewnetrznego
wi\ezu (w postaci temperatury, cisnienia, pola magnetycznego...), nie
mozesz stosowac statystyki Boltzmanna.

A umiesz opisac swoj proces czyms w rodzaju rownania Langevina albo
Pauliego albo jakimis ich analogonami?

--
Paweł Góra Three Laws of Thermodynamics:
Institute of Physics 1. You can't win.
Jagellonian University 2. You can't break even.
Cracow, Poland 3. You can't even quit the game.
Michał Wasiak (19.02.2004, 23:19)
On Sun, 15 Feb 2004 22:40:24 +0100, Pawel F. Gora wrote:
> On Sun, 15 Feb 2004, Michał Wasiak wrote:
> Ja czegos nie rozumiem. Mowisz, ze masz termostat, ale uklad nie jest z
> nim w rownowadze. Wobec tego jednyna informacja, jaka mozesz wywiesc z
> obecnosci termostatu jest to, ze twoj uklad NIE MA temperatury rownej
> temperaturze termostatu. To zapomnij o termostacie i po prostu powiedz, ze
> uklad jest jakosc zaburzany z zewnatrz.


Mogę powiedzieć. Ale nie wiem jak jest zaburzany. To znaczy
nie potrafię hamiltonianu podać. Chciałem założyć, że mój
dyskretny układ (tak naprawdę jest pełno niezależnych
identycznych układów, więc można je jakoś statystycznie opisywać)
ma inną temperaturę (ale ma). Podejrzewałem, że można jakoś
ilościowo opisać przepływ energii między nimi.

> Zdaje mi sie, ze widze do czego zmierzasz, ale jesli nie masz zewnetrznego
> wi\ezu (w postaci temperatury, cisnienia, pola magnetycznego...), nie
> mozesz stosowac statystyki Boltzmanna.


W zasadzie chętnie przyjmę coś, co pozwoli mi coś
policzyć. A konkretnie relaksację tego dyskretnego układu.
To trochę nieprawda, że ma temperaturę, ale trzeba sobie
radzić jakimiś przybliżeniami. Być może bardzo błądzę.

> A umiesz opisac swoj proces czyms w rodzaju rownania Langevina albo
> Pauliego albo jakimis ich analogonami?


Ja nie umiem, ale ja nie wiele umiem :)
Podobne wątki