znaczacy > comp.* > comp.pecet

MF (12.02.2020, 19:52)
On 12/02/2020 14:10, anna wrote:
> Dnia Wed, 12 Feb 2020 15:04:34 +0100, Olaf Frikiov Skiorvensen napisał(a):
> Nie można nadpisać całości fizycznego obszaru domeny magnetycznej
> głowica nigdy nie trafia w "to samo miejsce".
> Takie programy istniały już w latach '90.

To nie były programy, tylko całe systemy, elektronika tego systemu
omijała dyskową elektronikę i umożliwiała precyzyjne pozycjonowanie
głowicy dysku oraz dawała odczyt analogowy (wartość strumienia
magnetycznego), który dopiero był wprowadzany do dużego komputera i
poddawany procesowi bardziej przypominającemu deszyfrowanie niż zwykły
odczyt z dysku. Rzeczywiście było to drogie i swego czasu tylko służby
specjalne mogły sobie na to pozwolić.

Nie jestem 100% pewien, już nie siedzę w tym, ale raczej nie ma
możliwości odczytania z HDD nadpisanych danych przez amatora w domu z
użyciem wyłącznie jakiegoś magicznego softu.

Nie umiem powiedzieć, czy Twoja metoda z kontenerami zapewnia 100%
nadpisanie zawartości dysku, jak chcesz, użyj któregoś z programów z tej
strony:
<https://www.lifewire.com/free-data-destruction-software-programs-2626174>.
Działają pod Windowsem (GUI lub w konsoli) i dają wystarczający efekt,
by prywatny nabywca nie był w stanie niczego odczytać. Pojedyncze
zapisanie na dysku samych zer lub ciągu losowych bitów powinno być
wystarczające.

Jako ciekawostkę dodam, że jedyne metody dające 100% pewności, że danych
z dysku nie będzie można odczytać, to:
* dać dysk pod prasę, oprócz fizycznego zniszczenia dysku odpowiednio
duży nacisk powoduje utratę własności magnetycznych przez nośnik, oraz
* wyżarzyć dysk w odpowiednio wysokiej temperaturze (powyżej punktu
Curie dla materiału warstwy magnetycznej), efekt jw.
Ale to są metody na dane krytyczne będące obiektem zainteresowania służb
specjalnych.
anna (13.02.2020, 00:26)
Dnia Wed, 12 Feb 2020 17:52:09 +0000, MF napisa?(a):

> On 12/02/2020 14:10, anna wrote:
> To nie by?y programy, tylko ca?e systemy, elektronika tego systemu
> omija?a dyskow? elektronik? i umo?liwia?a precyzyjne pozycjonowanie
> g?owicy dysku oraz dawa?a odczyt analogowy (warto?? strumienia
> magnetycznego), który dopiero by? wprowadzany do du?ego komputera i
> poddawany procesowi bardziej przypominaj?cemu deszyfrowanie ni? zwyk?y
> odczyt z dysku. Rzeczywi?cie by?o to drogie i swego czasu tylko s?u?by
> specjalne mog?y sobie na to pozwoli?.

Dok?adnie to mia?am na my?li. W sumie przy pomocy asemblera mo?na zrobi? z
g?owic? wszystko. Nawet zmusi? j? do zarycia. Tak mi opowiada? kiedy?
kolega ze studiów. Zatem nic nie sta?oby na przeszkodzie zrobi? "ma?ego
zeza" z offsetem na kilka mikronów tak by g?owica ?apa?a fizyczne brzegi
domeny. Zw?aszcza, ?e w tamtych czasach dyski by?y mniej zag?szczone. Ale o
programie te? by?o g?o?no w 1992 roku, a mo?e producent programu si? tylko
przechwala??

[..]
> Curie dla materia?u warstwy magnetycznej), efekt jw.
> Ale to s? metody na dane krytyczne b?d?ce obiektem zainteresowania s?u?b
> specjalnych.

M?otek i Curie to te? znam. Ale nie o to chodzi, zwyk?e domowe dokumenty,
fotki z wakacji itp.

A jak ju? u?yj? ww programów do zamazywania to jakim programem z kolei
sprawdz? co mo?na by z tego dysku odzyska?? Jest obecnie jaki? dobry
kombajn do odzysku danych. Wiem, ?e co? takiego robi si? na kopii binarnej
dysku. A bez takich kopii?
anna (13.02.2020, 00:34)
Dnia Wed, 12 Feb 2020 15:20:40 +0000, pioruns napisa?(a):

> On 12/02/2020 14:30, anna wrote:
> Dlatego wystarczy jak nadpiszesz dysk kilkukrotnie DBANem (czy innym
> podobnym programem jak wymieni? Olaf Frikiov Skiorvensen albo dd z
> /dev/urandom. Je?li masz 0.01% na odzyskanie jakich? tam go?ych bitów
> czy bajtów danych po jednym formacie (zerami), to po przejechaniu dysku
> 5 razy dd /dev/urandom szansa b?dzie miliardy razy mniejsza.


Wk?adam do nap?du p?ytk? z linuksem live z gazety, odpalam konsol? i teraz
co mam wpisa? po tym dd? Jak wygl?daj? te magiczne zakl?cia by nadpisa?
zerami albo jakim? random ca?y dysk (tj partycj? hda2), a jak je?li chc?
nadpisa? tylko wolny obszar w obszarze tej partycji? Mog? prosi? o ?ci?g??
m4rkiz (13.02.2020, 11:45)
On 2020-02-12 15:10, anna wrote:
> Nie można nadpisać całości fizycznego obszaru domeny magnetycznej
> głowica nigdy nie trafia w "to samo miejsce".


nie ma to znaczenia

> Takie programy istniały już w latach '90.


jeszcze a nie juĹź
m4rkiz (13.02.2020, 11:49)
On 2020-02-12 23:26, anna wrote:
> Dok?adnie to mia?am na my?li. W sumie przy pomocy asemblera mo?na zrobi? z
> g?owic? wszystko. Nawet zmusi? j? do zarycia. Tak mi opowiada? kiedy?
> kolega ze studiów.


bzdura

> A jak ju? u?yj? ww programów do zamazywania to jakim programem z kolei
> sprawdz? co mo?na by z tego dysku odzyska?? Jest obecnie jaki? dobry
> kombajn do odzysku danych. Wiem, ?e co? takiego robi si? na kopii binarnej
> dysku. A bez takich kopii?


jednokrotne nadpisanie dysku losowymi danymi sprawia ?e dane s? nie do
odczytania w jakimkolwiek rozs?dnym czasie przy u?yciu jakichkolwiek
rozs?dnych nakladow
pioruns (13.02.2020, 12:16)
On 12/02/2020 22:34, anna wrote:

> Wk?adam do nap?du p?ytk? z linuksem live z gazety, odpalam konsol? i teraz
> co mam wpisa? po tym dd? Jak wygl?daj? te magiczne zakl?cia by nadpisa?
> zerami albo jakim? random ca?y dysk (tj partycj? hda2), a jak je?li chc?
> nadpisa? tylko wolny obszar w obszarze tej partycji? Mog? prosi? o ?ci?g??


Prosz? bardzo:

sudo fdisk -l
Ta komenda Ci poka?e literk? dysku, zazwyczaj /dev/sda, np.
Disk /dev/sda: 250.1 GB, 250059350016 bytes, 488397168 sectors (...)

Potem wype?niasz go ca?ego przypadkowymi danymi:

sudo dd if=/dev/urandom of=/dev/sdX bs=4096 status=progress
Zamieniasz /sdX odpowiedni? literk? np. /sda.

I gotowe.

Proces mo?esz powtórzy? kilka razy jak chcesz miec pewno??.
Adam (13.02.2020, 13:32)
W dniu 2020-02-13 o 10:49, m4rkiz pisze:
> On 2020-02-12 23:26, anna wrote:
>> Dokładnie to miałam na myśli. W sumie przy pomocy asemblera można
>> zrobić z
>> głowicą wszystko. Nawet zmusić ją do zarycia. Tak mi opowiadał kiedyś
>> kolega ze studiów.

> bzdura


Niekoniecznie.
Zdaje się, że w dyskach MFM można było bezpośrednio sterować serwem.
Tyle, że w 1990 dyski MFM już raczej rzadko bywały w użyciu.

Ciekawych programów było wtedy sporo, sam np. używałem programu do
ustawiania sektorów na dyskietce jako uszkodzonych celem prymitywnego
zabezpieczenia przed kopiowaniem.

Aktualnie elektronika dysku zamienia rozkazy na swoje wewnętrzne. A po
wprowadzeniu systemu zapisu wgłębnego wszelkie informacje na temat
odkodowania skasowanych danych przez zmianę pozycjonowania głowicy to mit.
Olaf Frikiov Skiorvensen (13.02.2020, 14:12)
Wcale nie przypadkiem, dnia Wed, 12 Feb 2020 18:09:51 +0100
doszła do mnie wiadomość <169bsh48eypaf.dlg>
od Roman Tyczka <noemail> :
>On Wed, 12 Feb 2020 15:30:43 +0100, anna wrote:
>Tylko, że dyski w '93 były "delikatnie" inne, ścieżki "delikatnie" szersze,
>głowice "delikatnie" mniej precyzyjne", itd.


Nawet jak odczyta wszystko precyzyjnie i odfiltruje sygnał ostatniego zapisu, to dostanie
szum, który będzie dekodować(o ile to możliwe) przez całe eony na jakimś superkomputerze.
Marcin Debowski (14.02.2020, 05:59)
On 2020-02-12, anna <anna.skrzeszowska> wrote:
> Wkładam do napędu płytkę z linuksem live z gazety, odpalam konsolę i teraz
> co mam wpisać po tym dd? Jak wyglądają te magiczne zaklęcia by nadpisać
> zerami albo jakimś random cały dysk (tj partycję hda2), a jak jeśli chcę


Zerami, przy tym stopniu paranoi, to zdecydowanie nie powinnaś chcieć
nadpisywać.
Olaf Frikiov Skiorvensen (14.02.2020, 09:18)
Wcale nie przypadkiem, dnia Fri, 14 Feb 2020 03:59:57 GMT
doszła do mnie wiadomość <1Xo1G.10569$6Y5.9712>
od Marcin Debowski <agatek> :
>On 2020-02-12, anna <anna.skrzeszowska> wrote:
>> Wkładam do napędu płytkę z linuksem live z gazety, odpalam konsolę i teraz
>> co mam wpisać po tym dd? Jak wyglądają te magiczne zaklęcia by nadpisać
>> zerami albo jakimś random cały dysk (tj partycję hda2), a jak jeśli chcę

>Zerami, przy tym stopniu paranoi, to zdecydowanie nie powinnaś chcieć
>nadpisywać.


W tym wypadku najlepsze będzie nadpisanie danych młotkiem.
?????ó??? (14.02.2020, 10:00)
MF (14.02.2020, 11:12)
On 14/02/2020 07:18, Olaf Frikiov Skiorvensen wrote:
> Wcale nie przypadkiem, dnia Fri, 14 Feb 2020 03:59:57 GMT
> doszła do mnie wiadomość <1Xo1G.10569Y5.9712>
> od Marcin Debowski <agatek> :
> W tym wypadku najlepsze będzie nadpisanie danych młotkiem.


Można też kupić pasujący dysk i zastąpić nim ten oryginalny z laptopa.
Oryginalny dysk wrzucić do mocnego worka, zaplombować i wsadzić do
szafki. Albo lepiej do domowego sejfu. Od czasu do czasu sprawdzać, czy
dysk dalej tam jest i czy plomba na nim jest nienaruszona (przy tym
stopniu paranoi co najmniej 3× dziennie).
Olaf Frikiov Skiorvensen (14.02.2020, 14:26)
Wcale nie przypadkiem, dnia Fri, 14 Feb 2020 09:00:01 +0100
doszła do mnie wiadomość <5e465382$0$514$65785112>
od ąćęłńóśźż <a> :
>


To samo zrobi Sdelete lub Eraser odpalony z działająego systemu(wiele szybciej niż porada
z LifeWire), w ostateczności backup Clonezillą, Secure Erase i restore Clonezillą(chodzi
o zachowanie partycji odzyskiwania, dodatkowo to nam powinno wyczyściś slack space i
skompaktować MFT).
ąćęłńóśźż (14.02.2020, 17:15)
To i tak będą długie godziny dla terabajtowych HDD.
Około 2h/TB trzeba liczyć.
Po różnych innych próbach ostatecznie najsprawniej mi się zerowało HDD (oczywiście nie systemowy, lecz zewnętrzny podpięty przez
eSata lub USB) komendą diskpart -> clean all z windowsowego shella:


-----
Olaf Frikiov Skiorvensen (14.02.2020, 20:01)
Wcale nie przypadkiem, dnia Fri, 14 Feb 2020 16:15:27 +0100
doszła do mnie wiadomość <5e46b991$1$537$65785112>
od ąćęłńóśźż <a> :
>To i tak będą długie godziny dla terabajtowych HDD.
>Około 2h/TB trzeba liczyć.
>Po różnych innych próbach ostatecznie najsprawniej mi się zerowało HDD (oczywiście nie systemowy, lecz zewnętrzny podpięty przez
>eSata lub USB) komendą diskpart -> clean all z windowsowego shella:
>


Te programy, sdelete i Eraser(Heidi) zerują tylko wolne miejsce, oszczędzając system,
chyba o to chodziło w tym przypadku.