znaczacy > sci.* > sci.medycyna

Mariusz (28.11.2003, 22:39)
Witam,

Około czterech tygodni temu podczas wnozsenia reklamuówek z
zakupami....prawdopodobnie uszkodzilem sobie torebke stawową łaczacą
paliczek palca srodkowego (tak orzekł lekarz-ortopeda). Na zgieciu
srodkowego palac lewej dłoni powsatł guzek wielkosci około 1cm,
prawdopodbnie doszlo do wycieku mazi z torebki ktora pozniej się zwłóknia a
nastepnie wapnieje. Guzek jest ruchomy pod skóra, lekarz zalecił jego
chirurgiczne usuniecie :( Prosze o opinie czy ktos z was mial podobny
zabieg, jak wyglada znieczulenie, czy jest bolesny taki zabieg. Bardzo sie
boje, niesadzilem ze to co sie stalo (wnoszenie reklamówek ktore wzynaja sie
w zgiecia palcy mzoe spowodowac takie skutki ). Moze istnieja jakies inne
metody na taka dolegliwość ?

Pozdrawiam
Mariusz
deBerg (29.11.2003, 11:45)
To wygląda na ganglion czyli torbiel galaretowatą. Nic groźnego chociaż może
być uciążliwe. Kiedyś leczenie polegało na rozgniataniu guzka aż pęknie, w
sporej części przypadków było to leczenie osteteczne, czasami byuły nawroty,
niekiedy leczenie zaczyna sie od nakłucia guzka i podaniu leku steroidowego.
Leczenie operacyjne ma najmniejszy odsetek wznów. Jeśli zmiana jest na palcu
to zwykle wystarcza znieczulenie miejscowe u podstawy palca - 2 zastrzyki -
niezbyt przyjemne ale do przeżycia. Po operacji zwykle nie unieruchamia się
palca, ale o tym już zadecyduje chirurg.
Podobne wątki