znaczacy > sci.* > sci.medycyna

Endriu (07.11.2017, 22:15)
Jak w temacie.

Mojej małżonce w kwietniu najechanow wózkiem na zakupy z biedronki na nogę. Powstałą rana która nie chciała sie zagoić. Czekaliśmy ze dwa miechy smarując różnymi maścidłami, a rana zamiast maleć zaczęła sie powiększać i mocno boleć. Podejrzenie padło na jakies sprawy żylno krążeniowe. Pojechałem do szpitala ssp 5 św barbara w Sosnowcu i dam dowiedziałem się, że najlepszym specjalistą od tego typu ran będzie chirurg naczyniowiec.

Niestety w całym Sosnowcu chirurg naczyniowiec jes JEDEN, więc kolejka do niego jest na 2019 r. Postanowiłem więc udać się do jakiegoś zastepczego w Katowicach, ale już nie na NFZ. I tak niestety trafiłliśmy na w/w Olejczyka Michała:



.... przyjmującego na żelaznej w Katowicach. Ma tam swoją kanciapę, ale bez żadnych przyrządów tylko USG. Zrobił USG z jakimś tam pomocnikiem, wziął 200 PLN, kazał łykać:

Vessel_Du
....

.... i kazał moczyć tą ranę w WODZIE Z MYDLINAMI.

Za tą wskazówkę chciałbym mu najlepiej obić ryj bo na to zasługuje (ale się powstrzymam ze względu na prawo i konsekwencje takiego czynu panujące w naszym kraju), bo jak na chirurga naczyniowca to trochę poszedł po bandzie. Przez tą diagnozę rany w wodzie z mydłem rana tylko przez parę miesięcy się powiększyła zrobił sie gigantyczny strup, przez którego moja małżonka praktycznie nie może chodzić bo noga strasznie napuchła.

Nie wiem wydaje mi się, że jest bardzo doświadczony lekarz i doskonale wie co trzeba zrobić w takich przypadkach (teraz to ja też już wiem, bo pojechaliśmy do następnych placówek), ale przez tego palanta moja małżonka strasznie cierpi do dzisiaj (choć sytację mamy juz opanowaną).

Piszę tego posta więc koleżanki i koledzy ku przestrodzę, żeby mieć to na uwadze co to za jegomość. Nie jedźcie do tego lekarza i znajdcie innego.
Animka (08.11.2017, 01:12)
W dniu 2017-11-07 o 21:15, Endriu pisze:
[..]
> Piszę tego posta więc koleżanki i koledzy ku przestrodzę, żeby mieć to
> na uwadze co to za jegomość. Nie jedźcie do tego lekarza i znajdcie
> innego.


Może żona ma jakieś zakażenie. Trzeba było iść do szpitala na oddział
ratunkowy.
Poza tym pewnie pomoże jej maść Detreomycyna-na receptę (z
antybiotykiem). Rana goi się bez strupa.
Mnie różne typy w marketach też najeżdząją (ale buty z tyłu) i niszczą
je. Ostatnio pilnuję tego i wrazie czego zaczynam sie wydzierać bo już
nie panuje nad sobą. Nie będą mi jakieś menele czy pijane panie
niszczyły juz butów.
Stokrotka (08.11.2017, 17:38)
Taka recenzja lepsza niż na jakimś portalu z ocenami tego czy innego
doktora, bo tu się tego praktycznie nie da wykasować, a opinie na www giną.
Wystarczy wpisać w google imię i nazwisko medyka i i tą opinię google
znajdzie.

Co do gojenia się ran to problem starszy od ludzkości,
więc medycyna alternatywna ma wiele do powiedzenia,
ale polecić niczego nie polecę.

A co do całości, to mam wrażenie, może niesłuszne,
że żałujesz, że twojej żony nikt nie kroi,
by te naczynia jakoś wyprostować.
Możesz nie mieć racji:
pierwsza zasada pacjenta - NIE DAĆ SIĘ POKROIĆ.

Nie rowijam tematu, bo wydaje mi się to oczywiste.
szczepan bialek (08.11.2017, 19:07)
Użytkownik "Endriu" <ppp> napisał w wiadomości news:nm51

... przyjmującego na żelaznej w Katowicach. Ma tam swoją kanciapę, ale bez żadnych przyrządów tylko USG. Zrobił USG z jakimś tam pomocnikiem, wziął 200 PLN, kazał łykać:

Vessel_Du
....

... i kazał moczyć tą ranę w WODZIE Z MYDLINAMI.

Za tą wskazówkę chciałbym mu najlepiej obić ryj bo na to zasługuje (ale się powstrzymam ze względu na prawo i konsekwencje takiego czynu panujące w naszym kraju), bo jak na chirurga naczyniowca to trochę poszedł po bandzie. Przez tą diagnozę rany w wodzie z mydłem rana tylko przez parę miesięcy się powiększyła zrobił sie gigantyczny strup, przez którego moja małżonka praktycznie nie może chodzić bo noga strasznie napuchła.

<50 lat temu kolega opowiadal o przypadku ze rana po amputacji nogi nie chciala sie zagoic.
<Sprowadzili taksuwka z Katowic (za grube pieniadze) dwu profesorow. Ci kazali moczyc kikut w mydlinach z szarego mydla. Pomoglo natychmiast.
<Jakiego mydla uzywalas?
S*
Endriu (09.11.2017, 16:39)
> Może żona ma jakieś zakażenie.

Żonka niestety nabawiłą sie jakiegoś zapalenia limfatycznego, i jest posiadaczką jakiś lekkich zatorów żylnych w nogach. Dowiedziałem sie o tym przez pejsbooka od Pani chirurg naczyniowiec Doktor Magdy Maj z Poznania, której wysłałem fotki nogi:




.... a ta w 10 sekund podała co jest mojej żonie. Jak żona pogooglowałą co jej jest poszukała jakiejś prywatnej kliniki z dobrymi opiniami:



..... a tam dr. Gronka z chirurhiczną dokładnością ogarnął temat zapodając wręcz chirurgiczną listę superskutecznych lekarstw, które super działają. Nie wiem ale z tego co wyczytałem to ten Olejczyk mógł być /jest może i nawet ordynatorem wss5 w świętej Barbarze w Sosnowcu (gdzie jest chyba jednym naczyniowcem na cały Sosnowiec - choć jak sprawdałem na liście specjalistów tegoz szpitala to nie ma nikogo takiego o nazwisku Olejczyk):

Doktor Olejczyk wraca do szpitala św. Barbary w Sosnowcu




Trudno powiedzieć, a nie chce mi się drążyć tematu. Nie wiem, sam się leczyłem w św barbarze na kręgosłup i polecam ten szpital (szczególnie jeżeli chodzi o neurochirurgów), ale jeżeli chodzi o tą diagnoze i to mydło, to liść mu sie należy. Jak o tym mydle usłyszeli ci porządni chirurdzy co ich wymieniłem, to sie za głowę złapali.
Endriu (09.11.2017, 16:57)
> Co do gojenia się ran to problem starszy od ludzkości,
> więc medycyna alternatywna ma wiele do powiedzenia,
> ale polecić niczego nie polecę.


Ta woda z mydłem od razu wydała mi się podejrzana. Sam miałem jakieś dwa
lata temu problemy z pękającymi paluchami w rękach. Wyleczyłem się
naturalnie (przedewszystkim prak cynku i witamin) stosując kombinację:

1) Maść cynkowa Sudocrem
2) Maść z wit A+E:

LINOMAG BOBO Krem A+E 50ml


3) Maść ochronną z wit A:
MAŚĆ OCHRONNA Z WITAMINĄ A


4) Preparat w sprayu - nanotechnologia:

Lavylites Lavyl 32 50 ml


Gdy próbowałem zgodnie z zaleceniami załyszenia z internetu moczyć w wodzie
z wywarem z siemieniem lnianym, tylko sobie pogarszałem - tak samo było u
małżonki.
Endriu (09.11.2017, 17:08)
> Gdy próbowałem zgodnie z zaleceniami załyszenia z internetu moczyć w
> wodzie
> z wywarem z siemieniem lnianym, tylko sobie pogarszałem - tak samo było u
> małżonki.


Gdy stosowaliśmy tą kombinację co mi wyleczyła palce na żylaczkowe nogi
małżonki z raną to niestety nie dało to rezultatu. Tzn witaminki owszem
pomagały, ale nie na tyle, żeby wyleczyć ranę. Gdy żonka odstawiłą
witaminki, następowało znacznie pogarszanie.

Leczenie tej rany teraz w dużej mierze jest skuteczne na skutek podawania
opatrunków i leków ze srebrem.
Endriu (09.11.2017, 17:11)
<50 lat temu kolega opowiadal o przypadku ze rana po amputacji nogi nie
chciala sie zagoic.

Nie wiem, to chyba raczej nie ja zapodawałem coś takiego, bo nie znam
nikogo kto by miał amputowaną nogę na skutek ran, to skąd bym miał wiedziec
coś o leczeniu czegoś takiego ....
Daj linki to się odniosę ....
Endriu (09.11.2017, 17:42)
Do tego jeszcze dorzycałem wita A i E doustnie:

Witamina A + E 30 kapsułek
szczepan bialek (09.11.2017, 19:14)
Użytkownik "Endriu" <ppp> napisał w wiadomości
news:da21
> <50 lat temu kolega opowiadal o przypadku ze rana po amputacji nogi nie
> chciala sie zagoic.
> Nie wiem, to chyba raczej nie ja zapodawałem coś takiego, bo nie znam
> nikogo kto by miał amputowaną nogę na skutek ran, to skąd bym miał
> wiedziec coś o leczeniu czegoś takiego ....
> Daj linki to się odniosę ....


Pytalem jakiego mydla i jak uzywales.
Bo mydlo ma byc potasowe a nie sodowe.
Wpisz "szare mydlo leczy rany" i masz tysiac linkow. Pierwszy z brzegu to:

S*
Animka (09.11.2017, 20:13)
W dniu 2017-11-09 o 15:39, Endriu pisze:
[..]
> (szczególnie jeżeli chodzi o neurochirurgów), ale jeżeli chodzi o tą
> diagnoze i to mydło, to liść mu sie należy. Jak o tym mydle usłyszeli
> ci porządni chirurdzy co ich wymieniłem, to sie za głowę złapali.

Napisz skargę do Ministerstwa zdrowia. Ja bym tak zrobiła. Do NFZ to nie
ma co się skarżyć, wiadomo...
Napisałeś na grupie, ale musisz przecież zalatwić coś konkretnego. Twoja
żona cierpi.
Endriu (09.11.2017, 20:50)
> Pytalem jakiego mydla i jak uzywales.
> Bo mydlo ma byc potasowe a nie sodowe.
> Wpisz "szare mydlo leczy rany" i masz tysiac linkow. Pierwszy z brzegu to:
>


Ci chirurdzy naczyniowcy w pierwszych słowach mówili "Nie wolno tego typu
rany broń Boże moczyć w żadnej wodzie, a tym bardziej z jakimś mydłem". Żona
z parę razy po tej wizycie u tego Olejczyka próbowała moczyć ale się
pogarszało przy dużej bolesności, więc to zarzuciliśmy zjadając to Vessel
duo - i mając na uwadze, że raczej czołowy naczyniowiec w województwie ma
taką wiedzę - nie spodziewaliśmy sie, że następni mogą wiedzieć coś więcej.
Przóbowaliśmy innych opisanych sposobów ale dalej było źle i się pogarszało.
Później próbowaliśmy załatwiać jakąś wizyte domową, bo zrobiło się zimno,
noga napuchła, nie szło nogi wsadzić w buta, i baliśmy sie to przemrozić.
Ale na NFZ nikt nie chciał ruszyć dupy (prywatnie czy państwowo). Później
natrafiłem na tą chirurg z pejsbuka z dobrą diagnozą i już jakoś poszło ....
Endriu (09.11.2017, 20:56)
> Napisz skargę do Ministerstwa zdrowia. Ja bym tak zrobiła. Do NFZ to nie
> ma co się skarżyć, wiadomo...
> Napisałeś na grupie, ale musisz przecież zalatwić coś konkretnego. Twoja
> żona cierpi.


Piszę żeby przestrzec innych żeby wiedzieli czego się spodziewać .... Mam
gdzies urzędową walkę z lekarzami - walka z wiatrakami. Być może i ten
Olejczyk umie leczyć, może sie jednorazowo nie przyłożył, i my akurat
mieliśmy pecha. Piszę jak było na wszelki wypadek przedewszystkim dla ludzi,
żeby wiedzieli. Taka jakaś pierdolona zasada rządzi w tym kraju - pacjencie
lecz się sam. Trzeba się na wzajem edukować i wspierać, bo z tymi lejkarzami
czasami idzie ciężko.
Endriu (09.11.2017, 21:02)
> Leczenie tej rany teraz w dużej mierze jest skuteczne na skutek podawania
> opatrunków i leków ze srebrem.


Słyszałem, że jeżeli chodzi o tego typu schorzenia "zepsutej krwi" najlepsza jest hirudoterpia:

Hirudoteapia


Jan Zbigniew hrabia Potocki i Jerzy Zięba - fragment rozmowy, 3 minuty


..... ale jak żona słyszy słowo "pijawki" to jest cała przerażona i mówi żebym się puknął w czoło.
Animka (09.11.2017, 21:49)
W dniu 2017-11-09 o 19:56, Endriu pisze:
[..]

Podobne wątki