znaczacy > misc.* > misc.elektronika

Paweł Pawłowicz (26.02.2020, 15:42)
W dniu 26.02.2020 o 12:49, Kamil pisze:
> Użytkownik "Irokez"  napisał:
>> No to masz jeszcze D155 i D159 na upływność. Potem już chyba tylko IC151

> Jeszcze raz wymieniłem C 153 i zasilacz zaskoczył. Nówka i wadliwa?


Policzone na styk. Popatrz na kartę katalogową. Po jakimś czasie pewnie
zabawa się powtórzy.

P.P.
J.F. (26.02.2020, 17:51)
Użytkownik "Kamil" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:5e565d60$0$545$65785112...
Użytkownik "Irokez" napisał:
>> No to masz jeszcze D155 i D159 na upływność. Potem już chyba tylko
>> IC151


>Jeszcze raz wymieniłem C 153 i zasilacz zaskoczył. Nówka i wadliwa?
>Pech.


jesli pech, to jakis wyjatkowo duzy. Zepsuty zasilacz i zepsuty
kondensator.

A moze odwrotnie wlutowales ? Wtedy uplywnosc ma raczej wysoka ...

albo jakis mostek z topnika.

>Magnetowid bierze kasetę, owija taśmę na bębnie, ale nie odtwarza.
>Capstan nie ciągnie taśmy. Eject wyrzuca kasetę, ale nie zwija taśmy.
>Mode switch? Przemyłem sprajem, ale dalej nic. Czego szukać?


Musi Ci jakos mocno zalezec na tym zlomie :-)

J.
Kamil (26.02.2020, 22:00)
Użytkownik "J.F." napisał:

> A moze odwrotnie wlutowales ? Wtedy uplywnosc ma raczej wysoka ...


Możliwe, chociaż już nie do sprawdzenia. Ważne, że działa.

> albo jakis mostek z topnika.


Z kalafonii? Często mi się zdarza zalać dwa sąsiednie pola, o co nietrudno.
Sprawdzam dokładnie pod szkiełkiem.

Dzięki i pozdrawiam
Kamil (27.02.2020, 05:16)
U?ytkownik "Marek" napisa?:

> Jaki wiek? Starsze koty maj? tzw. zespó? zaburze? poznawczych,


Nale?ysz do grupy osobników, których nazywam prymitywami, rycz?cych ze
?miechu z byle czego. Ogl?daj? Kiepskich i prymitywne programy niby
?mieszne, w których pokazywane s? scenki np. jak kobieta przewróci?a si? na
?liskim chodniku. Trzeba by? burkiem, aby bi? pian? ze zwyk?ej literówki,
której cz?owiek na pewnym poziomie nawet nie zauwa?a.

BZPZDR
Adam (27.02.2020, 11:24)
W dniu 2020-02-27 o 04:16, Kamil pisze:
> Użytkownik "Marek"  napisał:
> Należysz do grupy osobników, których nazywam prymitywami, ryczących ze
> śmiechu z byle czego. Oglądają Kiepskich i prymitywne programy niby
> śmieszne, w których pokazywane są scenki np. jak kobieta przewróciła się
> na śliskim chodniku. Trzeba być burkiem, aby bić pianę ze zwykłej
> literówki, której człowiek na pewnym poziomie nawet nie zauważa.
> BZPZDR


Trzeba choć trochę inteligencji, aby zrozumieć dowcip.

Ale nie przejmuj się, jeszcze wszystko przed Tobą.
Dawid Rutkowski (27.02.2020, 11:30)
W dniu wtorek, 25 lutego 2020 22:59:14 UTC+1 u?ytkownik sundayman napisa?:
> W dniu 2020-02-25 o 22:32, Dawid Rutkowski pisze:
> > A z praktyki - OIDP, bo z kotami nie mieszkam ju? prawie 10 lat (amieszka?em ponad 20) - to na taki problem pomaga?o postawienie wi?kszej kuwety

> Na razie najlepszy efekt da?o postawienie 2 do?? du?ych "tac" o niskich
> ?ciankach. Du?a powierzchnia - niskie barierki. Teraz "nie trafia" tylko
> czasem. Ale niestety nadal si? zdarza. Zat?uk?bym drania, gdyby nie by?
> taki ?adny ( normalnie Garfield ).


Hmmm, d?ugow?osy?
To jeszcze mo?? "wytunelowywa?" na futerku.
S? takie kuwety w kszta?cie przenoski - z pokrywk? i wej?ciem od przodu.
Od biedy mo?na zrobi? nawet ze starej przenoski, zwykle s? sk?adane z dwóch cz??ci góra-dó? (cho? ja pami?tam jeszcze wiklinowe - to by?y czasy...) - trzeba wyj?? zamkni?cie oraz rozkr?ci?, ?eby dawa?o si? czy?ci?.

Hmmm, tylko zastanawiam si?, czy to co? da, bo skoro ?ciankiobni?y?e? i troch? pomog?o, to do?o?enie kopu?ki mo?e sytuacj? pogorszy? - ale czasem radykalne dzia?ania przynosz? niespodziewan? popraw?.
?eby nie by?o tak bardzo NTG, to zaproponowa?bym postawieniekamerki, ?eby sprawdzi?, czy wytunelowywuje, czy ty?ka nie mie?ci, czy te? nie zd??a wej??.
Artur Stachura (27.02.2020, 11:44)
On Thu, 27 Feb 2020 01:30:37 -0800 (PST), Dawid Rutkowski <drutkow1> wrote:
> W dniu wtorek, 25 lutego 2020 22:59:14 UTC+1 użytkownik sundayman napisał:
> Hmmm, długowłosy?
> To jeszcze możę "wytunelowywać" na futerku.
> Są takie kuwety w kształcie przenoski - z pokrywką i wejściem od przodu.
> Od biedy można zrobić nawet ze starej przenoski, zwykle są składane z dwóch części góra-dół (choć ja pamiętam jeszcze wiklinowe - to były czasy...) - trzeba wyjąć zamknięcie oraz rozkręcić, żeby dawało się czyścić.
> Hmmm, tylko zastanawiam się, czy to coś da, bo skoro ścianki obniżyłeś i trochę pomogło, to dołożenie kopułki może sytuację pogorszyć - ale czasem radykalne działania przynoszą niespodziewaną poprawę.
> Żeby nie było tak bardzo NTG, to zaproponowałbym postawienie kamerki, żeby sprawdzić, czy wytunelowywuje, czy tyłka nie mieści, czy też nie zdąża wejść.


U mnie pomogło postawienie większej kuwety (ca. 30x50 cm)
o _wyższych_ ściankach (jakieś 15 cm od poziomu żwirku).
Queequeg (27.02.2020, 12:34)
sundayman <sundayman> wrote:

> To jest drobiazg. Ja mam zasrywacza. Dwie kuwety ma, sprzątane
> codziennie, a i tak od czasu do czasu zrobi obok.
> Macie pomysł, co może być uszkodzone ?


Koleżanka, która miała więcej kotów niż ja scalaków, twierdzi, że
wszystko.

Queequeg (27.02.2020, 12:36)
Adam <a.g> wrote:

> Trzeba choć trochę inteligencji, aby zrozumieć dowcip.
> Ale nie przejmuj się, jeszcze wszystko przed Tobą.


Czy ja wiem... jemu już raczej nic nie pomoże.
Adam (27.02.2020, 13:20)
W dniu 2020-02-27 o 10:44, Artur Stachura pisze:
> On Thu, 27 Feb 2020 01:30:37 -0800 (PST), Dawid Rutkowski <drutkow1> wrote:
> U mnie pomogło postawienie większej kuwety (ca. 30x50 cm)
> o _wyższych_ ściankach (jakieś 15 cm od poziomu żwirku).


Ja jeszcze słyszałem opinię, że niektóre koty w pewnych okresach nie
chcą być na widoku w krępującej sytuacji. Dlatego zamknięte kuwety mogą
pomóc. Testowo można spróbować włożyć kuwetę do leżącego pudła
kartonowego, aby z trzech stron i z góry kuweta była niewidoczna.
RoMan Mandziejewicz (27.02.2020, 16:32)
Hello Adam,

Thursday, February 27, 2020, 10:24:45 AM, you wrote:

[...]

> Trzeba cho? troch? inteligencji, aby zrozumie? dowcip.
> Ale nie przejmuj si?, jeszcze wszystko przed Tob?.


Porzu? wszelk? nadziej?, to niereformowalny troll. Szkoda czasu na
dokarmianie i nerwów innych, których zmuszasz do czytania
koresponduj?c. Tylko i wy??cznie KF.
Marek (27.02.2020, 17:40)
On Thu, 27 Feb 2020 04:16:38 +0100, "Kamil" <nospamtlen.pl> wrote:
> ?liskim chodniku. Trzeba by? burkiem, aby bi? pian? ze zwyk?ej
> literówki,
> której cz?owiek na pewnym poziomie nawet nie zauwa?a.


Proponuj? by? zmierzy? sobie profilaktycznie temperatur?,
odpowiada?em sundaynmanowi na temat poboczny.
sczygiel (27.02.2020, 18:02)
W dniu czwartek, 27 lutego 2020 04:34:24 UTC-6 u?ytkownik Queequeg napisa?:
> sundayman <sundayman> wrote:
> Kole?anka, która mia?a wi?cej kotów ni? ja scalaków, twierdzi, ?e
> wszystko.
>


Potwierdzam.
To ze bylo dobrze nie znaczy ze teraz nie moze byc niedobrze. Kot nie krowai zdanie zmienic moze.

Pozytyw jest taki ze widzialem sporo sytuacji gdzie "ten wredny szczajacy siersciuch" zmienil sie w "czystego kotka" po zmianie wlasciciela.

Wiec nadzieja jest...
Jarosław Sokołowski (27.02.2020, 18:07)
Pan Marek napisał:

>> Trzeba być burkiem, aby bić pianę ze zwykłej literówki,
>> której człowiek na pewnym poziomie nawet nie zauważa.

> Proponuję byś zmierzył sobie profilaktycznie temperaturę,
> odpowiadałem sundaynmanowi na temat poboczny.


To wątek główny, opisany w temacie.
sundayman (27.02.2020, 18:13)
>>> Hmmm, długowłosy?

Średnio. To brytyjczyk. Czyli nie króciutka sierść ale też nie jak u persa.

>>> To jeszcze możę "wytunelowywać" na futerku.


To jest ewidentnie celowe działanie. Widziałem :)

>>> Żeby nie było tak bardzo NTG, to zaproponowałbym postawienie kamerki,


No jak wyżej pisałem. Po prostu na bezczela wali kupę ( bogu dzięki
takie w miarę suchawe bobki ) na podłodze, nawet nie tuż obok tych
kuwet, tylko pół metra dalej.

> Ja jeszcze słyszałem opinię, że niektóre koty w pewnych okresach nie
> chcą być na widoku w krępującej sytuacji.


Kuwety stoją pod schodami i ich nie widać. A on robi obok - na widoku :)
Nie wiem, może potrzebuje widowni czy jak ?

No zabić drania to mało. Właściwie, to wystarczyłoby przestać pilnować,
żeby nie spierdzielił z domu - bo on ma duże ciśnienie ucieczkowe.
Jak tylko się otworzy drzwi na taras to pcha tą swoją śliczną mordę.
Ze 3 razy musiałem go ganiać po działce.

A my mu nie pozwalamy, bo nie przeżyłby na dworze (poza naszym terenem )
jednego dnia zapewne.

Nasze 2 psy to by go nie ruszyły - ale on jest tak durny i
optymistyczny, że na 100% podszedłby się zaprzyjaźniać z każdym
napotkanym stworzeniem. Zero jakiegoś strachu. W życiu takiego kota nie
miałem, a miałem już parę.

Jest śliczny, ale to najgłupszy egzemplarz jaki miałem :)
Albo - po prostu robi to celowo kutafon.

Podobne wątki