znaczacy > misc.* > misc.elektronika

sundayman (28.02.2020, 20:42)
> Mówi się mysz a nie mysz_a_ !!!
>


Chyba ja wiem lepiej czy to był mysz czy mysza !
A w ogóle, ten konkretny został nazwany Myszon.
I tego się będę trzymać.

BTW, ciekawe, co u Myszona słychać.
Czy jeszcze żyje, czy się ożenił, czy ma dzieci, może wnuki.
Może jest już na emeryturze ? Czy myszy mają ZUS ?
Mam nadzieję, że nie wpadł w łapy jakiegoś kota. Albo innej sowy.
Nigdy się nie dowiem... :(
Robert Wańkowski (28.02.2020, 20:47)
W dniu 2020-02-28 o 19:38, sundayman pisze:
>> Poziomego kołowrotka nie było? :-)
>>
>> Robert

> Kurła, ale fajne :)
> Na przyszłość taki zrobię !


W pierwszej chwili, gdy na telefonie to widziałem, myślałem, że tam jest
napęd.

Robert
szalaput.kleska.alfred (28.02.2020, 21:12)
u?ytkownik sundayman napisa?:

> Film nawet zrobi?em (tej pierwszej myszy) :
>
> Kiedy odkry? ko?owrotek, to nie móg? si? oderwa? od tego.


Podda? mysz kopulancji z chomikiem i zobaczy? co wyjdzie.
sundayman (28.02.2020, 21:25)
> W pierwszej chwili, gdy na telefonie to widziałem, myślałem, że tam jest
> napęd.


Można by z tego spokojnie zasilać małą lampkę !
Trzeba z tym lecieć do Marnowieckiego - to jest odtrutka (nomen omen)
na podwyżki cen prądu !

Kiedyś myszy zjadły Popiela. Czas żeby odkupiły winy !
Mateusz Viste (28.02.2020, 21:27)
2020-02-28 o 18:20 +0100, sundayman napisa?:
> Kiedy odkry? ko?owrotek, to nie móg? si? oderwa? od tego.
> A kiedy ich przyby?o - to ju? by? cyrk na kó?kach.


Pr?dnic? by?o pod??czy?, i prosumentem zosta?.

Pytanie dla dociekliwych: ile myszogodzin biegania potrzeba, aby
wyprodukowa? 1 kWh energii? I o ile dro?sza b?dzie karma od rynkowej
ceny kilowatogodziny?

Mateusz
Włodzimierz Wojtiuk (28.02.2020, 21:44)
On 2020-02-28 19:42, sundayman wrote:

> BTW, ciekawe, co u Myszona słychać.


> Nigdy się nie dowiem... :( Trza było zaczipować.


;-)

Włodek
Adam (29.02.2020, 00:25)
W dniu 2020-02-28 o 20:27, Mateusz Viste pisze:
> 2020-02-28 o 18:20 +0100, sundayman napisał:
> Prądnicę było podłączyć, i prosumentem zostać.
> Pytanie dla dociekliwych: ile myszogodzin biegania potrzeba, aby
> wyprodukować 1 kWh energii? I o ile droższa będzie karma od rynkowej
> ceny kilowatogodziny?


Prosument to nie ten temat.

Tutaj jest pomysł na hybrydę typu PHEV zasilaną serem.
sundayman (29.02.2020, 03:03)
> Tutaj jest pomysł na hybrydę typu PHEV zasilaną serem.

Ja pierdzielę, do czego mogą doprowadzić głupawe dyskusje na usenecie :D
sundayman (29.02.2020, 03:12)
W dniu 2020-02-29 o 02:03, sundayman pisze:
>> Tutaj jest pomysł na hybrydę typu PHEV zasilaną serem.

> Ja pierdzielę, do czego mogą doprowadzić głupawe dyskusje na usenecie :D


ale, muszę dodać w oparciu o doświadczenie.
Zakres paliw jest duuużo szerszy :

- produkty żywnościowe ( wędliny, owoce, sery rozmaite, ziarna i pewnie
wiele innych rzeczy )
- tworzywa sztuczne, zwłaszcza folie ( jak w reklamówkach )
- aluminium w postaci cienkiej blaszki ( takie, w jakich są świeczki
"tealight" )
- stearyna
- papiery różne

To tyle, co mi z pamięci do głowy przychodzi. Ale to na pewno nie jest
pełna lista. Więc raczej się zbliżamy użytkowo do czegoś w rodzaju
reaktora na DeLoreanie z "Back To Future". Można wrzucić prawie wszystko.
Adam (29.02.2020, 15:48)
W dniu 2020-02-29 o 02:12, sundayman pisze:
[..]
> To tyle, co mi z pamięci do głowy przychodzi. Ale to na pewno nie jest
> pełna lista. Więc raczej się zbliżamy użytkowo do czegoś w rodzaju
> reaktora na DeLoreanie z "Back To Future". Można wrzucić prawie wszystko.


O właśnie, to jest dobry trop.
Ciekawe, co tak naprawdę siedziało w tym reaktorze i kręciło kołowrotkiem.
J.F. (29.02.2020, 22:03)
Dnia Fri, 28 Feb 2020 19:47:18 +0100, Robert Wańkowski napisał(a):
> W dniu 2020-02-28 o 19:38, sundayman pisze:
>>> Poziomego kołowrotka nie było? :-)
>>>
>>> Robert

> W pierwszej chwili, gdy na telefonie to widziałem, myślałem, że tam jest
> napęd.


ten poziomy jest lekko skosny ?
Bo chyba nie bezwladnosc trzyma mysz w jednym miejscu ?

J.
Queequeg (03.03.2020, 13:38)
Robert Wańkowski <robwan> wrote:

> Jak gmina daje kasę na żarcie, to raczej powinny być wysterylizowane i
> zaczipowane.
> Może złożysz na szybko jakiś czytnik i sprawdzisz? :-)


Jak dadzą do siebie podejść, na razie nie dają :P

Jakie to chipy dokładnie są? Unique (125 kHz), coś na 13.56 MHz, coś
jeszcze innego?
Robert Wańkowski (03.03.2020, 14:41)
W dniu 2020-03-03 o 12:38, Queequeg pisze:
> Robert Wańkowski <robwan> wrote:
> Jak dadzą do siebie podejść, na razie nie dają :P
> Jakie to chipy dokładnie są? Unique (125 kHz), coś na 13.56 MHz, coś
> jeszcze innego?


Mój ma chyba ten.


Telefonem z RFID odczytam? :-)

Robert
Dawid Rutkowski (04.03.2020, 11:09)
W dniu wtorek, 3 marca 2020 13:41:16 UTC+1 u?ytkownik Robert Wa?kowski napisa?:
> W dniu 2020-03-03 o 12:38, Queequeg pisze:
> Mój ma chyba ten.
>
> Telefonem z RFID odczytam? :-)


Nie da rady, to jest 134kHz, telefonu czytaj? tylko 13,56MHz - np. kart? miejsk?, karty p?atniczne, paszport (to najciekawsze, mo?na sobie fotk? downloadowa? z paszportu).

Podobne wątki