znaczacy > sci.* > sci.fizyka

Maciej Wozniak (15.01.2020, 19:35)
On Wednesday, 15 January 2020 14:44:43 UTC+1, Wladek wrote:
> W dniu sroda, 15 stycznia 2020 03:40:02 UTC-6 uzytkownik nor...@googlegroups.com napisal:
> Czyli potwierdzenia doswiadczalnego jeszcze nie ma.


Ale za to jest zaprzeczenie. Mamy GPS, wiec mozemy
byc calkowicie pewni ze powazne, dobrze skalibrowane
zegary nie maja z tymi bredniami nic wspólnego.
Maciej Wozniak (15.01.2020, 19:41)
On Wednesday, 15 January 2020 18:16:50 UTC+1, Wladek wrote:
> W dniu sroda, 15 stycznia 2020 09:04:07 UTC-6 uzytkownik nor...@googlegroups.com napisal:
> Kazdy obserwator kiedys startowal, wiec kazdy jest w ruchu. Który z nich
> spoczywa?
> Chyba taki to paradoks, ze blizniak widzi wolniejszy zegar u Ciebie, a Ty sie
> szybciej starzejesz. Zegar w GPS zwalnial, bo byl w ruchu.


Nie, sorry. W czasie kiedy zegar ziemski odlicza
9 192 631 770 okresów cezu (czyli 1s) zegar na
satelicie odlicza 9 192 631 774+ okresów.

> Przyspieszono go


Wrecz przeciwnie.

> przed wyslaniem na orbite i chodzi tak jak ziemski. Z tego latwo sie domyslec,


ze opowiesci Wielkiego Guru maja tyle samo
wspólnego z realiami co opowiesci jego
poprzednika o ludkach na ulicy widzacych
drzewa i latarnie biegajace wokól nich.
ydziO (15.01.2020, 19:43)
Wladek <wladula> wrote:
> W dniu sroda, 15 stycznia 2020 09:04:07 UTC-6 uzytkownik nor...@googlegroups.com napisal:
> Kazdy obserwator kiedys startowal, wiec kazdy jest w ruchu. Który z nich
> spoczywa?
> Chyba taki to paradoks, ze blizniak widzi wolniejszy zegar u Ciebie, a Ty sie
> szybciej starzejesz. Tak.


>Zegar w GPS zwalnial, bo byl w ruchu. Przyspieszono go
> przed wyslaniem na orbite i chodzi tak jak ziemski. Akurat zwolniono.
>Z tego latwo sie domyslec,
> ze parzac z satelity GPS na ziemski zegar, zegar ziemski, chodzil szybciej i
> GPS-owski trzeba bylo przyspieszyc, aby dorównal ziemskiemu.
> Z tego widac, ze ziemski zegar obserwowany z GPS chodzil szybciej niz na GPS,
> a Ty piszesz, ze jest odwrotnie.

Wladek. Nie chce mi sie tobie znowu tego tlumaczyc, bo widze ze zawsze
chcesz to rozpatrywac w dwie strony. A ja ci tlumacze za kazdym razem, ze
nie patrzymy od strony takiej, ze GPS patrzy na ziemskie zegary. Kiedy ty
to przyjmiesz, ze nie obchodzi nas jaki czas widzi GPS na ziemi. On jest na
naszych uslugach wiec ma miec to gdzies. On ma chodzic dla nas. Patrzymy
tylko z jednej strony. Z ziemi na niego. Nie na odwrot.
Nawet pamietam, ze rozpisywalem ci to w formie dialogu pomiedzy GPS a
operatorem z ziemi. Przypomnij sobie.
[..]
Wladek (15.01.2020, 20:30)
W dniu sroda, 15 stycznia 2020 11:41:10 UTC-6 uzytkownik Maciej Wozniak napisal:
> On Wednesday, 15 January 2020 18:16:50 UTC+1, Wladek wrote:
> Nie, sorry. W czasie kiedy zegar ziemski odlicza
> 9 192 631 770 okresów cezu (czyli 1s) zegar na
> satelicie odlicza 9 192 631 774+ okresów.
> Wrecz przeciwnie.


Zgadza sie, ale ja odnioslem sie tylko do zwalniania zegara zaleznie od
predkosci z jaka sie porusza, bo o tym tu dyskusja. Pouwzglednieniu wplywu
innego potencjalu pola grawitacyjnego na chód zegara, trzeba bylo go opóznic.

> > przed wyslaniem na orbite i chodzi tak jak ziemski. Z tego latwo sie domyslec,

> ze opowiesci Wielkiego Guru maja tyle samo
> wspólnego z realiami co opowiesci jego
> poprzednika o ludkach na ulicy widzacych
> drzewa i latarnie biegajace wokól nich.


Mniej wiecej tak.

Pozdr. Wladek.
Wladek (15.01.2020, 20:45)
W dniu sroda, 15 stycznia 2020 11:44:11 UTC-6 uzytkownik nor...@googlegroups.com napisal:
> Wladek <wladula> wrote:
> Tak.


Czas plynie wolniej, a ja sie starzeje szybciej. To juzchyba nie paradoks.

> Akurat zwolniono.
> Wladek. Nie chce mi sie tobie znowu tego tlumaczyc, bo widze ze zawsze
> chcesz to rozpatrywac w dwie strony. A ja ci tlumacze za kazdym razem, ze
> nie patrzymy od strony takiej, ze GPS patrzy na ziemskie zegary. Kiedy ty
> to przyjmiesz, ze nie obchodzi nas jaki czas widzi GPS na ziemi.


Ja tylko opisuje to, co mówi teoria. W niej oba zegary sa równoprawne i w obydwu
ukladach inercjalnych obowiazuja te same prawa. Musze wiec patrzec z obydwóch
ukladów, bo taka jest teoria.

On jest na
> naszych uslugach wiec ma miec to gdzies. On ma chodzic dla nas. Patrzymy
> tylko z jednej strony. Z ziemi na niego. Nie na odwrot.
> Nawet pamietam, ze rozpisywalem ci to w formie dialogu pomiedzy GPS a
> operatorem z ziemi. Przypomnij sobie.


Przyjmuje to jako rzeczywistosc i zgadzam sie z tym. Teoria jednak kaze patrzec
z dwóch ukladów inercjalnych i przewidywany przez nia wynik musi byc zgodny.
Jak widzimy po GPS, teoria nie pasuje do rzeczywistosci.


Pozdr. Wladek.
Tornad (15.01.2020, 21:24)
W dniu sroda, 15 stycznia 2020 18:44:11 UTC+1 uzytkownik nor...@googlegroups.com napisal:
[..]
> tylko z jednej strony. Z ziemi na niego. Nie na odwrot.
> Nawet pamietam, ze rozpisywalem ci to w formie dialogu pomiedzy GPS a
> operatorem z ziemi. Przypomnij sobie.

Cikawy to musial byc Dialog. Gadal dziad do obrazu a obraz nie zagadalani razu.
To mi wyglada bardziej na monolog. Tyle, ze zapewne relatywistyczny bo kazda
nowa teoria, wynalazek czy pojecie, musi byc oparta na tej najgienialniejszej
teorii. Podsumowujac niech nam zyje i podrasta kazdy gieniusz ... entuzjasta.
To jeszcze napisz w stosunku do czego ta predkosc swiatla jest stala. Wladek
wie, ze predkosc swiatla jest stala bo niejaki Maxwell tak napisal i napisal
wzor w ktoym wartosc tej predkosci okreslil jako stala w stosunkudo prózni
przez ktora to swiatlo sie propaguje. A niejaki pan Einstein w swoich
gienialnych postulatach napisal, ze predkosc swiatla nalezy mierzyc jedynie
w odniesieniu do obserwatorow urzedujacych w tej prózni.. I to oni 'musza'
zawsze i wszedzie zmierzyc te predkosc w stosunku do swoich obserwacyjnych
cial jako stala i rowna c, niezaleznie od stanu ich ruchu w prózni.

Moze napisalbys Wladkowi no i przy okazji uswiadomil mnie, jaki dialog pomiedzy
Einstejnem i tym Stadem Obserwatorow mogl przeprowadzic pan Einstejn w wyniku
którego tenze okreslil predkosc swiatla w prozni jako stala ale nie w
odniesieniu do tej prózni a tylko do obserwatorow. Problem polegana tym, ze
ci obserwatorzy w tej prozni juz dawno z braku powietrza i wycienczenia pomarli
a obecnosci nowych, zywych jakos nie zauwazono. A jak sie jakis trafi na ziemi
i zmierzy predkosc swiatla slonecznego w odniesieniu do swego obserwatorium
jako c+-v, to sie go ignoruje i milczaco potepia jako oszoloma, ktory tej
gienialnej teorii nie rozumie albo tej predkosci zmierzyc nie potrafi..

Inny pan, pab Dayton Miller, ktory te predkosc swiatla przez 20 lat mierzyl
na gorze Mt Wilson w Californii, okazal sie nieudacznikiem, ktory nie umial
odpowiednio do potrzeb STW, policzyc sredniej z kilkuset swoich pomiarow.
A popiera sie wyniki badan Michelsona wykonane pod kontola Moreleya, wmrocznej
piwnicy, w powietrzu, na podstawie kilku obrotow aparatu. A te wlasnie pomiary,
wykonane w powietrzu, pan Einstejn radosnie wyekstrapolowal na proznie i
wszyscy (wierni w jego teorie) w tym Ty, w poprawnosc wynikow M-M uwierzyli
i nadal swiecie w nie wierza.

Pozdr.
Tornad
Andrzej Lechowski (15.01.2020, 21:59)
On Tuesday, 14 January 2020 20:40:25 UTC, jotemon wrote:

> To stoi czas, czy nie stoi? Nie moge tego ogarnac.


Czas jest pojeciem abstrakcyjnym i jego synonimami przykladowo sa: zmiana, ruch, bieg itp.
Nie da sie zatrzymac czasu, ruchu, biegu, wirowania, bo to pojecia abstrakcyjne. Mozna natomiast, jezeli sie da, zatrzymac czas czegos, zmiane czegos,ruch czegos, wirowanie czegos. Skoro czas (czegos) jest synonimem ruchu (czegos) oznacza to, ze czas/ruch (czasowanie/poruszanie sie) jest nierozlacznie zwiazane z materia i nawet jezeli jakis obiekt jest w bezruchu (jego t=0), to jest to tylko pozorny bezruch, bo, np. atomy wchodzace w sklad jego budowy nie sa nieruchome.
Wiecej o czasie pisze, np. na:
ydziO (15.01.2020, 22:04)
HWladek <wladula> wrote:
> W dniu sroda, 15 stycznia 2020 11:44:11 UTC-6 uzytkownik nor...@googlegroups.com napisal:
> Czas plynie wolniej, a ja sie starzeje szybciej. To juz chyba nie paradoks.

Moim zdaniem paradoks w najczystszej formie. No bo jak to jest mozliwe ze
czas Tobie plynie wolniej, no przeciez sam widzialem przez lornetke jak
twój zegar chodzil wolniej w moim ukladzie - powiedzial blizniak - a
jednak jestes starszy. Czyz to nie paradoks?
Wszak paradoks to (za slownikiem PWN): […]
sytuacja pozornie niemozliwa, w której wspólistnieja dwa calkowicie rózne
lub wykluczajace sie fakty
[…]



> Ja tylko opisuje to, co mówi teoria. W niej oba zegary sa równoprawne i w obydwu
> ukladach inercjalnych obowiazuja te same prawa.

Tak. Równoprawne w obydwu ukladach, ale nie interesuje nas uklad ten co
widzi GPS na ziemi. Jemu jest to do niczego potrzebne. Interesuje mnie
uklad co ziemia widzi na GPS. I dlatego jemu musze korygowac czas wzgledem
mnie. Bo on jest dla mnie i koniec. On ma mi wysylac mój czas i dzieki temu
ze rozpoznam odpowiednie opóznienie wynikajace z odleglosci ode mnie,
jestem w stanie odczytac pozycje.

Musze wiec patrzec z obydwóch
> ukladów, bo taka jest teoria.


> On jest na
> Przyjmuje to jako rzeczywistosc i zgadzam sie z tym. Teoria jednak kaze patrzec
> z dwóch ukladów inercjalnych i przewidywany przez nia wynik musi byc zgodny.
> Jak widzimy po GPS, teoria nie pasuje do rzeczywistosci.

Zaraz, zaraz. Czekaj no. Chesz mi powiedziec ze jak jade samochodem z
Gdanska (dosc czesto tam jezdze), do domu, to znaczy, ze do satelitów GPS
wstawili jakies magiczne runy i dlatego dojezdzam tam do celu? Bo wedlug
terii nie powinno dzialac. A dziala. No to jak nic wstawili tam jakies
diabelskie inkantacje.
[..]
Wladek (16.01.2020, 00:51)
W dniu sroda, 15 stycznia 2020 14:04:53 UTC-6 uzytkownik nor...@googlegroups.com napisal:
> HWladek <wladula> wrote:


> Moim zdaniem paradoks w najczystszej formie. No bo jak to jest mozliwe ze
> czas Tobie plynie wolniej, no przeciez sam widzialem przezlornetke jak
> twój zegar chodzil wolniej w moim ukladzie - powiedzial blizniak - a
> jednak jestes starszy.


Blizniak widzial, ze mój zegar chodzil wolniej, topowinien tez widziec, ze moja
broda jest krótsza niz jego. To samo ja stwierdze (w/g teorii), obserwujac
blizniaka, ze jego zegar chodzi wolniej i jego broda jest krótsza od mojej. To
bylby paradoks. Jesli blizniak widzi mój zegar chodzacy wolniej a moja broda
staje sie coraz dluzsza, to to juz sa kpiny a nieparadoks :).

Czyz to nie paradoks?
> Wszak paradoks to (za slownikiem PWN): […]
> sytuacja pozornie niemozliwa, w której wspólistnieja dwa calkowicie rózne
> lub wykluczajace sie fakty
> […]
>
> Tak. Równoprawne w obydwu ukladach, ale nie interesuje nas uklad ten co
> widzi GPS na ziemi. Jemu jest to do niczego potrzebne. Interesuje mnie
> uklad co ziemia widzi na GPS.


Teoria mówi, ze w jednym i w drugim przypadku, musi byc to samo. Jesli w
praktyce to sie nie sprawdza, to jak to nazwac?

I dlatego jemu musze korygowac czas wzgledem
> mnie. Bo on jest dla mnie i koniec. On ma mi wysylac mój czas i dzieki temu
> ze rozpoznam odpowiednie opóznienie wynikajace z odleglosci ode mnie,
> jestem w stanie odczytac pozycje.
> Musze wiec patrzec z obydwóch
> Zaraz, zaraz. Czekaj no. Chesz mi powiedziec ze jak jade samochodem z
> Gdanska (dosc czesto tam jezdze), do domu, to znaczy, ze do satelitów GPS
> wstawili jakies magiczne runy i dlatego dojezdzam tam do celu? Bo wedlug
> terii nie powinno dzialac.


Gdyby teoria byla sluszna, nie mógl bys zsynchronizowac tych zegarów. Jesli dalo
sie, to z teoria musi byc cos nie tak.

A dziala. No to jak nic wstawili tam jakies
> diabelskie inkantacje.


Nie zauwazyli (Ty tez), ze to jest zgodne z eterem. Zegar swietlny w ruchu
wzgledem eteru zwalnia, ktokolwiek by to obserwowal. Sam mozesz to wyprowadzic.
Wtedy jest tak jak piszesz, i ja sie z tym zgadzam. Zegar w GPS jest wruchu i
zwalnia a zegar ziemski obserwowany z GPS, chodzi szybciej. Teraz mozemy je
synchronizowac.


Zapytam jeszcze i o to; wysylam krótki impuls swiatla zzarówki, wiec czolo fali
zakresli po czasie "t" okrag o promieniu ct. Czy w/g teorii wzglednosci,
srednica tego okregu tez bedzie wynosic ct, czy moze 2ct?

Pozdr. Wladek.
ydziO (16.01.2020, 07:32)
Wladek <wladula> wrote:
> W dniu sroda, 15 stycznia 2020 14:04:53 UTC-6 uzytkownik nor...@googlegroups.com napisal:
> Blizniak widzial, ze mój zegar chodzil wolniej, to powinien tez widziec, ze moja
> broda jest krótsza niz jego. To samo ja stwierdze (w/g teorii), obserwujac
> blizniaka, ze jego zegar chodzi wolniej i jego broda jest krótsza od mojej. To
> bylby paradoks. Jesli blizniak widzi mój zegar chodzacy wolniej a moja broda
> staje sie coraz dluzsza, to to juz sa kpiny a nie paradoks :).
> Czyz to nie paradoks?
> Teoria mówi, ze w jednym i w drugim przypadku, musi byc to samo. Jesli w
> praktyce to sie nie sprawdza, to jak to nazwac?

Ostatni raz to powiem, bo nie chce juz mi sie rzuczc grochem o sciane. Nie
rozpatrujemy dwóch przypadków. Patrzymy tylko z jednej strony. Z ziemi. Od
strony GPS nas nie interesuje.

> I dlatego jemu musze korygowac czas wzgledem
> Gdyby teoria byla sluszna, nie mógl bys zsynchronizowac tych zegarów. Jesli dalo
> sie, to z teoria musi byc cos nie tak.

Teoria jest sluszna. Synchronizujemy przeciez zawsze z jednej strony. Tylko
od nas tu z ziemi.
[..]
ydziO (16.01.2020, 08:26)
Tornad <wajdat> wrote:
> W dniu sroda, 15 stycznia 2020 18:44:11 UTC+1 uzytkownik nor...@googlegroups.com napisal:
> Cikawy to musial byc Dialog. Gadal dziad do obrazu a obraz nie zagadal ani razu.
> To mi wyglada bardziej na monolog.

No w rzeczywistosci tak by bylo. Ale na potrzeby edukacyjno-informacyjne
trzeba bylo wejsc w swiat basniowy, w którym GPS przemówil ludzkim glosem.

>Tyle, ze zapewne relatywistyczny bo kazda
> nowa teoria, wynalazek czy pojecie, musi byc oparta na tej najgienialniejszej
> teorii.
>Podsumowujac niech nam zyje i podrasta kazdy gieniusz ... entuzjasta.
> To jeszcze napisz w stosunku do czego ta predkosc swiatla jest stala.

Nie trzeba. Napisales ponizej. Wybierz tylko te wersje, która pan E
napisal. I po sprawie.
[..]
Maciej Wozniak (16.01.2020, 09:11)
On Wednesday, 15 January 2020 23:51:40 UTC+1, Wladek wrote:
> W dniu sroda, 15 stycznia 2020 14:04:53 UTC-6 uzytkownik nor...@googlegroups.com napisal:
> Blizniak widzial, ze mój zegar chodzil wolniej


Tak samo jak ty "widziales", ze kiedy idziesz
ulica to jestes nieruchomy wlasciwie a
drzewa i latarnie kraza dokola ciebie.
Maciej Wozniak (16.01.2020, 09:22)
On Thursday, 16 January 2020 06:35:02 UTC+1, nor...@googlegroups.com wrote:
> Wladek <wladula> wrote:
> Ostatni raz to powiem, bo nie chce juz mi sie rzuczc grochem o sciane. Nie
> rozpatrujemy dwóch przypadków. Patrzymy tylko z jednej strony. Z ziemi. Od
> strony GPS nas nie interesuje.


Bo widzisz, Waldek - rozmawiasz z fanatycznym debilem.
I masz tu te sama sytuacje co z chrzescijanskim nadstawianiem
drugiego policzka. Tak, ze Wielki Guru owszem, nakazal
i pokazal jak powinno sie rozpatrywac, i jego minionki
jak najbardziej potwierdza ze tak wlasnie powinno sie
to rozpatrywac, ale sami rozpatrza to inaczej.
robot (16.01.2020, 10:33)
W dniu 2020-01-15 o 20:59, Andrzej Lechowski pisze:
> On Tuesday, 14 January 2020 20:40:25 UTC, jotemon wrote:
>> To stoi czas, czy nie stoi? Nie moge tego ogarnac.

> Czas jest pojeciem abstrakcyjnym [...]


Tak. To jest moim zdaniem bardzo wazne, zeby to zrozumiec i o tym pamietac.
robot (16.01.2020, 10:48)
W dniu 2020-01-14 o 21:39, jotemon pisze:
> Predkosc swiatla jest warunkiem brzegowym STW. W ukladzie inercjalnym poruszajacym sie z predkoscia swiatla czas ma sie zatrzymac. Jezeli na drodze takiego ukladu ustalimy dwa punkty  A i B oddalone od siebie o s, to uklad ten pokona ten odcinek drogi w czasie t = s/c.
> To stoi czas, czy nie stoi? Nie moge tego ogarnac.
> jotemon


Wszystko sie zgadza.
Kazda droga wychodzi wtedy zero. Czyli tak jakbys byl we wszystkich miejscach na raz. Predkosc maksymalna.

Podobne w±tki