znaczacy > rec.* > rec.nurkowanie

2468gsk (16.01.2014, 07:45)
PTTK wziął się do wydawania certyfikatów lekarzom, do czego oczywiście nie ma uprawnień. A niedługo to zaczną chyba wydawać chyba prawa jazdy.

Lekarze SL trochę wytrzeźwieli i już nie przedstawiają się jako lekarze nurkowi tylko zajmują się "wystawianiem orzeczeń o zdolnoścido nurkowania". Odpłatnie.

Prawidłowe sformułowanie powinno brzmieć: "Orzeczenie do nurkowania worganizacji OCSP", bo z tego co wiem to ani w PADI, ani w SSI badania lekarskie nie są
wymagane.

Problem w tym, że konieczność wykonywania badań lekarskich w nurkowaniu nie jest w Polsce uregulowana ani Ustawą o Sporcie, ani żadnymi innymi przepisami. PTTK certyfikuje lekarzy całkowicie bezprawnie, a ci z kolei całkowicie bezprawnie pobierają pieniądze za badania.

Obecny mechanizm badań wygląda tak, że za analizę RTG klatki piersiowej i EKG, płaci się ginekologowi , bo takie analizy są zgodne z jego kompetencjami, po to, żeby wystawił orzeczenie o zdolności do nurkowania.

Ginekolog (mam taką pieczątkę) bez krempacji, orzeka o zdolności donurkowania w gabinecie ginekologicznym, zarówno kobietom, jak i mężczyznom, bo to jest zgodne z jego kwalifikacjami, według PTTK.

Obowiązujący przestępczy i pojebany mechanizm należy zawdzięczać Krzysztofowi Kuszewskiemu, arcyjełopwi, wyjątkowej kanalii, byłemu członkowi KDP i byłemu ministrowi zdrowia w rządzie Cimoszewicza. Nurkuj frajerze z SLD.

IV, która podpisuje się jak V
Pszemol (17.01.2014, 06:30)
<2468gsk> wrote in message
news:f72f
> Prawidłowe sformułowanie powinno brzmieć: "Orzeczenie do nurkowania
> w organizacji OCSP", bo z tego co wiem to ani w PADI, ani w SSI badania
> lekarskie nie są wymagane.


Źle się orientujesz.

> Problem w tym, że konieczność wykonywania badań lekarskich
> w nurkowaniu nie jest w Polsce uregulowana ani Ustawą o Sporcie,
> ani żadnymi innymi przepisami. PTTK certyfikuje lekarzy całkowicie
> bezprawnie, a ci z kolei całkowicie bezprawnie pobierają pieniądze
> za badania.


Dlaczego uważasz że bezprawnie PTTK certyfikuje lekarzy?
Dlaczego uważasz że lekarze bezprawnie pobierają pieniądze za badania?

> Obecny mechanizm badań wygląda tak, że za analizę RTG klatki
> piersiowej i EKG, płaci się ginekologowi , bo takie analizy są zgodne
> z jego kompetencjami, po to, żeby wystawił orzeczenie o zdolności
> do nurkowania.


Uważasz może że do orzeczenia w sprawie zdolności do nurkowania
potrzebna jest specjalna specjalizacja medyczna?

Chciałbym zauważyć coś, czego może sam nie zauważyłeś, że
ginekolog (czy np. pediatra) to tylko specjalności - zarówno
ginekolog jak i pediatra kończył tą samą uczelnię medyczną
i pewnie w tej samej klasie uczył się podstaw które potrzebne
są do takich orzeczeń.

> Ginekolog (mam taką pieczątkę) bez krempacji, orzeka o zdolności
> do nurkowania w gabinecie ginekologicznym, zarówno kobietom,
> jak i mężczyznom, bo to jest zgodne z jego kwalifikacjami, według PTTK.


I co Ci w tym przeszkadza, bo nie bardzo rozumiem?
Sądzisz że w momencie gdy lekarz zaczyna robić specjalizację
przestaje być lekarzem ogólnym?

> Obowiązujący przestępczy i pojebany mechanizm należy
> zawdzięczać Krzysztofowi Kuszewskiemu, arcyjełopwi,
> wyjątkowej kanalii, byłemu członkowi KDP i byłemu ministrowi
> zdrowia w rządzie Cimoszewicza. Nurkuj frajerze z SLD.


Przestępczy??? Chyba "lekko" przesadzasz Rysiu...
Piotr Piesik (17.01.2014, 09:47)
On Thu, 16 Jan 2014 22:30:08 -0600, "Pszemol" <Pszemol>
wrote:
> > w organizacji OCSP", bo z tego co wiem to ani w PADI, ani w SSI badania
> > lekarskie nie są wymagane.


> Źle się orientujesz.


W celu odbycia kursu OWD w SSI nie wymagano ode mnie żadnego badania
lekarskiego. Potrzebne było moje oświadczenie o stanie zdrowia i
odpowiedzialności. Dostałem licencje mimo, ze nie widziałem lekarza.
Organizacja uznaje mnie za nurka, czyli kurs musiał być zgodny z ich
standardem.

W PADI nie robiłem żadnych szkoleń, ale nurkowalem w ich bazie. Było
podobnie.

Możliwe, że wymóg badań lekarskich pochodzi z przepisów danego kraju,
a nie organizacji nurkowej. Wiem, że np Chorwacja daje jakieś
urzędowe pozwolenie na nurkowanie, do którego podobno jest potrzebne
zaświadczenie lekarskie.

Nie wiem jak jest w Polsce. Jeżeli tutejsze SSI wymaga badań, to
zapewne z powodu przepisów państwowych, a nie organizacyjnych.

Pozdr.
Piotr
Pszemol (18.01.2014, 18:27)
"Piotr Piesik" <fake> wrote in message
news:2691
[..]
> lekarskie.
> Nie wiem jak jest w Polsce. Jeżeli tutejsze SSI wymaga badań, to zapewne z
> powodu przepisów państwowych, a nie organizacyjnych.


Widocznie jesteś okazem zdrowia i Twoje oświadczenie zdrowia wystarczyło.
Ja nie wiem jak jest w SSI bo mam tylko uprawnienia nurka AOWD z PADI.

A PADI wymaga również oświadczenia - i jak w oświadczeniu napiszesz
że masz np. nadciśnienie (leczone czy nie, nieważne) albo że masz
choroby płuc (leczone czy nie, nieważne) albo jeśli na jakiekolwiek
inne pytanie zdrowotne odpowiesz że "tak, mam to schorzenie" to
PADI wymaga wtedy (oprócz wypełnionego i podpisanego przez
Ciebie oświadczenia) papierka od lekarza który napisze że nie ma
przeciwskazań do uprawiania tego sportu.

Oczywiście znam takich co mają nadwagę, nadciśnienie i początki
cukrzycy i ukryli to na oświadczeniu - OK, PADI nie wymaga od nich
nic od lekarza. Ale to jest, moim zdaniem, nieodpowiedzialne...
Próbowałem wybić z głowy takie zachowanie swojemu koledze ale
niestety się uparł i nie poszedł do lekarza - trudno...

Aby nie być gołosłownym podaję Ci link do formularza takiego
oświadczenia które PADI wymagało ode mnie w USA w 2007 roku.
To jest formularz jaki musiałem zanieść na wizytę do lekarza, bo
wypełniłem w kwestionariuszu że mam nadciśnienie (leczone):


A tu masz przykłady takich samych oświadczeń PADI w innych językach:


Po polsku:


Cytuję fragment instrukcji wypełniania z polskiego oświadczenia:
"Celem tej ankiety jest ustalenie czy uczestnik powinien być przebadany
przed przystąpieniem do kursu rekreacyjnego nurkowania. Pozytywne
odpowiedzi nie muszą oznaczać dyskwalifikacji z nurkowania.
Twierdząca odpowiedź oznacza, że występują okoliczności, które
mogą wpływać na Twoje bezpieczeństwo podczas nurkowania i musisz
poradzić się lekarza.
Proszę odpowiedzieć TAK lub NIE na pytania dotyczące dawnych lub
aktualnych problemów. Jeżeli nie jesteś pewien co odpowiedzieć
odpowiedz TAK. Jeżeli którykolwiek z wymienionych poniżej
przypadków dotyczy ciebie, musisz zasięgnąć porady lekarza przed
przystąpieniem do szkolenia nurkowego. Od swojego instruktora
dostaniesz komplet specjalnych wytycznych PADI dotyczących
badań medycznych związanych z rekreacyjnym nurkowaniem, które
weźmiesz ze sobą na wizytę u lekarza."

A więc prawdą jest, że od niektórych ludzi nie wymaga się badań
lekarskich, i prawdą jest także to, że od niektórych się je wymaga!

Przynajmniej tak jest w PADI. Nie widzę więc nic nadzwyczajnego
w wymaganiu spełnienia podobnych warunków w PTTK...

Nie wiem też na jakiej zasadzie nasz grupowicz nazywa takie
działania organizacji PTTK nielegalnymi... To, że czegoś polskie
prawo nie normuje nie znaczy że specjalistycznej organizacji nie
wolno wprowadzić swoich własnych warunków i obostrzeń dla
swoich uczestników ponad tym minimum jakie normuje prawo.

Przykład: harcerstwo wymaga mundurków od harcerzy...
Czy jest to nielegalne bo prawo tego nie normuje?
Nie bądźmy śmieszni nazywając ich "organizacją przestępczą"!

To chyba dla każdego normalnego człowieka jest dosyć oczywiste
że organizacja nurkowa dba o to aby nie było niespodziewanych
i niepotrzebnych wypadków nurkowych tylko dlatego że ktoś
"nie wiedział", nie przewidział, nie zbadał się czy nie sprawdził
czy trzeba się zbadać....

Dziwić może raczej fakt że nasz grupowicz takich oświadczeń
nie zna i ich nie wypełniał nigdy...
Może ma słabą pamięć i dawno już nie nurkował :-)
Piotr Piesik (18.01.2014, 19:46)
W dniu 2014-01-18 17:27, Pszemol pisze:
> A więc prawdą jest, że od niektórych ludzi nie wymaga się badań
> lekarskich, i prawdą jest także to, że od niektórych się je wymaga!


Faktycznie, tak jest też w SSI. Standardy dostępne na stronie
mówią podobnie, jak to co przytoczyłeś z PADI.

Natomiast są sytuacje, gdzie nie wystarczy być "okazem zdrowia" wg
własnego oświadczenia. Przykład: roczne pozwolenie na nurkowanie w
Chorwacji. Nie wiem jak w Polsce, na razie nie próbowałem tutaj
nurkować. Spotkałem się też z takim wymogiem w niektórych europejskich
firmach i organizacjach non-profit organizujących wyjazdy nurkowe.
Napisali, że trzeba mieć licencję OWD + "medical statement". Krótko
mówiąc, czasem jest to kwestia prawna, a czasem "widzimisie"
organizatora. To ostatnie być może teżvwynika z wymogów prawnych kraju,
gdzie organizator ma siedzibę, albo kraju gdzie odbędzie się nurkowanie.

Nie znam się natomiast na tym, jaki lekarz może / nie może zrobić takie
badanie i wystawić zaświadczenie. Nie zdziwiłbym się, gdyby był to tzw.
lekarz pierwszego kontaktu, lub po prostu dowolny lekarz. W razie czego
przecież może dodatkowo skierować pacjenta do specjalisty.

pozdr.
Piotr
Pszemol (18.01.2014, 20:49)
"Piotr Piesik" <ppiesik> wrote in message
news:sjf1
> W dniu 2014-01-18 17:27, Pszemol pisze:
> Faktycznie, tak jest też w SSI. Standardy dostępne na stronie
> mówią podobnie, jak to co przytoczyłeś z PADI.
> Natomiast są sytuacje, gdzie nie wystarczy być "okazem zdrowia" wg
> własnego oświadczenia. Przykład: roczne pozwolenie na nurkowanie w
> Chorwacji. Nie wiem jak w Polsce, na razie nie próbowałem tutaj nurkować.


Teraz się trochę pogubiłem jeśli chodzi o to co piszesz...
Piszesz "natomiast" tak jakby było w Chorwacji inaczej niż w Polsce/USA.
Przecież pokazałem wyżej że również w USA i w Polsce WYSTARCZY
być okazem zdrowia według własnego oświadczenia...
Wystarczy że odpowiesz NIE na wszystkie pytania kwestionariusza
medycznego i nie jest potrzebna żadna wizyta u lekarza...

> Spotkałem się też z takim wymogiem w niektórych europejskich firmach i
> organizacjach non-profit organizujących wyjazdy nurkowe. Napisali, że
> trzeba mieć licencję OWD + "medical statement".


No właśnie ten "medical statement" to jest ten kwestionariusz
który pokazałem wyżej od PADI. Wypełniasz i podpisujesz
"medical statement" który jeśli ma wszystkie pytania odpowiedziane
na NIE to nie wymaga podpisu lekarza a jak ma choć jedno TAK
to wymaga. Nie ma więc tu żadnych różnic i nie ma powodu
oczekiwać że w PTTK będzie inaczej.

> Krótko mówiąc, czasem jest to kwestia prawna, a czasem "widzimisie"
> organizatora. To ostatnie być może teżvwynika z wymogów prawnych kraju,
> gdzie organizator ma siedzibę, albo kraju gdzie odbędzie się nurkowanie.


No ale jak na razie nie widzę różnicy pomiędzy krajami...
Sam piszesz że nawet w Chorwacji wymagane jest oświadczenie.
Przecież to samo jest w Polsce i USA i o tym była mowa wcześniej.
Czegoś ja tu nie rozumiem - możesz mi to wyjaśnić?

> Nie znam się natomiast na tym, jaki lekarz może / nie może zrobić takie
> badanie i wystawić zaświadczenie. Nie zdziwiłbym się, gdyby był to tzw.
> lekarz pierwszego kontaktu, lub po prostu dowolny lekarz. W razie czego
> przecież może dodatkowo skierować pacjenta do specjalisty.


W USA wymaga się podpisu jakiegokolwiek lekarza, może to być
lekarz rodzinny, tzw lekarz pierwszego kontaktu lub specjalista...
Jeśli jesteś kobietą i dla Ciebie lekarz pierwszego kontatku to ginekolog
lub dzieckiem i dla Ciebie lekarz pierwszego kontaktu to pediatra to nie
ma żadnych przeciwskazań aby podpisał się na medycznym oświadczeniu
PADI lekarz ginekolog lub pediatra.

To, że organizacja nurkowa może sugerować konkretnych lekarzy
może wynikać z prostego faktu że przeciętny doktor może mieć
mało nurków wśród swoich pacjentów i lepiej skierować przyszłego
nurka do lekarza który ma tematy przerobione szczegółowiej niż
typowy lekarz... Nie widzę tu niczego nikczemnego ani karygodnego :-)
Zwłaszcza w fakcie że lekarz pobiera opłatę za wykonanie badania...
Dlaczego miałby to niby robić za darmo? Doktor Judym czy co?
WojtekB (18.01.2014, 23:39)
Użytkownik <2468gsk> napisał w wiadomości
news:f72f
PTTK wziął się do wydawania certyfikatów lekarzom, do czego oczywiście nie
ma uprawnień. A niedługo to zaczną chyba wydawać chyba prawa jazdy.

Lekarze SL trochę wytrzeźwieli i już nie przedstawiają się jako lekarze
nurkowi tylko zajmują się "wystawianiem orzeczeń o zdolności do nurkowania".
Odpłatnie.

Prawidłowe sformułowanie powinno brzmieć: "Orzeczenie do nurkowania w
organizacji OCSP", bo z tego co wiem to ani w PADI, ani w SSI badania
lekarskie nie są
wymagane.

Problem w tym, że konieczność wykonywania badań lekarskich w nurkowaniu nie
jest w Polsce uregulowana ani Ustawą o Sporcie, ani żadnymi innymi
przepisami. PTTK certyfikuje lekarzy całkowicie bezprawnie, a ci z kolei
całkowicie bezprawnie pobierają pieniądze za badania.

Obecny mechanizm badań wygląda tak, że za analizę RTG klatki piersiowej i
EKG, płaci się ginekologowi , bo takie analizy są zgodne z jego
kompetencjami, po to, żeby wystawił orzeczenie o zdolności do nurkowania.

Ginekolog (mam taką pieczątkę) bez krempacji, orzeka o zdolności do
nurkowania w gabinecie ginekologicznym, zarówno kobietom, jak i mężczyznom,
bo to jest zgodne z jego kwalifikacjami, według PTTK.

Obowiązujący przestępczy i pojebany mechanizm należy zawdzięczać
Krzysztofowi Kuszewskiemu, arcyjełopwi, wyjątkowej kanalii, byłemu członkowi
KDP i byłemu ministrowi zdrowia w rządzie Cimoszewicza. Nurkuj frajerze z
SLD.

IV, która podpisuje się jak V

Kolego jest wolny wybór w związku z czym przestań pluć na ludzi.
O pyza tym powinni cię wyłączyć za twój słownik. Hamuj się trochę.
Piotr Piesik (19.01.2014, 01:36)
W dniu 2014-01-18 19:49, Pszemol pisze:
> Piszesz "natomiast" tak jakby było w Chorwacji inaczej niż w Polsce/USA.
> Przecież pokazałem wyżej że również w USA i w Polsce WYSTARCZY
> być okazem zdrowia według własnego oświadczenia...


Cytat z
"Osoby nurkujące w ramach turystyki podwodnej powinny posiadać również
badania lekarskie dopuszczające do nurkowania i przedstawić je w bazie
nurkowej.
Lista lekarzy nurkowych znajduje się pod adresem
http://www.kdp-pttk.org.pl/index2.php?go=lekarze".

Jednak w wielu innych miejscach jest napisane, że zezwolenie dostaje się
na podstawie posiadanej licencji nurkowej. Nie wiem jak jest faktycznie.
Mam nadzieję, że jak znajdę się w Chorwacji, to albo do uzyskania
zezwolenia wystarczy moja licencja, albo jak się uprą to znajdzie się
jakiś lekarz na miejscu. Na chodzenie do lekarzy w Polsce po prostu nie
mam zdrowia.

>> Spotkałem się też z takim wymogiem w niektórych europejskich firmach i


To może doprecyzuję. Wśród organizatorów jest pewne zróżnicowanie.

PRZYKŁAD 1. Lekarz niezbędny.

Organizują komercyjne wyprawy badawcze wspierające rozwój ich produktów.
W kwestionariuszu zgłoszenia muszę zaznaczyć:
"[ ] I have a scuba diving license and a medical examination for diving
sports (not older than 1 year)." Czyli nie wystarczy samemu wypełnić
ankiety. A dla mnie jest zagadką, czy wymóg ten wynika z:
- widzimisię organizatora
- prawa w kraju organizatora
- prawa w kraju docelowym
- widzimisię bazy nurkowej, z której wyprawa korzysta

PRZYKŁAD 2. Lekarz lub nie, w zależności od kwestionariusza.

Zatrudniają wolontariuszy do działań związanych z badaniami/ochroną
przyrody.
"IMPORTANT: Please realise that in order to be allowed to dive on the
expedition you EITHER need to be able to answer no to ALL questions on
the medical statement OR bring with you a fully completed PADI medical
statement, signed by your physician and clearing you for diving."

Zapewne przykładów w obie strony można mnożyć.

> Przecież to samo jest w Polsce i USA i o tym była mowa wcześniej.


Wstyd mi, ale nie wiem jak jest w Polsce bo ani razu nie byłem pod wodą
we własnym kraju. Jedynie słyszę od kolegów - jak mówię im, że nigdy nie
przeszedłem badania lekarskiego pod kątem nurkowania, to robią wielkie
oczy - podobno bez tego nie mogli zrobić kursu. Może było tak jak
piszesz, nie byli okazem zdrowia wg własnoręcznie wypełnionego
kwestionariusza?

Ja szczęśliwie tak mam, że jestem zdrowy i czuję się dobrze w
praktycznie każdym dostępnym dla człowieka miejscu :)

> To, że organizacja nurkowa może sugerować konkretnych lekarzy


"Sugerować" to nic złego. Problemem byłoby, gdyby nie honorowali
zaświadczenia od dowolnego lekarza, tylko od wskazanych przez siebie.

> Zwłaszcza w fakcie że lekarz pobiera opłatę za wykonanie badania...
> Dlaczego miałby to niby robić za darmo? Doktor Judym czy co?


No tu faktycznie nie wiem z jakiej choinki urwał się Kolega, który ma
takie oczekiwania ;) A może baza ma za darmo udostępnić sprzęt, a linie
lotnicze mają za darmo dowieźć do miejsca nurkowania?

pozdr.
Piotr
Pszemol (19.01.2014, 20:30)
"Piotr Piesik" <ppiesik> wrote in message
news:gs21
> W dniu 2014-01-18 19:49, Pszemol pisze:
> Cytat z
> "Osoby nurkujące w ramach turystyki podwodnej powinny posiadać również
> badania lekarskie dopuszczające do nurkowania i przedstawić je w bazie
> nurkowej.
> Lista lekarzy nurkowych znajduje się pod adresem
> http://www.kdp-pttk.org.pl/index2.php?go=lekarze".


Teraz przeczytałem jeszcze raz co wcześniej napisałeś i widze swój błąd:
"Natomiast są sytuacje, gdzie NIE wystarczy być "okazem zdrowia" wg
własnego oświadczenia" - przeczytałem bez tego nie :-))))))))

> Jednak w wielu innych miejscach jest napisane, że zezwolenie dostaje się
> na podstawie posiadanej licencji nurkowej. Nie wiem jak jest faktycznie.
> Mam nadzieję, że jak znajdę się w Chorwacji, to albo do uzyskania
> zezwolenia wystarczy moja licencja, albo jak się uprą to znajdzie się
> jakiś lekarz na miejscu. Na chodzenie do lekarzy w Polsce po prostu nie
> mam zdrowia.


:-))

[..]
> - prawa w kraju organizatora
> - prawa w kraju docelowym
> - widzimisię bazy nurkowej, z której wyprawa korzysta


Coś jest na rzeczy z tym jednym rokiem ważności bo w centrum nurkowym
obok mojego miejsca zamieszkania też trzeba co roku nowy kwestionariusz
przynosić. Ale wystarcza własna certyfikacja że się jest zdrowym...

[..]
> przeszedłem badania lekarskiego pod kątem nurkowania, to robią wielkie
> oczy - podobno bez tego nie mogli zrobić kursu. Może było tak jak piszesz,
> nie byli okazem zdrowia wg własnoręcznie wypełnionego kwestionariusza?


No na podstawie instrukcji od PADI nie ma powodów przypuszczać że było
inaczej.

> Ja szczęśliwie tak mam, że jestem zdrowy i czuję się dobrze w praktycznie
> każdym dostępnym dla człowieka miejscu :)


Ciesz się tym szczęściem póki trwa ;-0

>> To, że organizacja nurkowa może sugerować konkretnych lekarzy

> "Sugerować" to nic złego. Problemem byłoby, gdyby nie honorowali
> zaświadczenia od dowolnego lekarza, tylko od wskazanych przez siebie.


Trzeba by zapytać w PTTK :-)

>> Zwłaszcza w fakcie że lekarz pobiera opłatę za wykonanie badania...
>> Dlaczego miałby to niby robić za darmo? Doktor Judym czy co?

> No tu faktycznie nie wiem z jakiej choinki urwał się Kolega, który ma
> takie oczekiwania ;) A może baza ma za darmo udostępnić sprzęt, a linie
> lotnicze mają za darmo dowieźć do miejsca nurkowania?


Czyż nie byłaby to bajka??? :-)
Marzenie każdego nurka aby za darmo dolecieć np. na jakąś odległą wyspę
Indonezji ;-)
666 (29.01.2014, 10:37)
Nikt nie wymagał ode mnie zaświadczenia lekarskiego, interesowały ich tylko pieniądze.
To było ostatnio parę lat temu, może po wejściu do UE coś się zmieniło.

-----
666 (29.01.2014, 10:39)
Ktoś powinien złozyć powiadomienie do prokuratury przeciw temu "forumowiczowi" za naruszenie dóbr osobostych.

-----
poissonpoison6 (09.02.2014, 20:28)
> Ktoś powinien złozyć powiadomienie do prokuratury przeciw temu "forumowiczowi" za naruszenie dóbr osobostych.

Poproś jakiegoś satanistę, żeby z tym zadzwonił na 112. Sataniści znają się na dobroci osobistej.

Poißon
karol.rychlinski (29.05.2014, 09:46)
> Poißon

Lekarze Stowarzyszenia SLK nabyli nowe uprawnienia i teraz zajmują się przesiewowymi badaniami eugenicznymi.
Tym razem właściwe certyfikaty wydało, nie PTTK, ale Muzeum Nurkowania oraz Urząd Dozoru Technicznego.
Ponadto wszelkie akty seksualne w ośrodkach PTTK muszą odbywać się wg Polskich Norm.

"Wszystkie nurki mają córki!"

Karol Rychliński
rzecznik122 (03.12.2014, 15:12)
> Lekarze Stowarzyszenia SLK nabyli nowe uprawnienia i teraz zajmują się przesiewowymi badaniami eugenicznymi.

Dodam, że odpłatność za badania lekarze przyjmują nie w trybie "VAT", tylko w trybie "korzyść majątkowa".

Rafał Pawłowski
zielonyt210 (26.06.2019, 21:51)
Na stanowisku prezesa Stowarzyszenia SLK to juz chyba z 10 lat jest wakat.
Mozna tak dzialac bez prezesa?

Rafal Pawlowski
Podobne wątki